Jump to content
Dogomania

Futrzak Smolinosek i przyjaciele ;-)


Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Vlk']Yrsa ma 2.5 roku a to ona zazwyczaj jest stroną zachęcającą do zabawy ;) czasami ma dośc - wiadomo. Ale raczej jeśli pies zbyt brutalnie się bawi albo na nią napiera ;) ale świr z niej jest taki, że hoho... odmłodziła Tesię o dobrych parę lat ;)

A policja chyba zazwyczaj informuje o takich rzeczach :) Trzymam kciuki za powodzenie sprawy, takie coś nie powinno ujść płazem... potem media krzyczą na temat psów morderców... a tymczasem to nieodpowiedzialni ludzie są potencjalnymi mordercami (na tej samej zasadzie, co kierowca po alkoholu wsiadający do auta też jest potencjalnym mordercą). Niedopilnowany i źle wychowany czy źle traktowany pies błąkający się, bo właścicielowi nie chce się dopilnować, to jest jak odbezpieczona broń :/

U Aresa schemat powitań z suczkami odkąd zabawy poszły w odstawkę wygląda następująco: zaprezentować się z jak najlepszej strony więc pręży się ten mój Futrzak, serenady wyśpiewuje, do uszka coś szepnie, przy okazji ukradkiem obwącha pannice i sio na spacerek, bo nuż spotka się następną pannicę - no chyba że poznana pannica reflektuje na wspólny spacerek to on bardzo chętnie ;)

Co do policji to ja zielonego pojęcia nie mam o tych ich procedurach. A co do nieodpowiedzialnych właścicieli to zgadzam się z Tobą w zupełności.

[quote name='QQk']Bry!
Dobrze, że już po i ok z Aresem. Niech się szybko regeneruje.




znów mi płeć zmieniłaś ;)

Aresik twarda sztuka dzisiaj to gdyby nie opuchlizna powieki i kawałek wystającego szwa to by nikt nie powiedział, że psisko miało jakikolwiek zabieg. Ale co się człowiek stresu najadł przed i zaraz po zabiegu to chyba każdy wie kto musiał psiaka zostawiać w lecznicy na jakikolwiek zabieg :roll:

[quote name='Asiaczek']Policja pewnie powinna poinformowac na piśmie. Ale telefon - to szybsze źródło infomarcji, prawda?


Pzdr.
Fakt szybsze i człowiek ma przynajmniej odczucie, że nie traktują go olewkowo :razz:

[quote name='Shirai - Koki']Biedulka Futrzaczek zyczymy zdrowka duzo zdrowka !!!!
http://img63.imageshack.us/img63/6784/dscf0693n.jpg

A ja Twoje zdrowko Natka ???
Moje zdrówko oki, wszystko już się pozabliźniało
Futrzakowy też już dzisiaj szaleje :lol:

[quote name='Doginka']Oooo, już po zabiegu:crazyeye:
To teraz niech szybciutko zdrowieje:loveu::loveu::loveu:

Ano już na całe szczęście bo jak jeszcze miało by się to odciągnąć to chyba bym oszalała a tak najgorsze już za nami :p




Ogólnie szpicek czuje się dobrze wczoraj zaliczył już po 21 spacerek. Dzisiaj już o 6 rano domagał się następnego spaceru :crazyeye:

