Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
o kurcze jak tak walczył to musiało mu mocno dokuczać biedakowi :shake: oby już teraz było tylko lepiej!!! :kciuki:

no i pokazałabyś jakieś fotki :loveu: przystojniaka mojego


Którego?;)

Jutro :loveu:
Dobranoc:sleep2::bye:

Posted

malawaszka napisał(a):
Wektorka :eviltong: trzymam za słowo :cool3: i Felosława też pokazuj bo uwielbiam tego rysia :loveu:

Wykończy mnie Feluś:angryy: rano znowu wrzeszczał, potem chował się po kątach. Wieczorem przyszła pora na antybiotyk........ zjadł:multi:wymieszany w surowej wątróbce drobiowej. I żarł tą wątróbkę :loveu: oczywiście w postaci "tatara", bałam się dać większe kawałki. A potem, jakiś czas po jedzeniu znowu "atak" :hmmmm:
Rozmawiałam z Wetką, która robiła zabieg Felkowi. Twierdzi, że morda czysta i że to musiało być od zęba. A teraz ma jeszcze mocno obolałą szczękę:roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
ojejku no biedaczysko z niego i z Ciebie też :shake: współczuję problemów - to juz tak długo sie ciągnie!!! Trzymam :kciuki: żeby już przeszło!!!

Dzisiaj powtórka z rozrywki. Felek śpi cały dzień w swoim nowym kąciku. Jeszcze nic nie jadł, ale może to i dobrze. Za chwilę muszę mu przygotowac porcję z lekarstwem :roll:

Posted

[quote name='aga1215']Dzisiaj powtórka z rozrywki. Felek śpi cały dzień w swoim nowym kąciku. Jeszcze nic nie jadł, ale może to i dobrze. Za chwilę muszę mu przygotowac porcję z lekarstwem :roll:....no to masz niewesoło z tym Felicjanem :shake:

Posted

[quote name='Alicja']....no to masz niewesoło z tym Felicjanem :shake:
Już myślałam, że udało się.... wieczorem znowu wrzaski:angryy:

Wetka jeszcze bierze pod uwagę możliwość zapalenia mięśni przyżuchwowych.
Trzeba będzie zrobić prześwietlenie, znowu antybiotyk .......
Zbankrutuję :placz:

Posted

[quote name='aga1215']Już myślałam, że udało się.... wieczorem znowu wrzaski:angryy:

Wetka jeszcze bierze pod uwagę możliwość zapalenia mięśni przyżuchwowych.
Trzeba będzie zrobić prześwietlenie, znowu antybiotyk .......
Zbankrutuję :placz:

:oops: w życiu nie pomyślałabym , ze kociaki mogą chorować na takie choróbska ....współczuję wydatków i mordęgi :shake:

Posted

[quote name='Alicja']:oops: w życiu nie pomyślałabym , ze kociaki mogą chorować na takie choróbska ....współczuję wydatków i mordęgi :shake:
Też nie przypuszczałam..... Felek chodzi i żebrze o jedzenie. Dałam tylko sosiku i mleko. Chciał iść z nami na wieczorny spacerek. Ale nie wypuszczam jeszcze dziada na dwór.
Popołudniu znowu się darł. Tak ni z tego ni z owego :hmmmm: Ale jakby ciszej..........
A ja padam:roll:

Posted

[quote name='aga1215']Też nie przypuszczałam..... Felek chodzi i żebrze o jedzenie. Dałam tylko sosiku i mleko. Chciał iść z nami na wieczorny spacerek. Ale nie wypuszczam jeszcze dziada na dwór.
Popołudniu znowu się darł. Tak ni z tego ni z owego :hmmmm: Ale jakby ciszej..........
A ja padam:roll:

:shake:..a mi przykro , ze nie potrafię Cię nawet pocieszyć ...

Posted

kurcze Felek :roll: ale co? on się tak drze po prostu - idzie idzie i nagle? czy tylko jak coś je? kurde a może jego coś innego boli :niewiem: załamać się można - najgorzej jest jak nie wiadomo co dolega a gadzina nie chce gadać :shake:

Posted

[quote name='Alicja']:shake:..a mi przykro , ze nie potrafię Cię nawet pocieszyć ...
dzięki :buzi:
[quote name='HankaRupczewska']Babcia Hania darzy Was sympatia nieostającą. Może nawet latem po drodze pomachacie nam z za płotka ????? Co ????


