Stanko Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Jeszcze na dobranoc: Jesteśmy z Renią po kąpieli. Nie mogłam się powstrzymać, trochę się bałam, żeby się nie zlękła, ale była cały czas taka radosna i oswojona. No a w wannie usiadła sobie na zadeczku i pozwoliła mi robić co tam sobie chciałam :). Czyściutka i wyczesana właśnie zasypia u Marcina - mojego syna. Ciekawe jak wytrzyma z sikaniem, bo do wieczora byłam z nią chyba z pięć razy. Na hasło "spacerek" robi w górze kółeczka. Koty przyszły i były nią bardzo zainteresowane, sunia Quote
supergoga Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Stanko, nie wiem jak Ci dziękować. Chyba teraz będę jednak musiała przyjechac z wizyta - zanim sunia pójdzie do swego domu. Nie zdążyłam wycałować Melby, która zawsze będzie dla mnie kims wyjątkiwym, to może choć dam radę to małe rude cosik wymiętolić u Ciebie - mietoliłam w schronie. Jesteście naprawdę kochani, podziękuj pieknie Chłopcom - masz niezwykłych Synów!!! Quote
PaulinaT Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 ja od razu czułam, że ona jest boska psiczka - i nie myliłam się! cudownie że zabrałaś ją Stanko do siebie, ze nie tkwi nic nie rozumiejąca biedna w boksie, zwłaszcza, ze noce zimne, mokro i okropnie... kamień z serca, ogromny kamień idę chyba sobie pochlipać z tej ulgi Quote
Lilmo Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę, że Renia jest już bezpieczna i możemy czytać takie wspaniałe wieści na jej temat. Stanko wielkie uklony! Cieszy mnie także fakt, że Renia to taki kochany, bezproblemowy psiak. To zwiększa szanse na szybką adopcję. Reniu trzymam za Ciebie kciuki! Quote
Lilmo Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Jak Renia zniosła noc w nowym miejscu? :) Quote
Stanko Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 :multi:!!! Pewnie tyle by wyjaśniało. Renia grzeczniutka, pogodna, ufna. Nocka minęła bez problemów. 5:30 z mężem na spacerek, szybkie siusiu. Całe przedpołudnie była sama w domu, nie nabrudziła, żadnych szkód, pełna radość z powrotu pierwszego domownika. Uwielbia wychodzić na dwór - skacze wtedy aż do klamki - poważnie! Czasem tylko, gdy wykona się przy niej jakiś gwałtowny ruch ręką to się skuli, pewnie jakieś przykre wspomnienia, o których mam nadzieję za chwilę zapomni. Dzisiaj tego nie zauważyłam wcale. Ależ ona ma słodki ten pyszczek. Quote
PaulinaT Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Super wiadomości :lol: :lol: :lol: Quote
Lilmo Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Stanko tak wspaniale piszesz o Renii, że aż się robi ciepło na sercu :loveu: Quote
PaulinaT Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Napisz jak Wam się żyje... proszę Stanko :modla: Quote
Stanko Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Skoro tak ładnie prosisz :). Renia jest naprawdę grzecznym i spokojnym pieskiem. Widać przebywała w domu i nauczona jest wszystkiego co trzeba. Wszyscy mają ją już w sercach, łącznie z moimi rodzicami, a nawet z moim ojcem (mieszka obok). Renia omijała go z daleka (no taki trochę surowy jest - dla zasady, ale naprawdę złote serce), ale kiedy dziś przyszedł do nas i raczył:) pogłaskać psa (na początku była bardzo nieufna i bała się go ), już go potem nie odstępowała na krok. I tylko te swoje ślepka wlepiała w niego. No, mój tatko już stracony :evil_lol:. Sunia uwielbia Asię - moją siostrzenicę, która jest maniaczką psiową i jak tylko może to chodzi z nią po dworze. Renia jest naprawdę do wszystkich przyjazna i skora do zabawy. Nie ukrywam, że głównie przy moich nogach leży :oops:, no ale to ja po nią byłam. Żal mi tych wszystkich psiaków w schronisku, dziś tak paskudnie, a będzie jeszcze gorzej... Wszyskich nas cieszy to, że możemy choć tyle zrobić dla małej suni. To na razie tyle, jak zwykle się rozpisałam. Acha, jeszcze nie słyszałam jak szczeka, ciekawe jaki ma głosik. Quote
snuszak Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 oj zaszczeka :diabloti: tylko jeszcze parę dni na oswojenie sytuacji tak na 100% i jak da głos to wszyscy sąsiedzi będą uciekać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Lilmo Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Bardzo się cieszę, że dziewczynka podbiła serca całej rodziny! Będzie trzeba zmienić tekst do ogłoszeń, skoro to już nie jest ta sama wystraszona Renia, a istny psi ideał :loveu: Quote
