Maga100 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 [quote name='malawaszka']ehhh oni od urodzenia razem i nagle Pelcia została sama :-( no właśnie :-( [quote name='Vectra']Magda , ja wiem , że może tak nie teges .. ale rozsądnie Pomyśl dla Peli o towarzyszu , ona sama nie da rady ... ona nie umie .... pomyśl Ja nie mogę :placz: Wciąż idiotycznie rozglam się za Stefciem. I jestem na etapie, że nigdy więcej. I że byłaby to zdrada. Dzisiaj Pelagia pierwszy raz wyszła na chwilę na dwór. Przytulam ją i przemawiam, a ona wciąż dalej ode mnie i dalej. [quote name='Hanna R.']Madziu, przykro mi ... :-( [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Magda ....dla Pelci chyba trzeba będzie się złamać ...choć serce boli [/FONT] Ale pomijając już osobiste animozje, mam obawy, że Pelagia nie przeżyje nowego, obcego kota :-( Że jeszcze bardziej sie zamknie w sobie, że kompletnie się odetnie, że będzie cierpieć... Nie wiem już nic. Quote
malawaszka Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 faktycznie Ona może na początku się obrażać, ale po jakimś tygodniu dwóch pozna nowego towarzysza i pokocha go na pewno! wtedy będzie szczęśliwa znowu! i nie gadaj głupot że zdrada itp :shake: Quote
Alicja Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [FONT=Arial]Magda jaka zdrada :glaszcze:..... nie mow tak .....przeżywalam to z Harleyem i Ozzym .... Ozzy pojawił się w 3 cią miesięcznicę odejścia Harleya ....trzymałam go w swoich rękach ...łzy lały mi się po policzkach ... w tym samym czasie kiedy 3 miesiące wcześniej tuliłam po raz ostatni Harleya ....ale serce powiedziało tak trzeba .... kochać nie przestałam ... tęsknić też nie ... :-([/FONT] Quote
Vectra Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 malawaszka napisał(a): i nie gadaj głupot że zdrada itp :shake: jaka zdrada , żadna zdrada !!! To dla dobra Peli .. Stefana nikt nie zastąpi , ale jej potrzebne oparcie .. Szczególnie , że ona nie umie , nie zna samotnego życia .. nie uczłowieczaj zwierząt ... i myśl o nich , nie o swoich uczuciach. Quote
mmbbaj Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Magda, to co napisała Alicja, to prawda. Znasz naszą historię. Zagrajek zamieszkał z nami półtora miesiąca od śmierci Bajanka. Kiedy jechałam go poznać, trzęsłam się jak w febrze, a kiedy go zobaczyłam i wzięłam na ręce, nie mogłam powstrzymać łez. Bo tulisz nagle takiego malucha i wiesz, że od tej pory wszystko będzie inaczej niż dotychczas i tamto życie, które znałaś i kochałaś, już nigdy nie wróci. Za niecały miesiąc miną dwa lata od czasu, kiedy nasz Bajanek pobiegł za TM.. Przez cały ten czas nie było takiego dnia, żebym o nim nie myślała... W te wakacje namalowałam jego portret. Nie zapomniałam, ani ja, ani Marek. A przecież jednak pokochaliśmy Zagrajka, znów całym sercem, jest naszym syneczkiem i zrobilibyśmy dla niego wszystko. I to nie jest żadna zdrada. Wiem Magda, że ci ciężko, ale ja też, podobnie jak dziewczyny, myślę o Pelagii. Myślę, że powinnaś pomyśleć.. A Pela, nawet jeśli nie od razu zaakceptuje nowego towarzysza, to jednak nie będzie taka samotna. Tyle, że ze względu na Leona, chyba raczej musiałabyś pomyśleć o małym kociaku? Pozdrawiam cię serdecznie. Quote
asher Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 O rany, nic nie wiedziałam :-( Bardzo mi przykro. Przepraszam, że odgrzebuję taki smutny temat... Stefciu (') Quote
Alicja Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 A tak na marginesie to Maga mogłaby się TU czasem pokazać :razz::razz: Quote
