Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mmbbaj napisał(a):
Czy ten pies i te nogi w skarpetkach to już mieszkają u ciebie na stałe? :evil_lol:



ciekawe czyje to nogi w tych superanckich skarpetach :roll: :loveu: :loveu: :loveu:

helllo

  • Replies 14.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maga100

    4060

  • Alicja

    1875

  • dbsst

    1334

  • malawaszka

    1052

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='olcha']najsłodsze ze słodkich :loveu:

:loveu: :loveu:
PS wysłałam ci priv :p

[quote name='bigos']Stefanek wracaj szybciutko do zdrowia:happy1:



Bigos, wraca, chyba wraca :multi:

[quote name='mmbbaj']Czy ten pies i te nogi w skarpetkach to już mieszkają u ciebie na stałe? :evil_lol:



Boże broń! :shock:

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
czyje stopki:cool3:



Boże broń, że Dominiki :diabloti:

[quote name='an3czka']Mój już się zmienia. Pyniu już inny i sierść nie taka meszkowa, ale dalej rozrabia:loveu:

Pelagia też już ma futro dorosłwgo kota, Stefan jeszcze milutkie :p
W ogóle wet stwierdził, że one są starsze niż początkowo sądziłam :cool1:

[quote name='an3czka']Nic się nie martw. Wyjdzie z tego. Irek też na koci katar chorował, ale u niego objawiało się to sporadycznym psikaniem. Dostał kilka tabletek i jest zdrowy. dziś został zaszczepiony i spi cały czas... Koty częściej niż psy źle znoszą szczepionki:cool1:

wciaż się martwię, bo on długo musiał chodzić z tym katarem :shake:
ale samopoczucie ma dobre i co najważniejsze nos suchy :p


jeszcze zafafluniony Stefanek :shake:







Posted

[quote name='Vectra']Witaj moja kochana kociaro :loveu::loveu::loveu:

o widzę, że w domu jakaś poprawa, skoro masz czas na wizyty?
czy moze nauczylaś się istnieć bez snu? :cool3:


Alu, Pelagia kiedyś się zdziwi, jak glowa jej utknie w tym okienku z racji wzrostu :cool1:

i na dobranoc koty w akcji











Posted

[quote name='an3czka']A oczka wet oglądał? Bo chyba coś śpioszków za dużo (też to przerabiałam...)

tak, to podobno ma powiązanie z KK. Mam krople dla niego. Ale tak jak nos wysechł, tak oczy nie bardzo chcą :cool1:

Posted

[quote name='Maga100']tak, to podobno ma powiązanie z KK. Mam krople dla niego. Ale tak jak nos wysechł, tak oczy nie bardzo chcą :cool1:
Ja zakraplałam Tobrexem i juz w pierwszym dniu stosowania przestały łzawić
.

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Madziu, przez te Twoje koty Aśka wymogła na mnie tysiąc telefonów. O kota. Do wzięcia. :cool1:

hahahhahahaah, ucałuj Asię ode mnie. ODE MNIE. Koniecznie powiedz, że to ODE MNIE.
I dwa, pamiętajcie, DWA!

[quote name='an3czka']Ja zakraplałam Tobrexem i juz w pierwszym dniu stosowania przestały łzawić
.

ja mam jakiś Gentamicin. Ale mamy zmienić, jak w koncu nie pomoże.

Posted

ło boziu sama słodycz, cudo:loveu:


ja na swojego kociaczka muszę jeszcze poczekać ma sie narodzić w połowie stycznia, na pewno moje chłopaki się ucieszą;) :evil_lol:

mam taki optymistyczny plan z moimi chłopakami
nigdy nikt ich nie szczuł na koty, nie pozwalałam też za nimi ganiać Jupi na poczatku nie reagował na koty dopuki nie dostał pazurami po nosie od kota moich rodziców, a Bosar od małego tak reaguje na obce kociska, ale raczej tylko chce gonić i obszczekuje, mam nadzieje że z małym kocurkiem sie uda taka sielanka jak powyżej

Posted

[quote name='Maga100']
Boże broń! :shock:
Boże broń, że Dominiki :diabloti:


mmmmmmmmmm to może ja cie obronie po co angażować Boga :shake: :cool1:

[quote name='HankaRupczewska']Madziu, przez te Twoje koty Aśka wymogła na mnie tysiąc telefonów. O kota. Do wzięcia. :cool1:

aaaaaaaaaaaaa Aśka :klacz:
już Wam zadroszcze :placz:

Posted

Kot i pies....
Ostatnio zamykam salon jak wychodzimy bo Tommy skaka po sofie i fotelach i mam dziwne rysy na nich :mad: Kudły...są ciężkie do usunięcia i jakimś dziwnym sposobem jest ich z jednego kota rasy półdługowłosej duuuużo więcej niż po 2 wielkich psach rasy długowłosej :crazyeye: I te wrzaski w nocy kiedy on woła : " gdzie jesteście bo zapomniałem? " :mad::evil_lol: Wtedy trzeba koniecznie zagwizdac i powiedzieć : " Tu jesteśmy". Wtedy kot biegnie do nas i wskakuje z rozpędu na łóżko przeważnie trafiając na TZta delikatne miejsce :diabloti: Następnie jest odruch bezwarunkowe tegoż i Tommy jeszcze szybciej ląduje na ziemi :roll: po czym rozpoczyna opowiadanie jaki to jego pan niedobry bo go zrzucił z łóżka :cool3: Jego rozżalenie rośnie wraz z decybelami wychodzącymi z jego gardła :angryy:
Następstewem jest wylądowanie Tommyego u Karola i zamnięcie drzwi u niego :diabloti: A potem to juz słychać tylko rumor na górze :diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol:
Haniu :) Nadal chcesz kota? :eviltong:

Posted

Haniu , nie możesz mówić że NIEEEE !!!! dziecku się nie odmawia :diabloti:
kotki są takie UROCZE :diabloti: jak mój Ivanek naprzykład :diabloti: sama słodycz :diabloti:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']NIEEEEEEEEEEEEE !!!!!! :shock: :shock: :shock:
No to dalej :)
Tommy nigdy po firankach o dziwo nie skakał ale wszystkie znane mi koty za młodu robiły to z przyjemnoscią :evil_lol: Kuzynki kotka dopiero jak spadł na nią karnisz przestała :diabloti: Kuzynka żałowała ze karnisz miał zeza i nie trafił bezpośrednio w kota :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Magda moich rodziców? Tapety były poszatkowane jak na filmach rysunkowych :crazyeye: Zawsze zastanawiałam się jak jeden mały kotek potrafi zrobić total demolke w mieszkaniu :crazyeye:
Ale jak już się na kota zdecydujesz to zyczę Ci aby był taki jak Tommy bo z nim tak naprawdę jest niewiele problemów i jakoś tak dziwnie nie zniszczył naprawdę nic ;) Niech tylko przestanie gadać....:evil_lol:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']O żesz k***a - NIE CHCĘ ŻADNEGO KOTKA !
Ja kotka NIE ZNIESĘ :angryy:
p.s. wypipkowałam sama :p
No to dalej :diabloti:
Wyliczyłam że 6-cio kilowy kotek zjada mi tygodniowo około 75 zł. co przy 118 ( w chwili obecnej bo Szelma ciut przytyła ;) ) kg. Zmoroszelm jest dość dziwne bo one zjadają 50 zł. z witaminkami tygodniowo :crazyeye:OBIE!!!!
Kot nie będzie kochał weta ...Kot jak nie zrobisz to co on będzie chciał lub broń boże dokuczysz to Ci zrobi na złość i nasika do buta :diabloti:
Jak kot miauczy to mu nie powiesz " Cicho być! " bo on odpowie Ci natychmiast głośniej " A właśnie że nie będę " :diabloti:
Jak kotu coś nie smakuje to prędzej zagłodzi się na smierć niż zje :razz:
Woda dla kotka musi być wymieniana 100x dziennie ewentualnie ma być zawsze odkręcony kran bo kotek wody nieświerzej ( czyt. mającej 1 godzine) nie napije się :diabloti:
Kotek jest taką czystą istotą ze jak ma w kuwecie nasikane to juz tam kupki nie zrobi bo mu śmierdzi :diabloti: Zresztą ubrudziłby się :shake:
Kotek mimo gracji potrafi wejść baaaaaardzo głośno tupiąc do pokoju i gościom pokazać się jako ozdoba mieszkania a następnie jak goście chcą się pozachwycać to udać dzikusa i zwiać w najdalszy kąt....:mad:
Nadal chcesz kotka Haniu ? :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...