M&S Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 NATKA napisał(a):Na szczęście kolorek i ilość oki, teraz z nim byłam na dworze, także obserwacja kolorku i ilości była wnikliwa. Gorączki też nie ma na szczęście; tyle, że bardzo osłabiony jest, widać to szczególnie na spacerze, bidulka bardzo powolutku chodzi. Poprawa jest malutka ale jest, psisko z własnej woli poszło się napić wody i jak na razie zero sensacji. No i w burzuszku już tak nie chlupie i nie piszczy. Widać że go już brzuszek nie zacina tak bardzo jak wcześniej. Nawet do masowania brzuszka się wykłada do góry kołami. Za chwilę będzie próba generalna z jedzonkiem, na początek chudy rosołek zobaczymy jak zareaguje, jak będzie oki to ryż z mięskiem o ile będzie miał ochotę. Liczę, że to mu chociaż troszkę siły przywróci. To dobrze. Maks w zeszłym tygodniu, też miał ostre zatrucie pokarmowe.....masakra Myślałam, że zwariuję:(, ale już jest ok. a teraz robi głupią minę.... Quote
NATKA Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Co te choróbska tak się przyczepiły do futrzaków :mad: Wcale Ci się nie dziwię że miałaś taką nerwówke, u nas było najgorzej wczoraj i też myślałam, że oszaleje :shake: Ares już po rosołku i potrawce z ryżu - sensacji póki co brak :multi: Teraz sobie śpi i klejnoty wietrzy :p Quote
Doginka Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Oj, wynocha okropniste choróbsko od Futrzaka:mad: Mam nadzieję, że Futrzak wraca do zdrowia;-) Quote
taxelina Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 NATKA napisał(a):Sorki, że Was tak rzadko odwiedzam ale w sobotę psisko mi się pochorowało i mało czasu na cokolwiek mam. Zatruł się Futrzaty czymś okropnie, biegunka taka, że szkoda mówić. Leczenie podjęte ale rewelacji nie ma, psisko bardzo słabe, jeść nie chce, pić też nie za bardzo ale przynajmniej od 3 w nocy jeszcze nie miał ataku biegunki, a tak to nawet jak wody pochlapał to zaraz ją zwrócił :shake: Zdrowiej!!! Quote
M&S Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 NATKA napisał(a):Co te choróbska tak się przyczepiły do futrzaków :mad: Wcale Ci się nie dziwię że miałaś taką nerwówke, u nas było najgorzej wczoraj i też myślałam, że oszaleje :shake: Ares już po rosołku i potrawce z ryżu - sensacji póki co brak :multi: Teraz sobie śpi i klejnoty wietrzy :p To dobrze, niech wietrzy;) Quote
QQk Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Wyzdrowieje, ale co się namęczy to, niestety jego. Moja czasem coś zeżre na spacerze i jest niezła jazda. Quote
Nikita89 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ajaj przykra sprawa :( Można sobie wyobrazić jak psiak się czuje po naszych własnych rewelacjach żołądkowych, pewnie obolały, wzdęty brzuszek dokucza a i nie wiadomo czy już wszystko wylazło. Ale mogłaby pomóc ciepła woda do wanny i niech psiak sobie poleży, o ile lubi :) Albo i chłodna jeśli jest gorąco Quote
NATKA Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Dziękuje w imieniu Futrzatego za życzonka zdrówkowe, działają bardzo skutecznie bo psisko dzisiaj normalnie pije wodę i nawet co nie co zje :multi: Nadal bidula osłabiona ale chyba najgorsze za nami - mam nadzieję ... Quote
M&S Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Cześć Futrzaku:) Masaż brzuszka niech pańcia zrobi kudłatemu;) Quote
NATKA Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Masaż brzuszka jak najbardziej, szczególnie że cwana bestyjka sama przychodzi na masowanie ;) Quote
NATKA Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 [FONT=Comic Sans MS]Co by nie było tu tak pusto to wstawię jeszcze parę fotek ze spacerku Aresa z Fazą ( fotki zostały zrobione przez Tengusie - pańcie Fazy)[/FONT] :p:p:p Quote
M&S Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 [quote name='NATKA']Masaż brzuszka jak najbardziej, szczególnie że cwana bestyjka sama przychodzi na masowanie ;) jaki mądry chłopak;) no to pogadaliście sobie:evil_lol: http://img42.imageshack.us/i/p6037449.jpg/ Quote
NATKA Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Nio :lol: nie ma jak zebrać ochrzantus od własnego psa, że zamiast smakami częstować to się robieniem zdjęć człowiek zajmuje :evil_lol: Quote
M&S Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 NATKA napisał(a):Nio :lol: nie ma jak zebrać ochrzantus od własnego psa, że zamiast smakami częstować to się robieniem zdjęć człowiek zajmuje :evil_lol: No właśnie, musisz się naprawić:evil_lol: Quote
Doginka Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Piękne foteczki, a ta szczególnie:loveu: http://img514.imageshack.us/img514/5489/p6037481.jpg Quote
NATKA Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 A najładniejszy na tej fotce jest zwichrowany, wymiętolony wilk hi hi z jeżykiem na głowie :evil_lol:;) Quote
M&S Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 ...może już wystarczy:razz: http://img228.imageshack.us/i/dscf8044e.jpg/ Fajne:) Quote
betty_labrador Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 http://img514.imageshack.us/i/p6037481.jpg/ bardzo sympatyczne zdjęcie rodzinne :cool3: a na tych portrecikach podobny do Ciebie :grins: Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 http://img401.imageshack.us/img401/9836/dscf8046.jpg wyglaskac!! Quote
M&S Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 betty_labrador napisał(a): a na tych portrecikach podobny do Ciebie :grins: wiadomo, pies upodabnia się do włascicela i na odwrót:evil_lol: Hello futrzaku:) jak brzuszek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.