MagdaNS Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 O rany, u Kolusi taka zima jak i u nas!!! Jak cudownie, że ona sie w końcu przekonała do ludzi, że tak chodzi za swoją panią!!! Ja, jak tylko zabrałam ją do domu, to nie dość, że na siłę, bo mi jej było szkoda, żeby marzła, to na dodatek Kolusia patrzyła, jakby tu jak najszybciej zwiać :). Bardzo dziękuję Sylvii za te zdjęcia :). Dzięki świerkom pewnie czuje się bardziej swojsko, to w końcu był ulubiony punkt orientacyjny :). No a ja przez swoją chorobę przegapiłam "pierwsze urodziny" Redzika u nas!!!! Redziku łobuziku - wszystkiego dobrego szorściaku!!!! :tort: Bo nie wiecie ciotki co Redzik wyprawiał od kilku dni - znalazł jedną ze "starych" dziur Kolusi i zaczął chodzić na wycieczki do sąsiadów, do tych, co maja kota :). Wczoraj siedział u nich już od rana :). Ale wczoraj ja już znalazłam i załatałam ten punkt ucieczkowy ;). Quote
eloise Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Kolusia jest taka malutka i delikatna na tych zdjęciach! :) Redzik- ty sobie daruj wycieczki chłopie :D Quote
Ulka18 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 U Sylwii jest duzo sniegu, 60 cm, i nie widac konca... Hallo liebe aga , wir haben schon so viel schnee ca 60cm.,und noch kein ende in sicht , l.g. sylvia Nur die hunde sind glücklich - tylko psy sa szczesliwe :D Sie macht jeden tag mehr fortschritte(ich freue mich so) - z kazdym dniem Kolusia robi postepy (z czego cieszy sie jej Pancia Hier ist sie besonders glücklich - na tym zdjeciu jest szczegolnie szczesliwa Klasse wie sich alle verstehen - wspaniale, jak sie wszystkie rozumieja Quote
Energy Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ulka jakie wspaniałe zdjęcia:lol:Kolusia naprawdę jest szczęśliwa:loveu: Quote
eloise Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 taka radość, że zdjęcie zero ostrości :) Quote
MagdaNS Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Ależ piękne zdjęcia Kolusi!!!! Widać, że jest bardzo szczęśliwa :) Ulka18, bardzo bardzo dziękuję!!!! A tutaj Redzik pozdrawia zimowo, u nas niewiele mniej niż 60 cm, na razie chwilowo nie sypie :) edit: powiedzcie mi, przez co można wrzucać zdjęcia, bo widzę, że Tiny Pic coś zwariował. Quote
Ra_dunia Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 przez imageshack ;) [url]http://imageshack.us/[/url] Piękne zdjęcia szczęśliwych psiaków :) Quote
Luna123 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 cudne fotki i Kolusi i Redzika:cool3: czy mnie się cosik popyrtoliło, czy Red miał w lecie bardziej intensywny kolor futra;) ale kryzę to ma hoho:cool3: Quote
MagdaNS Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Od dwóch tygodni toczę nierówną walkę z ucieczkami Reda. To jest chyba pierwszy taki przypadek w historii świata, żeby pies był tak zakochany w kocicy... i to na dodatek wykastrowany pies.... Co załatam dziurę w płocie to on za dzień - dwa i tak się przeciśnie. Czeka aż pojedziemy do pracy i 8.30 - 9.00 jest już u sąsiadów, wpatrzony w Lukrecję. Dzisiaj dzwoni do mnie sąsiadka o 9.00 i mówi, że znów u nich jest. Uradziłyśmy, że ona zamknie go w kojcu (mają duży kojec, bo mąż na miejscu prowadzi warsztat meblarski, jak przyjeżdżali klienci, to ich potężnej postury psiaka musieli zamykać, a teraz jest za TM i na razie nie zdecydowali się na nowego). No więc postanowiłyśmy, że go na cały dzień zamknie w kojcu, to się może przestraszy, że już tam będzie musiał zostać na zawsze i jak go po południu wypuszczą, to wydrze do domu, że hej. No to poszła sąsiadka godzinę temu wypuścić hultaja (bo nawet przez jakiś czas piszczał) i co zastaje? Redzik w najlepsze śpi w psiej budzie, nie zamierza nigdzie iść, jak go na siłę wystawili za kojec, to oczywiście pobiegł szukać Lukrecji, że mi go w końcu synek sąsiadki na smyczy musiał przyprowadzić, bo by sam nie wrócił, choć stałam i go wołałam. Ja nie wiem, jak to dalej będzie, płot znów połatany, ale nie wykluczone, że trzeba się będzie pogodzić z faktem, że mam psa wspólnego z sąsiadami :crazyeye: Dobrze że oni mieszkają ode mnie po przekątnej tak, że Red nie musi do nich przebiegać przez drogę.... Quote
majuska Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 To może trzeba mu sprawić jakąś własną "Lukrecję":cool3:...tylko czy trafisz w jego gusta?:roll::evil_lol: Quote
eloise Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Red, ty szalony psie! widać brakuje mu towarzystwa :) czy Lukrecja kocha go równie mocno? Quote
halcia Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 a sasiedzi ....czy kochają?NIEustannie zachwycają mnie oczy Kolusi.Sa nisamowite. Quote
