Izabela124. Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 http://img59.imageshack.us/img59/7991/dscf1357.jpg nie ma to jak wylegiwanie się w śniegu No i duuuuużo zdrówka życzę Quote
bianka19 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Siemanko futrzaczki :loveu: Wróciliśmy nareszcie ! :multi: Quote
Asiaczek Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Duzo zdrówka dla futrzaka, trzymam kciuki za gojenie się oka. Pzdr. Quote
wiki4 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 http://img59.imageshack.us/img59/7991/dscf1357.jpg Jaka puchata kuleczka :loveu: Quote
Vlk Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 http://img300.imageshack.us/img300/7247/dscf1445.jpg hyhyhy ale fajne :) To zdjęcie po drugiej narkozie? Czy jeszcze przed? Oj z tymi oczami to zawsze są problemy... no niestety, taki narząd już... jak coś się sypnie to potem lubi się sypać dalej. Zdrówka dla piesków i dla Ciebie :) Jak tam ręce pogryzione? Już chyba mają się dobrze? A jak sprawa drania-właściciela? Quote
NATKA Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 [quote name='Nikita89']Życzę powrotu do zdrówka psiaczkom :) Na pewno będzie wszystko dobrze, musi być! Piękne zimowe fotki, ciemny piesek na takim śniegu wygląda świetnie ^^ Dziękujemy też liczymy na to, że wszystko się zagoi ... Super, że Ci się foteczki podobają :lol: [quote name='bety']Tu jest cudny http://img62.imageshack.us/img62/3458/dscf0963.jpg Dużo zdrówka dla obu ciapulków. :) Pzdr Zdrówka nigdy za dużo ;) [quote name='Doginka']Oczko się goi, będzie dobrze;-) Ale jedno jest pewne - Futrzak nie zmarznie w swoim futrze:loveu: O tak futrzysko to on teraz ma strasznie gęste ale i tak pieronek na łóżko wchodzi spać albo przytula się do kaloryfera ... [quote name='halgre']Witam się ******************************** Witanko :multi: [quote name='Izabela124.']http://img59.imageshack.us/img59/7991/dscf1357.jpg nie ma to jak wylegiwanie się w śniegu No i duuuuużo zdrówka życzę Trzeba skórę od czasu do czasu schłodzić [quote name='bianka19']Siemanko futrzaczki :loveu: Wróciliśmy nareszcie ! :multi: Cześć! super, że jesteście Ceziki [quote name='Asiaczek']Duzo zdrówka dla futrzaka, trzymam kciuki za gojenie się oka. Pzdr. Trzymaj Asiaczku kciuki trzymaj, bo to gojenie mozolnie idzie ale przynajmniej gorzej nie jest ... [quote name='wiki4']http://img59.imageshack.us/img59/7991/dscf1357.jpg Jaka puchata kuleczka :loveu: :loveu: [quote name='QQk']Hej Futrzaki! Jak Ares? Hejka, Ares w miarę dobrze ale rewelacji niestety nie ma ... [quote name='Vlk']http://img300.imageshack.us/img300/7247/dscf1445.jpg hyhyhy ale fajne :) To zdjęcie po drugiej narkozie? Czy jeszcze przed? Oj z tymi oczami to zawsze są problemy... no niestety, taki narząd już... jak coś się sypnie to potem lubi się sypać dalej. Zdrówka dla piesków i dla Ciebie :) Jak tam ręce pogryzione? Już chyba mają się dobrze? A jak sprawa drania-właściciela? Zdjęcie jest zrobione po zdjęciu szwów. Po drugiej narkozie nie było chętnych w lecznicy co by nam psa oddać tak rządził, że już na chodniku przed lecznicą było go słychać :diabloti: Z okiem fakt ciężka sprawa niestety :-( A z tym sypaniem się też niestety dużo prawdy jest. Beagle kilka dni temu miał usuwanego ziarniniaka, dzisiaj mój bracik jechał z nim do lecznicy, bo szew puścił. Z rękami dobrze, wiadomo blizny są i kurcze chyba jakiś zrost mi się na lewej ręce zrobił, bo w miejscu wbicia kła zrobiła się taka gulka fuj brrr - mam nadzieje że to zejdzie. A co z właścicielem psa klilera nie wiem - sprawa jeszcze się nie odbyła. Dzisiaj jedynie pani z sanepidu do mnie dzwoniła i mnie poinformowała, że huski zakończył obserwacje i wynik jest negatywny - czyli nie jest wścieknięty - będę żyć i on też :evil_lol: [quote name='bianka19']Dzieńdoberek ;) Dobry Wieczorek Fajny banerek masz Quote