HHania i Gezio :p
Witaj HHaniu :loveu: pokiwam, jak do lata Felek mnie nie wykończy:roll:
[quote name='malawaszka']kurcze Felek :roll: ale co? on się tak drze po prostu - idzie idzie i nagle? czy tylko jak coś je? kurde a może jego coś innego boli :niewiem: załamać się można - najgorzej jest jak nie wiadomo co dolega a gadzina nie chce gadać :shake:
Siedzi. Nagle zrywa się i ucieka wrzeszcząc. Zaczęło się przy jedzeniu. Teraz je samo miękkie. Właściwie wylizuje. Mięsko surowe nie przejdzie inaczej niż w postaci tatara.
I cholernik pamięta, po czym to miał. I gdzie to jadł. Teraz już mało mamy miejsc, gdzie jeszcze nie jadł:mad:I mało rzeczy, które chce wylizywać:angryy:
Założyłam areszt domowy. Kot żyje głównie mlekiem. A ja nadzieją na poprawę losu :mad:

Posted

rany dziwne te objawy :shake: mam nadzieję, że niebawem się to uspokoi - kurcze nawet nie mam pojęcia co można by poradzić :shake: najlepiej byłoby zrobić może tomografię głowy czy coś mu się tam nie robi ale kurna gdzie, jak? :niewiem:

Posted

malawaszka napisał(a):
rany dziwne te objawy :shake: mam nadzieję, że niebawem się to uspokoi - kurcze nawet nie mam pojęcia co można by poradzić :shake: najlepiej byłoby zrobić może tomografię głowy czy coś mu się tam nie robi ale kurna gdzie, jak? :niewiem:

W naszym zasięgu jest tylko prześwietlenie.

Posted

malawaszka napisał(a):
no właśnie - takie sprzęty to pewnie tylko w erze :shake:

Aga mam nadzieję, że będzie dobrze - w końcu musi się ten Felisławek uspokoić!!!

Właśnie siedzi pod oknem na taras. Nie puszczę:mad:
Łaził po kuchni za jedzeniem - dostał rosołek z wątróbki drobiowej i 2 miseczki mleka. Rano - 5.30 :placz: wrzeszczał :angryy:
Właśnie nasyczał na Wekiego, który go chciał wylizać .........

Posted

[quote name='aga1215']Właśnie siedzi pod oknem na taras. Nie puszczę:mad:
Łaził po kuchni za jedzeniem - dostał rosołek z wątróbki drobiowej i 2 miseczki mleka. Rano - 5.30 :placz: wrzeszczał :angryy:
Właśnie nasyczał na Wekiego, który go chciał wylizać .........

kurde .....a może rzezcywiście dawać mu zmixowane ...już tak dla wszelkiego spokoju ...byle coś jadł :roll:

Posted

Rany, Agnieszka, współczuję :shake: Strasznie dziwna sprawa z tymi atakami. A ludzie z kocich for nic nie podpowiedzieli?
Trzymam kciuki, żeby wreszcie było dobrze :kciuki:

ps. a robiliście mu badania krwi? Może to dałoby jakieś wskazówki co się dzieje z Felkiem?

Posted

Bardzo chciałabym pomóc, ale nic mądrego mi nie przychodzi do głowy. Niby mam dwa koty, ale wcale nie jestem mądrzejsza :roll:.
Ja bym pewnie pomyślała o innym wecie, wiem że to dla Ciebie wyprawa, ale może jednak ???
Zrób mu areszt domowy, choć współczuję Ci darcia japy - mnie tak Dymcio ćwiczy, jak go nie chcę wieczorami wypuszczać :mad:.
W razie co masz kotłownię :eviltong:.
A syczeniem na Wekiego się nie przejmuj, u mnie Dymek jak nie moze wyjść, dostaje totalnej głupawki i się wyżywa na biednej Miluni, w końcu ląduje w piwnicy i "wścieklizna" po jakims czasie mu przechodzi.

Posted

Poświata napisał(a):
Dymek jak nie moze wyjść, dostaje totalnej głupawki i się wyżywa na biednej Miluni, w końcu ląduje w piwnicy i "wścieklizna" po jakims czasie mu przechodzi.


hahaha noo ładne kwiatki :evil_lol: biednego kotka w piwnicy zamykać :mad::lol:

Posted

[quote name='Alicja']
kurde .....a może rzezcywiście dawać mu zmixowane ...już tak dla wszelkiego spokoju ...byle coś jadł :roll:
[quote name='"Poświata"']Bardzo chciałabym pomóc, ale nic mądrego mi nie przychodzi do głowy. Niby mam dwa koty, ale wcale nie jestem mądrzejsza :roll:.
Ja bym pewnie pomyślała o innym wecie, wiem że to dla Ciebie wyprawa, ale może jednak ???
Zrób mu areszt domowy, choć współczuję Ci darcia japy - mnie tak Dymcio ćwiczy, jak go nie chcę wieczorami wypuszczać :mad:.
W razie co masz kotłownię :eviltong:.
A syczeniem na Wekiego się nie przejmuj, u mnie Dymek jak nie moze wyjść, dostaje totalnej głupawki i się wyżywa na biednej Miluni, w końcu ląduje w piwnicy i "wścieklizna" po jakims czasie mu przechodzi.
On już pół roku je przecierane:mad:
Od kilku dni odstawiłam wszelkie Kitkety i inne gotowce. Teraz dostaje mleko, sosiki i rosołki. Areszt domowy trwa. Darcie się tysz:angryy::placz:
Po 16-tej spróbuje skontaktować się z wetką.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...