Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maga i tak musialabym to zobaczyc :wink:

Maga100 napisał(a):
Co zrobić w tym danym momencie, gdy podchodzę do psa, a on warczy? :o :-?

Jest kilka szkól ale na pewno nie zostawic tego bez Twojej odpowiedzi a przede wszystkim starać się nie prowokowac takich zachowań

Pies spi to go nie ruszaj, szczególnie jak jest na swoim poslaniu, niech spi, dałaś mu np. kość to mu nie zabieraj, ale konsekwentnie pokazuj mu na co dzień "kto tu rządzi"

  • Replies 14.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maga100

    4060

  • Alicja

    1875

  • dbsst

    1334

  • malawaszka

    1052

Top Posters In This Topic

Posted

No i same widzicie :evil: Kto by się spodziewał :( Z kością czy innym smakołykiem nie warczy, grzecznie podchodzi i oddaje, jak mu każę. Za to ewidentnie nie podoba mu sie, jak mu przeszkadzam, gdy śpi :-? Na razie zastosuję się do słów Piki i po prostu bedę go ignorowac wtedy. Poza tym jest w miarę posłuszny. Zresztą nawet wtedy wykonywał wszystkie polecenia, tyle tylko, że warcząc :-?

niewiniątko :evil:


Posted

Alfik napisał(a):
Leoś takie numery robi :o

Wiele psów w pewnym etapie zycia robi takie numery.

Maga100 napisał(a):
ewidentnie nie podoba mu sie, jak mu przeszkadzam, gdy śpi

Jak mnie ktos budzi bez potrzeby to ja też warczę :lol:

Maga100 napisał(a):
Na razie zastosuję się do słów Piki i po prostu bedę go ignorowac wtedy


I nie tylko wtedy, obraź się na niego jak warczy, ale tez nie pozwalaj sobie na to, żeby pies rozpoczynał zabawę wtedy tez go ignoruj, a jak się uspokoi, to Ty tą zabawę zainicjuj, staraj się dośc często go ignorować, szczególnie wtedy kiedy to on coś chce, możesz również na niego warknąc (doslownie) od czasu do czasu, jak jest zbyt namolny

Kladź sięczesto na jego poslaniu, no moze nie właź tam jak on spi, ale jak go tam nie ma to se usiądź i to tak, zeby on to widział.


Maga100 napisał(a):
. Poza tym jest w miarę posłuszny. Zresztą nawet wtedy wykonywał wszystkie polecenia, tyle tylko, że warcząc :-?

:hmmmm: uważaj z karceniem w takiej sytuacji, żeby pies nie odczytał, że dostal karę za wykonanie polecenia, moment skarcenia jest baaardzo ważny
A przetrenowanie psa po zlym zachowaniu to super pomysł :wink:

Posted

Maga100 napisał(a):

niewiniątko :evil:


śliczne ,słodkie niewiniątko... :D oczka smutne,aż chciałoby się dać mu buziaka w pyszczorek... :D

niemniej jestem ciekawa jak rozwiążesz problem z Leosiem.Powodzenia!

Posted

PIKA napisał(a):

:hmmmm: uważaj z karceniem w takiej sytuacji, żeby pies nie odczytał, że dostal karę za wykonanie polecenia, moment skarcenia jest baaardzo ważny
A przetrenowanie psa po zlym zachowaniu to super pomysł :wink:


jak wykonał polecenia, to go pochwaliłam. 8)



Alka napisał(a):

śliczne ,słodkie niewiniątko... :D oczka smutne,aż chciałoby się dać mu buziaka w pyszczorek... :D


daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-? niewiniątko :evil:

Posted

Maga100 napisał(a):

daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-?

Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:

Posted

PIKA napisał(a):
Maga100 napisał(a):

daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-?

Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:
A on odgryzłby ci nos :evil_lol:

Posted

Maga100 napisał(a):
asher napisał(a):
A on odgryzłby ci nos :evil_lol:


Leonek? :o On nawet jeża przez tyle czasu nie zdołał zamordować 8)
No ale jeż to nie to samo, co obca baba gryząca go w ucho :lol:

Posted

asher napisał(a):
PIKA napisał(a):
Maga100 napisał(a):

daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-?

Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:
A on odgryzłby ci nos :evil_lol:

jak Saba mi nie odgryzła to i leon by mi nie odgryzł :evilbat:
raczej po takim dziabnieciu psy z kwikiem uciekają :evilbat:

Posted

Alfik napisał(a):
A Niunio dla odmiany odgyzł całą mordkę nowej śwince, którą dostał na urodzinki :evil: :lol:


a Leon zniszczył jedyna piłeczkę, jaka nadawała się na spacerki, pływała i w ogóle. Wygryzł dziurę, jestem zła :evil:

Posted

PIKA napisał(a):
Maga100 napisał(a):

daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-?

Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:
to nie żart ale mój Harley tylko raz zawarczał i cachnął w zabawie TZta a ten rąbnął go w ucho / ugryzł ludzkimi zębami :lol: / aż pies zaskowyczał i było po sprawie od tego czasu psinek nie warknął nawet na muchę / jedynie na panią od której go kupiliśmy i wtedy to bałam się że osiedlowy sklepik przewróci :x /
Maga , przyznam szczerze że mnie to jeszcze / i oby nie/ nie spotkało , ale myślę że rady PIKI są tu bardzo cenne

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Maga , przyznam szczerze że mnie to jeszcze / i oby nie/ nie spotkało , ale myślę że rady PIKI są tu bardzo cenne


Alu, nie mart się, jakby co , to u ciebie będzie szybko po sprawie :lol: Ozzi cię po prostu zje :lol: I zostanie po tobie tylko wspomnienie... w fakcie :lol: :lol: 8)

Pomnik szczęśliwego psa :wink:



Posted

Maga100 napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
Maga , przyznam szczerze że mnie to jeszcze / i oby nie/ nie spotkało , ale myślę że rady PIKI są tu bardzo cenne


Alu, nie mart się, jakby co , to u ciebie będzie szybko po sprawie :lol: Ozzi cię po prostu zje :lol: I zostanie po tobie tylko wspomnienie... w fakcie :lol: :lol: 8)

Pomnik szczęśliwego psa :wink:




Maga ja nie chce w Fakcie :cry: :cry: :cry: nie może być w innej gazecie :evil:
Wiesz nasze szczylki dorastają i niestety to jest próba sił i charakterów 8)

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Maga ja nie chce w Fakcie :cry: :cry: :cry: nie może być w innej gazecie :evil:
Wiesz nasze szczylki dorastają i niestety to jest próba sił i charakterów 8)


no wiesz, są tacy co wszystko by oddali, aby znaleźć się w fakcie 8) Nawet pośmiertnie :lol: :lol:

a co do dojrzewania, jakby na to spojrzeć z innej strony - to ja też warczałam na moich rodziców :wink:

Posted

Maga gdzie robilas te pomnikowe zdjęcia? :oops:

Alicjarydzewska napisał(a):
PIKA napisał(a):
Maga100 napisał(a):

daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-?

Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:
to nie żart ale mój Harley tylko raz zawarczał i cachnął w zabawie TZta a ten rąbnął go w ucho / ugryzł ludzkimi zębami :lol: / aż pies zaskowyczał i było po sprawie od tego czasu psinek nie warknął nawet na muchę

No ja tez Sabe gryzłam po uszach, jak mnie za mocno w zabawie dziabala :lol:

Alicjarydzewska napisał(a):
Maga , przyznam szczerze że mnie to jeszcze / i oby nie/ nie spotkało , ale myślę że rady PIKI są tu bardzo cenne

A najsmieszniejsze jest to, że na mnie Saba NIGDY nie zawarczala :lol: Ani jak jej coś zabierałam, a jak spi nawet na swoim poslanku i ja do niej podejdę i zaczne ją glaskać to ogonkiem z zadowolenia macha :D a czasami brzuszek wywala coby ją posmyrac :lol:

Ale nie powiem, na TZ-ta jej sie zdarzyło ze dwa razy, w momencie, kiedy chcial jej cos zabrac a byla pod stołem, i to nie bylo samo waknięcie :roll:, ale takie zachowanie jakby ostro psa odganiala :lol ale to ja musialam ratowac sytuacje :roll:
Ale ja mu zawsze mowię, "Nie traktuj psa jak czlowieka, bo potraktuje Cie jak psa "

Posted

Z moich 3 psów to najbardziej charakterna była Kama złota spanielka , po przejściach .Kupiłam / :evil: / ją jak miała 10 miesiecy a miała wcześniej 3 właścicieli .Z nią był cyrk wszystkiego pilnowała , nawet jak póściła pawia to nie dała posprzątać , trzeba było podejść założyć namordnik i już było ok /po jakimś czasie dowiedziałam się ze była za wszystko bita i zamykana w łazience po 10 godzin /.Ale i tak nie omieszkała użreć w okolice biustu :oops: mojej rodzonej siostry :-? , doskakując do niej .A poza tym lubiła sobie powarczeć na powietrze :-?
Wychowali się przy niej mój syn i siostrzeniec i nawet gnojków nie drasnęła , tyle że smarki też jej krzywdy nie robiły .
Ozzy jest uparty ale niestety to ja mam smycz i ja dyktuje warunki :-? choć czasem potrafi pociągnąć :-?
A w domku na posłaniu Ozzyego zalegam jak rozmawiam przez telefon , w misce gmeram , kości daję i mogę zabrać , zabawki też , więc na razie jest ok

Posted

PIKA napisał(a):
asher napisał(a):
Hahaha, to spróbuj z moimi :lol:

a co? Ty próbowałas? :lol:
Ja na szczęscie nie mam powodów :wink: Boogie warknął na mnie tylko raz w życiu, po dłuuugim okresie nie widzenia się ze mną, jak się z nim bawiłam i w pewnym momencie stanęłam nad nim okrakiem na czworakach. Dostał strzała w fafle i od tamtej pory jest aniołeczkiem :wink:
Z Sabiną zero takich problemów :fadein:

Ale nie sądze, żeby Boogie, albo Sabina dały się obcej osobie bezkarnie w ucho ugryźć :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...