NATKA Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 To się trochę poużalam ... Poszłyśmy z przyjaciółką na piffko i się pochorowałam, łoooj joj brzusio strasznie bolał - pewnie kara za to, że na jednym piffku się skończyło :evil_lol: Ale to nie koniec, jak mówi przysłowie "na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą", bo na drugi dzień dopadło mnie grypsko - gratis od bracika, którego już drugi tydzień trzyma :cool3: tak więc gardło boli, głowa boli, kaszel męczy, o katarze nie wspomnę - nos mi chce odpaść, oczy pieką także tv i komp poszły w odstawkę :angryy: Oko u Aresa goi się tak, że albo ja ślepa i nie zauważam postępów albo to się tak masakrycznie powoli regeneruje. Dobrze że chociaż gorzej nie jest :shake: Dzisiaj psisko miało mieć kontrole ale nie będzie miało bo wetka tyż się pochorowała i do 12 nie ma kto mi psa zbadać :-(:-(:-( A na dobicie dogomania tak się rwie i szybko działa, że mam nerwice skrajną :mad: [FONT=Comic Sans MS]JĘZORKOWO[/FONT] Quote
łamAga Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ojojoj teraz to chyba jakieś wurusy panują , mnie też tak siekło z dnia na dzień że takiego bólu gardła jeszcze nigdy nie mialam , trzymalo mnie 4 dni , nie szlo jesc pic nawet sliny przełykac aż w końcu trzeba było się wybrac do lekarza i dopiero teraz antybiotyki pomogly a do tego wszystkiego to trzeba chodzic do pracy bo wiecie jak to teraz jest ciezko , więc doskonale Cie rozumiem co do tego przeziebienia i trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie !!!!;) Futrzak jak zawsze piękny :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Darianna Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 ahh, niefajnie u Was futrzakowi... Ja póki co zdrowa,ale u mnie to na wiosnę choróbska wyłażą, więc wszystko przede mną... Duuuuużo zdrowia życzę :) Quote
Doginka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Byłam, widziałam, zachwycałam się oblizywaczem i teraz spokojnie mogę iść spać:hand: Quote
Vlk Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='NATKA'] Z rękami dobrze, wiadomo blizny są i kurcze chyba jakiś zrost mi się na lewej ręce zrobił, bo w miejscu wbicia kła zrobiła się taka gulka fuj brrr - mam nadzieje że to zejdzie. A co z właścicielem psa klilera nie wiem - sprawa jeszcze się nie odbyła. Dzisiaj jedynie pani z sanepidu do mnie dzwoniła i mnie poinformowała, że huski zakończył obserwacje i wynik jest negatywny - czyli nie jest wścieknięty - będę żyć i on też :evil_lol: [/QUOTE] a stosujesz te maści na blizny? Zgłoś się po odszkodowanie... jeśli blizna by miała ograniczać ruchomość to można całkiem nieźle wyciągnąć ;) A pan mądry zapłacił za Twoje leczenie? Maści, opatrunki itp? Bo powinien. I może jeszcze coś ale nie mam pewności ;) I co najmniej grzywna... od wymiaru sprawiedliwości. Quote
Vlk Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a jeśli zdjęcie po zdjęciu szwów to psinek bardzo dumnie się prezentuje :) Nic po nim nie widać. Czekamy na informacje o poprawie (no bo inaczej być nie może ;) ). Quote
zuzolandia Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 http://img688.imageshack.us/img688/526/dscf1430i.jpg sie zajął produkcją wlasnych sopelków ;-) hihih oj oj...to Ci sie porobiło...wracaj szybciutko do zdrówka.. ja tez dzisiaj caly dzien przespałam bom cosik słaba ...przed chwila wstałam ...dobrze ze te moje futra takie wyrozumiałe i dały mi dzisiaj spokój ...były na toalecie z Tz ...2 razy wiec jeszcze tylko za jakas godzinke musze z nimi wyjsc a tak to sobie spia ze mna ... buziam mocniusio;-) Quote
*anusia&ajlu* Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 hej Futrzaki, juz dzis lepiej :) ???? zdrowka:loveu: Quote
bianka19 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='NATKA'] Dobry Wieczorek Fajny banerek masz E taaam , już stary Śliczne fotkii Quote
Nikita89 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 oo dzieńdoberek, jakiego słodkiego jęzorka mamy :D wszystko chore ojoj, Tobie więc też powrotu do zdrowia :) Ja niedawno też chora byłam :P Quote