MagdaNS Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Hmm, jeśli chodzi o towarzystwo to po wyjeździe Kolusi odniosłam wrażenie, że mu bardzo dopowiada bycie "jedynakiem". Wcześniej był bardzo zazdrosny o Kolusię. Lukrecja ma jakieś 4 miesiące i jest u sąsiadów od jakiś 2 miesięcy. No i kłopoty z Redem zaczeły się właśnie wtedy. Kiedyś go ze sobą zabrałam, jak szłam po coś do sąsiadki i tak się "poznał" z Lukrecją :). Z początku było to spradyczne, raz na tydzień czy raz na dwa zwiał korzystając z tego, że brama się otwiera jak przyjechałam. Ale teraz od dwóch tygodni on po prostu rozwala siatkę, żeby się do niej dostać. Innych kotów na wsi w bród... Sąsiedzi bardzo go lubią, mówią na niego żartobliwie "Fredzik", tylko taka sytuacja głupia, bo mój pies całe dnie przesiaduje u nich. A z Lukrecją podobno chodzą u nich po tarasie i się ocierają bokami.... No i co z takim egzemplarzem zrobić??????? Quote
anciaahk Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Musisz przygarnąć jakiegoś kota, a wlaściwie kotkę :) i po problemie:). Quote
Ra_dunia Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Nieźle :) Tego się po Redziku nie spodziewałam... zakochał się w kotce :D Quote
Luna123 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 :cool3: zawsze jakiś obiekt do kochania sie znajdzie:cool3: moja Fryzia ma dwóch absztyfikantów u sąsiada, mniej więcej sa w jej wieku - jakieś 3 lata - rottweilery:roll:. czy to rodzeństwo to nie wiem, bo jeden jest wyzszy i ma ogon;). Gonitwy i popiskiwania odchodzą wzdłuż ogrodzenia, ze hej:cool3:. Ja je obłąskawiam orzechami, są przyjazne dopóki nie chodzę, koszę, grabię koło siatki. Wtedy jeden rzuca się na ogrodzenie, trochę stracha mam:roll:. Ale ostatnio Fryzia warczy na inne psy:roll: raz na spotkaniu miłośników zwierząt - na psa, a ostatnio u weta na suczkę. I to ona pierwsza:mad:. wcześniej miałąm suczkę z krakowskiego azylu, a oni jednego rottka - Parysa. Musieli go uśpić, podobno został ugryziony przez lisa. To dopiero była miłosc:cool3:, włacznie z buziakami:cool3: Quote
Ulka18 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Kolusia miala zabieg usuniecia wilczych pazurow, ktore zrobily sie niebezpieczne dla niej oraz usuniecie kamienia nazębnego. 10 dni ma chodzic w kolnierzu. Kolusia wazy 15,5 kg :D Data: Wt Grudnia 21 2010, 9:30 pm Od: "Sylvia" Hallo liebe Aga Kolusia wurden heute die wolfskrallen entfernt und hatte eine Zahnbehandlung. Der Ta.meinte die Wolfskrallen müssten unbedingt entfernt werden weil die verletzungsgefahr viel zu gross ist, aber kolusia hat den eingriff gut überstanden(gott sei dank), Leider ist kolusia nun sehr enttäuscht von mir,jetzt muss sie einen trichter tragen und hat 10 tage hausarrest,und ich muss darauf achten das sie nicht zuviel in bewegung ist,denn sie hatte ziemlich grosse krallen und muss nun aufpassen das es keine nachblutungen gibt übrigends sie hat jetzt 15,5kg ich bin froh das dies jetzt überstanden ist,und das meine kleine maus nicht zu lange böse auf mich ist, l.g. sylvia Quote
MagdaNS Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 O, to super że Sylvia usunęła jej te wilcze pazury, zawsze mnie bardzo martwiły, ale wet nie był mi w stanie nic jednoznacznie doradzić, co z tym zrobić. Cieszę się, że panienka się poprawiła na wadze ;) Quote
Luna123 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Magda, życzę Tobie, Martusi oraz całej Rodzinie Gdy przyjdą Święta w srebrnej bieli, Gdy Stary Rok w Nowy się zamieni, Przyjmijcie gorące życzenia, Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia! Luna oraz Fryzia z rodziną Quote
halcia Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Madziu,dziękuję za pamięć i karteczke świąteczna.WEsołych Świąt,szczęśliwych oraz wspaniałego NOwego ROku,całego,nie tylko SYlwestra.Młodą uściskaj,Redzika wygłaskaj. Quote
eloise Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Wszystkim Wam życzę wszystkiego co najlepsze! odpoczynku w ten świąteczny weekend, a sobie... oby czas do porodu minął szybko jak błyskawica! :) Że też niektóre kobiety nie czują że są w ciąży do samego końca a ja od poczatku czuję i to jak! ehhhhhhhhh Martusi życzę wymarzonych prezentów pod choinką :) Quote
Ulka18 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Magda, dziekuje Ci za kartke, prawdziwa papierowa :calus: Ja nie jestem dobra w pisaniu ani kartek ani listow. Przyjmij wiec te zyczenia krociutkie na dogo. Spokojnych, Zyczliwych Swiat Bozego Narodzenia oraz Bezstresowego, Kolorowego Roku 2011 bez zadnych zakretow. Quote
Ulka18 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Zyczenia swiateczne od Sylwi i Kolusi. Od: "Sylvia" Data: Pt Grudnia 24 2010, 2:36 pm Hallo Liebe Aga, wünsche Dir und Deinen Lieben ein frohes Weihnachtsfest ,und einen guten Rutsch ins neue Jahr. Auch Magda wünsche ich frohe Weihnachten ,und einen guten Rutsch ins neue Jahr GANZ LIEBE WEIHNACHTSGRÜSSE AUS ÖSTERREICH sylvia und bande Quote
MagdaNS Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 Dziękujemy wszystkim za życzenia świąteczne i pozdrawiamy świątecznie z Redzikiem! Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.