eloise Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 ja też często porównuję psy i dzieci ;) nie muszę pisać jak na mnie wtedy niektórzy patrzą :evil_lol: Quote
MagdaNS Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Eloise, w zasadzie ja nie widzę żadnej różnicy - jedno i drugie kradnie Ci serce na amen i każdego dnia sto razy dziennie sprawdza, czy zawsze zareagujesz tak samo, gdy broi ;) Quote
eloise Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 dokładnie :) miłego weekendu i powodzenia w poniedziałek! będziemy bez netu do poniedziałkowego wieczoru- jedziemy odwiedzać rodzinkę :) Quote
halcia Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/180355-KsiAE-ga-ENCYKLOPEDIA-lekA-w-ktA-rAE-kaA-dy-powinien-mieAE-pod-rAE-kAE-PHARMINDEX-28-02 Quote
Ulka18 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Magda ma egzamin o 11. Trzymajmy wszyscy kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Ra_dunia Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 i....??? przy okazji zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/180531-ZdjAE-cia-autorskie-na-Mielczaki-i-Rudusia-do-26-lutego-do-20-00 Quote
MagdaNS Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Ufff, wróciłam :). Tym razem powinno być dobrze, ale czy dostanę uprawnienia, będzie wiadomo najwcześniej za tydzień. Wyniki mam na 100% dobre, tylko pytanie, czy Ministerstwo dojdzie do tych samych wniosków, bo z nimi nic nie wiadomo.... Cioteczki Kochane, wszystkim bardzo dziękuję za trzymanie kciuków, a szczególne podziękowania składam Ulce18 :loveu:. Jutro przyjeżdża do mnie mamusia :). Może ktoś pomyśli - żaden wyczyn, tylko że ona ma do mnie ponad 800 km :) Quote
Ulka18 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Super, ze Ci poszlo Magda :klacz: Czekamy na wyniki :fadein: Kto zna relacje pociagow Swinoujscie-Przemysl (najdluzsza trasa w PL), to wie o czy Magda pisze. Najedzie sie Magdowa Mama, najedzie, 12 godzin jak nic. Quote
MagdaNS Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 No właśnie ta relacja ją czeka, tyle że ze Szczecina do NS z przesiadką w Krakowie na autobus :) Psiska wczoraj oszalały ze szczęścia, jak mnie zobaczyły :). Panuś niby na co dzień na nie narzeka, ale jak mnie nie było, to jedzonko im gotował :) Quote
Ra_dunia Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 No to super, że dobrze poszło! Wiadomo - Pańcia najlepsza ;) Quote
eloise Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ja też gratuluję :) ja mam za sobą jedynie 500 km i to w obie strony łącznie ale też jestem padnięta... bo moje dziecko nie lubi podróżować zbyt długo w foteliku i głośno daje o tym znać Quote
Energy Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 I ja gratuluję serdecznie:lol: No mama ma kawał drogi, gdzie Cię wywiało Magda tak daleko z takiego pięknego rejonu:crazyeye: Ja uwielbiam morze i bardzo bym chciała nad morzem mieszkać:p Quote
halcia Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Super!Nie dziw sie,ze teskniły...Ty im dajesz czułosc,TZ pewnie tylko jedzonko! Quote
Ra_dunia Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Ja tam nawet nie wspominam, jak bardzo bym chciała mieszkać nad morzem... wiem, że Magda też tęskni... Może niedługo jakiś bazarek z morskimi zdjęciami wystawię (okazuje się jednak, że to nie taki głupi pomysł ;) ). A póki co, to zapraszam na wiosenne zdjęcia - link w moim podpisie :) Quote
MagdaNS Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 No dzień dobry ciotki, chyba sobie wykrakałam... Ledwie ziemia nieco rozmarzła, to co zrobiła Kolusia??? Ano wykopała pod płotem, który tak pieczołowicie wzmacniałam i drutowałam, dziurę, w którą by się nie tylko pies, ale i niedźwiedź zmieścił.... No i co ja mam z nią zrobić, już nie mam siły... Oczywiście te dwie psie mądrale mają świetne wyczucie czasu, wiedzą, kiedy Panusia wraca, bo jak wraca, to są już grzecznie w domku.... Nie wiedziałabym nawet o ich nowym "dokonaniu", gdyby nie sąsiad, do którego znów był wykop.... Ja już nawet mogłabym machnąć ręką na te wycieczki, bo zawsze wracają, ale boję się, żeby w czasie tego szwędactwa nic im się nie stało, żeby nie potrącił samochód czy co.... Matko, chyba całą wiosnę będę palować co 10 cm całe ogrodzenie metalowymi drutami zbrojeniowymi - sąsiad może mi co jakiś czas podrzucać, bo to są odpady z budowy, może jak będę wbijane pręty, to już małpiszon nie będzie kopać.... No do "kompletu" Red upolował wczoraj jakiegoś młodego gołębia i bardzo dumny z siebie biegał z nim w pysku po całym podwórku ... Mam nadzieję, że jednak kury sąsiada nadal nie będą go interesować. Już nie wspomnę, co ten cudy "duecik" zrobił przez ostatni miesiąc z thujami.... Czeka mnie zabezpieczanie siatką 100 drzewek, zejdzie mi chyba z tydzień roboty, o kosztach nie wspomnę ... Ot, wiosna idzie.... Quote