NATKA Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='QQk']Oblizywaczus wilczus szpiczastus ;)[/QUOTE] Śnieżek był mniamuśny :lol::lol::lol: [quote name='dOgLoV']Ojojoj teraz to chyba jakieś wurusy panują , mnie też tak siekło z dnia na dzień że takiego bólu gardła jeszcze nigdy nie mialam , trzymalo mnie 4 dni , nie szlo jesc pic nawet sliny przełykac aż w końcu trzeba było się wybrac do lekarza i dopiero teraz antybiotyki pomogly a do tego wszystkiego to trzeba chodzic do pracy bo wiecie jak to teraz jest ciezko , więc doskonale Cie rozumiem co do tego przeziebienia i trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie !!!!;) Futrzak jak zawsze piękny :loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Mnie to francowate choróbsko dalej trzyma ale został już tylko kaszel i trochę kataru, także powoli grypsko przeganiam :p [quote name='Darianna']ahh, niefajnie u Was futrzakowi... Ja póki co zdrowa,ale u mnie to na wiosnę choróbska wyłażą, więc wszystko przede mną... Duuuuużo zdrowia życzę :)[/QUOTE] Ja teraz i tak ma luz z grypą - raz w roku zaatakuje i po sprawie, a wcześniej (w czasach liceum) to wszystkie możliwe chyba wirusy przeziębieniowe zbierałam :razz: Zresztą już powoli grypsko przeganiam, bardziej martwię się tym moim Futrzaczkiem :shake: [quote name='Doginka']Byłam, widziałam, zachwycałam się oblizywaczem i teraz spokojnie mogę iść spać:hand:[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: [quote name='Vlk']a stosujesz te maści na blizny? Zgłoś się po odszkodowanie... jeśli blizna by miała ograniczać ruchomość to można całkiem nieźle wyciągnąć ;) A pan mądry zapłacił za Twoje leczenie? Maści, opatrunki itp? Bo powinien. I może jeszcze coś ale nie mam pewności ;) I co najmniej grzywna... od wymiaru sprawiedliwości.[/QUOTE] Narazie nie ma o czym mówić, bo jeszcze sprawa się nie obyła. A swoją drogą ile się czeka na rozprawę w wydziale grodzkim??? [quote name='Vlk']a jeśli zdjęcie po zdjęciu szwów to psinek bardzo dumnie się prezentuje :) Nic po nim nie widać. Czekamy na informacje o poprawie (no bo inaczej być nie może ;) ).[/QUOTE] Dokładnie nic po nim nie było widać, dopiero na drugi dzień wieczorem zaczęła się masakra z oczkiem. Poprawy niestety nie ma, dalej psisko chodzi z przymkniętym oczkiem, widać że go to boli :placz: Quote
Atrisko Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Jęzorek ma zakręconomniamuśny... moja ni huhu tak nie potrafi,albo pańcia słaby wzrok ma i nie widzi... A na oko Aresa...pamiętasz Natka...był taki balsam...Szostakowskiego...rewelacyjnie działa na trudno gojące się rany nawet oka...możesz śmiało smarować bez obawy,że psiakowi krzywdę zrobi...nawet jak rzęsy się skleją to pomaga naprawdę!!! Quote
NATKA Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='halgre']Doberek ... Dobry Wieczorek :multi::multi::multi: [quote name='Izabela124.']Zdrówka życzę :) Dziękuję, przyda się baaardzo duuuużo zdrówka :lol::lol::lol: [quote name='wiki4']Witamy Smolinoska :loveu: Witanko Lisiczki :loveu: [quote name='zuzolandia']http://img688.imageshack.us/img688/526/dscf1430i.jpg sie zajął produkcją wlasnych sopelków ;-) hihih oj oj...to Ci sie porobiło...wracaj szybciutko do zdrówka.. ja tez dzisiaj caly dzien przespałam bom cosik słaba ...przed chwila wstałam ...dobrze ze te moje futra takie wyrozumiałe i dały mi dzisiaj spokój ...były na toalecie z Tz ...2 razy wiec jeszcze tylko za jakas godzinke musze z nimi wyjsc a tak to sobie spia ze mna ... buziam mocniusio;-) Faktycznie chyba teraz jakiś wzrost aktywności wirusów grypowych jest, bo parę moich znajomych też cuś się pochorowało :cool3: Ares też wyrozumiały wyleguje się ze mną, nawet nie protestuje na krótkie spacerki, a niestety z jego oczkiem i moim samopoczuciem długie łazikowanie nie wchodzi w grę :shake: [quote name='*anusia&ajlu*']hej Futrzaki, juz dzis lepiej :) ???? zdrowka:loveu: Niestety u Areska bez zmian :placz: [quote name='bianka19']E taaam , już stary;) Śliczne fotkii :loveu: Stary, hmmm to mnie tak długo nie było, że już taki stary ;) tak czy siak fajny :p [quote name='Nikita89']oo dzieńdoberek, jakiego słodkiego jęzorka mamy :D wszystko chore ojoj, Tobie więc też powrotu do zdrowia :) Ja niedawno też chora byłam :P Serdecznie dziękujemy :lol: bo zdrówko teraz bardzo potrzebne szczególnie temu mojemu puchaczowi,bo ja to już prawie grypsko przegoniłam ale z psiakiem niestety bez zmian :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.