Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widzisz Aga, moje dziecko tak rzadko choruje, że na śmierć zapomniałam, że są te znieczulacze. Wprawdzie panie ich nie dają, ale można było kupić w aptece... A teraz to już w zasadzie "pozamiatane", bo w poniedziałek ostatnie zastrzyki, a jutro nie kupię, bo święto.
Myślę, że chyba metoda z zabieraniem miski będzie najlepsza na Kolusię. Powiem Ci Halciu, że Twoje określenie "małpiszon wycieczkowicz" pasuje do niej jak ulał :evil_lol:. Dzisiaj znów sobie zrobiła "wycieczkę" czytaj wyszarpała dziurę w płocie, resztę podkopała, pobiegała u sąsiada po ogrodzie i wróciła po 20 minutach do domu, bo jej otworzyłam bramę. Co za mała psia cholera :razz:
Cały czas myślę o Rufim, sprawa z TZ nie jest taka ostatecznie przegrana, może go jednak przekręcę, tylko muszę się od Murki dowiedzieć absolutnie wszystkiego o nim.

Posted

Wszystko wskazuje na to, że Kolusia dostanie psie towarzystwo od Murki, tyle że nie Rufiego, a ... Pućkę :multi:
Jutro będę wszystko omawiać z Murką, bo dziś już późna pora :p

Posted

Na pewno dwie suczki sie dogadaja, tylko zapoznanie trzeba zrobic gdzies w obcym terenie, nie na posesji, bo Kolusia moze sie czuc zagrozona. A tak to jakby 'ze spaceru' przyprowadzi nowa kolezanke. Moze sie troche poobraza, ale jak poczuje, ze we dwojke razniej, to beda sie lubiec, Pućka rozkreci Kolusie do zabawy. Kolusia razniej sie czula w schronisku w boksie z drugim psem, nigdy nie byla sama. Pozycje w stadzie na pewno same sobie ustanowia, do tego raczej nie wolno sie mieszac. Kilka tygodni i powinny sie dotrzec. Co dwa psy to nie jeden :razz:

Posted

Niestety, nasza radość była przedwczesna, sponsorka Pućki nie wyraziła zgody na adopcję do nas. Chciałaby, żeby Pućka zamieszkała w domu. Trochę jej się nie dziwię, Pućka to wyjątkowy psiak i zasługuje na wyjątkowy dom, gdzie będzie się wylegiwać na kolanach u Panciostwa. Szkoda mi tylko Kolusi, bo taka żywa kluka radości i energii jak Pućka byłaby dla niej wspaniałym towarzyszem i na pewno pomogła przełamać lęki. No cóż, będziemy szukać kogoś podobnego do Pucki, choć wiem, że o takie psy jest ciężko. Z reguły po pobycie w schronisku są zalęknione i wystraszone, mniej czy bardziej. Szkoda, szkoda, szkoda....
Swoje wyniki wczoraj odebrałam, nie nadają się do publikacji :cool1:
Z Martusią lepiej, dziś idziemy na kontrolę, za to ja się załapałam na infekcję gardła, chyba od niej. Mając na uwadze, że w piątek mam 6 godzin wykładu, w sobotę, 12 a w niedzielę 9 muszę natychmiast wyzdrowieć :). Idę więc dzisiaj do swojej pani doktor POZ. Wyników z egzaminu nie ma...

Posted

Magdo, takich wesołych psiaków jak Pucka wcale nie jest mało. Po prostu do hotelików bardzo często wyciągane sa psy, które są wylęknione i wycofane i nie dają sobie rady w schronisku. A do Was na podwórko szukałabym psiaka z grubszym nieco futerkiem. Psy krótkowłose, bez podszersta nie bardzo nadają się na podwórko. Jakiś fajny, wesoły, mały kudłaczek na pewno się znajdzie ;).
Przykro mi, ze Twoje wyniki nie są najlepsze. Dobrze, ze choc z małą lepiej. Kciuki za wyniki wciąż trzymam!

Posted

[quote name='Reno2001'] Przykro mi, ze Twoje wyniki nie są najlepsze.[/QUOTE]
No niestety, czeka mnie żarcie tabletek, po których się mdleje, tyje i nie żyje :shake: A w styczniu powtórne badania.

Posted

Niestety nie zawsze wyniki moga byc dobre. Ja tez robie badania hormonalne co pol roku i zawsze pani endokrynolog sie dziwi, ze jeszcze zyje :evil_lol: Czy te tabletki Magdo sa konieczne? Nie obedzie sie bez nich?
Szkoda, ze maja takie skutki uboczne.

Jesli chodzi o radosne psiaki, to w Mielcu jest ich duzo, np. taka malenka sunia kremowa, od 3 lat w schronisku siedzi. Na zdjeciach wyszla na giganta, ale to malenstwo, wazy moze ze 6-7 kg. Zawsze sie bardzo cieszy, gdy ktos do niej przychodzi do boksu. Poprosze o nowe zdjecia tej malizny Halcie albo kierownika.
Schronisko dla zwierząt bezdomnych w Mielcu

Posted

Magda, ta sunia nie jest strachulcem, nie wklejalabym strachliwej suczki.
To fajna, radosna, ruchliwa malizna. Niesamowicie sie cieszy, gdy ktos do niej przyjdzie do boksu.

