Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='aga1215']Dzisiaj nie było krzyków.......
Krzyczał wczoraj, ale tylko jak jadł KiteKata :mad:

:hmmmm: może mu wybitnie KitKat nie smaczy :razz::razz:

Posted

malawaszka napisał(a):
a dostaje jakieś leki teraz czy przerwa?

Przerwa. Jak mi się uda to mu metodą łapkową podaję pastę Calo-Pet (witaminy, minerały, tauryna, kwasy Omega-3, Omega-6) i raz w tygodniu Bezo-pet na kłaki.

Posted

I ja też :kciuki:

Aga, nie chcę żeby to zabrzmiało jak krytyka (ostatnio mam lekką fobię na punkcie odbierania moich słów, jako krytyki, więc wolę z góry uprzedzić ;)). Ale myślę, ze jeśli ten stan Felusia będzie się utrzymywał, to musisz podjąc męską decyzję i wybrac się z nim do jakiegoś kumatego weterynarza (najlepiej poleconego przez kumatych kociarzy). Nawet, jeśli będzie się to wiązało z dalszą podróżą.
Bo teraz kot wyraźnie się męczy, męczysz się ty, bo nie wiesz co mu dolega. A wyraźnej poprawy jak nie było, tak nie ma :shake:
Jeszcze jedne :kciuki: za zdrowie Felusia!

Posted

Alicja napisał(a):
Zagladam i tzrymam :kciuki:


asher napisał(a):
I ja też :kciuki:

Aga, nie chcę żeby to zabrzmiało jak krytyka (ostatnio mam lekką fobię na punkcie odbierania moich słów, jako krytyki, więc wolę z góry uprzedzić ;)). Ale myślę, ze jeśli ten stan Felusia będzie się utrzymywał, to musisz podjąc męską decyzję i wybrac się z nim do jakiegoś kumatego weterynarza (najlepiej poleconego przez kumatych kociarzy). Nawet, jeśli będzie się to wiązało z dalszą podróżą.
Bo teraz kot wyraźnie się męczy, męczysz się ty, bo nie wiesz co mu dolega. A wyraźnej poprawy jak nie było, tak nie ma :shake:
Jeszcze jedne :kciuki: za zdrowie Felusia!

Witam:loveu:
Asherku :buzi:
Od dwóch dni nie było wrzasków i ucieczek.......
Analizowałam wczoraj z sąsiadką-kociarą, która na codzień widzi Felka historię jego choroby. Zaczęło się od kichania i zaczerwienionych dziąseł. Niestety teraz nie mogę zajrzeć kotu do mordki, bo bardzo się buntuje a ja nie chcę go stresować.
Muszę jeszcze raz pogadać z wetką. Ona jest naprawdę dobra, nie tak dawno zrobiła specjalizację z małych zwierzaczków.

Posted

malawaszka napisał(a):
i jak tam??? skończyły sięwrzaski mam nadzieję :kciuki:

Niestety nie:angryy:
Ale coś dziwnego się zdarzyło - Felek zwymiotował sporo takiego całkiem przeźroczystego śluzu. Muszę jutro zadzwonić do wetki, co ona na to powie :hmmmm:
Od niedzieli Feluś je bardziej treściwie - gotowane kurze skrzydełko dokładnie(!!!) zmiksowane z gotowanymi jarzynkami, rosołkiem i łyżeczką śmietany - PYCHA:loveu:

Posted

Alicja napisał(a):
Cholerka......żeby już Feluś wyszedł na prostą ....bo co zaglądam to boję się co przeczytam :shake:

Też bym chciała:loveu::loveu::loveu: Co któregoś dnia jest dłużej cicho już mam nadzieję......... Dzisiaj dopiero wieczorkiem i tylko raz...Ciekawe co wetka powie

Posted

malawaszka napisał(a):
łomatko co za śluz znowu :shake: pisz jak będziesz po rozmowie z wetką bo to naprawdę dziwne rzeczy się dzieją

Po południu bedę dzwonić (oni wtedy przyjmują). Mam wrażenie, że po tym wymiotowaniu jest kotu trochę lepiej, mimo, że krzykactwo mu zostało:angryy:

Posted

malawaszka napisał(a):
no naprawde ja sobie nie mogę wyobrazić tych wrzasków :shake:

Koty są z reguły głośne!
A posłuchaj kocich zalecanek - jakby dziecko płakało!

Posted

aga1215 napisał(a):
Koty są z reguły głośne!
A posłuchaj kocich zalecanek - jakby dziecko płakało!

No fakt, dość przenikliwe dźwięki z siebie wydają :evil_lol: Ale i tak lepsze to, niż wrzaski rozbawionych nimf, uszy puchną!!!! :lol:

Aga, pisz, co powiedziała weterynarz. Słuchaj, może on naprawdę jest tak przytkany futrem, albo czymś innym, że treśc pokarmowa nie może normalnie przejśc przez jelita? Stąd biegunki, stąd rzyganko, stąd te kocie płacze - bo brzuch boli? O ile pamiętam, żeby się dowiedzieć, czy jelita nie są zapchane trzeba zrobić RTG z kontrastem...

