Poświata Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 aga1215 napisał(a): Areszt domowy trwa. Darcie się tysz:angryy::placz: O boooooosze, znam ten ból i współczuję :glaszcze:. Aguś a robiłaś mu wszystkie badania i krwi i moczu? Bo to może sprawa nie w pysku tylko gdzieś głębiej - przełyk, żołądek :hmmmm:, no qrcze sama już nie wiem. Poza tym Aguś, nie karm kota takimi świństwami jak Kitkety czy Wiskasy, to mniej więcej tak jak Ty byś się żywiła fastfoodami. Moje dostają Felixa, jadły też Animondę - owszem pewnie drożej wychodzi, ale mam nadzieję że to inwestycja w ich zdrowie i na wecie zaoszczędzę. Buziaki, trzymajcie się oboje :calus:. Quote
aga1215 Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 malawaszka napisał(a):i jak tam? udało się z wetką pogadać? co robicie dalej? Poświata napisał(a):O boooooosze, znam ten ból i współczuję :glaszcze:. Aguś a robiłaś mu wszystkie badania i krwi i moczu? Bo to może sprawa nie w pysku tylko gdzieś głębiej - przełyk, żołądek :hmmmm:, no qrcze sama już nie wiem. Poza tym Aguś, nie karm kota takimi świństwami jak Kitkety czy Wiskasy, to mniej więcej tak jak Ty byś się żywiła fastfoodami. Moje dostają Felixa, jadły też Animondę - owszem pewnie drożej wychodzi, ale mam nadzieję że to inwestycja w ich zdrowie i na wecie zaoszczędzę. Buziaki, trzymajcie się oboje :calus:. Od wczoraj rana do dzisiejszego południa ani razu nie wrzeszczał......... już myślałam, że jest dobrze, ale Felisław wyprowadził mnie z błędu... :angryy: Pewnie trzeba będzie zbadać mu krew i zrobić to ch....:oops::angryy: prześwietlenie I pewnie dopiero w sobotę się uda:roll: Felek niezmiennie chce wyjść na dwór i szuka jedzenie. Czyli tak najgorzej nie jest :niewiem: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 czesc Agunia, powiedz prosze Felkowi zeby gupotów nie wyprawial :mad:i glowa do gory :loveu: bedzie dobrze..... i cieplo pozdrawiam, Aga Quote
Poświata Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 aga1215 napisał(a):Od wczoraj rana do dzisiejszego południa ani razu nie wrzeszczał......... już myślałam, że jest dobrze, ale Felisław wyprowadził mnie z błędu... :angryy: Pewnie trzeba będzie zbadać mu krew i zrobić to ch....:oops::angryy: prześwietlenie I pewnie dopiero w sobotę się uda:roll: Felek niezmiennie chce wyjść na dwór i szuka jedzenie. Czyli tak najgorzej nie jest :niewiem:Zrób wszystkie badania, nawet siuśki, tak dla świętego spokoju, że zrobiłaś wszystko co można było. Podpowiem że siuśki nieźle się łapie na łyżkę wazową, tylko trudno kota złapać przy tej czynności :roll:. I trzymamy kciuki za wyjaśnienie sprawy. Quote
Alicja Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Aguś ....mam nadzieje że idzie ku lepszemu :razz::razz: Quote
aga1215 Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Cześć! [quote name='Agunia-Pańciunia)']czesc Agunia, powiedz prosze Felkowi zeby gupotów nie wyprawial :mad:i glowa do gory :loveu: bedzie dobrze..... i cieplo pozdrawiam, Aga [quote name='Poświata']Zrób wszystkie badania, nawet siuśki, tak dla świętego spokoju, że zrobiłaś wszystko co można było. Podpowiem że siuśki nieźle się łapie na łyżkę wazową, tylko trudno kota złapać przy tej czynności :roll:. I trzymamy kciuki za wyjaśnienie sprawy. [quote name='Alicja']Aguś ....mam nadzieje że idzie ku lepszemu :razz::razz: W końcu trzeba będzxie prześwietlić. Póki co obserwuję .... Ma apetyt. Dostaje tylko domowe żarełko - zupkę, mleczko, sosik. Koniecznie chce iść na dwór, ale wciąż nie wypuszczam, żeby nie stracić kontroli nad jedzeniem. Quote
malawaszka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Aga - z tego co piszesz u Pysi wynika, że u Felka to kłaki????? Quote
aga1215 Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 malawaszka napisał(a):Aga - z tego co piszesz u Pysi wynika, że u Felka to kłaki????? :niewiem: mam taką nadzieję :hmmmm: Trzymam go w domu, dostaje płynną karmę, dzisiaj znowu spróbuję mu wcisnąć trochę pasty (wczoraj nie ruszył) i czekam na poprawę........... Quote
