mmbbaj Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):... no właśnie Małgosiu , co tam widzisz :wink: :lol: PIKA napisał(a): pewnie to samo co ja w kolejnej wersji po języku :lol: No! to samo co Pika tylko bez wersji o języku :lol: :lol: :lol: Quote
PIKA Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 O :o Widze, ze Hance i tutaj się na wyklady zebrało :o Quote
Alka Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 mmbbaj napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):... no właśnie Małgosiu , co tam widzisz :wink: :lol: PIKA napisał(a): pewnie to samo co ja w kolejnej wersji po języku :lol: No! to samo co Pika tylko bez wersji o języku :lol: :lol: :lol: Małgosiu, nie jesteś odosobniona, ja też miałam takie skojarzenie :oops: :wink: :D Hania, medycznym językiem nas uświadamia... :wink: :D Quote
mmbbaj Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Alka napisał(a):mmbbaj napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):... no właśnie Małgosiu , co tam widzisz :wink: :lol: PIKA napisał(a): pewnie to samo co ja w kolejnej wersji po języku :lol: No! to samo co Pika tylko bez wersji o języku :lol: :lol: :lol: Małgosiu, nie jesteś odosobniona, ja też miałam takie skojarzenie :oops: :wink: :D :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: ..... Quote
PIKA Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Alka napisał(a):mmbbaj napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):... no właśnie Małgosiu , co tam widzisz :wink: :lol: PIKA napisał(a): pewnie to samo co ja w kolejnej wersji po języku :lol: No! to samo co Pika tylko bez wersji o języku :lol: :lol: :lol: Małgosiu, nie jesteś odosobniona, ja też miałam takie skojarzenie :oops: :wink: :D Ciekawe tylko jak to Hanka wytlumaczy ? :hmmmm: bo jak Freud to się domyslac możemy :lol: Quote
Alicja Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 No tu to już napewno potrzeba psychiatry bądź psychologa :wink: :lol: :lol: :lol: Maga nie pracuj tyle :-? plisssssssssssss :wink: Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 No i trzeba czekać na wieści od Magi... Nie wiadomo, co z Leonem. Nadal sie niepokoję. Nie mogłam pracować wydajnie z tego niepokoju. Maga - jak leonowy ogon ? Czy przypadkiem nie zauważyłaś, że macha nim tylko w lewo ? Bo gdyby - nie daj Boże taki objaw wystąpił - to znaczy, że Leon już nigdy nie bedzie mógł chodzić na te forty... A co z ta wywichniętą kością, którą wczoraj oglądaliśmy ? Czy nastąpiła samoistna repozycja ? Ochhhh, Maga, tak bardzo sie denerwuję .... :roll: :roll: :roll: Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Haniu, skoro z Leonem jest tak źle, to forty już mu w niczym nie zaszkodzą :lol: Maga, jak tam nauka? Zapomniałam powiedzieć, mże świergolenia powinnno byc o wiele więcej, niz korekt :wink: Quote
Maga100 Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 Haniu, ja mam pewne podejrzenia, że ty próbujesz wprowadzić pewne zamieszanie w nasze spacerki na fortach 8) Wykorzystując obcą nam wiedzę medyczną, podpierając się tajemniczo brzmiącymi epitetami, usiłujesz zasiać strach, że może te spotkania są szkodliwe i odbiją się na , jakże nam drogim, zdrowiu naszych pupilków, hę? :-? Nic z tego, my darling, ja cię rozpracuję do konca, tylko muszę jeszcze trochę poanalizować twoje teksty :evilbat: :lol: :lol: Asher , nauka zaczyna przynosić efekty, choć Leon wciąż jeszcze częsciej niż rzadziej udaje, że nie wie o co mi chodzi :-? Ale jak kolczatka sie zaciska, to nagle inteligencja mu wraca :lol: Ale świergolenia mam dość, dzisiaj usłyszałam, jak jakieś dziecko zapytało się swojej matki, czemu ta pani tak dziwnie gada :evil: Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Maga100 napisał(a): Haniu, ja mam pewne podejrzenia, że ty próbujesz wprowadzić pewne zamieszanie w nasze spacerki na fortach 8) Wykorzystując obcą nam wiedzę medyczną, podpierając się tajemniczo brzmiącymi epitetami, usiłujesz zasiać strach, że może te spotkania są szkodliwe i odbiją się na , jakże nam drogim, zdrowiu naszych pupilków, hę? :-? Nic z tego, my darling, ja cię rozpracuję do konca, tylko muszę jeszcze trochę poanalizować twoje teksty :evilbat: :lol: :lol: Asher , nauka zaczyna przynosić efekty, choć Leon wciąż jeszcze częsciej niż rzadziej udaje, że nie