anetta Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja też nic nie wiedziałam...:-( Współczuje :calus: No właśnie Ala, przyszłam odwiedzić starych znajomych i zobaczyć co słychać a tu czytam takie smutne wieści:( Maga, co u was słychać? Quote
Vectra Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Justa napisał(a):żyjecie? :roll: Żyją :diabloti: Quote
Alicja Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 [quote name='Vectra']Żyją :diabloti: [FONT=Arial] to fajnie :diabloti:[/FONT][FONT=Arial]...pozdrów ich :razz:[/FONT] Quote
Maga100 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Żyją, żyją przecie i to w powiększonym gronie. Przecież już wszyscy wiedzą, prawda? :p Quote
Alicja Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 :multi:No jasne ze wiedzą i cieszkają niezmiernie :loveu: Buziaki dla księciunia ..;) Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 tysz prowda :megagrin: ale co taka skromna fotka? :shake: Quote
Maga100 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 ale ja nie wiem, czy ja wypada mi wstawiać na DOGOmanii zdjecia nie-dogowe, jeszcze mnie jakiś m o d e r a t o r wywali :cool1: Leon ostatnio jakoś rzadko wchodzi mi w obiektyw :cool1: Tadzio w pierwszych dniach życia, jeszcze w szpitalu Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :iloveyou: ja ostatnio wstawiam więcej kotów niż psów więc nie ma obaw :diabloti: chba, że przez Ciebie Vectre głowa boli dziś to Cie wyśle na wyspy bananowe w ramach rewanzu :evil_lol: Quote
Alicja Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 :multi::multi::multi::multi:no dawaj dawaj ....wprawdzie wy na rasowych labradorach siedzicie , ale poczuj sie ja na foto blogach ...tam można dawać foty psiowe i nie tylko :p słyszałam , ze lubimy zasypiać na klatce piersiowej pewnej Cioteczki :evil_lol: Quote
Maga100 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 oo, to ja widzę, że co poniektórzy to wiele wiedzą... :diabloti: Tak, Tadzio jest oczywiście uwielbiany (bo taki śliczny i grzeczny po mamusi :loveu:) Tutaj był taki malutki, że musiałam mu głowę obkładac pieluszką, bo się dyndała na wszystkie strony ale tak szysko rośnie, że teraz już nie dość, że bez pieluszki, to jeszcze i tą wkładkę wyjęłam :shake: Rośnie tak szybko :shake: A ja wsiadłam na moją czerwoną strzałę pierwszy raz 3 tygodnie po cesarce A wszyscy mówili, ze w tym sezonie, to na pewno nie dam rady. JA nie dam rady???? :diabloti: Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 to nie jesteś Ty :shake: kłamczucha!!!! nie masz ciemnych włosów :diabloti: Quote
Maga100 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 malawaszka napisał(a):to nie jesteś Ty :shake: kłamczucha!!!! nie masz ciemnych włosów :diabloti: no tak, zapomniałam, że na twoim wygwizdowie nie znają jeszcze farby do włosów :diabloti: A teraz poznajesz???? :cool3: Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 bo na wsi nie sprzedaje się takich badziewi - jakaś chemia, trucizna, a kysz!!!!! :diabloti: blisko natury żyjemy :diabloti: nie poznaje :question: Quote
Maga100 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 malawaszka napisał(a):nie poznaje :question: to ze starości już ludzi nie poznajesz :diabloti: Quote
Alicja Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Maga100 napisał(a):to ze starości już ludzi nie poznajesz :diabloti: :roflt: no przecie nie ma rzeczy niemozliwych i po CC da sie śmigać na motoru ;) aha .... i mnie sie podobją te nowe włosy :p Quote
malawaszka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Maga100 napisał(a):to ze starości już ludzi nie poznajesz :diabloti: nooo tak się postarzałaś, że Cię nie poznaję :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.