Pysia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Pysiu ....cóż za zachęta dla przyszłych posiadaczy kotków:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Maga jak tam mały zasmarkaniec;) Ja w ten sam sposób zachęcałam ludzi którzy chcieli kupić ode mnie szczeniaka :evil_lol: Do tej pory zastanawiam się jak to się stało że po moich opowieściach w ogóle ktoś chciał niufa :diabloti: Ale pomyślcie jaka potem radość jak pies okazał się grzeczniejszy :multi::evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 [quote name='Pysia']Tommy nigdy po firankach o dziwo nie skakał ale wszystkie znane mi koty za młodu robiły to z przyjemnoscią :evil_lol: hAHHHAH, Pysiu, Twoje opisy są boskie :lol: ale tak trzymać. moje koty nie skaczą po firankach, bo.... firanek nie mamy :evil_lol: jak są dwa to inaczej, ale jeden.... Miałam już trzy, prócz tych. Ja uwielbiam koty, za to jakie są. Ale koty trzeba uwielbiać, inaczej się ich nie zniesie. Jeszcze w czasach komuny mieliśmy z rodzicami w mieszkaniu w przedpokoju takie materiałowe tapety na ścianach. Kiedyś po 20 minutowym szukaniu kota, znaleźlismy go pod sufitem, siedział sobie w rożku :evil_lol: Górnym. Kot nie przyjdzie do ciebie, jak go wołasz, jeżeli nie ma ochoty. Najwyżej popatrzy na ciebie ze swojej dziury i pomyśli: przecież cię widze, czego się drzesz?? Kot się obraża i potrafi wtedy patrzec na ciebie tak, ze masz ochotę paść na kolana i go przepraszać. Kot, jak będzie miał ochotę się drzeć, to będzie się darł i nie ma siły go uciszyć. Kot zapamietuje i nie wystarczy go pogłaskać, jak psa, aby mu przeszło Kot jest totalnym indywidualistą i sam postanawia i ustanawia Kot zrzuca doniczki z kwiatkami z parapetów Kot dynda na firankach Kot ostrzy sobie pazury na twojej ukochanej kanapie Kot, jak nie ma ochoty, to nawet na ciebie nie spojrzy, choćbyś odtańczyła taniec połamaniec Kot odwraca się do ciebie demonstracyjnie tyłem Dla kota noc nie służy do spania itp itd O zaletach napiszę gdy, Haniu, przygarniesz kota :grins: [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Maga jak tam mały zasmarkaniec;) Pelagia też już na antybiotyku, bo dzisiaj zaczęła kichać. Ale oba czują się świetnie i zadnych faflunów nie ma :p Quote
Pysia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='Maga100']hAHHHAH, Pysiu, Twoje opisy są boskie :lol: ale tak trzymać. moje koty nie skaczą po firankach, bo.... firanek nie mamy :evil_lol: jak są dwa to inaczej, ale jeden.... Miałam już trzy, prócz tych. Ja uwielbiam koty, za to jakie są. Ale koty trzeba uwielbiać, inaczej się ich nie zniesie. Jeszcze w czasach komuny mieliśmy z rodzicami w mieszkaniu w przedpokoju takie materiałowe tapety na ścianach. Kiedyś po 20 minutowym szukaniu kota, znaleźlismy go pod sufitem, siedział sobie w rożku :evil_lol: Górnym. Kot nie przyjdzie do ciebie, jak go wołasz, jeżeli nie ma ochoty. Najwyżej popatrzy na ciebie ze swojej dziury i pomyśli: przecież cię widze, czego się drzesz?? Kot się obraża i potrafi wtedy patrzec na ciebie tak, ze masz ochotę paść na kolana i go przepraszać. Kot, jak będzie miał ochotę się drzeć, to będzie się darł i nie ma siły go uciszyć. Kot zapamietuje i nie wystarczy go pogłaskać, jak psa, aby mu przeszło Kot jest totalnym indywidualistą i sam postanawia i ustanawia Kot zrzuca doniczki z kwiatkami z parapetów Kot dynda na firankach Kot ostrzy sobie pazury na twojej ukochanej kanapie Kot, jak nie ma ochoty, to nawet na ciebie nie spojrzy, choćbyś odtańczyła taniec połamaniec Kot odwraca się do ciebie demonstracyjnie tyłem Dla kota noc nie służy do spania itp itd O zaletach napiszę gdy, Haniu, przygarniesz kota :grins: Pelagia też już na antybiotyku, bo dzisiaj zaczęła kichać. Ale oba czują się świetnie i zadnych faflunów nie ma :p A wiesz Magda dlaczego Tommy nie skakał po firankach? Bo to była największa ofiara losu jaką znałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ile ja mam z nim w roli głównej opowieści :diabloti: Super że oba smyki czują się dobrze :multi: Nic im nie będzie :p Quote
Hanna R. Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Wiecie co ? Chyba odechciewa mi się kota. Ja kocham RZĄDZIĆ ! Quote
