Asia & Ginger Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 I ten uroczy uśmiech Marylin :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Asia & Ginger Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Prawda, że mam śliczne łóżeczko? :cool3: Quote
PaulinaT Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Ślicznie... cudowna z niej sunia :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Lilmo Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Jaka ona jest maleńka! Po wcześniejszych zdjęciach myślałam, że jest ciut większa, a to taka kruszynka :loveu: Dziękujemy za cudne zdjęcia i chcemy więcej, więcej, więcej :diabloti: Łóżeczko rzeczywiście śliczne, więc wcale się nie dziwię, że Marylin tak chętnie w nim śpi. No i ona naprawdę się uśmiecha! :mdleje: Quote
supergoga Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 No to mogę się chyba odprężyć. Sunieczka widać coraz bardziej zadomowiona. I konsekwencję widzę w postępowaniu - hmmm Panio? czy raczej Pana? :cool3: Buziaki dla sunieczki wielkie. I pozdtowienia dla przemiłych Państwa. Quote
Marylin Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Asiu&Ginger baaaaaaardzo dziękujemy za zamieszczenie zdjęć :-)!!! Myslę supergoga, że możesz się w 100% odprężyć! Sunia zadomowiona a nowi właściciele zakochani w niej bez pamięci! Dziś rano jak otworzyłam oczy i zawołałam Marylin to wstała ze swojego (zgadzam się że slicznego) legowiska i wbiegła do sypialni merdając ogonem i usmiechając się. Jak lepiej można wyobrazić sobie początek dnia?! Konsekwencja Supergogo... o dziwo chyba jest u obojga! Dla dobra naszej małej psinki! Choć...po cichu powiem, że Pan oglądał wczoraj tv z psiną śpiącą mu na klatce piersiowej :-). Trwało to chyba ponad 2h. Mała spała sobie i przeciągała się leniwie czasem pochrapując ku uciesze Pana! Pozdawiamy :-) Dziekujemy wszystkim za wszystko i życzymy więcej takich cudownych i szczęśliwych adopcji! Do sklikania! Quote
Marylin Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Witam wszystkich forumowiczów zainteresowanych dalszym losem Lady ( teraz Marylin ). Wczoraj byłysmy u Pani doktor na kontroli. Wszystko się super goi, psinka jest zdrowa :multi:! Zadomowiona w 100% pobiła serducha całej rodziny :-)! Pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłego dnia!:loveu::loveu::loveu: Quote
snuszak Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 no i takie wieści nas bardzo ale to bardzo cieszą :multi::multi: Quote
snuszak Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Co tam Marylin? Pewnie nic nie piszesz bo nie dzieje się nic nowego co? Tylko 24h na dobre z krótkimi przerwami na spanie i jedzenko wpatrujesz się w Pańcię i Pańcia co? Quote
Lilmo Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 A mnie dawno nie było u Marylin, bo choroba mnie dopadła, ale widzę, że tutaj bez zmian same dobre wiadomości :loveu: Quote
Marylin Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 To prawda - rozkochałam w sobie Pańcię i Pancia a teraz robię to samo z resztą rodziny. Zachwycam wszystkich swoją urodą i uśmiechem :-)!Ja też ich mocno kocham :-). Poznałam w weekend drugą babcię - jest super. Ale była mną zachwycona - trudno jej sie dziwić :-P Nie dzieje się u nas wiele nowego. Jest SUPER!Rodzinna sielanka. Uczę się nowych rzeczy...już rozumiem słowa "siad", "zostań"... pracujemy nad "podaj łapę" ale hasło "Merylin chodź" opanowałam do perfekcji i biegnę do nich jak tylko zawołają. Teraz dołączyli gwizdanie....też biegnę bo oni wtedy tak się cieszą :-D. Zorientowali sie wczoraj, że jak wychodzą to śpię na łóżku i czasem na tapczanie... Widocznie za bardzo się rozpychałam bo pospadły poduszki. Nie byli źli :-D Powiedzieli że nie wolno ale nic więcej. Muszę się mniej na łóżku rozpychać bo nie umiem póxniej zacierać śladów. Pozdrawiam Wszystkich" / Marylin / snuszkak napisał(a):Co tam Marylin? Pewnie nic nie piszesz bo nie dzieje się nic nowego co? Tylko 24h na dobre z krótkimi przerwami na spanie i jedzenko wpatrujesz się w Pańcię i Pańcia co? Quote
snuszak Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 heh cwaniaczka z tym spaniem na łóżku:diabloti: u mnie pako robi tak samo, nigdy juz tego nie zmienię, parę razy spał tak mocno, że nie usłyszał że wchodzę do domu i dorwałam go na gorącym uczynku :cool1: Marylin ciesze się, że u Ciebie dobrze ;) Quote