supergoga Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Lilmo, piszesz - masz. Zmieniłam. Zmienie także opisy na allegro. Musi szybko iśc do domu. Stanko, czy byłaby szansa na jakieś zdjęcia suni, żeby dołozyc do ogłoszeń, bowiem ma niewiele. Wtedy zmienię też od razu opis. Dzięki Tobie wiemy, jaka jest. Quote
PaulinaT Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Czytam czytam i paszcza sama mi się śmieje... cudnie! :lol: :lol: :lol: Quote
supergoga Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Paulina, to teraz niech Ci się posmieje. Cioś dla Ciebie Renia, pies czytelnik - szkoda że komiksy a nie klasyke. Stanko, zmien może jej repertuar:razz: Reszta jutro. Quote
Lilmo Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Jak ja kocham przechylone główki! :loveu::loveu::loveu: To zdjęcie jest rewelacyjne. Cała reszta także świetna. I Renia nawet umie czytać komiksy :cool3: Quote
snuszak Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 no i wszystko rude :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
supergoga Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 A nie wszystko, zaraz zobaczycie - w tle czai się...pręgus...:eviltong: Śliczna, mała uśmiechnięta Renia Quote
snuszak Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 a no jeden się wyłamał skubany z klanu rudych :diabloti: Quote
PaulinaT Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Bosz bosz jak ja kocham rude :loveu: :loveu: :loveu: Renia w domu pięknie sie prezentuje - to naprawdę śliczna psinka, nie mogę... Quote
Lilmo Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Te zdjęcia są cudowne! :loveu: Lecę odnowić ogłoszenia Reniulki z nowymi zdjęciami oraz uzupełnię o taki oto tekst: [FONT=Verdana]Do maleńkiej Renii uśmiechnęło się szczęście. Udało znaleźć się dla niej wspaniały dom tymczasowy, w którym będzie mogła zostać do czasu znalezienia własnego domu. W domu tymczasowym okazało się, że Renia to typowy, domowy, kochany piesek. [/FONT] [FONT=Verdana]Renia jest niezwykle grzeczną, pogodną i ufną sunią. Potrafi zachować w domu czystość oraz uwielbia spacery. Czasem tylko, gdy ktoś wykona przy niej gwałtowny ruch ręką, maleńka kuli się, zapewne ma jakieś przykre wspomnienia, o których mamy nadzieję, że już niedługo zapomni. Renia to niezwykle kochana sunia, która swoim słodkim spojrzeniem jest w stanie podbić każde serce. Renia uwielbia towarzystwo człowieka, jest przyjaźnie nastawiona do wszystkich, bardzo lubi zabawy z dziećmi. Renia dobrze dogaduje się z innymi psami, a wobec kotów jest obojętna.[/FONT] [FONT=Verdana] Proszę o pomoc w szukaniu dla niej domku. Ta maleńka sunia zasługuje na własny dom oraz człowieka, który pokocha ją całym sercem. Zapewniamy, że Renia odwzajemni tą miłość, a nie ma większej i piękniejszej miłości niż miłość psa wybawionego ze schroniskowego piekła.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Mam tylko pytanie, czy zmienić dane kontaktowe w ogłoszeniach? Jeżeli tak to na jakie? :) Quote
supergoga Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Może na razie daj Fundacyjne i moje. Zobaczymy w razie czego na jakie zmienić. Quote
supergoga Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Jest Pani chętna być może poznać Renię. Stanko wysyłam namiary do kontaktu na PM. Quote
Stanko Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Rozmawiałam przed chwilą z Panią chętną na Renie. Ja zaraz lecę do pracy, a ta pani nie może jutro. Więc pewnie umówię się z nią na czwartek albo piątek. Muszę do niej podjechać z sunią, bo ona nie ma transportu. pani chce ją zobaczyć. Jak się zdecyduje to wezmę namiary i podam Gosi, żeby sprawdziła domek. (chociaż u mnie do dziś nie była :angryy:). Wczoraj byliśmy z Renią w kościele :razz:. Została poświęcona przez księdza :p. Mam nadzieję, że nikt nie wnosi sprzeciwu :lol:. Było pełno psów, kotów, ptaków, królików i innych bożych stworzeń. Renia zachowała się godnie i przyjaźnie. Jak jest w domu w korytarzu to szczeka i warczy na obcych, trochę muszę ją sztorcować. Bardzo lubi biegać i jak się do niej mówi. Odbija się wtedy łapkami (wszystkimi czterema) od mojej klatki piersiowej:cool3: - naprawdę! Mam tylko 163, ale ona jeszcze mniej. Zachowuje się jak kangur. Jednym słowem - sunia do kochania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.