Posted

też myślałam właśnie o tym kontraście - tylko Aga ma daleko do rtg :placz:


a kocie zaloty nie raz mnie o stan przedzawałowy przyprawiły w nocy jak się zrywałam i wyglądałam przez okno próbując zlokalizować gdzie dziecku dzieje sie krzywda :shake::oops:

Posted

malawaszka napisał(a):
a kocie zaloty nie raz mnie o stan przedzawałowy przyprawiły w nocy jak się zrywałam i wyglądałam przez okno próbując zlokalizować gdzie dziecku dzieje sie krzywda :shake::oops:

No masz, a ja nigdy nie pomyślałam o skrzywdzonym dziecku, w ogole mi dziecko na myśl nie przyszło :oops::oops::oops: Zawsze się bałam, że to jakiemus zwierzakowi się dzieje krzywda, no bo kto to widział TAK się drzeć z rozkoszy???? :-o:lol:

Posted

Aguś ponoć u Ciebie biało i wiosny nie widać :roll:, to Ci kfffiatka przytachałam :cool3:



[LEFT]_$__$_____$
__________$$$$_____$$___$$$$$$
_________$$$$$______$$_$_____$$
________$$$$$_______$$________$
________$$$$$_______$_______$
________$$$$$$_____$_______$
_________$$$$$$____$______$
__________$$$$$$$$_______$
__$$$_________$$$$$$$_$$
$$$$$$$_________$$$
_$$$$$$$_________$
__$$$$$$_________$$
___$$$___$_______$$
___________$_____$
_______$$$$_$___$
_____$$$$$$__$_$$
____$$$$$$$___$$
____$$$$$______$
____$$$________$
____$__________$
_____________$_$
______________$$
_______________$
_______________$
_______________$
[/LEFT]

Posted

[quote name='Poświata']Aguś ponoć u Ciebie biało i wiosny nie widać :roll:, to Ci kfffiatka przytachałam :cool3:



_$__$_____$
__________$$$$_____$$___$$$$$$
_________$$$$$______$$_$_____$$
________$$$$$_______$$________$
________$$$$$_______$_______$
________$$$$$$_____$_______$
_________$$$$$$____$______$
__________$$$$$$$$_______$
__$$$_________$$$$$$$_$$
$$$$$$$_________$$$
_$$$$$$$_________$
__$$$$$$_________$$
___$$$___$_______$$
___________$_____$
_______$$$$_$___$
_____$$$$$$__$_$$
____$$$$$$$___$$
____$$$$$______$
____$$$________$
____$__________$
_____________$_$
______________$$
_______________$
_______________$
_______________$



Dzięki:loveu:

(ja widzę górę dolców;):evil_lol:)


Rozmawiałam z wetką. Twierdzi, że teraz już jest wszystko w porządku. Reakcja na większe jedzeniowe kawałki może wynikać z psychiki (pamięta ból zęba:angryy:) i trzeba cierpliwie czekać aż zapomni.

To by się zgadzało. Kot naprawdę jest w coraz lepszym stanie i ma ogromny apetyt. Sprawdza torbę z zakupami i psią michę:evil_lol: A ścielenie łóżka jest najlepszą zabawa:loveu: I zaczął jeść w miejscach, w których nie chciał ruszyć jedzenia :multi:

Posted

[quote name='aga1215']Rozmawiałam z wetką. Twierdzi, że teraz już jest wszystko w porządku. Reakcja na większe jedzeniowe kawałki może wynikać z psychiki (pamięta ból zęba:angryy:) i trzeba cierpliwie czekać aż zapomni.

To by się zgadzało. Kot naprawdę jest w coraz lepszym stanie i ma ogromny apetyt. Sprawdza torbę z zakupami i psią michę:evil_lol: A ścielenie łóżka jest najlepszą zabawa:loveu: I zaczął jeść w miejscach, w których nie chciał ruszyć jedzenia :multi: Miejmy nadzieję, że koty nie mają pamięci jak słonie i Feluś niebawem zapomni co złego go spotkało:kociak:.
Zdrowiej koteczku, zdrowiej

Posted

Niestety jeszcze pamięta:-(
Dzisiaj, kiedy mu przyrządzałam jedzenie tak się o nie dopominał, że dałam mu kawałeczek (maluuuutki) miękkiej ugotowanej skórki. Ponieważ zjadł bez problemów spróbowałam równie maleńki ale mięska. Tym razem był problem - uciekł, jak poprzednio:-( tyle, że bezgłośnie.... Nie wiem, czy uciekł, bo go zabolała, czy to kwestia złych wspomnień.
Wetka sugerowała, aby bardzo powoli próbować....

Posted

asher napisał(a):
Aga, oby faktycznie było już tylko lepiej!
A wetka obmacała mu brzuszek? Nie bolało go?

Kochana - badała go cała komisja (małżeńska;)) Jest zdecydowanie lepiej. Jego brzuszek nie bolał - uciskany był gdzie się dało. Od poniedziałku nie wrzeszczał:multi: Raz będąc na moich kolanach zasyczał i chciał uciekać, ale tylko obrócił się w kółko i został.
No cóż, dalej muszę miksować skrzydełka:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...