Evelina Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 aga1215 napisał(a):Wczoraj późnym popołudniem nasza Maniusia odeszła za Tęczowy Most ......... Aguniu, smutne i bolesne, ze nie mozna bylo Maniusi pomoc. Sciskam Cie z calego serca :calus: Zdjatko przesliczne. [SIZE="1"]anetta napisał(a):Edit, gdzie sie podziala galeria Patki ??? szukam i nie moge znalezc:niewiem:Na zyczenie Patki galeria odeszla wraz z Lilith za Teczowy Most. O Lilitce mozesz poczytac jeszcze tutaj. Quote
aga1215 Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 Dzięki Wszystkim za dobre słowo :buzi: ...od dawna wiedziałam co nastąpi ale ciągle myślałam, że jeszcze nie teraz....... Niech sobie Mańciulka wesoło tam za TM hasa :loveu: z Barysiem i Lilith, Bubciem, Kimusiem, Gazdą, Dyzmą, Bazylim i innymi naszymi ukochanymi Zwierzakami :loveu: :hmmmm: ciekawe, czy tam psy też tak gonią koty? :hmmmm: Quote
Evelina Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 aga1215 napisał(a)::hmmmm: ciekawe, czy tam psy też tak gonią koty? :hmmmm:Jesli koty za TM to lubia to powinny byc gonione :hmmmm: Przeciez ma byc im jak w raju. Quote
malawaszka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 jejku dopiero przeczytałam :-( Aguś przykro mi bardzo... chcę wierzyć, że Mania i inne nasze i nie nasze zwierzaki są szczęśliwe za Tęczowym Mostem!!! Quote
Alicja Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 aga1215 napisał(a):Dzięki Wszystkim za dobre słowo :buzi: ...od dawna wiedziałam co nastąpi ale ciągle myślałam, że jeszcze nie teraz....... Niech sobie Mańciulka wesoło tam za TM hasa :loveu: z Barysiem i Lilith, Bubciem, Kimusiem, Gazdą, Dyzmą, Bazylim i innymi naszymi ukochanymi Zwierzakami :loveu: :hmmmm: ciekawe, czy tam psy też tak gonią koty? :hmmmm:;)Agus ...za TM są Sami przyjaciele ...psy nie gonią kotów:multi: Quote
malawaszka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):;)Agus ...za TM są Sami przyjaciele ...psy nie gonią kotów:multi: ewentualnie i psy i koty mogą mieć swój TM :razz: Quote
Alicja Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 :multi::multi::multi:hurrra jest banerek z odsyłaczem:loveu: Quote
aga1215 Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::multi::multi::multi:hurrra jest banerek z odsyłaczem:loveu: a nie zauważyłaś, że jest też NOWY ŚLICZNY banerek :placz: Quote
malawaszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ja zauważyłam ja :multi::multi::multi: cudny jest :loveu: Quote
Gosiek Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Agniesiu kochana - właśnie przeczytałam o Mańci: bardzo mi przykro :-( pozdrawiam serdecznie :buzi: Quote
aga1215 Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 [quote name='malawaszka']ja zauważyłam ja :multi::multi::multi: cudny jest :loveu: Witaj Monika! Miło mi :multi: [quote name='Gosiek']Agniesiu kochana - właśnie przeczytałam o Mańci: bardzo mi przykro :-( pozdrawiam serdecznie :buzi: Dziękuję Gosiu :buzi: Quote
Sabina1 Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Agnieszko, przykro mi i smutno. To, ze one odchodzą, to jedna sprawa, ale zupełnie rozkłada mnie to, że często my o tym decydujemy, tzn, wybieramy moment. Przedwczoraj uśpiliśmy Jagulkę i nie to było najgorsze, że schorowany pies zasnął spokojnie, tylko te pełne zaufania oczy i ta świadomość, że słusznie, czy nie, odbieram życie. Ja nie chcę takiego "przywileju" . Quote
aga1215 Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 Sabina1 napisał(a):Agnieszko, przykro mi i smutno. To, ze one odchodzą, to jedna sprawa, ale zupełnie rozkłada mnie to, że często my o tym decydujemy, tzn, wybieramy moment. Przedwczoraj uśpiliśmy Jagulkę i nie to było najgorsze, że schorowany pies zasnął spokojnie, tylko te pełne zaufania oczy i ta świadomość, że słusznie, czy nie, odbieram życie. Ja nie chcę takiego "przywileju" . Witaj Sabinko! to bardzo trudna decyzja..... dwukrotnie musiałam ją podejmować... Quote
malawaszka Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 ehhh ja też już dwukrotnie i nie chciałabym nigdy więcej, ale niestety obawiam się, że żeby tak było to musielibyśmy nie mieć więcej zwierząt :shake: ciężko sobie potem wytłumaczyć, że to dla ich dobra... Quote
Hanna R. Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Aguś, nie wiem, czy ja też wkrótce nie będę musiała podejmować takiej decyzji ... Quote
