Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasia dała mi na pw namiary do tej Pani, zadzwonię sobie i porozmawiam z nią, a jak rozmowa wypadnie pozytywnie to poproszę którąś z ciotek ze Szczecina, żeby zrobiła wizytę przedadopcyjną. Pani mieszka w dzielnicy domków jednorodzinnych, może ktoś znajomy tam mieszka, to będzie miał w razie czego oko na Kolusię :)

Posted

Najwidoczniej tak, bo Kasia podała mi też adres, zadzwonię po pracy i dam znać jak się sprawy mają. Oby to był ten domek, to przynajmniej Kolusia będzie szczecinianką, skoro ja jestem szczecinianką na wygnaniu :roll:

Posted

Pani Kinga dzwoniła do Asi i długo rozmawiały, Pani od dawna śledzi wątek Kolusi, więc wie dobrze, jak sprawa z nią wygląda i już kiedyś miała lękliwą sunię :) Madzia porozmawia, to wszystko sie okaże :)

Napewno Graven jest ze Szczecina jakby było potrzeba :)

Posted

Rozmawiałam z Panią, domek robi w miarę pozytywne wrażenie, Pani była jednak zaskoczona wiekiem Kolusi, myślała, że Kolusia jest młodsza. Ma się zastanowić i dać znać, jaka będzie decyzja.

Posted

Pani się na razie nic nie odzywa, zresztą może to i lepiej, bo naprawdę miałam mieszane uczucia z tej rozmowy. Pani twierdziła, że przeczytała wszystko na dogo, ale może jej się dogomania z Allegro pomyliła. Była zaskoczona informacją, że Kolusia przez kilka miesięcy jadła Royal Canin Calms. Mówię do niej, że Kolusia musiała od nas wyjechać, bo po 10 miesiącach pobytu podkopała się do sąsiada i wydusiła mu kury. Pani wydawała się słyszeć o tym po raz pierwszy, na dodatek skomentowała, że "najwidoczniej ma takie skłonności we krwi". Mówię, że ciężko ocenić, bo przez 10 miesięcy te kury ją w ogóle nie interesowały, choć wielokrotnie uciekała i chodziła po ogrodzie u sąsiadów. Pani na to "No to najwidoczniej jej odbiło". No i o psach mieszańcach mówiła nie inaczej tylko "kundle". No owszem, to jest prawda, ale czy ktoś z nas o którymkolwiek z naszych psiaków mówiłby "kundel"? No i dlatego nawet jak się odezwie to chyba nie bardzo jestem "za", można wysłać jakąś ciotkę na wizytę, bo może jestem przewrażliwiona, ale jakieś fluidy od pierwszej chwili rozmowy mi mówiły "to nie ten domek"....

Posted

Magda, nie zawracaj sobie glowy tym domem. Wg mnie slownictwo jest nie na miejscu i takie lekceważace. Na allegro, na ktorym zalicytowala Kolusie jest bardzo wyrazna informacja o tym, co zrobila Kolusia z kurami. Widocznie nie czytala tresci aukcji.

Posted

Jak ją brałam w zeszłym roku ze schroniska to miała wpisane 8 lat, więc teraz miałaby mieć 9. Tyle to raczej nie ma, ale według mojej wetki około 7 na pewno.

Kasiu, pamiętasz, jak nie mogłam znaleźć preparatu ma pchły i kleszcze co kupiłam dla Kolusi przed wyjazdem? Wczoraj go znalazłam, leżał na podłodze w garażu.
A wiecie co wczoraj jadł Red? W życiu nikt nie zgadnie. Malinki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Siedziałyśmy z Martusią na schodach i jadłyśmy a on siedział i żebrał. W końcu mówię „przecież i tak nie będzie Ci smakowało”, no ale mu dałam jedną. A on zjadł i domagał się następnych. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I też je jadł. Pies, który je maliny. Teraz to on może być Malinowy Red:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Moje dziewczyny tez lubia owoce, Casablanka lubi banany, a Kostaryka uwielba arbuza, truskawkami i jablkami tez nie pogardza.

Kasiu, jesli mozesz to zrob kilka nowych zdjec Kolusi, na ktorych widac jej niewielki wzrost. Dzieki.

Posted

Tak, takie zdjęcia się przydadzą, Pani tez była zaskoczona informacją, że Kolusia jest bardzo drobna, sięga do kolana i waży około 12 kg. Spodziewała się, że jest dużo większa, tak jak normalny owczarek collie. Moim zdaniem na tym zdjęciu z kotem to raczej widać, że ona wielka nie jest, ale chyba lepiej na wyobraźnię działa zdjęcie z człowiekiem :)

Posted

Wspaniałe wieści:multi:oby to był ten jedyny, wymarzony domek:lol:
Kolusia szczęście sunieczko:loveu:

A jak Redzik bez koleżanki się czuje? Może jakieś zdjęcia uda się wstawić?

Posted

O rany, dopiero dziś udało mi się wejść na dogo, a tu takie wieści!!!!
Ulka18 kocham Cię po prostu!!!! :iloveyou::iloveyou::iloveyou:

A Redzik przez pierwsze dni był smutny, a teraz świetnie się czuje w roli jedynaka, przyznam - ku memu zaskoczeniu - że odnoszę wrażenie, że ten stan bardziej mu odpowiada :p
Nie mam jak nagrać filmiku z jego ukochana kością, bo od soboty poszukujemy, gdzie ją zakopał :) Postaram się zrobić jakieś nowe zdjęcia i wrzucić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...