Najlepsze są akcje z kołnierzem ochronnym bo bidula kompletnie nie radzi sobie przez niego z poruszaniem się po domu, z piciem wody czy jedzeniem ale jak mus to mus. Chciałam być twarda i zostawiłam mu go na noc niestety cholerka się tak trzaskała że o 1 w nocy wygrał i kołnierz poszedł na półkę, a ja zamiast spać to pilnowałam tego mojego łosia co by oka nie rozdrapał - o dziwo był grzeczny dopóki nie doszedł do wniosku że czas na poranny spacer :cool3: O 6 chciał się masowo pozbyć wszystkiego czyli cewnika dożylnego, szwów i oka :angryy:
Cewnik wyjęłam - nie ma jak plasterki i łapy porośnięte długim włosem, także psisko na lewej łapce ma artystyczne wzorki wycięte :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jak cewnik zniknął to psisko się uspokoiło i nawet okiem stracił zainteresowanie.
Za to jak przyszedł ze spaceru to od razu był wpakowany w abażur, bo jak by mógł to by się szwa razem z okiem pozbył.
I wiecie co jest najlepsze z tego wszystkiego, człowiek szczęśliwy, że sytuacja opanowana i idzie się jeszcze troszkę zdrzemnąć w końcu sobota jest, a tu się pies a'la lampa pakuje do łóżka - wniosek: jedno łóżko, człowiek i pies z abażurem na głowie to jest ciężkie przeżycie :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Tak szczekam[/FONT][FONT=Comic Sans MS] ...[/FONT]



[FONT=Comic Sans MS]... tak się uśmiecham ...[/FONT]


[FONT=Comic Sans MS]
... a tak się wyleguję
[/FONT] :grins::grins::grins:





Posted

taa, abażury to ZŁO :D Moje też sobie nie radziło, trzaskało jak cholera, nie było mowy o spokojnym i cichym przejściu przez próg chociażby.

a te zdjęcia z ostatniego postu to dzisiejsze? Jeśli tak, to wygląda cudnie, jakby nikt mu żadnych narkoz nie dawał :D

a na blizny to też możesz sobie coś kupić, ja osobiście stosowałam contractubex i sobie chwalę (podobno ma podobny skład do cepanu ale jest droższy, dla mnie na plus, że ma formę żelu i się łatwo wchłaniał) No-scar też ponoć dobry (wypróbowany przez lubego ;) )

Posted

Uff ... ale miałam zaległości :eviltong: Naczytałam się o tej strasznej historii z huskim :angryy: i zdziwiło mnie trochę, że husky może mieć takie nastawienie do ludzi :crazyeye::crazyeye:
Mam nadzieję, że z rękami jest lepiej ...
Ale widziałam też piękniste fotki ślicznego Aresika :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Asiaczek']I w każdej z tych sytuacji jestem TAKI PIEKNY!

pzdr.

Dzięki :lol:

[quote name='Vlk']taa, abażury to ZŁO :D Moje też sobie nie radziło, trzaskało jak cholera, nie było mowy o spokojnym i cichym przejściu przez próg chociażby.

a te zdjęcia z ostatniego postu to dzisiejsze? Jeśli tak, to wygląda cudnie, jakby nikt mu żadnych narkoz nie dawał

a na blizny to też możesz sobie coś kupić, ja osobiście stosowałam contractubex i sobie chwalę (podobno ma podobny skład do cepanu ale jest droższy, dla mnie na plus, że ma formę żelu i się łatwo wchłaniał) No-scar też ponoć dobry (wypróbowany przez lubego ;) )

Kołnież wróg nr jeden na szczęście w użytku tylko przez niecałe dwa dni w sumie - psisko na szczęście ma tak szew założony że w ogóle nie interesuje się okiem.

Dwa pierwsze zdjęcia były robione przed zabiegiem ale fotki wylegujące już aktualne po zabiegowe :-)

Musze spróbować tych maści bo faktycznie nie za ciekawie te blizny wyglądają.

[quote name='wiki4']http://img683.imageshack.us/img683/2169/dscf0585v.jpg
Jakie piękne uzębienie :loveu:
Ma się taką duuużą szczoteczkę do zębów (czytaj gnat wołowy) to się ząbki chętnie czyści :evil_lol:

[quote name='QQk']Bry!
http://img685.imageshack.us/i/dscf0680r.jpg/ - fajna poza :)

Dzień Doberek

To skutek narkozy - ta nieobecność w oczkach ;)

[quote name='Cavy']http://img683.imageshack.us/img683/2169/dscf0585v.jpg
Cudna mordeczka, tylko wycałować taką. :loveu:

Na całusy to Futrzak zawsze chętny.

