Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
o to Tadek już zaraz będzie sobie rodził sam , jak już taka samodzielność.
Te chrupki , to jakaś kara dla osób niejedzących chrupek , a przebywających w pobliżu dzieci ciapciających chrupka.

Wyobraź sobie mnie - włosy za dupe i Monika z chrupkami blisko mojej głowy , no uwielbiałam ją za TO :mad:


niech on lepiej nic nie rodzi sam :evil_lol::evil_lol:

Jak Tadzik je chrupka, to ja wychodzę z pomieszczenia :shake:
ale on potem jest i tak wszędzie (chrupek, nie Tadzik). :evil_lol:

  • Replies 14.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maga100

    4060

  • Alicja

    1875

  • dbsst

    1334

  • malawaszka

    1052

Top Posters In This Topic

Posted

a ja znów swoje matka polka i się czepnę:)
gdzie Tadzio ma śliniak, przecież tam są miliony zarazków!!!!!!
dlaczego wózek stoi na zimnej podłodze!!!!!!!! przecież Tadeuszowi w doopcie zimno wieje

Posted

Olcia napisał(a):
a ja znów swoje matka polka i się czepnę:)
gdzie Tadzio ma śliniak, przecież tam są miliony zarazków!!!!!!
dlaczego wózek stoi na zimnej podłodze!!!!!!!! przecież Tadeuszowi w doopcie zimno wieje

weź idź psy zdezynfekuj , bo zarazkami mi po monitorze walisz :diabloti:

Posted

Maga100 napisał(a):
eeee, że co? :hmmmm:
wisieć, wiesieć, czemu nie wisi...? :hmmmm:
a juz wiem! Bo w rogu się nie dało :p

(ps. naprawdę się wiesza i te lampki? :crazyeye: ja jednak z Pierd jestem :shake:)



hahaha nie widziałaś tego??? ja sporo czasu oglądałam fora budowlane i normalnie robią na tv specjalne konstrukcje z karton gipsów - jak ołtarze właśnie :mdleje: a ja tak piszę bo im zazdroszczę :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
weź idź psy zdezynfekuj , bo zarazkami mi po monitorze walisz :diabloti:


vetra moje burki są na balkonie zamknięte i tylko na spacer wyprowadzane przez taki tunel jak w agility jest:), który jest położony od balkonu do dzwi wyjściowych:)

Posted

Olcia napisał(a):
vetra moje burki są na balkonie zamknięte i tylko na spacer wyprowadzane przez taki tunel jak w agility jest:), który jest położony od balkonu do dzwi wyjściowych:)

Ty się śmiej , tam gdzie mieszkają moi rodzice , jedni tacy obok w klatce , mieli ruskiego i trzymali go właśnie na balkonie ... przez tego psa .. wściekłego , dzikiego , nieokiełznanego z dudniącym głosem , chcących pożreć wsio .. mam dystans do tych psów - nie wiem czy mieli dzieci , nie pamiętam :hmmmm: pamiętam tylko ten męski latawiec do to go pies ciągał :cooldevi:

Posted

Vectra napisał(a):
Ty się śmiej , tam gdzie mieszkają moi rodzice , jedni tacy obok w klatce , mieli ruskiego i trzymali go właśnie na balkonie ... przez tego psa .. wściekłego , dzikiego , nieokiełznanego z dudniącym głosem , chcących pożreć wsio .. mam dystans do tych psów - nie wiem czy mieli dzieci , nie pamiętam :hmmmm: pamiętam tylko ten męski latawiec do to go pies ciągał :cooldevi:


niestety źle poprowadzony rusek to tykająca bomba.