Lilmo Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Hahaha :lol::lol::lol: Jaka mądra z niej panienka, nieźle sobie to wykombinowała cwaniara :lol: Pozdrawiam! Quote
Marylin Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Nasza mała Marylin jest przekochana!Życie nam płynie w rodzinnej sielance! Grzecznie poddaje się wszystkim zabiegom pielęgnacyjnym itp. Np. płukaniu i czyszczeniu uszu oraz czesaniu. Widać że jej się to nie podoba ale nie mruczy, nie ucieka, nie wyrywa się. Stoi grzecznie i czeka na koniec. Akcja łóżko&kanapa, jak my wyjdziemy z domu, trwa nadal... i myślę, że tak jak mówi snuszkak... będzie tak dalej i kiedyś ją obudzę na "gorącym uczynku" :-P Wszyscy poznający małą są nią zachwyceni ale co "mądrzejsi" straszą nas, że cocer spaniele są takie, śmakie, owakie czytaj: złe psy,agresywne, złosliwe,zwariowane itp. Nie wiem - na szczęście nigdy nie słucham takich idiotyzmów. Jak mówię że Marylin jest super to mówią że jej prawdziwy charakter "wyjdzie" po 2 miesiącach... Może...ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć! Szkoda mówić. Najważniejsze że cała nasza trójka jest bardzo szczęśliwa :-) Pozdrawiamy wszystkich :-) Po weekendzie zamieścimy nowe fotki. Będzie ich pewnie sporo bo wybieramy się na "agroturystyczny" weekend :-D Quote
Asia & Ginger Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 :lol: Cwana bestyjka, wie gdzie jej miejsce. :loveu: :loveu: :loveu: :evil_lol: Quote
snuszak Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 spanieli niestety troszkę przerobiliśmy w naszym schronie, psy albo były od razu w klatce już kochane i przyjaźnie nastawione do nas, no i tak zostało jak trafiały do domków, albo były od początku źle nastawione i tak też już zostało, więc to co ludzie mówią to bzdura :crazyeye: to co wyjdzie po 2 miesiącach to jedynie to co powychodziło już np. właśnie jej wskakiwanie na kanapę i łóżko kiedy właściciele są w pracy, poczuła się pewnie, że to jej domek już na zawsze i pozwala sobie na troszkę więcej i tyle. No nic pozostaje czekać na fotki, a będe czekać z niecierpliwością! Quote
Lilmo Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 :helo: Ktoś nam obiecał zdjęcia po weekendzie,a tutaj już kolejny nadszedł :obrazic: Quote
Lilmo Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 A może Lady jednak okazała się tym strasznym psim mordercą i zjadła swoich Państwa? :evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Chyba zalizała ich na śmierć. :eviltong: :evil_lol: Quote
Marylin Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Przepraszamy za nieobecność :-( Mieliśmy kłopoty z kompem (nadal mamy) i z zalogowaniem się na dogomanię. U nas wszystko suuuuuuuper! Zalizanie na smierć bardziej prawdopodobne niż warknięcie, ugryzienie a już wogóle nie zagryzienie. Marylin jest przesłodka i przekochana. Nic nowego "z niej nie wyszło" . Ot prawdziwy Aniołek :-). Byliśmy w piątek na kontroli uszek - wszystko ok. Zostawiliśmy u Pani dr Karoliny pozostały nam ( 9 tabletek) Amoksiklav (czy jak to sie tam nazywało) co mała brała po zabiegu. Powiedzielismy że ma być gratisek dla jakiegoś małego zwierzaka z Animalii który ma mniej szczęścia niż nasza Marylin i będzie trafiał po zabiegu do schronu lub domku tymczasowego. Kocyku na 1000% pod Areną się zjawimy tak jak obiecaliśmy :-) Choć mała nie pobiega za dużo z Suzą bo chodzi na smyczce... charakterek ma i za kotem lub ptakiem chce leciec pędem na slepo = nie chodzi bez smyczki :-) Foty...jakieś będą obiecujemy :-)! Pozdrawiamy wszystkich i zapewniamy że u nas rodzinna sielanka :-) Quote
Marylin Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 aaaaaaaaaaaaa PS. na weekendzie nie byliśmy więc tamtych zdjęc nie mamy ale małą obfotografujemy w najbliższym czasie - obiecujemy :-)! Quote
Asia & Ginger Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 A może kupcie Marylin smycz treningową 15-20 metrową, będzie miała większy zasięg, żeby sobie pobiegać. :cool3: Niech biega na tej smyczy, ale trenujcie przywołanie. Wołajcie co chwilę i za każde przyjście smaczek i wylewne pochwały. Gdy już będzie ładnie przychodziła, zawiążcie kilka supłów na smyczy i możecie ją puszczać ze smyczą, wtedy nawet jakby miała ochotę za czymś pobiec łatwo przydepnąć smycz. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.