Pysia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Maga100 napisał(a)::chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: Ja też Cię kocham Madziu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
aga1215 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100'] ale fajne:multi: :multi: :multi: Cytat: Napisał(a) aga1215 Jak tam ciepełko??????? czy możecie nie poruszać drażliwego tematu? :angryy: :angryy: :angryy: :chainsaw: :flaming: no dobra, to cierpliwie czekam na ogłoszenie sezonu grzewczego.... :hmmmm: ;) Quote
dbsst Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Magdaleno dziś nie pogadamy na gg wiem cierpisz i płaczesz włosy z głowy rwiesz ale co zrobić takie życie w lodówie mam miód zawsze możesz wpaść ;) narazie spadam i juz dziś sie nie pojawię więc tęskotą i płaczem mnie żegnaj byś jutro (o ile zadziała mi to ustrojstwo) mogła mnie witać i wielbić jak czynisz gdy tylko zobaczysz mnie na gg PA :loveu: Quote
Pysia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='aga1215']ale fajne:multi: :multi: :multi: no dobra, to cierpliwie czekam na ogłoszenie sezonu grzewczego.... :hmmmm: ;) A ja będę upierdliwie codziennie się o ten sezon pytała :diabloti: To ja zmykam...:scared::evil_lol: Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='dbsst'] lubie jak faceci sie ślinia na mój widok :evil_lol: niestety, nawet zwykła, żółta piłka-kongo jest atrakcyjniejsza od ciebie :diabloti: [quote name='dbsst'] qrwa mać jak zwykle z gg mam problem :mad: i co i z kim ja mam teraz pić ten miód? :mad: Quote
Pysia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 dbsst napisał(a):Magdaleno dziś nie pogadamy na gg wiem cierpisz i płaczesz włosy z głowy rwiesz ale co zrobić takie życie w lodówie mam miód zawsze możesz wpaść ;) narazie spadam i juz dziś sie nie pojawię więc tęskotą i płaczem mnie żegnaj byś jutro (o ile zadziała mi to ustrojstwo) mogła mnie witać i wielbić jak czynisz gdy tylko zobaczysz mnie na gg PA :loveu: Słuchaj...Znowu się źle czujesz ? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol: Quote
dbsst Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 hahha ja tez mam miód który czeka na picie którego dziś jednak nie będzie hahahahhaha ale TZ nas załatwił :mad: :evil_lol: Quote
Alicja Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100']:chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw::crazyeye::crazyeye::crazyeye:Maga skąd w tobie tyle radości życia:razz: Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='dbsst'] w lodówie mam miód zawsze możesz wpaść ;) ani myślę :diabloti: [quote name='Pysia']A ja będę upierdliwie codziennie się o ten sezon pytała :diabloti: To ja zmykam...:scared::evil_lol: poważnie się narażasz :mad: [quote name='Pysia']Słuchaj...Znowu się źle czujesz ? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol: u niej to pernamentne :roll: już się przyzwyczaiłam :roll: to się nazywa przeniesienie - widzi u mnie te cechy, które tak naprawdę ma ona sama. Przypisuje mi działania, które tak naprawdę są jej udziałem :roll: Mówię wam - przypadek tragiczny, a lekarz kazał przytakiwać :diabloti: Quote
Pysia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100'] poważnie się narażasz :mad: u niej to pernamentne :roll: już się przyzwyczaiłam :roll: to się nazywa przeniesienie - widzi u mnie te cechy, które tak naprawdę ma ona sama. Przypisuje mi działania, które tak naprawdę są jej udziałem :roll: Mówię wam - przypadek tragiczny, a lekarz kazał przytakiwać :diabloti: Czym Magdaleno ja biedna blondyna Tobie madrej istocie pełnej wiedzy na temat umysłu ludzkiego ja się narażam? Cos Ty!! Nie smiałabym...:diabloti: Tak źle z debe? Nie wiedziałam....Kondolencje dla rodziny...