Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Maga100']a tobie o co się rozchodzi, hę? :diabloti:
małżeński nie kierat, jest milusio, jemy sobie z dziubków, mówimy do siebie zdrobnieniami, patrzymy się sobie czule w oczy, siedzimy przytuleni na kanapie i czytamy tą samą stronę w gazecie :diabloti:



lepiej mi powiedz, gdzie jest Stefan, bo go od wczoraj nie widziałam :cool1:



hahahahaha , no to się uśmiałam hahahaha , szczrgólnie z tych dziubków :evil_lol::evil_lol:

Stefan pociesza Ivanka :evilbat: albo razem poszli na ryby :evil_lol: :evil_lol:

Ivan ostatnio podniósł poprzeczkę :cool1: upolował wróble , gołębie , sroki , psy i koty - teraz poluje na bażanty :mdleje: :evil_lol:

  • Replies 14.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maga100

    4060

  • Alicja

    1875

  • dbsst

    1334

  • malawaszka

    1052

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Vectra']hahahahaha , no to się uśmiałam hahahaha , szczrgólnie z tych dziubków :evil_lol:


Ivan ostatnio podniósł poprzeczkę :cool1:upolował wróble , gołębie , sroki , psy i koty - teraz poluje na bażanty :mdleje:

zazdrościsz :diabloti: aha, i oczywiście jestesmy dla siebie słodkimi misiaczkami :loveu:

nic nie pobije Stefana, który polował na bociana :cool1: musiałam az go zamknąć w domu (Stefana, nie bociana)

A w ogóle w Białowieży czeka na ciebie chatka. Od razu pomyslałam o tobie, jest jak stworzona dla ciebie






małżeńskie łoże



płukanie gardła

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Czy kwiatki w ogródku są od teściowej ???

Haniu! Jakże się radują oczy me :loveu:

A więc NIE. Te od teściowej posadziłam przy kranie. I A. je przysypał korą :evil_lol: ups :evil_lol: Jak mu powiedziałam, to w panice je odkopywał, ostały się ino dwa :diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']:loveu::loveu: Będziemy sobie pies rogaliki i pić tyszczaka :loveu: :loveu:

przypominam , że za dwa miechy (prawie) mam urodziny , fajny prezent by był :evil_lol:
[FONT=Arial]
dobra to ja pieke rogaliki i kupuje tyszczaki a Maga daje chate :grins:.....a tera odpływam spać....:roll:
[/FONT]

Posted

[quote name='Maga100']ale w sumie...... po co mu te ryby?
Żeby zabawiać Stefana :evil_lol:

Chatka fajna, rezerwuję miejsce na przypiecku. Czy zapiecku...? :lol:

Posted

[quote name='Vectra']to lece do tesco po produkty na rogale :multi:
[FONT=Arial]
upiekłas :razz::razz:
[/FONT]

[quote name='asher']Żeby zabawiać Stefana :evil_lol:
[FONT=Arial]
na grilla też się nadają rybki ;)
[/FONT]

Chatka fajna, rezerwuję miejsce na przypiecku. Czy zapiecku...? :lol:
[FONT=Arial]
:hmmmm: zapiecku :razz:
[/FONT]

  • 2 weeks later...
Posted

Haniu :crazyeye: Wieki cię nie widziałam!!!!
Kogo i skąd wywalili?

Maga, pociesz mnie i napisz, że ostanio znów przydarzyło ci się coś kretyńskiego, że popełniłas jakąś gafę... Bo ja po raz kolejny pobiłam swój własny rekord :lol:

Posted

[FONT=Arial]wow ....dostałaś się na galery licznikowane :razz::razz:.... teraz wiem skąd mi przybyło tyle ogników ...aż mnie w doope pali :diabloti::evil_lol:[/FONT]

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Już dobrą chwilę temu powitałam Cię w Twojej Galerze :lol:

Magda jest na Labradorach :cool3:

Zauwazyłam :multi: I zdążyłam się zorientować :lol:

Waszka, ty jesteś w sznaucerach, czy może ze względu na Pepę Lunie papiery się nie należą? :evil_lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Witajcie :bigok:

Długo mnie nie było, nie wiem czy ktoś pamięta nas..? :hmmmm:

Nie rozumiem waszego dialogu na poprzedniej stronie, na jakich labradorach jestem...?
Nie mam czasu ni chęci dowiadywać się o co cho.

Pracuję, żyję, nie rozwiodłam się jeszcze :diabloti:
Cały wolny czas poświęcam pracom dookoładomowym lub wyprawom na motocyklu, toteż dzisiaj musiałam mocno odkurzyć laptopa, bo w ogóle tu nie zasiadam.
Na jesieni przewiduję swój come back :evil_lol:

Zwierza mają się dobrze, kotów praktycznie nie widuję, czasem łaskawie przyjdą na jedzenie, ale też niecodziennie. Ponieważ nie wyglądają na zagłodzone, przypuszczam, że okoliczne polne myszy są konsumowane :cool1:

Leon OK, poza tym, że stłukł sobie ogon (myślałam, ze złamany, ale dziś wet to wykluczył), który jest napuchnięty i smętnie zwisa :shake:
A w czwartek idziemy na rtg pięty, bo mu napuchła i utyka :cool1:

W każdym razie praca wre, a przerażające jest to, że poszła kupa roboty, kupa pieniędzy, a efekt niewspółmierny :cool1:

Pokażę zaraz dokumentację fotograficzną dla zainteresowanych :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...