mmbbaj Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='HankaRupczewska']O żesz k***a - NIE CHCĘ ŻADNEGO KOTKA ! Ja kotka NIE ZNIESĘ :angryy: Nieeeee??? :crazyeye: Dlaczego????????????:roll: To bardzo porządnickie stworzenie! Jak nie będziesz miała czasu to sam zrobi ci porządki, wiem, bo miałam kota :loveu: Kiedyś wróciłam do domu i całe mieszkanie było w fasoli, grochu, kaszy, cukrze, mące i makaronie..., aaaaa bo ty jeszcze nie wiesz, że kot umie otwierać wszystkie szafki, taki mądry jest :lol: A przyznam, że wiele z tych wyciągniętych przez niego produktów było mocno przeterminowane więc wiedział co robi! Ile potem miejsca na pólkach się zrobiło ;) Quote
mmbbaj Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='HankaRupczewska'] Ja kocham RZĄDZIĆ ! Zawsze cię o to podejrzewałam :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='mmbbaj']Zawsze cię o to podejrzewałam :evil_lol: Przebóg ! Rozpoznałaś !!! :evil_lol: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='Maga100']hAHHHAH, Pysiu, Twoje opisy są boskie :lol: ale tak trzymać. moje koty nie skaczą po firankach, bo.... firanek nie mamy :evil_lol: jak są dwa to inaczej, ale jeden.... Miałam już trzy, prócz tych. Ja uwielbiam koty, za to jakie są. Ale koty trzeba uwielbiać, inaczej się ich nie zniesie. Jeszcze w czasach komuny mieliśmy z rodzicami w mieszkaniu w przedpokoju takie materiałowe tapety na ścianach. Kiedyś po 20 minutowym szukaniu kota, znaleźlismy go pod sufitem, siedział sobie w rożku :evil_lol: Górnym. Kot nie przyjdzie do ciebie, jak go wołasz, jeżeli nie ma ochoty. Najwyżej popatrzy na ciebie ze swojej dziury i pomyśli: przecież cię widze, czego się drzesz?? Kot się obraża i potrafi wtedy patrzec na ciebie tak, ze masz ochotę paść na kolana i go przepraszać. Kot, jak będzie miał ochotę się drzeć, to będzie się darł i nie ma siły go uciszyć. Kot zapamietuje i nie wystarczy go pogłaskać, jak psa, aby mu przeszło Kot jest totalnym indywidualistą i sam postanawia i ustanawia Kot zrzuca doniczki z kwiatkami z parapetów Kot dynda na firankach Kot ostrzy sobie pazury na twojej ukochanej kanapie Kot, jak nie ma ochoty, to nawet na ciebie nie spojrzy, choćbyś odtańczyła taniec połamaniec Kot odwraca się do ciebie demonstracyjnie tyłem Dla kota noc nie służy do spania itp itd O zaletach napiszę gdy, Haniu, przygarniesz kota :grins: Madzik.... no to teraz Hania na pewno juz wezmie kotka a nawet dwa))) po tym to na bank...:-o :crazyeye: po takim wstepie to jak sadze juz biegnie i kupuje kuwety)))):loveu: ale zeby bylo smieszniej to prawda..ja tez mialam kociaki i nawet jednego zprezentowalam rodzicom i np kanapa w moim pokoiku jest w tzw strzebach...a i kwiatki maja czesto ziemie wzruszana))) - generalnie kocie poczuwa sie jako gospodyni i dba o ogolne wrazenia estetyczne w domu)))) to miłego i usciskaj Pelaske...ale moim faworytem jest Steficio)))) Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Przebóg ! Rozpoznałaś !!! :evil_lol: od dawna to wiedziała))) a teraz sie tylko przyznała))):multi: Quote
dbsst Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 hej jak tam moje Pelka może jakąś foteCke :razz: bo cos mało ostatnio wstawiasz fotek :shake: Quote
Pysia Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Magda zapomniała dodać że koty chodzą po kuchennych blatach i wyjadają masło z maselniczki :diabloti: Że z psem tworzą zgrany zespół bo czego pies nie dosięgnie to mu kot zrzuci :diabloti: Quote
Alicja Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='mmbbaj']Nieeeee??? :crazyeye: Dlaczego????????????:roll: To bardzo porządnickie stworzenie! Jak nie będziesz miała czasu to sam zrobi ci porządki, wiem, bo miałam kota :loveu: Kiedyś wróciłam do domu i całe mieszkanie było w fasoli, grochu, kaszy, cukrze, mące i makaronie..., aaaaa bo ty jeszcze nie wiesz, że kot umie otwierać wszystkie szafki, taki mądry jest :lol: A przyznam, że wiele z tych wyciągniętych przez niego produktów było mocno przeterminowane więc wiedział co robi! Ile potem miejsca na pólkach się zrobiło ;):evil_lol::evil_lol:na to nie trzeba kota wystarczy fafior albo boxio:razz: Wyzdrowieją kociaki i zrobią siwy dym:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 [quote name='Pysia']Magda zapomniała dodać że koty chodzą po kuchennych blatach i wyjadają masło z maselniczki :diabloti: Że z psem tworzą zgrany zespół bo czego pies nie dosięgnie to mu kot zrzuci :diabloti: i że tylko człowiekowi się wydaje, ze moze kota oduczyć wskakiwania na stół :evil_lol: I co najważniejsze: to nie jest tak, ze kota NIE MOZESZ nauczyć, ze on NIE ROZUMIE. On bardzo dobrze rozumie. On po prostu ma cię gdzieś, ciebie i twoje nauki :evil_lol: Zobacz, Haniu, jakie dwa milutkie mruczusie :p :p :p :diabloti: Quote