malawaszka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 no to trzymam :kciuki: żeby to było to!!!! Quote
aga1215 Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 malawaszka napisał(a):no to trzymam :kciuki: żeby to było to!!!! Buuuuuuuuu...........znowu wrzeszczy:mad:seriami:mad: Jutro będę miała Pysiową pastę - MUSI pomóc!!!!!!!!!!!!!! Duo-malta nie jestem już w stanie wcisąć Felkowi:angryy: - Pysiową podobno koty same z tubki wylizują :niewiem: Quote
aga1215 Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Pysiową podobno koty same z tubki wylizują :niewiem: ............ale nie Felek :shake: :mad::angryy: Quote
malawaszka Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 UUU KURDE CHOLERNIK JEDEN :mad: ani ani nie chce??? Quote
aga1215 Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 malawaszka napisał(a):UUU KURDE CHOLERNIK JEDEN :mad: ani ani nie chce??? Dałam surowe żółtko i wmieszałam troche pasty. Łaskawie wylizał. .....jak talerzyk trzymałam w ręce a on był na moich kolanach. Pół zostało na talerzyku. :placz: Pewnie zje (jak zwykle Weki) Quote
aga1215 Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Fantka poradziła mi świetną metodę - posmarować kotu pastą łapki z przodu - wylizane :multi::multi::multi: Quote
Alicja Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 [quote name='aga1215']Fantka poradziła mi świetną metodę - posmarować kotu pastą łapki z przodu - wylizała :multi::multi::multi: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: podstępem uparciuszka :cool2: Quote
aga1215 Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='Alicja']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: podstępem uparciuszka :cool2: Metoda rewelacyjna:multi: Feluś pilnie chowa łapki:mad::evil_lol:ale jestem lepsza :Cool!: Quote
Alicja Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 [quote name='aga1215']Metoda rewelacyjna:multi: Feluś pilnie chowa łapki:mad::evil_lol:ale jestem lepsza :Cool!: :klacz: brawo Aga ....mam nadzieję ze teraz to już pomoże ... teraz mi się przypomniało ze Ania ...rebelia ...też miała ze swoją kotą podobne problemy :razz::razz: Quote
malawaszka Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 hahah fajny sposób :klacz: oby to pomogło!!!! Quote
aga1215 Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='Alicja']:klacz: brawo Aga ....mam nadzieję ze teraz to już pomoże ... teraz mi się przypomniało ze Ania ...rebelia ...też miała ze swoją kotą podobne problemy :razz::razz: Właśnie przed chwilą odbyła się scena głośnodźwiękowa:-( po czym Felek schował się pod chodnik na werandzie ........... Dzisiaj zjadł już około 1/2 łyżeczki pasty........ Mam nadzieję, że to wszystko teraz to skutki działania pasty .......... oby..................................... Quote
anetta Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Już nie chce lizać łapek?? Aga, poka jakieś foty :rolleyes: Quote
aga1215 Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 anetta napisał(a):Już nie chce lizać łapek?? Aga, poka jakieś foty :rolleyes: Siedzi na werandzie. Pod chodnikiem:placz: Quote
Alicja Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 [quote name='aga1215']Siedzi na werandzie. Pod chodnikiem:placz: Aga .....i co z Felusiem :razz: :razz: :razz: Quote
aga1215 Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 [quote name='Alicja']Aga .....i co z Felusiem :razz: :razz: :razz: Witaj! Wylazł dopiero wieczorem. Odwiedził kuwetę i przyszedł prosić o mleczko. Miałam wrażenie, że "saneczkuje" :hmmmm: Acha - wylizał łapki:multi: ;) :evil_lol: Coraz bardziej jestem przekonana, że jest przytkany kłakami, boli go od nich brzuszek i dlatego się drze. Sprawia wrażenie przestraszonego. Śpi najchętniej pod czymś. Pozostało mi cierpliwie smarować łapki i czekać. Areszt domowy trwa:mad: Quote
malawaszka Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 a nie robiliście wcześniej rtg? nie wyszłaby ta kula na zdjęciu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.