Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='Sabina1']Znam to . A jak labrador z tą swoją charakterystyczną ufnością i serdecznością zwraca się do przechodzącej osoby, a taka cholera jak zbój patrzy ,albo odsuwa się jak od odszczepieńca. Znasz to Maga? Na pewno. znam bardzo dobrze. I paranoja polega na tym, że muszę psa, ktory kocha wszystkich ludzi, oduczać tej miłości :roll: Jeszcze mogę zrozumieć, że ktoś nie życzy sobie bezpośredniego kontaktu z psem, ale co poniektórzy syczą i gadają, gdy mijają się z Leonem na chodniku, a on już merda ogonem w ramach radosnego przywitania... Alicja, my przez miesiąc ćwiczyliśmy w domu i potem na spacerze nie było już szoku :lol: Quote
Alicja Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No to ja zacznę w domciu / chociaż małe próby jesienią były :evil_lol:/ Quote
mmbbaj Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Maga100'] d - czasem się szczerzy na innych samców i bynajmniej nie jest to szczery, serdeczny uśmiech :cool1: a czy te inne samce też chodzą w namordnikach? bo ja to bym się bała, że jak taki napadnie to nie będzie się miał jak obronić...:roll: Quote
Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='mmbbaj']a czy te inne samce też chodzą w namordnikach? bo ja to bym się bała, że jak taki napadnie to nie będzie się miał jak obronić...:roll: Nie dopuszczam do takich sytuacji. Gdy zbliża się do nas obcy samiec bez kagańca, już z daleka krzyczę, żeby właściciel zabrał psa, bo użyję gazu :evil_lol: Działa bez zarzutu. Krzyk, nie gaz ;) Quote
Pysia Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Maga100']znam bardzo dobrze. I paranoja polega na tym, że muszę psa, ktory kocha wszystkich ludzi, oduczać tej miłości :roll: Jeszcze mogę zrozumieć, że ktoś nie życzy sobie bezpośredniego kontaktu z psem, ale co poniektórzy syczą i gadają, gdy mijają się z Leonem na chodniku, a on już merda ogonem w ramach radosnego przywitania... Alicja, my przez miesiąc ćwiczyliśmy w domu i potem na spacerze nie było już szoku :lol: Na szczęście nas panowie władza lubią.Ale jak ideze Zmorka2 to jużludzie raczej nas omijają. Ona ma małe oczka - nie tak jak Zmorka1 - i nie uśmiecha sie tak jak ona więc ...Po za tym waży 65 kg....A to takie kochające stworzenie ;) Zmorka1 dziwnie na ludzi działa.Uśmiechaja sie do niej wszyscy i nikt nie syka :lol: Nie wiem czemu :niewiem: Quote
Hanna R. Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Magda - Gezs na próbe ( KAZDĄ ) wsadzenia pyska w kaganiec czy nawet HALTI dostaje obłędu. Rzuca się na ziemie, trze pyskiem i na wszystkie inne sposoby usiłuje pozbyc sie namordnika. Czy Leon tez tak reagował ??? Wiem, wiem - taki pies-nieułożeniec to NASZA WINA - ale może jeszcze cos da się zrobic ? Quote
asher Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Haniu, nie wsadzajcie mu kagańca na siłę, a sprawcie, że sam włozy tam pyszczydło ;) Najprościej jest to osiągnąc za pomoca smakołyków. Pies powinien byc głodny, żeby żarcie było przez niego wielce pożądane ;) Kładziesz kaganiec na dłoni, do środka wsadzasz smakołyk, tak, żeby pies to widział. Zapewne wsadzi pysk do środka, żeby się poczęstować. W tej chwili chwalisz go, po czym pies zjada smakołyk. Ważne jest, żeby chwalić jak pies wsadza pysk w kaganiec, a nie jak go wyciąga. Ja od początku poprzedzałam to wsadzanie pyska hasłem "kaganiec". Na początku psi pysk ma być w kagańcu dosłownie ułamki sekund. Jak już się naczy reagowac na komendę (czyli będzie sam wkładał pysk w kaganiec), robisz kolejny krok - dopiero kiedy pies ma pysk w kagańcu skarmiasz go przez pręty smakołykami. Stopniowo wydłużasz czas między włożeniem pyska, a pochwałą i skarmianiem kąskami. Potem zaczynasz zapinac psu kaganiec - i skarmiasz smakołykami. Stopiowo wydłużasz czas