Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Powiem Wam, że ja już chyba oszalałam z tęsknoty za Kolusią... Co idę wieczorem głaskać Reda, to słyszę jakby Kolusia biegała gdzieś po ogrodzie i dzwoniła jej blaszka - adresówka. Nie raz i nie dwa sobie tłumaczyłam, że to pewnie Reda i mi się wydaje, ale dziś przy głaskaniu Red nawet nie drgnął, a ja co i rusz słyszałam dźwięczącą w oddali adresówkę... Ja chyba naprawdę postradałam zmysły, nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać....

Posted

Dzięki Reno. Dobrze wiedzieć, że nie tylko mi układ nerwowy funduje takie "niespodzianki". Pierwszy raz, gdy usłyszałam to dźwięczenie, to jak TZ i Martusia zasnęli to z latarką biegałam po ogrodzie, bo sobie pomyślałam, że choć to zupełnie niemożliwe, to może ona uciekła z Brzyścia i wróciła... Potem starałam się nie dać zwieść, ale wczoraj... Wczoraj to było już ponad moje siły, po prostu siedziałam i płakałam...
U nas upał nie odpuszcza, 2 godz. temu przeszła straszna burza, musiałam schować Reda, bo on się boi buzy. Lało jak oberwanie chmury. Dzięki temu się obniżyła temperatura "aż" do 26 stopni i nadal jest parno. Jutro jedziemy z Redzikiem na szczepienie.

Posted

Ja po smierci Dafiego tez miałam zwidy....u nas burza od godz.Przemoczona 3-krotnie,bo Filip mimo,ze sie boi,zaszył mi sie gdzis na ogrodzie,kazdy iglak musiałam przechylac,podnosic,bo gnojej na wołanie nie reagował,dom zalany,bo trzymałam dla niego drzwi otwarte.Nawet mory nie wrócił,a sciana deszczu dosłownie była.

Posted

Fajny artykuł.Poczytałam tez niektóre komentarze o psach ...wiele jak zwykle głupich.Saneczkuje i brudzi dywan-wiadomo trzeba psu pomóc u weta,wycisnac to co sie tam zebrało,albo komentarz..."zesikał mi sie rano koło łózka"-niech wstanie wczesniej i wyprowadzi!

Posted

Byłam dziś z Redem na szczepieniu. Wprawdzie skończyła mu się wścieklizna, a wirusówki miał do września, ale przy jego strachu do samochodu stwierdziłam, że to bez sensu wozic go całe życie po dwa razy w roku na szczepienia, raz wścieklizna, raz wirusówki. No i jutro tableteczki na odrobaczenie dostanie. Misiek waży 18,5 kg więc nie szczęście nic nie przytył od przyjazdu, ale dobrze by było, żeby schudł... Tylko kiedy, jak TZ ciągle go karmi porcjami jak dla bernardyna, a moje prośby i tłumaczenia idą w kosmos... A Red, choć tyle miesięcy ma regularne żarcie, i tak zjada wszystko, co może. A jak nie może i jest to np. kość albo kość z mięsem to idzie zakopać na później... Jestem tak niewyobrażalnie zmęczona, że brak mi słów... Od 5 tygodni moja średnia spania na dobę waha się w okolicach 3-4 godzin. Jak dobrze, że za kilka dni sie już wyśpię...

Posted

przed wyjazdem skróć sobie podpis ;) bo coś mi się wydaje, że jest za długi...
Artykuł ciekawy - też poczytałam ale bez komentarzy, żeby się nie denerwować ;) ale jestem dumna bo u mojego piesa wprowadziłam takie metody i mogę z doświadczenia powiedzieć, że skutkują! CO prawda on nie ma lęku separacyjnego i nie jest agresywny, ale bardzo się bał. Okazało się, że jak się boi to nie należy go przytulać, bo myśli, że rzeczywiście dzieje się coś strasznego. Trzeba zacisnąć zęby i nie reagować. Wcale nie jest to łatwe... ale... po 2 latach mój psiak mniej boi się burzy i nawet sylwestra przeżył :) Huki mu już tak nie straszne.
Coś w tym jest - w tej odpowiedzialnej miłości ;)

Posted

nie może przekraczać 500 pic z tego co pamiętam (jest gdzieś napisane w regulaminie dogo). A wszystkie Twoje banerki to już 401 (bo jest odstęp po Zorzy), więc podpis możesz mieć na mniej więcej "wysokość" banerka, lub ciut większy niż jego szerokość...

Posted

a szlag i tak nic z tego nie rozumiem, ludzie mają w podpisach po kilka linijek linków do bazarków i jest ok... zaraz coś poprawię żeby mnie za głupi podpis nie zbanowali pod nieobecność

Posted

Cisza bo Madzi nie ma :) a u Kolutki wszystko dobrze, ośmieliła się juz dużo bardziej, ogonkiem macha co chwilę, sama wychodzi i wraca ze spacerku, zjada wszystko ładnie, chciałam ja poczesać dzisiaj, ale strasznie ciężko to futerko ruszyć. Madzia mówiła, że miała jakiś specjalny specyfik do sierści collie...

Posted

A Kolusia już nie siedzi tylko w swojej budce :) teraz nawet jak ja wchodzę do nich, to nie wskakuje do niej, tylko leży na odkrytym posłaniu, razem z Lennonem :) i podchodzę, głaskam sobie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...