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='Pysia']Czym Magdaleno ja biedna blondyna Tobie madrej istocie pełnej wiedzy na temat umysłu ludzkiego ja się narażam? Cos Ty!! Nie smiałabym...:diabloti: nie ograj z .... diabłem :diabloti: coś wam opowiem :p Nie domknęłam szyberdachu w czwartek i całą noc padało :grins: Wsiadam ja do mojego bolida, ruszam i w tym momencie kaskada wody leje mi się na łeb :angryy: A jadę do pracy odpowiednie ubrana :mad: A to się leje i leje. Ścieram chusteczką wodę z twarzy, osuszam włosy i z kamienną twarzą jadę dalej. Jadę dalej i biorę zakręt w prawo. I na łuku właśnie otwierają mi się na ościerz drzwi od kierowcy :crazyeye: :crazyeye: Nie mogę się zatrzymać, bo za mną auta, bo jestem na środku skrzyżowania, bo zgłupiałam :crazyeye: Rzucam się zamknąć drzwi, ale ponieważ ruch był gwałtowny pasy mnie przyblokowały :angryy: I taki widok: jedzie panienka z mokrymi włosami, z drzwi otwartymi prostopadle do auta i z dramatycznie wyciagniętą lewą ręką, którą usiluje coś zrobić (niewiadomo co, bo do klamki daleko), na sztywno zablokowana pasami :placz: :placz: :angryy: Co zrobiłam? Zatrzymałam się w koncu i zadzwoniłam do TZta go opieprzyć :cool1: Bo zamek się zepsuł i zamknąć się nie dały :angryy: a on co? A on, ten podły, wybuchnął śmiechem i kazał mi otworzyć parasol i przywiązać drzwi sznurkiem :angryy: :angryy: Quote
Vectra Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Magda czy Artur jeszcze żyje :cool3: :cool3: :cool3: matko zabiłabym za taką porade :angryy: :mad: :angryy: :mad: Quote
Alicja Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Maga jesteś bowska:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 on był tym ubawiony cały dzien :mad: drzwi się w koncu zatrzasnęły, ale ponieważ co jakiś czas się otwierają, gdy skrecam w prawo asekuracyjnie trzymam klamkę :lol: :lol: Bardzo jest mi wtedy wygodnie i bardzo płynnie pokonuję zakręt :lol: Quote
Alicja Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100']on był tym ubawiony cały dzien :mad: drzwi się w koncu zatrzasnęły, ale ponieważ co jakiś czas się otwierają, gdy skrecam w prawo asekuracyjnie trzymam klamkę :lol: :lol: Bardzo jest mi wtedy wygodnie i bardzo płynnie pokonuję zakręt :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:a może zahaczaj siakoś pasami;) Quote
Vectra Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100']on był tym ubawiony cały dzien :mad: drzwi się w koncu zatrzasnęły, ale ponieważ co jakiś czas się otwierają, gdy skrecam w prawo asekuracyjnie trzymam klamkę :lol: :lol: Bardzo jest mi wtedy wygodnie i bardzo płynnie pokonuję zakręt :lol: jak będziesz miła i grzeczna to może ci dziś TZ nowy zamek przywiezie :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Sabina1 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100']A on, ten podły, wybuchnął śmiechem i kazał mi otworzyć parasol i przywiązać drzwi sznurkiem :angryy: :angryy: Maa100, jest po dwunastej, ja czytam wasze posty na wątkach Pysi, Hani, Ali, Twoim i bawię się doskonale. Ale coś takieo, to niezdrowo popłakać się ze śmiechu o tej porze, w dodatku wybiłam sie ze snu. A już myślałam, ze w dobrym humorku pójdę spać jak zwykle, dy czytam wasze dialoi na dobranoc. Swoją droa bardzo Ci współczuję doprawdy....hihihihih!!!!!! Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='Vectra']jak będziesz miła i grzeczna to może ci dziś TZ nowy zamek przywiezie :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :chainsaw: bo wy nie wiecie... TZ wraca właśnie z Katowic z przyczepką załadowaną częściami do auta :roll: :roll: oczywiście, ze powiedział, ze jedzie specjanie po zamek dla mnie :mad: i PRZY OKAZJI przywiezie jeszcze jakieś drobiazgi :angryy: [quote name='Sabina1']Maa100, jest po dwunastej, ja czytam wasze posty na wątkach Pysi, Hani, Ali, Twoim i bawię się doskonale. Swoją droa bardzo Ci współczuję doprawdy....hihihihih!!!!!! oczywiście, współczujesz mi szczerze :mad: Quote