między zapieciem kagańca, a pochwalą i smakołykiem. Jak już osiągniesz to, ze pies przez kilka minut wytrzymuje z kagańcem na pysku - zaczynasz zakładac mu go przed każdym spacerem, żeby mu się skojarzyło pozytywnie: kaganiec = spacer. Jesli mimo pomyślego przejscia początkowych etapów pies próbuje co jakiś czas ściagnąc kaganiec z pyska - dobrze jest go czymś rozproszyć, tak, żeby oderwał uwagę od kagańca. Maga Leonowi uciekała. Ja wydawałam Sabinie komendę siad, albo waruj po czym bardzo ją chwaliłam i nagradzałam. Uwagę Bugajskiego kierowałam na kopanie dołka, co bardzo kocha, albo na skakanie za wodą/ziemią/piaskiem/śniegiem, co też uwielbia. Ważne, żeby rozpraszać psa czymś fajnym i żeby było to coś w czym kaganiec mu nie przeszkadza, czyli np. nie aportowaniem, bo pies dodatkowo się na kaganiec wkurzy. W zalezności od tego, jak bardzo pies jest zrażony do kagańca, nauka może trwać naprawde sporo czasu, zwłaszcza pierwszy etap... Ważne, żeby cwiczyć systematycznie, czyli powiedzmy dwa, trzy razy dziennie po pięc minut... Początkowo można całą dzienną porcję żarełka podawac psu własnie w taki sposób. Powodzenia :) Quote
Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Magda - Gezs na próbe ( KAZDĄ ) wsadzenia pyska w kaganiec czy nawet HALTI dostaje obłędu. Rzuca się na ziemie, trze pyskiem i na wszystkie inne sposoby usiłuje pozbyc sie namordnika. Czy Leon tez tak reagował ??? Oczywiście Asher jak zwykle odpowiedziała pierwsza :mad: :evil_lol: Ale mądrze gada ta dziewczyna :diabloti: Dzięki jej poradom Leon pięknie chodzi w kagańcu i sam wkłada pysk do środka, gdy tylko wezmę kaganiec do ręki :sweetCyb: Leon jest łakomy, więc od razu załapał etap, że gdy wsadzi mordę do kaganca, to ja mu przez pręty podam smakołyk. Potem mu zapinałam kaganiec, jednocześnie cały czas go karmiąc i świergoląc, że ślicznie i w ogóle :cool1: Najgorsze było pierwsze wyjście w kagańcu, ale tak jak napisała Asher, jak tylko Leon zaczynał się denerować namordnikiem, uciekałam mu i pies zaczynał mnie gonić, zapominając co ma na pysku :lol: Teraz dostaje smakołyk przy każdym założeniu kagańca, a podczas spaceru już w ogóle nie przejmuje się tym, co ma na mordzie :multi: Quote
asher Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Maga100']Oczywiście Asher jak zwykle odpowiedziała pierwsza :mad: :evil_lol: :oops: :oops: :oops: Przepraszam. A najsmieszniejsze jest to, że mój Bugajski nadal nie umie chodzic w kagańcu... To znaczy chodzić własciwie umie, bo musi, ale kagańca strasznie nie lubi :shake: Za mało ćwiczymy, a dawno temu niestety udało mi się go do kagańca wyjatkowo zrazić (zakładaniem na siłę i karceniem przy próbie pozbycia się paskudztwa z pyska, a to bardzo delikatny pies...) :roll: :oops: Quote
Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='asher']:oops: :oops: :oops: Przepraszam. ależ proszę, czuj się jak u siebie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: niestety udało mi się go do kagańca wyjatkowo zrazić (zakładaniem na siłę i karceniem przy próbie pozbycia się paskudztwa z pyska, a to bardzo delikatny pies...) :roll: :oops: I ty, Asher, taki błąd popełniwszy? :-o Quote
asher Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 To było dawno, dawno temu. Strasznie zepsułam tego psa :-( A właściwie dopsułam, mimo, że wtedy można jeszcze było go trochę naprostować :-( Ale to nie znaczy, że teraz nie popełniam błędów :lol: Ja tylko takie wrażenie dobre sprawiam :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='asher'] Ja tylko takie wrażenie dobre sprawiam :evil_lol: Tak. Po trzykroć tak. Marzyć piękna rzecz. :cool1: Quote
asher Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Nie sprawiam??? :crazyeye: No wiesz??? :obrazic: Quote