Hanna R. Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Są prześliczne, Madziu. Prześliczne .... Quote
Maga100 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 [quote name='HankaRupczewska']Są prześliczne, Madziu. Prześliczne .... :evil_lol: :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 w ogóle, ale to w ogóle nie interesujemy sie kwiatkami, bo wiemy, ze nie wolno :diabloti: o, tam za szybą COŚ jest. Czemu mnie tam nie ma? to moje posłanie, kocia bando Quote
dbsst Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 nie no kot z motylem na nosie może zrobic ze mna wszystko :roll: :loveu: dzi jaka ona jestśliczna i jaka grzeczna :loveu: nie to co Stefcio :shake: pogromca czterołapów :p Quote
Hanna R. Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='Maga100']w ogóle, ale to w ogóle nie interesujemy sie kwiatkami, bo wiemy, ze nie wolno :diabloti: Ja chce koty ! Natychmiast ! Dwa - albo nawet wiecej :p Quote
Maga100 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 [quote name='HankaRupczewska']Ja chce koty ! Natychmiast ! Dwa - albo nawet wiecej :p buhahhahaaha, Hanno, napiszę publicznie, że cię uwielbiam :loveu: :lol: :lol: :lol: Dominiko, wredy kot Pelagia jest moj. Wredny, bo wredny, ale mój. :diabloti: Quote
malawaszka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='Maga100']Kot nie przyjdzie do ciebie, jak go wołasz, jeżeli nie ma ochoty. Najwyżej popatrzy na ciebie ze swojej dziury i pomyśli: przecież cię widze, czego się drzesz?? Kot się obraża i potrafi wtedy patrzec na ciebie tak, ze masz ochotę paść na kolana i go przepraszać. Kot, jak będzie miał ochotę się drzeć, to będzie się darł i nie ma siły go uciszyć. Kot zapamietuje i nie wystarczy go pogłaskać, jak psa, aby mu przeszło Kot jest totalnym indywidualistą i sam postanawia i ustanawia orzeszqr*a!!!! LUNA JEST KOTEM!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :mdleje: Quote
PIKA Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='HankaRupczewska']NIEEEEEEEEEEEEE !!!!!! :shock: :shock: :shock: Hania nie chciala kota bo się wystraszyla o czułe miejsce T-Z-ta :evil_lol: [quote name='Pysia']Magda zapomniała dodać że koty wyjadają masło z maselniczki :diabloti: Nie tylko koty :diabloti: Quote
Alicja Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='malawaszka']orzeszqr*a!!!! LUNA JEST KOTEM!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :mdleje::evil_lol::evil_lol::evil_lol:no patrz jak sie babina tyle czasu kamuflowała:evil_lol: Maga co słychać i widać u Szeryfa Leona i jego 2 pomocników;) Quote
Pysia Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='malawaszka']orzeszqr*a!!!! LUNA JEST KOTEM!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :mdleje: Zawsze Ci mówię ze sznaucery to sobki tak jak koty :diabloti: [quote name='PIKA'] Nie tylko koty :diabloti: Ale tylko kot potrafi wyjeść masło z maselniczki która jest w górnej szafce kuchennej i to zamkniętej :diabloti: [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:no patrz jak sie babina tyle czasu kamuflowała:evil_lol: Maga co słychać i widać u Szeryfa Leona i jego 2 pomocników;) Luneta ściemnia bardzo profesjonalnie :evil_lol: No właśnie Magda :) Co tam u demolek? Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 chyba poczekam az zniknie ta blondyna z tym wielkim aparatem))) i udam, ze mnie ten kwiatek wcale a wcale nie interesuje...o widoczki..jaaakikkkiieee pppiiiieeeekkknnneee:evil_lol: - moze sie uda))) Quote
malawaszka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Pysia napisał(a):Zawsze Ci mówię ze sznaucery to sobki tak jak koty :diabloti: nie mówiłaś tego nigdy :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.