supergoga Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 snuszkak napisał(a):Bis do Chylic koło Piaseczna - to mały kawałek od Wawy, a Pan Bisa kończy pracę popołudniu i dopiero o 16 może Bisa z Wawy odebrać, a jego Pani ma wolne to będzie w domu czekać na niego Ja bym też wydała Tobie Kilera w czwartek - a cóz nie wyspie się ale dla Kilera :* Wszystko powoli sie układa. Pan Kilera może po niego przyjechac do kliniki. Jeśli dasz mi numer tel. żebym mu podała - a ja dam Ci jego tel. będziecie mogli się dogadać. Kasia myślę załatwi w schronisku, ja mówiłam dzisiaj wstępnie, że chyba w czwartek pojada. Umowy adopcyjne czekaja juz na Kasię w gabinecie wet. gdzie jutro trafi Bis. Ja się prawie boje cieszyć. Quote
BeaBono Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Dziewczyny, dogo ostatnio... wiadomo :angryy: Mama rzadziej niż ja zasiada przed komputerem i najczęściej to ode mnie dowiaduje się "co tam na forum nowego napisali"... więc się "niechcący" wtrącę na wątek... Jeśli chcecie ostatecznie dograć transport molestujcie ją telefonicznie : 661-250-556 (no i jakby co, to mnie nie wkopujcie... ja tam zawsze idę w zaparte z moją rodzicielką :evil_lol:) Quote
Lilmo Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Wiemy już, że Awa pojechała, Bisa pojechał, a co z Kilerem? :) Mam wielką nadzieję, że także udało mu się załapać na tę podróż i już grzeje dupkę w swoim domku :) Quote
snuszak Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Jasne, udało się! Kiler co prawda nie chciał wsadzić supki do samochodu ale teraz pewnie tego nie żałuje :) Jak minal transport? Grzeczne były psiska? Quote
snuszak Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Jasne, udało się! Kiler co prawda nie chciał wsadzić supki do samochodu ale teraz pewnie tego nie żałuje :) Jak minal transport? Grzeczne były psiska? Quote
Lilmo Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 :multi::multi::multi: Jak ja bym chciała, żeby każdego dnia dochodziło to takich masowych adopcji :lol: Kiler mam nadzieję, że grzeczny jesteś w nowym domku i żadne ucieczki Ci w głowie. Mam nadzieję, że nowi właściciele zostali wyczuleni na tę jego brzydką skłonność :) Quote
snuszak Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Kiler uciekał do panienki - a tu panienke będzie miec w domku więc mamy nadzieję, że wszytsko będzie dobrze Supergoga wiesz już coś? Quote
PaulinaT Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Bardzo sie cieszę. To niesamowite - jak pojawiły się Kiler i Bora, dwa ONki w średnim wieku, nie dawałam im wielkiej szansy na szybką adopcję, tak po cichu liczyłam ale wiadomo ile ONków szuka domów... a tu proszę, cuda się zdarzają! I obydwa już w domkach! Kiler - trzymaj sie psiaku, najlepsze dopiero przed Tobą! Quote
Lilmo Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Czy są jakieś wieści jak Kiler odnajduje się w nowej sytuacji ? Quote
supergoga Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Wczoraj dostałam meila - na razie krótki. Kiler z początku był przerstraszony sytuacją. teraz juz się aklimatyzuje. Merda ogonem, biega po ogrodzie. Mam nadzieje, że będzie dobrze. Quote
Lilmo Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Ja także chętnie dowiedziałabym się więcej o Kilerku w nowym domu. Mam nadzieję, że wkrótce właściciele prześlą troszkę więcej informacji. Quote
snuszak Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 co u Kilera? Martwi mnie ta cisza Quote
eduso Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 No wlasnie, wlasnie, ja tez wypatruje jakis wiadomosci od naszego Kilerka. Quote
supergoga Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Mnie też martwiła, napisałam i dostałam wieści: zwlekałem z odpowiedzią, to prawda, czekając aż Kiler w pełnie się zaasymiluje. Dzisiaj moge powiedzieć, że mamy to już za sobą. Na początku trochę bał się wchodzić do domu, jednak teraz otwiera nawet sobie drzwi. Oba psy zaakceptowały swoją obecność i bardzo się polubiły; bawią się razem, biegają po ogrodzie( Kiler trzyma się b. blisko Rosi). Ponadto nie ma żadnych problemów z dyscypliną; nie ucieka, trzyma się przy nodze, reaguje na komendy. Wszystko w najlepszym porządku, więc proszę się nie martwić. Myslę, że wszystko dobrze. Ale może za jakis czas warto go odwiedzić. Quote
snuszak Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 dzięki za wiadomości :) tak jak pisze Lilmo kamień z serca Quote
eduso Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Jestem ciekawa jak tam Kiler sie zaaklimatyzował w nowym domu. Może uda się właścicielowi cyknąć psiakom jakieś fotki? Quote
supergoga Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Napiszę i poproszę. Eduso - a u Ciebie w podpisie Kiler nadal szuka domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.