Maga100 Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='asher']Nie sprawiam??? :crazyeye: No wiesz??? :obrazic: w różowym ci nie do twarzy, więc jak mogłabyś sprawiać? :cool1: Quote
Hanna R. Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 NNIE MOGĘ WYSŁAĆ CI PW !!!! OdbiorcyNazwa użytkownika (ów): Maga100 Możesz wysłać maksymalnie 1 wiadomości za jednym razem. Oddziel nazwy użytkownika znakiem ';' Tytuł: Pokazuje mi się TAKIE COŚ :angryy: No więc TU CI PISZĘ ! TERAZ WASZA KOLEJ !!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=20348&page=2 Quote
anetta Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Maga100']Pisałam tysiąc razy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ma kaganiec, ponieważ dużo biega bez smyczy, a więc: a - Straż Miejska b - inni ludzie c - zjada wszystkie świństwa d - czasem się szczerzy na innych samców i bynajmniej nie jest to szczery, serdeczny uśmiech :cool1: Ok, ok, juz nic nie mowie :eviltong: Ale fajnie teraz bedzie, przynajmniej bedzie po rowno namordnikow na spacerze po Forach :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 [quote name='HankaRupczewska']NNIE MOGĘ WYSŁAĆ CI PW !!!! TERAZ WASZA KOLEJ !!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=20348&page=2 czy mogę poudawać Greka? :diabloti: Quote
Alicja Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 A Leon to będzie miał jakieś fotki :mad: Quote
PIKA Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Maga100']czy mogę poudawać Greka? :diabloti: Nieeeee :angryy: Quote
Hanna R. Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Maga100']czy mogę poudawać Greka? :diabloti: Nieeeee :angryy: Quote
Maga100 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Pika, Hanka :angryy: :angryy: :angryy: Jedząc obiad (tak, tak dopiero wróciłam) musiałam przeszukiwać dysk..... :angryy: Alicjo, zdjęcia będą, będą.... Jutro wywalającej się na lodzie Piki! :multi: :multi: :multi: Quote
Alicja Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Maga100']Pika, Hanka :angryy: :angryy: :angryy: Jedząc obiad (tak, tak dopiero wróciłam) musiałam przeszukiwać dysk..... :angryy: Alicjo, zdjęcia będą, będą.... Jutro wywalającej się na lodzie Piki! :multi: :multi: :multi: HURRRRA będą lodowo - PIKOwe foteczki :multi::multi::multi: Quote
PIKA Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Maga100'] Pika, Hanka :angryy: :angryy: :angryy: Jedząc obiad (tak, tak dopiero wróciłam) musiałam przeszukiwać dysk..... :angryy: a po co przeszukiwalaś? :evil_lol: [quote name='Maga100'] Alicjo, zdjęcia będą, będą.... Jutro wywalającej się na lodzie Piki! :multi: :multi: :multi: :hmmmm: a skąd wiesz, ze sie jutro wywale? :roll: A jak mi w miarę dobrze p[ójdzie to se zakupie łyzwy :multi: I będę chodzic na Forty jeździc po kanalku :multi: A tak w ogóle to o ktorej idziemy? Bo na Gg mi nie raczylas odpowiedzieć :roll: Quote
Justa Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 PIKA napisał(a):a po co przeszukiwalaś? :evil_lol: :hmmmm: a skąd wiesz, ze sie jutro wywale? :roll: A jak mi w miarę dobrze p[ójdzie to se zakupie łyzwy :multi: I będę chodzic na Forty jeździc po kanalku :multi: A tak w ogóle to o ktorej idziemy? Bo na Gg mi nie raczylas odpowiedzieć :roll: ohoho a tutaj jakieś uamwianie sie na Forty po kryjomu:diabloti: Quote
Maga100 Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 [quote name='PIKA']a po co przeszukiwalaś? :evil_lol: :hmmmm: a skąd wiesz, ze sie jutro wywale? :roll: A jak mi w miarę dobrze p[ójdzie to se zakupie łyzwy :multi: I będę chodzic na Forty jeździc po kanalku :multi: A tak w ogóle to o ktorej idziemy? Bo na Gg mi nie raczylas odpowiedzieć :roll: nie nie raczyła opdowiedzieć, tylko nie raczyłam włączyć gg :cool1: a teraz ty nie raczasz :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.