Jump to content
Dogomania

Futrzak Smolinosek i przyjaciele ;-)


Recommended Posts

Posted

NATKA napisał(a):
Na szczęście kolorek i ilość oki, teraz z nim byłam na dworze, także obserwacja kolorku i ilości była wnikliwa.

Gorączki też nie ma na szczęście; tyle, że bardzo osłabiony jest, widać to szczególnie na spacerze, bidulka bardzo powolutku chodzi.

Poprawa jest malutka ale jest, psisko z własnej woli poszło się napić wody i jak na razie zero sensacji. No i w burzuszku już tak nie chlupie i nie piszczy. Widać że go już brzuszek nie zacina tak bardzo jak wcześniej. Nawet do masowania brzuszka się wykłada do góry kołami.


Za chwilę będzie próba generalna z jedzonkiem, na początek chudy rosołek zobaczymy jak zareaguje, jak będzie oki to ryż z mięskiem o ile będzie miał ochotę.

Liczę, że to mu chociaż troszkę siły przywróci.


To dobrze. Maks w zeszłym tygodniu, też miał ostre zatrucie pokarmowe.....masakra
Myślałam, że zwariuję:(, ale już jest ok. a teraz robi głupią minę....

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Co te choróbska tak się przyczepiły do futrzaków :mad:

Wcale Ci się nie dziwię że miałaś taką nerwówke, u nas było najgorzej wczoraj i też myślałam, że oszaleje :shake:

Ares już po rosołku i potrawce z ryżu - sensacji póki co brak :multi:
Teraz sobie śpi i klejnoty wietrzy :p

Posted

NATKA napisał(a):
Sorki, że Was tak rzadko odwiedzam ale w sobotę psisko mi się pochorowało i mało czasu na cokolwiek mam. Zatruł się Futrzaty czymś okropnie, biegunka taka, że szkoda mówić. Leczenie podjęte ale rewelacji nie ma, psisko bardzo słabe, jeść nie chce, pić też nie za bardzo ale przynajmniej od 3 w nocy jeszcze nie miał ataku biegunki, a tak to nawet jak wody pochlapał to zaraz ją zwrócił :shake:

Zdrowiej!!!

Posted

NATKA napisał(a):
Co te choróbska tak się przyczepiły do futrzaków :mad:

Wcale Ci się nie dziwię że miałaś taką nerwówke, u nas było najgorzej wczoraj i też myślałam, że oszaleje :shake:

Ares już po rosołku i potrawce z ryżu - sensacji póki co brak :multi:
Teraz sobie śpi i klejnoty wietrzy :p


To dobrze, niech wietrzy;)

Posted

Ajaj przykra sprawa :( Można sobie wyobrazić jak psiak się czuje po naszych własnych rewelacjach żołądkowych, pewnie obolały, wzdęty brzuszek dokucza a i nie wiadomo czy już wszystko wylazło. Ale mogłaby pomóc ciepła woda do wanny i niech psiak sobie poleży, o ile lubi :) Albo i chłodna jeśli jest gorąco

Posted

Dziękuje w imieniu Futrzatego za życzonka zdrówkowe, działają bardzo skutecznie bo psisko dzisiaj normalnie pije wodę i nawet co nie co zje :multi:
Nadal bidula osłabiona ale chyba najgorsze za nami - mam nadzieję ...

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Co by nie było tu tak pusto to wstawię jeszcze parę fotek ze spacerku Aresa z Fazą
( fotki zostały zrobione przez Tengusie - pańcie Fazy)[/FONT] :p:p:p









Posted

Nio :lol: nie ma jak zebrać ochrzantus od własnego psa, że zamiast smakami częstować to się robieniem zdjęć człowiek zajmuje :evil_lol:

Posted

NATKA napisał(a):
Nio :lol: nie ma jak zebrać ochrzantus od własnego psa, że zamiast smakami częstować to się robieniem zdjęć człowiek zajmuje :evil_lol:


No właśnie, musisz się naprawić:evil_lol:

Posted

betty_labrador napisał(a):

a na tych portrecikach podobny do Ciebie :grins:


wiadomo, pies upodabnia się do włascicela i na odwrót:evil_lol:

Hello futrzaku:)

jak brzuszek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...