agbar Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Nie dawaj Tadziowi ciasteczek i wody :grins:..bedziesz miala sliczny ogrodeczek :diabloti: i czysty domeczek....nooo chyba,ze Tadzio juz maluje po scianach??:diabloti: Quote
Maga100 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 [quote name='malawaszka']czytasz mi w myślach chyba bo w powyższym poście podpowiedziałaś na niezadane pytania, które mi się po głowie kołatały :lol: ja chyba nie chcę czytać w twoich myślach.... :shake: :shock: [quote name='Alicja'] jak Kuba był mały NIGDY nie dalam się namówić na wyjazd z innymi dziećmi ...oj nie z jednej strony się nie dziwię, a z drugiej... jest cień szansy, że jak położymy dzieci spać, to się wspólnie napijemy piwa na tarasie :diabloti: Zawsze to weselej niż tylko ja i A. :roll: [quote name='agbar']Nie dawaj Tadziowi ciasteczek i wody :grins:..bedziesz miala sliczny ogrodeczek :diabloti: i czysty domeczek....nooo chyba,ze Tadzio juz maluje po scianach??:diabloti: nie maluje i nie pozna co to kredka, flamaster czy inny długopis :diabloti: Tak postanowiłam :diabloti: Gdyby Tadzio był dziewczynką wyglądałby tak: Quote
Maga100 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 i tak znowu byliśmy w zoo :diabloti: kiedyś weekendy spędzałam na czerwonej strzale, teraz w zoo :roll: reszta zdjeć w mamowym aparacie, może kiedyś skopiuję.... Quote
Alicja Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 [quote name='Maga100'] z jednej strony się nie dziwię, a z drugiej... jest cień szansy, że jak położymy dzieci spać, to się wspólnie napijemy piwa na tarasie :diabloti: Zawsze to weselej niż tylko ja i A. :roll: ale ja nie napisałam , że nie wyjeżdzałam :) ....jeździliśmy tak , że Kuba był jedynym dzieckiem ;) reszta dorosli .....i było dużo rąk do zajmowania się nim ;) :evil:lol: nie maluje i nie pozna co to kredka, flamaster czy inny długopis :diabloti: Tak postanowiłam :diabloti: od czego ma Cioteczki ;):diabloti: Gdyby Tadzio był dziewczynką wyglądałby tak: http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/k2_2.jpg no rewela ;) Quote
Maga100 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 [quote name='Alicja'] ale ja nie napisałam , że nie wyjeżdzałam ....jeździliśmy tak , że Kuba był jedynym dzieckiem reszta dorosli .....i było dużo rąk do zajmowania się nim niestety nie mamy już takich znajomych :shake: WSZYSCY już mają dzieci :placz: nie wiem po co i dlaczego :diabloti: Quote
Maga100 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Tadeusz ma nową miłość :roll: Miskę Leona :roll: zaczyna się już to przeradzać w obsesję i przy okazji Tadeusz chciał pozdrowić do kamery :evil_lol: PS jakość marna, bo kamera w telefonie do dupy Quote
malawaszka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 oho!!!! i ta rynna coś krzywo ząłożona :roflt: Quote
Alicja Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Prawie mi dotknął ;) ale popyla na tych małych nóżkach :grins: Kiedy wyniki Leona ?? Quote
Maga100 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 [quote name='malawaszka']oho!!!! i ta rynna coś krzywo ząłożona :roflt: tak wydedukowałaś? Ty jednak powinnaś mieć dzieci! a ja od dawna dumam o co Tadeuszowi chodzi z ta rynną, tak w nią wali i wali [quote name='Alicja']Prawie mi dotknął ;) ale popyla na tych małych nóżkach :grins: Kiedy wyniki Leona ?? W srodę jadę się dowiedzieć o wyniki................... a co ci dotknął Tadzio? :evil_lol: A Tadeusz w ogóle jest GENIALNY (po mnie oczywista) 1. robi zakupy 2. zmywa naczynia 3. samy myje nogi 4. czyta tacie bajkę na dobranoc 5. sadzi drzewa 6. rozrzuca czarnoziem Quote
Alicja Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 nos mi dotknał :diabloti: ale bowsko ;) http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/aa4-2.jpg Quote
Maga100 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Tadzio nie je z podłogi jak jakiś pies całymi dniami grzecznie bawi się w miejscu do tego przeznaczonym wie, że nie wolno wylewać wody z miski psa nie podchodzi do kwiatków, bo wie, że mama tego nie lubi Quote
Maga100 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 w życiu nie pozwoliłabym mu samemu posługiwać się widelcem jeździ tylko w swoim wózeczku i je w krzesełku do karmienia przypięty pasami a Leon...? Leonowi dobrze Quote
malawaszka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 no dobra - a ja jak zwykl jak nie o psy to o ogródek :roflt: skąd macie tam takie góry i doliny? płasko było przecież! Quote
Alicja Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='malawaszka']no dobra - a ja jak zwykl jak nie o psy to o ogródek :roflt: skąd macie tam takie góry i doliny? płasko było przecież! szykują dla Tadzia na górki na zimę ...aby na sankach i nartach miał gdzie pomykać ;) Quote