wie o co mi chodzi :-? Ale jak kolczatka sie zaciska, to nagle inteligencja mu wraca :lol: Ale świergolenia mam dość, dzisiaj usłyszałam, jak jakieś dziecko zapytało się swojej matki, czemu ta pani tak dziwnie gada :evil: Noooo co Tyyyyy ! Najpierw pokazujesz kliniczny przypadek na focie - wprzwiasz mnie w nerwy - a teraz mi amputujesz że jestem piata kolumna :evilbat: Nie warto sie przejmować losem brata geziowego - bo i tak odsądzą od czci i wiary . Tekstu nie analizuj - bo jest wygłupem całkowitym :lol: Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Maga100 napisał(a): Haniu, ja mam pewne podejrzenia, że ty próbujesz wprowadzić pewne zamieszanie w nasze spacerki na fortach 8) Wykorzystując obcą nam wiedzę medyczną, podpierając się tajemniczo brzmiącymi epitetami, usiłujesz zasiać strach, że może te spotkania są szkodliwe i odbiją się na , jakże nam drogim, zdrowiu naszych pupilków, hę? :-? Nic z tego, my darling, ja cię rozpracuję do konca, tylko muszę jeszcze trochę poanalizować twoje teksty :evilbat: :lol: :lol: WQychodzi na to, że Hania jest mąciwoda i zaplutym karłem reakcji :evil: Haniu, zawiodłam sie na tobie :cry: :cry: :cry: Maga, zmartwię cię. Świergolenie naprawde jest wazniejsze, niż zaciskanie kolczatki :wink: Sama kolczatką w życiu psa dobrze nie wychowasz... Cieszę się, że sa postępy, Tak trzymać! :thumbs: I świetrgolic, świergolić, świergolić! A głupie ludzie niech się gapią, przy okazji dobry uczynek robisz, bo inni maja rozrywkę :lol: Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 HankaRupczewska napisał(a):Noooo co Tyyyyy ! Najpierw pokazujesz kliniczny przypadek na focie - wprzwiasz mnie w nerwyMaga :o Co ty Hani robisz??? :o Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 asher napisał(a):Maga100 napisał(a): Haniu, ja mam pewne podejrzenia, że ty próbujesz wprowadzić pewne zamieszanie w nasze spacerki na fortach 8) Wykorzystując obcą nam wiedzę medyczną, podpierając się tajemniczo brzmiącymi epitetami, usiłujesz zasiać strach, że może te spotkania są szkodliwe i odbiją się na , jakże nam drogim, zdrowiu naszych pupilków, hę? :-? Nic z tego, my darling, ja cię rozpracuję do konca, tylko muszę jeszcze trochę poanalizować twoje teksty :evilbat: :lol: :lol: WQychodzi na to, że Hania jest mąciwoda i zaplutym karłem reakcji :evil: Haniu, zawiodłam sie na tobie :cry: :cry: :cry: Maga, zmartwię cię. Świergolenie naprawde jest wazniejsze, niż zaciskanie kolczatki :wink: Sama kolczatką w życiu psa dobrze nie wychowasz... Cieszę się, że sa postępy, Tak trzymać! :thumbs: I świetrgolic, świergolić, świergolić! A głupie ludzie niech się gapią, przy okazji dobry uczynek robisz, bo inni maja rozrywkę :lol: No co ??? :o A o czym Wy gadacie ? Z ta kolczatką i świergoleniem ??? Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 asher napisał(a):HankaRupczewska napisał(a):Noooo co Tyyyyy ! Najpierw pokazujesz kliniczny przypadek na focie - wprzwiasz mnie w nerwyMaga :o Co ty Hani robisz??? :o No jak to ? :o Przecież mnie WPRZYWIA :lol: Quote
Alicja Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Maga , a dziś mój TZ wrócił rano ze spaceru i oznajmił mi że mamy blabladora 8) Facet na spacerze orzekł , że jego szwagier ma też takiego Blabladora / :lol: / tylko 5 miesięcznego :wink: A mój bałwan dzis znów zwiał TZtowi za psem / przez tory :evilbat: /i ani myślał wrócić , dopiero jak jego kumpel ONek zwiał ogrodu to Ozzulec wrócił , no i potem ten ONek znowu zwiał za Ozzym do domu i jego pan go ścigał .Czysty CYRK :evilbat: , oni obaj są w tym samym wieku :-? Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 HankaRupczewska napisał(a):A o czym Wy gadacie ? Z ta kolczatką i świergoleniem ???Nie wiem, czy powinnam z Toba gadac, bo ty jesteś wroga frakcja :roll: Ale gadamy z Magą o nauce nie ciągnięcia na smyczy :wink: Alu, Maga ma astafa, ty blabladora... Wygląda na to, że spokojnie możecie się psami zamienić, nikt różnicy nie zauważy :wink: Quote