Alicja Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:nio ty masz farta ...prezent dostaniesz i jeszcze bonusiki;) Sabinko a wiesz że ja już też miałam iśc spać a teraz jakoś mi przeszło:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Sabina1 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100']:chainsaw: oczywiście, współczujesz mi szczerze :mad: No, bardzo szczerze. Bo jak sobie wyobrazę,że wkroczyłaś do pracy taka całkiem zalana, z miną,jakby to było zupełnie pospolite codzienne wydarzenie....:lol: :lol: Quote
Hanna R. Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Maga100'] A on, ten podły, wybuchnął śmiechem i kazał mi otworzyć parasol i przywiązać drzwi sznurkiem :angryy: :angryy: Ja to bym chciała takiego męża ! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Maga100 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='Sabina1']No, bardzo szczerze. Bo jak sobie wyobrazę,że wkroczyłaś do pracy taka całkiem zalana, z miną,jakby to było zupełnie pospolite codzienne wydarzenie....:lol: :lol: oczywiście, powiedziałam, że tak się spieszyłam do pracy, ze nie zdążyłam wysuszyć głowy :diabloti: nikt na szczęśćie nie śmiał zadać pytania, czemu prysznic brałam w ubraniu :diabloti: :evil_lol: [quote name='HankaRupczewska']Ja to bym chciała takiego męża ! :loveu: :loveu: :loveu: ależ proszę :diabloti: Jeste teraz gdzieś na drodze Katowice-Warszawa. Jedzie cały szczęśliwy, załadowany skarbami :angryy: Quote
Hanna R. Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 [quote name='Maga100'] ależ proszę :diabloti: Jeste teraz gdzieś na drodze Katowice-Warszawa. Jedzie cały szczęśliwy, załadowany skarbami :angryy: Jezu, Magda ! Tak frymarczyć swoim ślubnym ! :lol: :lol: :lol: Quote
Paula Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 :D [quote name='Maga100']to się nazywa przeniesienie - widzi u mnie te cechy, które tak naprawdę ma ona sama. Przypisuje mi działania, które tak naprawdę są jej udziałem :roll: Mówię wam - przypadek tragiczny, a lekarz kazał przytakiwać :diabloti: [quote name='Pysia']Tak źle z debe? Nie wiedziałam....Kondolencje dla rodziny...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Haha :grin: :grin: :grin: [quote name='Maga100']I taki widok: jedzie panienka z mokrymi włosami, z drzwi otwartymi prostopadle do auta i z dramatycznie wyciagniętą lewą ręką, którą usiluje coś zrobić (niewiadomo co, bo do klamki daleko), na sztywno zablokowana pasami :placz: :placz: :angryy: Buhahahaha :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Pysia Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 [quote name='Maga100']nie ograj z .... diabłem :diabloti: coś wam opowiem :p Nie domknęłam szyberdachu w czwartek i całą noc padało :grins: Wsiadam ja do mojego bolida, ruszam i w tym momencie kaskada wody leje mi się na łeb :angryy: A jadę do pracy odpowiednie ubrana :mad: A to się leje i leje. Ścieram chusteczką wodę z twarzy, osuszam włosy i z kamienną twarzą jadę dalej. Jadę dalej i biorę zakręt w prawo. I na łuku właśnie otwierają mi się na ościerz drzwi od kierowcy :crazyeye: :crazyeye: Nie mogę się zatrzymać, bo za mną auta, bo jestem na środku skrzyżowania, bo zgłupiałam :crazyeye: Rzucam się zamknąć drzwi, ale ponieważ ruch był gwałtowny pasy mnie przyblokowały :angryy: I taki widok: jedzie panienka z mokrymi włosami, z drzwi otwartymi prostopadle do auta i z dramatycznie wyciagniętą lewą ręką, którą usiluje coś zrobić (niewiadomo co, bo do klamki daleko), na sztywno zablokowana pasami :placz: :placz: :angryy: Co zrobiłam? Zatrzymałam się w koncu i zadzwoniłam do TZta go opieprzyć :cool1: Bo zamek się zepsuł i zamknąć się nie dały :angryy: a on co? A on, ten podły, wybuchnął śmiechem i kazał mi otworzyć parasol i przywiązać drzwi sznurkiem :angryy: :angryy: Magda :mdleje:Jak ja dalej będę mdleć w tym tempie to mnie do szpitala wywiozą :evil_lol::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Widzę Cię jak jedziesz :diabloti: Panujesz nad sutuacją doskonale i masz uśmiech na twarzy :diabloti: Przecież Ty kochasz świat :evil_lol: Idę sobie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.