NATKA Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Wilk powrócił z lasu 8) Ojć znowu to białe kująco-ścierające łapki :? Ale fason trzeba trzymać :) Uff wygodna udeptana ścieżka... ... można troszkę odpocząć i złapać słoneczka :D Quote
Tekla64 Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 jaaa zdjecia wilka w lesie sa cudne ale czemu macie snieg?! chodz do mnie u mnie wiosna juz w progu alez on szczesliwy na tym spacerze!!! Quote
taxelina Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 https://lh3.googleusercontent.com/--Dn3SkYttTw/T0PIs_K0H_I/AAAAAAAACIA/5cxz2nsqa7k/s640/DSCF1227%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG najpiekniejszy :loveu: Quote
Izabela124. Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 https://lh3.googleusercontent.com/--Dn3SkYttTw/T0PIs_K0H_I/AAAAAAAACIA/5cxz2nsqa7k/s640/DSCF1227%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG śmieszną Ares ma tu minę :D Quote
Doginka Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Ja protestuję!:mad:Ja już mam dość śniegu:mad:..............:roll: Quote
Doginka Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Witaj:hand: Coś nam Wiosna psikusa robi i deszczykiem wita:mad: Quote
Asiaczek Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 O, a dlaczego Gospodyni z Futrzakiem tyle czasu jest nieobecna?:) pzdr. Quote
M&S Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Asiaczek napisał(a):O, a dlaczego Gospodyni z Futrzakiem tyle czasu jest nieobecna?:) pzdr. No właśnie......? Quote
Asiaczek Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Wierzę, że to tylko chwilowa nieobecność... pzdr. Quote
tulasy Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Renata szaleje gdzies z Murzynkiem po lasach i kniejach Basia Quote
Asiaczek Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 To znaczy wyjechała sobie bez nas...? Pzdr. Quote
Atrisko Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Oj chyba raczej nie...znowu mają pod górkę...trzymajcie kciuki za Aresika Quote
Doginka Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 O matyju, a co znowu się wydarzyło:hmmmm::nerwy: Quote
NATKA Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Ja już się boję cokolwiek pisać. Ledwo się pochwaliłam, że Futrzaczek zdrów to zaraz licho pierońskie psisko dopadło. Ares na wieczornym spacerze dostał nagłego i bardzo ostrego ataku: kaszlał, krztusił się i wymiotował. Na dyżurze padło podejrzenie otrucia. Na szczęście samopoczucie psa na następny dzień to wykluczyło i zastosowane leczenie przyniosło pozytywny skutek. Nie wiem co to się tak na tego mojego weteranika te choróbska uparły ale wesoło to my nie mamy :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.