clockwork Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 mago............. nie żebym się czepiała.......... ale............ czy ty palisz????? matka polka???????? :shake: Quote
Alicja Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 clockwork napisał(a):mago............. nie żebym się czepiała.......... ale............ czy ty palisz????? matka polka???????? :shake: ONA :roll: nawet piwo pije ...... :roll: :diabloti: :evil_lol: Quote
Maga100 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 przecież to nie ja jestem na zdjęciu, ślepe wrony :diabloti: ja nie palę i nie piję i cały wyjazd spędziłam w kuchni przygotowując świeże i zdrowe obiadki dla Tadeusza :diabloti: Quote
Alicja Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Maga100 napisał(a):przecież to nie ja jestem na zdjęciu, ślepe wrony :diabloti: ja nie palę i nie piję i cały wyjazd spędziłam w kuchni przygotowując świeże i zdrowe obiadki dla Tadeusza :diabloti: qrde ...teraz widze że to funfela ....:roflt: Quote
Hanna R. Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Czemu siedzisz w internecie Piękna Matko Pieknego Dziecka zamiast wychowywać je po bożemu ? Zły dajesz mu przykład . :shake: A czym skorupka za młodu ... Quote
Maga100 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Dzwonili z kiliniki. Leon ma raka. Złosliwego. Guz z naciekami. Co mam napisać? Wszystko ****. Mialo byc dobrze, miałam miec nadzieję. Jutro dzwonię umawiać go do onkologa, ale nie ma we mnie nic. Nic. Tylko żal. I tylko płacz. Quote
Maga100 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 [quote name='Maga100'] Wszystko ****. [/QUOTE] c. h. u. j. Quote
malawaszka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 o boże :( nie nie nie nie :shake: k*rwa... ale mimo wszystko mam nadzieję, że Leon da radę! że dacie radę! Quote
Alicja Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 nie tak miało być .... :glaszcze: Leonku ...walcz Quote
Justa Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Magda, jestem z Wami całym sercem ! Do jakiego onkologa Was zapisujesz? Quote
Maga100 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Dostałam namiary na dr Jagielskiego, jutro będę dzownić. Mam nadzieję, że jutro obudzę się z jakąkolwiek siłą do działania, dzisiaj nie jestem zdolna do żadnego ruchu. Wszystko tak fatalne jest ostatnio, wszystko co ma się spieprzyć, to się pieprzy i aż boję się mysleć o czymkolwiek, bo zaraz dostane w dupę. Nawet się nie zdziwię, gdy okaże się, ze najbliższy wolny termin wizyty przypadnie za kilka tygodni. A każda minuta taka cenna. Quote
Justa Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Dr Jagielski jest świetnym specjalistą, nawet nie wiem czy nie najlepszym w Warszawie.. walcz o miejsce u niego ! Podobno bywa niemiły w obyciu, ale to nie jest najważniejsze.. I teraz nie ma czasu na rozklejanie się, musisz miec mnóstwo sił, bo zwierzakom też udziela się zrezygnowanie. Trzymam mocno mocno kciuki ! Quote
malawaszka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='Maga100'] Wszystko tak fatalne jest ostatnio, wszystko co ma się spieprzyć, to się pieprzy i aż boję się mysleć o czymkolwiek, bo zaraz dostane w dupę. [/QUOTE] o widzę, że masz podobnie jak ja... trzymam :kciuki: Quote
Alicja Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 za dogodny jak najszybszy termin :kciuki: Quote
clockwork Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 a mi brakło słów... liczyłam że to nie to........:shake: Leon walcz! masz siłę... proszę..... a WY się trzymajcie ....... Quote
aga1215 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 :kciuki: :kciuki: :kciuki: Maga - trzymaj się :kciuki: Quote
Maga100 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 wizytadopiero 22.09. Nic się nie da wcześniej. Qrwa. Quote
Darianna Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 no żesz... a jakiś inny onkolog do tego czasu? Quote
Tengusia Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 nie wiem co moglabym napisac ... :( trzymam kciuki :kciuki: Quote
dbsst Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Magdo jest mi niezmiernie przykro z choroby Leona, tym bardziej, że Leon jest jednym z ogniw, które postawiły na mojej drodze znajomość z Tobą i Ciebie. Bo to dzięki niemu zalogowałaś się na DG i to dzięki chęci "wybiegania" stworzyła się klika..... Mam nadzieję, że się uda. Leon to silny pies co już niejednokrotnie pokazał. Liczę i wierzę, że i tym razem się wyliże. Jestem z Wami myślą teraz i stale. Leon dasz radę!!!!! Magda dasz radę!!!!!!!! Quote
Cola Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 nie wiem co mogłabym napisać :-(....trzymamy kciuki :kciuki: Quote
Maga100 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 eech, nastrój wciąż mam do bani, ale jakoś WIERZĘ, że będzie dobrze. Znacie mnie, raczej jestem pesymistką, raczej oczekuję najgorszego, ale tutaj myślę, że ten guz był sobie jeden sam. Został miesiąc temu wycięty i jest OK. Że badanie nie wykaże żadnych przerzutów, że skończy się tylko na corocznych kontrolach. Może nie dopuszczam innej informacji do swojej świadomości po prostu, może tak myslę, bo nie da się żyć w pernamentnym stresie, ale tak własnie WIERZĘ. Vectra, a ten twój wet może np. zrobić Leonowi jakies całościowe badanie usg celem stwierdzenia czy są przerzuty? Na pewno byłoby to szybciej niż 22.09. Do onkologa i tak pójdziemy, ale może można już coś szybciej stwierdzić, nie będąc onkologiem? Jakbyś mogła się zorientować, to ci postawię szampana. A na razie staram się jakoś funkcjonować normalnie, dla Leona i siłą rzeczy dla Tadzia. Własciwie to Tadeusz, bo taki poważny facet z niego. [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Tadzio/d39.jpg[/IMG] i do czego służy wózek 14miesięcznemu dziecku [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Tadzio/d37.jpg[/IMG] i mnie dawno nie było na zdjęciu :diabloti:. Ja to ta z lewej :diabloti: [IMG]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Tadzio/d36.jpg[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.