MagdaNS Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 Nie wiem ciotki, czy uwierzycie, ale okazuje się, że Red jest... miłośnikiem kotów :diabloti: Ostatnio szuka każdej okazji, żeby zwiać przez uchyloną bramę albo furtkę i zwiewa do mojej sąsiadki, która ma kota. Nie tam, żeby chciał na niego polować, żeby szczekał albo cuś.... On tylko siedzi i go pilnuje, żeby kot się nigdzie nie ruszył :diabloti: Kot młody jest, ma 3 miesiące, stroszy się i robi co może, ale Red i tak go pilnuje. I albo ja ganiam po niego ze smyczą albo dzieci sąsiadki go odprowadzają. No taki z niego gagatek :evil_lol: Quote
halcia Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Moze ma w genach jakies strózowanie-pilnowanie?A jak kot sie rusza,to co robi?Idzie za nim?Czy kot sie na wszelki wypadek nie rusza?:diabloti: Quote
Ra_dunia Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 hahaha - nie ma wyjścia musisz Redowi kota zaadoptować :) Quote
eloise Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Red kociarz :) nasza kocica też ma stałą obstawę, jak tylko Ania ją "dopada", obok pojawia się Ofkors i chętnie "pomaga" zajmować się kicią ;) Quote
Tola Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Ra_dunia']hahaha - nie ma wyjścia musisz Redowi kota zaadoptować :)[/QUOTE] Pomyslalam podobnie:cool3: Quote
Ulka18 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 KOLUSIA :iloveyou: Von: sylvia hohberger Datum: 11.10.2010 20:01:19 Betreff: kolusia Hallo meine Liebe Das erste foto von der kleinen,man darf absolut nichts in den händen halten, denn dann hat sie sofort angst,aber wird schon,sie soll sich erst mal ausschlafen und nerven stärken. l.g. sylvia Quote
MagdaNS Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Ulka18 wielkie dzięki!!! Ależ sobie panienka leży w łóżeczku! Tylko nic nie zrozumiałam z tego e-maila po niemiecku poza tym że to pierwsze zdjęcie :) Nie wiem, czy uwierzycie, ale Martusia wciąż pyta o Kolusię, czasem płacze i mówi, że ona musi mieć dwa pieski, Redzika i Kolusię, a nie tylko Redzika... Serce pęka.... No a Redzik nauczył się jeśc maliny prosto z krzaka, może jeszcze uda mi się to nagrać, zanim wszystkie obmarzną :) Quote
Ra_dunia Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Kolusia się denerwuje gdy podchodzi się do niej mając coś w ręku. Musi się porządnie wyspać i odstresować po podróży :) Domyślam się, że info zaraz po przybyciu Kolusi do domku :) Na pewno była strasznie zestresowana wszystkimi zmianami... Quote
MagdaNS Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 O, to prawda, na pewno tak jest, ona się bardzo bała na początku wszystkiego, ją chyba ktoś musiał kiedyś bić, ja wciąż miałam takie nieodparte wrażenie.... To nic, ja wierzę, że w nowym domku się zaaklimatyzuje i zaufa swoim nowym człowiekom ;) Quote
Ra_dunia Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Skoro już sypia w łóżku to po prostu nie ma innej opcji ;) musi być super :D Quote
karolciasz28 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Ale cudne:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::multi::multi: Quote
halcia Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Ja tez sie cieszę,ze królewna na łóżku.I Madzi lzej.Na łózku wg mnie psy sie szybciej udomawiają:diabloti::eviltong: Quote
MagdaNS Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 [quote name='halcia']Na łózku wg mnie psy sie szybciej udomawiają:diabloti::eviltong:[/QUOTE] Jestem tego samego zdania :) Skoro siedzi u Pani w łóżku to nie jest aż tak źle :) Quote
Ulka18 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Kolusia ma kolezanke Lune. Oraz tego kolege z Polski, takze zle jej nie jest. Quote