Maga100 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 [quote name='malawaszka']no dobra - a ja jak zwykl jak nie o psy to o ogródek :roflt: skąd macie tam takie góry i doliny? płasko było przecież! nie było, stara sklerozo! to są pozostałości po placu budowy, których nigdy nie uprzątnęliśmy. Bo teren miał być równany, ziemia nawieziona, uklepana i murwka zasadzona :roflt: [quote name='Alicja']szykują dla Tadzia na górki na zimę ...aby na sankach i nartach miał gdzie pomykać ;) tak, Alicjo, a ty przyjedziesz i będziesz robiła za wyciąg :diabloti: chciałam pokazać, jak Tadzio wkłada moje chodaki próbuje chodzić, ale z chwilą, gdy bralam komórkę do ręki..... same zobaczcie (to w tle to moja czkawka :evil_lol: ) Quote
Maga100 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 widzę, że wszyscy tęsknią i mnie szukają :diabloti: Jesteśmy nad morzem. Tadeusz bawi się wyśmienicie Quote
Alicja Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 a nie szukasz przypadkiem Tadeusza :hmmmm:??;) Jak Leon?? Quote
Maga100 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 [quote name='Alicja']a nie szukasz przypadkiem Tadeusza :hmmmm:??;) nieeee, w ogóle :shake: Natomiast Leon został z moją kochaną teściową....... Nie było wyjścia :placz::angryy: Inni się wykruszyli, została tylko ona :placz: Przywieźliśmy ją już w sobotę wieczorem (wyjeżdżaliśmy w niedzielę o 8.00 rano)...... Wspólny wieczór w domu sie odbył Wytrzymałam tylko dlatego, że nie było wyjścia. Generalnie nawet nie chce mi się opisywać, mogę tylko wyszczególnić co fajniejsze: - znów mówi do Tadzia Wojtek (dla niewtajemniczonych: nie akceptuje jego imienia, Wojtek ma na drugie, ale NIE UŻYWAM :angryy:) - byla oburzona, że nie wyparzam butelek :stupid: - była oburzona, że butelki myję płynem do naczyń (nawet już nie chciałam dodawać, że tą sama gąbką co brudną patelnię) :diabloti: - chciała spać w salonie, a nie w przygotowanym pokoju, bo ona musi nasłuchiwać GŁOSÓW i stuków :stupid: - gdy poprosiłam ją, aby zawołała Ema, to usłyszałam "Arturku, ONA cię woła" :diabloti: - i najlepsze rano podczas wyjazdu i pożegnania: "Arturku, baw się dobrze i odpoczywaj" (a stoimy razem obok niej).:diabloti: Ale warto, warto, Tadeusz naprawdę sobrze się bawi :p a gdy dzieci pójdą spać.................:evil_lol: Quote
Vectra Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 biedny Leon :( swoją drogą , teściowa cię uwielbia widzę :evil_lol: a moja to mi nawet samochodu pożyczyła , z wielkim dąsem , fochem , obdęciem , awanturą - ale pożyczyła :cooldevi: przynajmniej mam teraz pewność , że tu nie przyjedzie , z wizytą ... Quote
malawaszka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 biedny Leon :roll: http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Tadzio/biuro.jpg hahahahaha :roflt: Quote
Alicja Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Biedny Leon :( ..... ale mam nadzieje że już wracacie ... no taaaaaa:roflt: http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Tadzio/biuro.jpg Quote
clockwork Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 a co wy sie tak wczasujecie wszyscy???? :obrazic::obrazic:ja też chce ............... hahhahah.... kocham Twoją teściową niczym swoją......... of course :loveu::loveu::diabloti: fajnie że Tadziu vel WOJTAS zadowolony :multi::multi: no to bawcie się.... znaczy Arturek niech sie bawi dobrze i niech odpocznie :roflt::roflt: a za tego Leona pozostawionego z MAMĄ :razz: do TOZu powinno się cię podać :evil_lol: P.S. zgubiłam wątek- są już wyniki Leona??? Quote
Maga100 Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Wróciliśmy :placz: Tydzień urlopu to stanowczo za krótko :shake: ale nawet na ten tydzień nie powinniśmy jechać, bo teraz zęby w stół :shake: Szkoda, że nie karmię CYSIEM, nie musiałabym się martwić o obiady dla Tadeusza :diabloti::diabloti: I jestem zakałą rodziny A. :diabloti: Już nieodwołalnie :diabloti: Wymyśliłam, żeby siostra A. przyjechała rano i zabrała mamusię do domu :diabloti: My wróciliśmy ok. 16.00 :p Teraz właśnie A. skonczył rozmawiać z mamusią, która się z lekka obraziła :roll: Nie mają watpliwości, że pomysł był mój nie wiedzieć czemu :niewiem: Czemu wszystko, co złe, to ja? :niewiem: W domu posprzątane, w ogródku popielone :roll: Posprzątane również w szafach - UWAGA - w szafie Tadziowej i w szafie Arturowej. Moja nie ruszona :diabloti::diabloti: Nie wiecie czemu ja nie mam poukładanych ubranek? :hmmmm: Teraz A. skonczył rozmawiać z mamusią przez telefon i przez godzinę wysłuchiwał tyrady. Nie chciał mi powtórzyć (oszczędza mych nerwów czy co?). Wyciagnełam tylko tyle, że kupujemy zły chleb (zgnił jej, a nie usechł. Gdyby usechł, to by wykorzystała, a ponieważ zgnił musiała wyrzućić o zgrozo), absolutnie nie wolno Tadziowi dawać słoiczków, trzeba mu gotować i - UWAGA - ugotowane nalezy zjeść w ciagu 2 dni, nie wolno zamrażać !!! :crazyeye::crazyeye: Bo ona zobaczyła, że ja mam pomrożone zupy w zamrażalniku, JAK TAK MOŻNA?? :crazyeye::crazyeye: Chyba nie chcę wiedzieć co jeszcze gadała... Generalnie nie podoba jej się sposób prowadzenia domu i wychowywania Tadzia :roll::roll: Trzymajcie mnie.......................:chainsaw: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.