Tekla64 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 no to potwierdzone dobre wiesci i coby tak dalej albo coraz szybciej zdrowiejcie i szalejcie Quote
taxelina Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 U nas na szczescie nie pada :razz: Jaki on cudny :loveu: https://lh5.googleusercontent.com/-w11b0yDkQ0U/TzvyDSPs9YI/AAAAAAAACCU/rMYfxJvLkRI/s640/DSCF0989%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG Quote
Atrisko Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Od razu lepiej ...prawda??? No bo jak się futrzaczek wybiega a Pańcia zmęczy (chociaż powinno być odwrotnie) to w domu spokój zapanuje...myśmy dzisiaj też poszalały,ubaw po pachy bo ze spaceru z kulkami wróciłyśmy i było odmrażanie śniegowych kulek... Las cudny i u Ciebie i u mnie...a tu jeszcze sypie...jutro może wyruszę z aparatem...dzisiaj tylko z komórki...i szukam tych trzech misia,zająca i wilka...hihihi Quote
Asiaczek Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Jednak szpic to najlepiej na sniegu i w lesie wygląda;) https://lh3.googleusercontent.com/--IaFnaO6iL8/Tzvx9YPuctI/AAAAAAAACCU/eTZ9c1D4Uz4/s640/DSCF0955%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG Pzdr. Quote
Oscar Patric Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 miłego weekendu życzymy:) no właśnie jak zdrowie? Quote
Asiaczek Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Hej, czemu taka cisza? Wszystko dobrze? pzdr. Quote
NATKA Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 UDAŁO MI SIĘ ZALOGOWAĆ WIĘC CZAS NA TROSZKĘ FOTEK I WIEŚCI O ARESIATYM :p Oczko wygląda jakby troszkę lepiej, ciężko to zobaczyć na zdjęciach ale zmętniona otoczka wokoło białej blizny robi się coraz bardziej przeźroczysta, sama blizna nie jest już tak "gruba" i chyba ciutkę mniejsza się zrobiła, niestety pigmentacja chyba większa weszła i naczynia krwionośne dalej mocno widoczne :roll: https://lh5.googleusercontent.com/-iqvzO0rXce8/T0PIZtXzGkI/AAAAAAAACDM/1vUDUUSo3lQ/s1152/oczko%2520%25281%2529.JPG A sam psiurek oczkiem kompletnie się nie przejmuje tylko łazikuje po łąkach, lasach i nawet niezbyt przyjazne warunki spacerowe mu nie przeszkadzają zbytnio :) Quote
NATKA Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Futrzaczek jakoś problemów z poślizgami na lodzie nie miał w przeciwieństwie do człowieków 8) ... ach te leśne zapaszki ... Quote
NATKA Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Szpic widzi wszystko, uwadze nie uszły nawet ludki wykuwające przeręble w stawie 8) A żeby wszystko lepiej widzieć to oprócz wytężania oczu było wydłużanie szyi :wink: Jak już sytuacja była prześwietlona to trzeba było szybciutko się zebrać i pędzić za człowiekami :) Bywa też że szpic dosyć dziwaczne pozy przebiera :wink: C.D.N. Quote
Tekla64 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 jak fajnie ze znowu sa zdjecia i znowu mozna podziwac futrzaka zwlaszcza ze w tak pieknych krajorazach pasuja do siebie i szpic i zima w takim lesie Quote
taxelina Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 https://lh6.googleusercontent.com/-H6FhT8e4VQE/T0PIU0VnhLI/AAAAAAAACFk/7IRim0T6ODk/s640/DSCF1077%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG Jak ja go kocham :loveu: Quote
NATKA Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Futrzakowi rozumek odebrało na rzecz jajek :evil_lol: wczoraj tak intensywnie i ekspresowo podążał za nęcącymi zapaszkami, że chyba łapę nadwyrężył albo obtarł opuszki na twardym zmarzniętym śniegu bo trochę utyka. Za to dzisiaj jak spierdzielał do astki to jakoś na ten czas nastąpiło cudowne uzdrowienie łapy. Ja gardło sobie zdarłam, żeby gnojka przywołać, nogi prawie na tych oblodzonych ścieżkach połamałam, a on nic ani uchem strzygnął :angryy: Ale kara za niesłuchańtwo go dosięgła, bo dostał łomot od suczki. A wszystko przez to, że Areskowi rozumek przemieścił się wczoraj bliżej ogona i przy okazji rytuały powitalne się mu z główki też ulotniły. A suczka była z tych co za swoim gatunkiem nie koniecznie przepada, do tego jest bardzo wrażliwa na etykietę towarzyską i wpierniczyła Futrzakowi, który dopadł do niej w pełnym galopie - bo przecież trza było być szybszym od goniącej go pańci :diabloti: I później stał ten mój osiołek, przez dwie minuty i przetrawiał sytuację, a wredna pańcia miziała się z suczką :evil_lol: Quote
NATKA Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 ETAPY SZCZEKANIA 1. Szpica zbiera na szczekanie 2. Szpic szczeka 3. Szpic upaja się swoim szczekaniem :diabloti: Quote
Tekla64 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 no jajecki czasem biora gore ale to nie zawsze bezpieczne dla reszty ciala. sama zreszta wiesz a on sie ciutke przekonal i oby ino na takich nauczkach sie skonczylo. szczekajacy szpic tyz jest cudny hihihi ale moj NIo szerzej otwiera paszcze jak sie drze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.