greta kocha wszystko i wszystkich była inaczej howana niż nadir , greta była ze mną wszędzie nawet do pracy chodziła, jak nadir był młody niestety takiej możliwości nie miałam i ma zupełnie inne nastawienie do ludzi i zwierząt choć nie pożera w całości:), ale jest nieufny, teraz obcemu nie da się zbliżyć do wózka, nawet jak przychodzi ojciec do Alana to nadir nie za bardzo go chce puścić do małego i zawsze się kłedzie między nim a Alanem, ale to mi akurat nie przeszkadza w tym przypadku:)

Posted

Olcia napisał(a):
a ja znów swoje matka polka i się czepnę:)
gdzie Tadzio ma śliniak, przecież tam są miliony zarazków!!!!!!
dlaczego wózek stoi na zimnej podłodze!!!!!!!! przecież Tadeuszowi w doopcie zimno wieje


Olcia napisał(a):
i dlaczego nie ma rajstop pod spodniami przecież jest zima:):):)


Olcia napisał(a):
vetra moje burki są na balkonie zamknięte i tylko na spacer wyprowadzane przez taki tunel jak w agility jest:), który jest położony od balkonu do dzwi wyjściowych:)


hahaha, głupia matka :evil_lol::evil_lol:

malawaszka napisał(a):
- jak ołtarze właśnie :mdleje: a ja tak piszę bo im zazdroszczę :evil_lol:


:crazyeye::crazyeye:
ołtarze, buhaha :roflt:




dbsst napisał(a):
jaki chrupak :cool1:
a ja jeszcze muszę czekać :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
ide mam doła:roll:


przyjadę jutro, pogłaszczę cię po główce, a Tadzio cię obrzyga, chcesz? :glaszcze:

Posted

Olcia napisał(a):
niestety źle poprowadzony rusek to tykająca bomba.

greta kocha wszystko i wszystkich była inaczej howana niż nadir , greta była ze mną wszędzie nawet do pracy chodziła, jak nadir był młody niestety takiej możliwości nie miałam i ma zupełnie inne nastawienie do ludzi i zwierząt choć nie pożera w całości:), ale jest nieufny, teraz obcemu nie da się zbliżyć do wózka, nawet jak przychodzi ojciec do Alana to nadir nie za bardzo go chce puścić do małego i zawsze się kłedzie między nim a Alanem, ale to mi akurat nie przeszkadza w tym przypadku:)


to jest własnie to co mnie trochę niepokoi bo nie wiem czy będę miała tyle samozaparcia, żeby jeździć z małym ruskim w różne miejsca między ludzi bo jak mi sie wychowa na tej wsi mając za przykład Lunę i Pepę :shock: to nie będzie miłym pieskiem.... :roll:

Posted

Maga100 napisał(a):

przyjadę jutro, pogłaszczę cię po główce, a Tadzio cię obrzyga, chcesz? :glaszcze:


tylko niech nie rzyga na łóżko :placz::placz::placz::placz:

Posted

malawaszka napisał(a):
to jest własnie to co mnie trochę niepokoi bo nie wiem czy będę miała tyle samozaparcia, żeby jeździć z małym ruskim w różne miejsca między ludzi bo jak mi sie wychowa na tej wsi mając za przykład Lunę i Pepę :shock: to nie będzie miłym pieskiem.... :roll:

obawiam się że Luna , nie będzie najlepszym nauczycielem :evil_lol:
to ja już wole te pokraczne CAO , przynajmniej nie jest takie wyrywne :evil_lol:
i nie wyobrażam sobie podróżowania wszędzie z Ajdą :) bo wszystko by było zarzygane :evilbat:

Posted

Znalezione na jakimś forum :evil_lol::evil_lol::evil_lol::stupid::evil_lol:



w co całujecie swoje dzieci;)






na początku postanowiliśmy, że nie będziemy małej całować w buźkę,
czyli policzki, żeby było bardziej higienicznie. Całowaliśmy główkę
najczęściej, jak zaczęła brać rączki do buzi, to przestaliśmy
całować paluszki, przerzuciliśmy się na nadgarstki. No oczywiście
cały czas nózki, stópki, omijamy palce, bo wędrują do buzi.