Posted

Hmm, w takim razie chyba po 15 listopada postaram się pojechać do schroniska i ją zobaczyć. Boże, jestem zakręcona i niewyspana, pełna dobrych chęci, którymi podobno piekło jest wybrukowane :diabloti:

Posted

yoko, Ty lepiej wyślij te wszystkie rzeczy, bo mój wyjazd do schroniska będzie uzależniony od tego, czy Uniwerek zapłaci mi faktycznie 15.11. zaległe (ponad rok!!!) i bieżące należności za wykłady, już 3 razy obiecywali, więc to rzecz dalece niepewna. Niestety, jednym z podstawowych argumentów zamykających usta mojemu TZ, jest kasa... A to jedyna kasa, którą widzę na horyzoncie :)

Posted

Magda, trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie i mam nadzieję, że to nic poważnego. Szkoda, że z Pućką nie wypaliło. Ula a ta suczka to ma taką sierść podwórkową? Magda przecież u Was psiaki są w garażu i budce jeśli dobrze pamiętam?
Co wykładasz, jeśli można spytać?

Posted

Anciaahk, Kolusia ma taką budę tzw. tapicerską, tzn. jest wykonana w taki sposób, jak legowiska psie, w środku ma ocieplenie 3 cm, a do tego sąsiad stolarz (muszę go pogonić) robi taką obudowę z płyty meblarskiej, że docelowo Kolusia będzie sobie leżeć w tej budce, a budka będzie obłożona styropianem 10 cm grubości i to będzie obudowane płytą meblarską, nie ma szans w tym zmarznąć :). Na posadzkę kupiłam taką zwyczajną szarą wykładzinę w Komforcie na tą strefę, gdzie Kolusia chodzi, chociaż ona ma zrobione oprócz budki takie legowisko w kąciku, zabezpieczone od ścian też styropianem, na drewnianym podeście ma kawałek dywanu, na tym złozony na 4 ręcznik, złozony na 4 koc polarowy i na tym jeszcze dwa kocyki małe, jest naprawdę miło i miękko, a wszystko jest "zadaszone" olbrzymim ręcznikiem tak, że ma namiot - baldachim nad legowiskiem i nawet jak nie chce leżeć w budce tylko na legowisku to też ma tam cieplej niż w samym garażu (murowanym, pod domem). W ogóle się zastanawiam, żeby jakoś dorwać trochę folii paroszczelnej 100, takiej co dają pod ocieplenia strychów, i tym jej osłonić legowisko, bo będzie wtedy miała jasno, o wiele cieplej, bo taka folia daje opór przenikania ciepła jak 100 metrów warstwy powietrza, a przy tym "oddycha" czyli wypuszcza parę wodną do góry, a nie pozwala wilgoci i chłodnemu powietrzu schodzić w dół. Tylko muszę się zorientować, jak oni to sprzedają, żeby kupić taki kawałek, jak mi potrzeba.
Mój TZ jest w ogóle nieobliczalny, dopiero co nie chciał drugiego psa, a wczoraj stwierdził, że jak drugi pies, to najlepiej ON-ek :evil_lol: Ale muszę się najpierw skonsultować z dziewczynami, czy ON-ek to będzie dobre towarzystwo dla Kolusi i dla Marty :cool1:
Ja ledwie żyję i ledwie gadam, chyba wykłady to sobie studenci sami poprowadzą :evil_lol: Faszeruję się czym się da, miód, czosnek, cytryny, gripex, bioparox, modafen, orofar i diabli wiedzą co jeszcze, boi muszę się zreanimować do piątku :).

Posted

Anciaahk, ta sunia kremowa ma siersc jak Pucka, ale przeciez juz 3 lata siedzi w schronisku na mrozie i chlodzie i jakos daje rade, wiec u Magdy mialaby dobrze.

Magda pisala mi sms, ze TZ jest za porzadnym wilczurem, ale zachodzi obawa czy wilczur nie zdominowalby biednej Kolusi. Musialby byc bardzo zrownowazony. Lub sunia sterylkowana, spokojna. Do malego dziecka balabym sie dac wilczura, jednak lepsze sa suczki.

Magda, na kuracje polecam Citrosept, naturalny antybiotyk z grejfruta.

Posted

[quote name='Ulka18'] Magda, na kuracje polecam Citrosept, naturalny antybiotyk z grejfruta.[/QUOTE]
Faktycznie, kiedyś to używałam z dobrym skutkiem :). Moje gardło w tej chwili praktycznie nie działa :diabloti:

Posted

O losie ty szalona jesteś, jeszcze tyle ociepleń bud nie tyle nie widziałam, co nie wiedziałam, że są ;).
A TŻ też szalony, ale jak ONek się nadaje, to czemu nie :).
Ja też pracuję głosem, tylko w innej formie;). To co wykładasz?

Posted

[quote name='halcia']A zmarzluch Haluś miałby drugą bude?Pomiescisz to w garażu?[/QUOTE]
No oczywiście że zmieszczę!!! Ocieplana buda gwarantowana dla drugiego psiaka!!!

Posted

[quote name='anciaahk'] Ja też pracuję głosem, tylko w innej formie;). To co wykładasz?[/QUOTE]
Ja 2 -3 razy w roku prowadzę zajęcia n studium podyplomowym "Rynek nieruchomości" oraz praktyki dla przyszłych zarządców nieruchomości :). A Ty jak pracujesz głosem :evil_lol: ?

Posted

Kochane cioteczki, cud nie nastąpił. Egzamin oblałam i czeka mnie poprawka. No, po drugim egzaminie to ja dopiero będę wyedukowana :evil_lol:!!! Już mi żaden kalkulator ani współczynnik gamma nie podskoczy :evil_lol:. Co tam jedna setna, ja będę liczyć do jednej milionowej po przecinku :evil_lol: Tylko tej kasy na poprawkę tak mi szkoda :placz:
Poza tym od dwóch dni zamęczam ludzi w Szczecinie, a oni nawet do 21 na zajęciach siedzą :loveu:
Ciekawe jak moja Kolusia, pewnie tęskni :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...