bety Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Znudzony szpic mnie powalił ha ha ha ha. Pzdr Quote
Atrisko Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 No to ja się nie dziwię,że szpicowi się nudzi skoro Cioteczka nawet czasu dwóch słów napisać nie ma.... my też się nudzimy... w oczekiwaniu na wieści.... Quote
Oscar Patric Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 miłego tygodnia i całuski zasyłamy:) Quote
Asiaczek Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Chyba baluja albo trzeźwieją, bo w tym roku nie ma ani jednego wpisu od Natki... pzdr. Quote
Atrisko Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Hihihi....chyba trzeba jej się telefonicznie przypomnieć,że my tu jesteśmy i na nią czekamy... Quote
Tekla64 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 a tu jak zwykle , nic sie z nowym rokiem nie zmienilo hihihi sa zrywy pare wiesci ciutke zdjec i nadal dlugie przerwy hihihi czekamy!!!!! Quote
tulasy Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Ares ma problemy zdrowotne i pewnie dlatego Renata nie odzywa się.Będzie miał robione badania i ona pewnie nie ma głowy do innych spraw Basia Quote
Tekla64 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 o kurcze to sie robi a mialo juz wszedzie bez chorobskow byc!!! szbkiej poprawy i powrotu do calkowitego zdrowia Quote
Vlk Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 ano Futrzak sobie wymyślił, żeby swojej pańci stracha napędzić i wymyśla coraz to coś nowego. Więc wszyscy trzymajmy kciuki, żeby jak najszybciej były badania, wyniki i dobry efekt leczenia :) Quote
NATKA Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Kciuki bardzo się przydadzą, proszę zaciskać mocno szczególnie w poniedziałek, bo wtedy Futrzaczek będzie miał robiony zabieg, a dzisiaj niestety potwierdziło się, że Niuniuś ma chore serduszko więc ryzyko duże :shake: Quote
M&S Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='NATKA']Kciuki bardzo się przydadzą, proszę zaciskać mocno szczególnie w poniedziałek, bo wtedy Futrzaczek będzie miał robiony zabieg, a dzisiaj niestety potwierdziło się, że Niuniuś ma chore serduszko więc ryzyko duże :shake:[/QUOTE] a co dkładnie z sercem się dzieje? Maks też był sercowy, też miał takie paskudztwa i jeszcze narośl operowaną na ogonie, wtedy był starszy niż futrzak teraz, więc musisz być dobrej myśli!!!! będziemy trzymać, co trzeba.....głaski dla futrzastego:):) Quote
NATKA Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 Na ekg wyszło zahamowanie zatokowe, a to znacznie podnosi ryzyko związane ze znieczuleniem. Na takim etapie nie poddaje się tego leczeniu farmakologicznemu, zostaje monitorowanie czy się stan nie pogarsza. A psiak musi mieć zabieg, bo niestety mamy powtórkę sprzed dwóch lat tyle, że na drugim oku i znowu musi być usunięty twór z powieki, który doprowadził do wrzodu na rogówce i uniemożliwia jej wygojenie, dodatkowo psiak prawdopodobnie będzie miał zszyte powieki żeby ten wrzód mógł się zagoić bez większych strat dla rogówki :shake: Do tego przegląd gardła i być może szykuje się poważniejsza operacja niestety to dopiero wyjdzie na oględzinach w znieczuleniu :-( Strasznie się o tego mojego Niuńka boje :placz: M&S proszę napisz mi (może być na skrzynkę jak Ci lepiej) co z tym serduszkiem u Maksia było i z ogonkiem też, bo Ares ma taką gulkę umiejscowioną jakieś 6, 8 cm od nasady ogona ale zostało to określone jako łagodny przerost tarczki hormonalnej i póki co odpukać nic się z tym nie dzieje. Quote
M&S Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Maks miał słabe serce, szmery. Dostawał tabletki, ale diagnozy nikt nie postawił (może nie chcieli postawić miał wtedy ok. 10-11 lat). Takie świństwo na powiece też mu się robiło i zdejmowali dwa razy. Z Maksem był taki problem, że skubany odporny był na narkozę i dostawał podwójną dawkę......... To coś na ogonie (od nasady kilka cm.) z małej gulki urosło do wielkości moreli w zastraszającym tempie i podeszło ropą. Trzeba było usunąć, Maks miał chyba wtedy 15 lat (nie pamiętam...). Nie denerwuj sie, bo to Aresowi sie udziela. Musisz zachować spokój, będzie dobrze:) Quote
NATKA Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Dziewczyny dzięki za wsparcie :lol: M&S z tym znieczuleniem to coś jest na rzeczy bo jak Ares miał zabieg dwa lata temu to to samo mi mówili, że musieli więcej podać, tyle że wtedy trzech lekarzy go obsłuchiwało i żaden nie doszukał się nieprawidłowości w serduchu :cool3: Teraz ma dostać znieczulenie miejscowe i głupiego jasia do usunięcia tworu z powieki i badania gardła, żeby jak najmniej narazić serduszko. Jak wyjdzie coś nie tak z gardziołkiem i trzeba będzie operować to narkoza wziewna. Jestem strasznie zła bo od wczoraj proszę poprzednią klinikę o przesłanie badania krwi psiaka i mam zero odzewu, nie rozumie takiego postępowania :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.