Posted

Maga100 napisał(a):
Znalezione na jakimś forum :evil_lol::evil_lol::evil_lol::stupid::evil_lol:



w co całujecie swoje dzieci;)






na początku postanowiliśmy, że nie będziemy małej całować w buźkę,
czyli policzki, żeby było bardziej higienicznie. Całowaliśmy główkę
najczęściej, jak zaczęła brać rączki do buzi, to przestaliśmy
całować paluszki, przerzuciliśmy się na nadgarstki. No oczywiście
cały czas nózki, stópki, omijamy palce, bo wędrują do buzi.



uhahahha proponuję całować TYLKO w dupkę bo tam sobie nie sięgnie :roflt:

Posted

malawaszka napisał(a):
to jest własnie to co mnie trochę niepokoi bo nie wiem czy będę miała tyle samozaparcia, żeby jeździć z małym ruskim w różne miejsca między ludzi bo jak mi sie wychowa na tej wsi mając za przykład Lunę i Pepę :shock: to nie będzie miłym pieskiem.... :roll:



sama powinnaś pamiętać jak greta o mało cię nie zalizała a nadir z dystansem i szczeniakiem był

Posted

malawaszka napisał(a):
uhahahha proponuję całować TYLKO w dupkę bo tam sobie nie sięgnie :roflt:

hahahahahahahaha moja kawa :evil_lo: pływa po podłodze , hahaahahahhaha

po co takim ludziom dzieci ?

Posted

Maga100 napisał(a):
Znalezione na jakimś forum :evil_lol::evil_lol::evil_lol::stupid::evil_lol:



w co całujecie swoje dzieci;)






na początku postanowiliśmy, że nie będziemy małej całować w buźkę,
czyli policzki, żeby było bardziej higienicznie. Całowaliśmy główkę
najczęściej, jak zaczęła brać rączki do buzi, to przestaliśmy
całować paluszki, przerzuciliśmy się na nadgarstki. No oczywiście
cały czas nózki, stópki, omijamy palce, bo wędrują do buzi.


o rany boskie!!!!!!!!!!!!!

Posted

Olcia napisał(a):
sama powinnaś pamiętać jak greta o mało cię nie zalizała a nadir z dystansem i szczeniakiem był


pamiętam pamiętam i często oglądam tamte fotki i marzę marzę marzę :oops:

Posted

malawaszka napisał(a):
uhahahha proponuję całować TYLKO w dupkę bo tam sobie nie sięgnie :roflt:


a to tamtym otworem zarazki sie nie przedostaną? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Maga100 napisał(a):
a to tamtym otworem zarazki sie nie przedostaną? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Ty już zostaw Tadzia nie całuj go nigdzie!!!!!!!, nie dotykaj ubierz wsadź w fotelik i niech siedzi i nie łapie zarazków:)

a pamiętacie był taki film komedia co matka syna trzymała w takim balonie żeby zarazków nie miał

Posted

[

Olcia napisał(a):

a pamiętacie był taki film komedia co matka syna trzymała w takim balonie żeby zarazków nie miał


to nie matka, a ojciec i nazywał się Michael Jackson :diabloti:

Idę się zdezynfekować, bo zaraz nocne zaklejanie Tadeusza kleikiem :roll:

Posted

Alicja napisał(a):
..... gdzie masz namiot tlenowy i śluzę antybakteryjną :diabloti:



no właśnia Maga właśnie gdzie, nie zapomnij o sterylce smoczka butleki i założeniu rękawiczek jednrazowych do przyrządzenia posiłku:)

Posted

:mdleje: a tu dalej o sterylce i higienie :eek2: zarazki i bakterie :eek2:
będę wyrodna, bo:
a. nie mam maty
b. mam zwierzaki w domu
c. nie mam odpowiedniej ilosci spirytu do dezynfekcji :evil_lol: został wychlany nie wiem kiedy :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...