halcia Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Co zrobiły z tujami?Ja mam mały ogród,2 psy i nie mam specjalnie zniszczen,a Filip pędzi jak lokomotywa....bo Nutka delikatna,dzień spędza w łózku...Tuje miałas młodziutkie? Quote
MagdaNS Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Tak, thuje sadzone były na wiosnę zeszłego roku, miały wtedy około 3,5 roku, 80 cm wysokości... Po ostatnim miesiącu pilnego bronienia posesji przed obcymi thuje wzdłuż płotu są totalnie połamane od harców Kolusi, a co Kolusia nie połamała to gnije od sikania Reda... masakra, gdybym tylko przypuszczała, że to się tak może skończyć, to bym je poobtaczała siatką jeszcze w listopadzie... No nic, pozostaje mieć nadzieję, że jak je zabezpieczę, dostaną na wiosnę zasilenie, to odrosną, bo wierzcie mi, teraz wyglądają jak żałosne kikuty... Myślę, że mróz tutaj też zrobił swoje, że przez ten silny mróz te młode gałązki się łatwiej łamały... Quote
Ra_dunia Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 to na pewno od mrozu :) Jak chcesz pooglądać sobie trochę wiosny - to wskocz do mnie na bazarek zdjęciowy :) (link w podpisie zdjęcia). Te podkopy to rzeczywiście ciężka sprawa... Musiałabyś mieć chyba takie porządne ogrodzenie z podmurówką (czy jak to się to nazywa) ale to duży koszt i kupa roboty. Kolusia - ty uciekinierze jeden! Nie dodawaj Pańci zmartwień! Quote
anciaahk Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Też słyszałam o podmurówce, cokolwiek to oznacza. A tuje to na pewno od mrozu ;). Quote
Ulka18 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Wzmocnienie ogrodzenia poprzez wbicie pretow to dobra rzecz, trzeba to zrobic w miare gesto, zeby sie pies nie przecisnal. Psiaki widac, ze szukaja nowych wrazen na wlasna lape, Kolusia niby taki delikat, a niezla dziure umie wydrzec. Na moje psy najlepiej dziala zmęczenie fizyczne i psychiczne, Casablanka codziennie ma 1-2 sejse z frisbee, Kostaryka z pilka, super sprawdza sie tez tropienie. A Twoje psy Magda da sie jakos wymęczyc? Co do drzewek to póki male trzeba owijac, thuje szybko sie odradzaja, u mnie bylo kilka, ktorym nie dawalismy szans, a odrodzily sie i pieknie rosna. Moje thuje maja juz ponad 3 metry po 10 latach. Quote
MagdaNS Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Tam gdzie jest podmurówka też musiałam robić dodatkowe umocnienia ze stalowej siatki, bo uciekinierka potrafiła tak długo drapać łapami w siatkę, aż w końcu puściła :). Reda da się zamęczyć, dobry pomysł, jak on będzie męczony, to Kolusia też nie będzie aż tak szaleć, bo ona najgorzej szaleje w towarzystwie. Z Kolusią na razie się nie da, ona się jeszcze niczym nie umie bawić, jak rzucam Redowi gumową kość czy kijek, to wystarczy, że się zamachnę, a Kolusi już nie ma. Wiecie, co jest dla mnie nieco smutne? Ze jak np. wychodzę z domu do ogrodu coś porobić, to Red jeszcze jak cię mogę jest zainteresowany moją osobą, łazi za mną i sobie gadamy, ale Koluśka przybiegnie, przywita się i zmiata pod świerki albo do psiego domku, a jak ja sobie pójdę, to wtedy z Redem rządzą. Ulka dzięki za pocieszenie, bo jak wczoraj zobaczyłam te drzewka to po prostu beczałam... Już pomijając schizy TZa, naprawdę tak się wykosztowaliśmy i napracowaliśmy, żeby je posadzić, tu taka jest ciężka ziemia, rąbanie kilofem, żeby zrobić dołek pod każdym drzewkiem i nasypać dobrej mieszanki, każde drzewko to było 30-40 min pracy, bardzo dużo ciężkiej pracy... Emiśka niby też wzdłuż nich szalała, ale się tak nie łamały, nie wiem, dlaczego teraz wyglądają jak ogryzki ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.