Alicja Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 asher napisał(a):HankaRupczewska napisał(a):A o czym Wy gadacie ? Z ta kolczatką i świergoleniem ???Nie wiem, czy powinnam z Toba gadac, bo ty jesteś wroga frakcja :roll: Ale gadamy z Magą o nauce nie ciągnięcia na smyczy :wink: Alu, Maga ma astafa, ty blabladora... Wygląda na to, że spokojnie możecie się psami zamienić, nikt różnicy nie zauważy :wink:nooo tylko Maga będzie po zamianie gorzej , bo Ozzy zaczął nawiewać a Leon tylko ciagnie :-? Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 asher napisał(a):HankaRupczewska napisał(a):A o czym Wy gadacie ? Z ta kolczatką i świergoleniem ???Nie wiem, czy powinnam z Toba gadac, bo ty jesteś wroga frakcja :roll: Ale gadamy z Magą o nauce nie ciągnięcia na smyczy :wink:: No wiecie co ! Ja do nich z chlebem - a one do mnie z kamieniami :roll: Ja sie martwię, po nocach nie dosypiam, narażam sie generałowi Pice za dekapitację Asher , Leona diagnozuje na podstawie załączonej dokumentacji fotograficznej - a tu .... Co za NIEWDZIĘCZNOŚĆ :shake: Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Haniu, Leona nie trzeba diagnozować. Na podstawie fotki, którą pstryknęła mu PIKA zostało komisyjnie postanowione, że Leona ma lumbago :lol: Quote
Maga100 Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 hahahaha, dziewczyny to się obśmiałam :lol: :lol: :lol: Haniu droga, ja wiem, ty z sercem na dłoni.... 8) Ale tak na odległość się nie da, chcesz czy nie, musisz przybyć na forty, zbadasz Leona organoleptycznie, a ja się upewnię co do twojej psychiki 8) Alicja, mój astaff pozdrawia twojego blabladora :lol: Asher, nie chcę świergotac :placz: umeczyło mnie to :placz: Poza tym się nie da, bo on przestaje ciagnąć i ja nie zdąże dokończyć słowa "ślicznie", jak już znów ciągnie, więc obniżam głos i nie skończę mówić "równaj", jak on już nie ciagnie :-? oszaleję :-? Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 asher napisał(a):Haniu, Leona nie trzeba diagnozować. Na podstawie fotki, którą pstryknęła mu PIKA zostało komisyjnie postanowione, że Leona ma lumbago :lol: Ale mnie chodziło o tą patologie uwidoczniona na zdjeciu : Quote
Hanna R. Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Maga100 napisał(a):hahahaha, dziewczyny to się obśmiałam :lol: :lol: :lol: Haniu droga, ja wiem, ty z sercem na dłoni.... 8) Ale tak na odległość się nie da, chcesz czy nie, musisz przybyć na forty, zbadasz Leona organoleptycznie, a ja się upewnię co do twojej psychiki 8) Maga ? Czyżbyś miała wątpliwosci co do lokalizacji mojego serca ? I co do stanu moich władz umysłowych ??? Chyba jestem zmuszona udać sie na emigrację wewnętrzną... :cry: Quote
asher Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Maga100 napisał(a):Asher, nie chcę świergotac :placz: umeczyło mnie to :placz: Poza tym się nie da, bo on przestaje ciagnąć i ja nie zdąże dokończyć słowa "ślicznie", jak już znów ciągnie, więc obniżam głos i nie skończę mówić "równaj", jak on już nie ciagnie :-? oszaleję :-?Maga, rób króciutkie sesje. Takie dosłownie na kilka kroków, ale za każdym razem niech to będzie rozna długość, żeby się nie nauczył, że pięć kroków idzie przy nodze, a potem robi co chce :wink: Jak idziecie, to trzymaj w ręku smakołyk - w prawej dłoni mniej więcej na wysokości lewego łokcia. Dość często zatrzymuj się, każ Leonowi usiąść przy nodze i dopiero wtedy go pochwal i nagródź tym smaczkiem. Jak ciągnie to go oczywiście koryguj, ale pamiętaj, najpierw komenda, potem korekta. I nie patyczkuj się, korekta to ma byc szybki, krótki, ale silny ruch! Jak będziesz za delikatna, to Leon szybciutko załapie, że na kolcach tez można ciągnąć :wink: A zamiast "ślicznie" możesz mówić "taaak", krótsze słowo, może Leon nie zdąży w tym czasie wyłamać :wink: I świergotaj do cholery bo ci kolczatkę zabiorę :evil: Acha, i zmniejsz tę kolczatke, bo jest dla Leona stanowczo za duża! Quote
Maga100 Posted November 21, 2005 Author Posted November 21, 2005 HankaRupczewska napisał(a): Maga ? Czyżbyś miała wątpliwosci co do lokalizacji mojego serca ? I co do stanu moich władz umysłowych ??? Chyba jestem zmuszona udać sie na emigrację wewnętrzną... :cry: Emigracje wewnetrzne rzadko kiedy są zalecane, mogą przerodzić się w stan depresyjny :wink: Serce masz na dłoni, to już wiem :o a władze? cholera, to teraz nie jest najlepszy czas na to słowo :-? :buzi: Asher :placz: :placz: Quote
Alicja Posted November 21, 2005 Posted November 21, 2005 Alicja, mój astaff pozdrawia twojego blabladora och Blablador dziękuje i pozdrawia Astafa :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.