Alicja Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 :loveu:witaj Aga ...przynoszę troszkę słoneczka Quote
aga1215 Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Witajcie Dziewczyny:loveu: [quote name='malawaszka']ehhh ja też już dwukrotnie i nie chciałabym nigdy więcej, ale niestety obawiam się, że żeby tak było to musielibyśmy nie mieć więcej zwierząt :shake: ciężko sobie potem wytłumaczyć, że to dla ich dobra... Wiesz Monika - dla mnie najgorsze było zadecydować - czy to już....ciągle miałam nadzieję... [quote name='HankaRupczewska']Aguś, nie wiem, czy ja też wkrótce nie będę musiała podejmować takiej decyzji ... Haniu - :buzi: napisz proszę co z Manią..... [quote name='Alicjarydzewska']:loveu:witaj Aga ...przynoszę troszkę słoneczka dzięki Alu :multi: - słoneczko już do mnie dotarło:multi: :multi: :multi: jeszcze mam prośbę - weź ode mnie lenia :modla: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 [quote name='aga1215']Wczoraj późnym popołudniem nasza Maniusia odeszła za Tęczowy Most ......... Aga bardzo wspólczuje..... Quote
Agunia-Pańciunia) Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 [quote name='aga1215']Wczoraj późnym popołudniem nasza Maniusia odeszła za Tęczowy Most ......... [quote name='HankaRupczewska']Aguś, nie wiem, czy ja też wkrótce nie będę musiała podejmować takiej decyzji ... co Ty Haniu mowisz.....??? Quote
Agunia-Pańciunia) Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Agucha.. to ze nie pisałam u Ciebie to nie znaczy ze tu nie zagladałam...byłam tzw cichym wielbicielem i pogladaczem.... i dzis zajrzalam...i taka smutna wiadomosc....:-( współczuje... piekniste foty robisz...masz Ty kobieto niesamowity talent....:loveu: a co u Bacy? widac go w okolicy??? cieple pozdrowienia z Warszawy - słonecznej.....:loveu: Quote
Alicja Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 [quote name='aga1215']Witajcie Dziewczyny:loveu: Wiesz Monika - dla mnie najgorsze było zadecydować - czy to już....ciągle miałam nadzieję... Haniu - :buzi: napisz proszę co z Manią..... dzięki Alu :multi: - słoneczko już do mnie dotarło:multi: :multi: :multi: jeszcze mam prośbę - weź ode mnie lenia :modla::pleniu ...chodź;) Quote
PIKA Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 [quote name='Alicjarydzewska'];)Agus ...za TM są Sami przyjaciele ...psy nie gonią kotów:multi: Tylko koty psy :evil_lol: Cześc Agus :multi: Masz sliczny banerek :loveu: Quote
Hanna R. Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 [quote name='aga1215'] Haniu - :buzi: napisz proszę co z Manią..... Aguś, w łazience mam po kostki moczu maniowego . W kącie - wanna wody. Mania właściwie stoi w miejscu - z jednej strony wprowadza - z drugiej - wyprowadza. Aromaty - czad !!! Z łazienki wilgoć przeniknęła do przedpokoju - w którym to parkiet poszedł w góry. Wonne góry. Ale to jeszcze nie wszystko. Wieczorami robi się tak niespokojna, pobudzona, kaszląca. jęcząca, że żal serce ściska. Zasypia gdzieś koło pierwszej... Budzi się rano i już spokojnie udaje się do miejsca strategicznego - czyli łazienki. I zaczyna się cały cykl od nowa :shake: Quote
aga1215 Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Aguś, w łazience mam po kostki moczu maniowego . W kącie - wanna wody. Mania właściwie stoi w miejscu - z jednej strony wprowadza - z drugiej - wyprowadza. Aromaty - czad !!! Z łazienki wilgoć przeniknęła do przedpokoju - w którym to parkiet poszedł w góry. Wonne góry. Ale to jeszcze nie wszystko. Wieczorami robi się tak niespokojna, pobudzona, kaszląca. jęcząca, że żal serce ściska. Zasypia gdzieś koło pierwszej... Budzi się rano i już spokojnie udaje się do miejsca strategicznego - czyli łazienki. I zaczyna się cały cykl od nowa :shake: Haniu - co na to weterynarz? Quote
Hanna R. Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 aga1215 napisał(a):Haniu - co na to weterynarz? Który ? Braliśmy już wielu. I PRZYSIĘGŁAM SOBIĘ -ŻE NA TEMAT POLSKIEJ WETERYNARII SIĘ NIE WYPOWIEM. Nie wypowiem i już. Oczywiście weterymarii zajmującej się chorobami wewnętrznymi zwierząt. Bo to oni siedzą w mojej głowie. :angryy: Wspólnie z koleżankami ludzkimi składając to do kupy doszliśmy mniej więcej do mechanizmów, które tym rządzą. Tylko tego, co napędza ten mechanizm nie da się wywalić .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.