Tekla64 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Nostalgia - piekna, piekna para z was a one sie skapaly czy chcialy sie pomoczyc???? przyszlam sie pochwalic Quote
M&S Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Cześć wieczorowo :) super foty i opowiadnko :lol::loveu: A. Quote
Cavy Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Jakie świetne opowiadanko ;) http://img23.imageshack.us/img23/1110/98771713.jpg cudne, ślicznie razem wyglądacie. :-o :loveu: :loveu: Quote
NATKA Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 tonacja Łatek pierwszy raz w swoim życiu szedł po mostku, ja i tak go podziwiam, że się odważył przejść ale faktycznie komicznie to wyglądało, bo on tak stawiał te swoje łapki, choćby po polu minowym szedł :evil_lol: akira witam i dziękuje :loveu: Tekla64 jaki śliczny podpisik ho ho :crazyeye::multi: co do kąpieli to o ile moje futro miało opory i najpierw musiało się po swojemu z wodą zarzyjaźnić, to białasek dał nura w ogóle się nie zastanawiając. Maks i Spark dobrywieczorek :lol: Cavy bardzo mi miło że Ci się galeryjka podoba :loveu: a to zdjęcie bardzo lubie, taki fajny klimat ma. Quote
NATKA Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Moczenie futra według Aresa - czyli wodowanie :evil_lol: Troszku zimno ale jak przetrzymany to wytrzymamy Klima działa czyli pełen relaks Wodne spacerki Quote
taxelina Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 cudowna jest ta ich milosc. jak czesto go spotykacie? Quote
tonacja Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 http://img70.imageshack.us/img70/5504/55499764.jpg Z takim futrem to Ares nie musi się obawiać zimnej wody :eviltong: Quote
NATKA Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 [quote name='tonacja']http://img70.imageshack.us/img70/5504/55499764.jpg Z takim futrem to Ares nie musi się obawiać zimnej wody :eviltong: No wiesz nie wszędzie to futro sięga ;):eviltong: deer_1987 w lato dosyć często jeździmy na działeczke więc psiaki miały sporo czasu na wspólne szaleństwo, niestety teraz coraz zimniej się robi więc i wyjazdy będą ograniczone do odwiedzinek kontrolnych. W ogóle to moje futro przedwczoraj zaliczyło poślizg na korytarzu - w tym miejscu bardzo bym chciała podziękować mojej sąsiadce, która tak wypolerowała podłoge przed drzwiami, że było istne lodowiskio :angryy: i niestety cuś mu się z łapiszoną stało bo kuleje :shake: Łapa omacana z każdej strony i nie jest spuchnięta ale jak mu nie przejdzie albo się pogorszy to trzeba będzie gnać do weterynarza. Quote
taxelina Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Oj mam nadzieje ze to tylko chwilowe cos a sasiadka chyba nie myslala.. Quote
NATKA Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Sąsiadka owszem myśli ale tylko o sobie niestety :angryy: Dzisiaj i tak jest lepiej bo piesa mimo, że kuśtyk to najwidoczniej już go łapina tak nie boli, bo na spacerek chętnie poszedł ale wczoraj to była tragedia, łapa kontuzjowana a tu trzeba z czwartego piętra się zturlać (a windy nie ma) a psiak za żadne skarby nie chciał iść, widać było, że go to bardzo boli :shake: Quote
rev Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Ale Ares zrobił się puchaty :evil_lol: :loveu: Quote
NATKA Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Teraz to tak troszku puchaty bo mu się wyliniało :evil_lol: ps. dziękujemy za odwiedzinki Quote
NATKA Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Trzeba przyznać, że łapa coraz lepiej, chociaż jeszcze czasami na spacerze jak cosik źle sobie tą łapę postawi to na nią utyka. Quote
taxelina Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Eh lato poszlo a teraz taka do d... pogoda.. Quote
tonacja Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Piękne kwiaty :D Mam nadzieję, że łapka ma się coraz lepiej i że nie boli go za bardzo :shake: pewnie za ciężki żeby go znosić po schodach, co nie? Quote
Tekla64 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 no mam nadzieje ze to tylko nacigniety miesien :-(i bedzie z dnia na dzien lepiej, ja bym go nie namawiala na wiekszy wysilek niz sam chce i zycze szybkiego pworotu do pelnej sprawnosci, a bialasek pewnie bedzie niecierpliwie czekal zwlaszcza jak zalapie ze mimo ze juz nie tak czesto to jednak przyjezdzacie Quote
NATKA Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 deer_1987 ano do bani ta pogoda, dzisiaj to tak już wymarzłam, że szkoda gadać, na samą myśl robi mi się zimno, brrr :shake: tonacja co prawda to prawda, do naręcznych psiaków to on nie należy, chociaż bardzo by chciał :evil_lol: na szczęście łapa już na tyle wydobrzała, że nie ma problemu ze schodzeniem ;) najwidoczniej tak jak napisała Tekla64 musiał lekko naciągnąć mięsień czy jakieś ścięgno. Tekla64 co do białaska to masz całkowitą racje, on chyba poznaje odgłos auta bo jeszcze nie zdążymy zaparkować, a Łatek już jest. A na początku zanim wyszedł to troszke czasu minęło :lol: No to troszke widoczków na poprawe nastroju ;) Quote
Tengusia Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 przyszlam z rewizyta bede zagladac czesciej :loveu: Quote
NATKA Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Tengusia napisał(a):przyszlam z rewizyta bede zagladac czesciej :loveu: A zapraszam zapraszam :multi: deer_1987 napisał(a):wieczorem juz 0 stopni... Ja tam nie wiem czy zero, mi to się wydawało, że jakiś przymrozek jest na minusie. W ogóle to dzisaj jak wyszłam z psem na spacer to myślałam, że zamarzne brrrr :shake: okropniaście się zrobiło nic tylko rękawiczki trzeba z szafy wykopać. Za to futro zadowolone; ja się trzęse z zimna, a on z wywieszonym jęzorem lata :crazyeye::evil_lol: Quote
NATKA Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Szpicowe minki Szpic na czatach Szpic koniczynkowy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.