eloise Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 ale piękne futro! :) Kolusiu! uśmiechnij się! :) Quote
Energy Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Piękne zdjęcia:loveu: Ja zawsze mówiłam, że miejsce psa jest w łóżku jego pani:multi: Quote
Ulka18 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Kolusia na razie odpoczywa, ma swoj wlasny pokoik, duzo spi i spi. Zachowuje absolutna czystosc i zalatwia sie na zewnatrz. Sylwia postara sie jutro zrobic zdjecia i wysle, bedzie tez w stalym kontakcie. Temat: kolusia und luna Od: "Sylvia Hoger" Data: Wt Października 12 2010, 9:10 pm Die arme ,aber es wird jetzt sicher besser,sie hat im moment ihr eigene zimmer wo sie zur ruhe kommen kann ,und schläft und schläft...... sie ist absolut sauber und macht ihr geschäft draussen(ganz brav) werde versuchen morgen noch ein paar fotos zu machen ,dann schick ich dir noch welche,und halte dich am laufenden liebe grüsse aus österreich sylvia, kolusia,luna, jessy ,mobi Quote
MagdaNS Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Dzięki Ulka18 :loveu: Kolega Kolusi całkiem fajny, Kolusia nieco przestraszona, ale myślę, że się szybko oswoi, przy Redzie też się zrobiła odważniejsza :) Moja Malizno kochana, bądź tam szczęśliwa, ja wciąż mam mokre oczy i ścisk w sercu jak myślę o Tobie.... Ale może tak miało być, może ja miałam być tylko przystankiem w Twoim życiu.... Quote
Ulka18 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Kolusia dzisiaj dobrowolnie opuscila swoj pokoj, wszystko sobie obejrzala. Niestety zdjecia nie wyszly tak jak trzeba (nie wszystkie psy weszly na zdjecie, jeden pies sie nie zmiescil) Hallo aga Heute hat Kolusia schon freiwillig ihr zimmer verlassen,und hat alles beobachtet, nur leider gelingen mir die fotos nicht so wie ich will (bekomme einfach nicht alle hunde auf ein foto) l.g. sylvia Kolusia zachowuje czystosc i nic nie zrobi w domu. Chodzi na spacery i spotyka psiaki. Sylwia pisze ponizej, ze chodzi samodzielnie po ogrodzie, wacha, potem sama sobie wraca do swojego pokoiku. Kolusia geht schon alleine in den garten,schnuppert,beobachtet und geht dann von ganz alleine wieder in ihr zimmer Quote
MagdaNS Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 Śliczne zdjęcia Kolusi! Ulka18 bardzo proszę podziękuj ode mnie Sylwii za te wiadomości i napisz że jestem bardzo wdzięczna, że zaopiekowała się Kolusią i pisze, co u niej. Widać po oczkach, że Kolusia jeszcze bada teren i nie czuje się pewnie, ale nie jest przestraszona. Powiem szczerze, że ona nie lubiła takiego obwąchiwania przez inne, psy, nawet jak Red tak robił to się zawsze bardzo bała. Co do czystości jestem spokojna, pamiętacie jak uciekała, bo się nie chciała załatwiać na naszej działce i nawet po kilka dni potrafiła trzymać koope? Może warto, żeby Sylwia to wiedziała i nie martwiła się na zapas. Wiem, że Kolusia nigdy nie nabrudzi w domu, to wyjątkowo czysta sunia :). Quote
Ulka18 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Magda, Sylwia wszystko wie, nawet pytala kim jestes, bo widziala na naszym forum, ze czesto o nia pytasz. Wiadomosci ostatnie sa takie, ze Kolusia lezy juz 1 metr od Sylwii i patrzy na nia :D Jestem w stalym kontakcie z domkiem Kolusi, bedziemy wszystko wiedziec na biezaco :fadein: Von: sylvia hohberger Datum: 13.10.2010 17:14:27 Bin jetzt gerade ganz überwältigt,sie ist jetzt von zimmer raus und hat sich ca.1meter von mir entfernt hingelegt und schaut mich an,toll Quote
Ra_dunia Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Cudowne informacje! Sądzę, że Kolusia będąc cały czas tak blisko człowieka (i w dzień i w nocy) jeszcze wszystkich nas zadziwi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.