[quote name='halgre']Uff ... ale miałam zaległości :eviltong: Naczytałam się o tej strasznej historii z huskim :angryy: i zdziwiło mnie trochę, że husky może mieć takie nastawienie do ludzi :crazyeye:
Mam nadzieję, że z rękami jest lepiej ...
Ale widziałam też piękniste fotki ślicznego Aresika :loveu:


Uwierz mi różnych rzeczy bym się po tym psie spodziewał ale nie ataku na człowieka - sam byłam szokowana.
Dłonie mają się już dobrze - praktycznie teraz to już się wszystko pogoiło - tylko te blizny.
Ciesze się że foteczki futrzakowe Ci się podobają :lol:

[quote name='zuzolandia']http://img63.imageshack.us/img63/6784/dscf0693n.jpg



jaki ufoludek ;-) hihihi ale koffany ;-)

buziaczki nocne

Ano był ufoludek prawdziwy i z wyglądu i z zachowania ;)

[quote name='Asiaczek']Ja na blizny stosowałam i contractubex i Cepan. Oba mają formę żelu, ale, fakt, Contractubex jest droższy.
Niemniej i jeden i drugi są skuteczne:)



Pzdr.
Musze wypróbować :p

[quote name='Doginka']A tu tez ma piękny uśmiech:loveu: Taki trochę z dozą nieśmiałości:lol:
http://img685.imageshack.us/img685/4079/dscf0680r.jpg
Doginka on jeszcze chyba troszku był przymulony po narkozie stąd ta doza nieśmiałości ;)

[quote name='Shel']http://img189.imageshack.us/img189/5798/dscf0667z.jpg
luz blues :D :lol:
Taak :lol:

[quote name='Shirai - Koki']Czesc Natka jak Futrzak sie ma ?
Aresik czuje się wręcz wyśmienicie, gdyby nie dwie dodatkowe jasne rzęsy (szwy) na oczku to by śladu nie było :lol:

[quote name='halgre']



***************************************

Witanko :multi:

[quote name='wiki4']Doberek Futrzaki :D
Dzień Doberek :loveu:

Posted

Troszkę dokumentacji ...

... tak oczko wyglądało przed zabiegiem. Niby można by powiedzieć pierdoła nie przypadłość ale ta pierdoła w takim miejscu się usadowiła, że rysowała rogówkę - stąd potrzebny był zabieg, a z racji umiejscowienia także potrzebny był dobry okulista ...



... a tak oczko wyglądało po zabiegu - opuchnięte - bidula nie mógł go otworzyć za bardzo ...



... a tak ładnie oczko wyglądało wczoraj - szew jest tak fajnie założony że nie drażni oczka - zwyczajnie udaje rzęsy do tego stopnia że trzeba się z bliska dobrze przyjrzeć żeby go zobaczyć, dzisiaj co prawda mu się ten szew rozsupłał i go bardziej widać ale podobno tak się robi przy szwach wchłanialnych.

Posted

ajajaj aż mnie oczy zabolały jak zobaczyłam i tego paprocha co miał wycinanego i szew... mam jakąś fobię, nie znoszę jak się cokolwiek przy oczach dzieje :D
No ale po chlopaku nic nie widać :) Jaką miał narkozę? Wziewną czy dożylną? Tak z ciekawości... tak, narkozy psów też się panicznie boję ;)

Posted

ałć , musiało boleć , pamietam jak ja mialam rzęse zawinieta do oka to strasznie bolało ale na całe szczęście Aresik ma to już za sobą i oczko wygląda jak by nigdy nic z nim nie miał :multi:

Posted

Dobry!
Dobrze, że Ares się goi! Jakiś pechowy, chociaż z dobrymi zakończeniami czas. Twój Ares miał kłopot z okiem, Ares Shel się przytruł lekiem na uspokojenie, moja zjadła baterię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...