mmbbaj Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Maga100 napisał(a):... Nauka chodzenia na luźnej smyczy idzie nam coraz lepiej, nie wiem kiedy nadejdzie czas, zeby zobaczyć na swykłej obroży? Maga, nauka chodzenia na luznej smyczy wcale nie musi się odbywać na kolczatce :wink: Ja jednak ją jeszcze stosuję bo kiedy zdarzy mu się pociągnąć to łatwiej jest mi go powstrzymać niż w zwykłej obroży, która stwarza przy ciągnięciu mniejszy dyskomfort niż kolczatka. Jednak kolczatka sama w sobie absolutnie psa niczego nie nauczy! Kiedy Bajan zaczął ją nosić chodził cudownie 8) , ale po pewnym czasie się do niej przyzwyczaił i problem ciągnięcia powrócił, a zwłaszcza w sytuacjach typu nowe miejsce, psy itp. Dlatego tak ważne jest to uczenie, że dla niego nie powinno mieć znaczenia w czym jest, ma nie ciągnąć i już :D My dzisiaj spróbowaliśmy łańcuszka zamiast kolczatki i Bajan spisywał się super! :lol: Też nam idzie coraz lepiej, ale ćwiczymy na każdym spacerze. Mnie z tą nauką też na początku szło różnie, ale teraz całkiem dobrze mimo, że uczymy Bajana różnych rzeczy :P , po pewnym czasie dochodzi się do wprawy.Życzę powodzenia! :D Quote
Alicja Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Oj tak Maga chwalić i jeszcze raz chwalić :lol: :lol: mam to samo , że czasem już sama nie wiem co mówię :oops: A Ozzy na kazda zmianę obroży reagował pozytywnie i chodził pieknie do czasu aż sie przyzwyczaił :-? , a mamy dławik , kolczatke , półkolczatke , obroze , Rolexa i szelki :-? Quote
Maga100 Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 nie jest tak źle z tym moim kundlem :wink: wieczorem umówiłam się na wieczorne bieganie z dwoma onkami, więc nie założyłam mu kolczatki i zapięłam smycz tylko na przejście przez ulicę. Zwykle ciągnął jak oszalały, cały zafascynowany czekającą go zabawą (onki szły z nami), a teraz już zauważyłam poprawę :angel: Potrafił ciagnąć w kierunku psów, ale moje "równaj" i szarpnięcie smyczą (na zwykłej obroży)powodowało , że szedł spokojnie :o nie ciagnął :o Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 8) Quote
Alicja Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Maga100 napisał(a):nie jest tak źle z tym moim kundlem :wink: wieczorem umówiłam się na wieczorne bieganie z dwoma onkami, więc nie założyłam mu kolczatki i zapięłam smycz tylko na przejście przez ulicę. Zwykle ciągnął jak oszalały, cały zafascynowany czekającą go zabawą (onki szły z nami), a teraz już zauważyłam poprawę :angel: Potrafił ciagnąć w kierunku psów, ale moje "równaj" i szarpnięcie smyczą (na zwykłej obroży)powodowało , że szedł spokojnie :o nie ciagnął :o Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 8)Maga to może wypij piffko na uspokojenie :wink: Ale super , że chłopak załapał o co chodzi , bo Ozzy udaje ze ma Alzchaimera :evil: i nie zawsze pamięta Quote
mmbbaj Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Maga100 napisał(a):... Zwykle ciągnął jak oszalały, cały zafascynowany czekającą go zabawą (onki szły z nami), a teraz już zauważyłam poprawę :angel: Potrafił ciagnąć w kierunku psów, ale moje "równaj" i szarpnięcie smyczą (na zwykłej obroży)powodowało , że szedł spokojnie :o nie ciagnął :o Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 8) No to wielkie :klacz: :klacz: :klacz: :D Quote
PIKA Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Maga100 napisał(a):nie jest tak źle z tym moim kundlem :wink: wieczorem umówiłam się na wieczorne bieganie z dwoma onkami, więc nie założyłam mu kolczatki i zapięłam smycz tylko na przejście przez ulicę. Zwykle ciągnął jak oszalały, cały zafascynowany czekającą go zabawą (onki szły z nami), a teraz już zauważyłam poprawę :angel: Potrafił ciagnąć w kierunku psów, ale moje "równaj" i szarpnięcie smyczą (na zwykłej obroży)powodowało , że szedł spokojnie :o nie ciagnął :o Do tej pory nie mogę wyjść z szoku 8) :klacz: :klacz: :klacz: ale wykorzystaj to i nie odpuszczaj, pracujcie dalej :wink: Quote
Maga100 Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 Oczywiście, że nie odpuszczę, teraz jak zobaczyłam efekty mam w sobie więcej siły do świergolenia (nawet jak czasem mi się coś popierzy :wink: ). Tymbardziej, ze nie jest cudownie, bo co chwila i tak napina smycz, ale nie jest to juz takie ciągniecie, że mi ręce ze stawów wyrywa :lol: Mój szok polega na tym, że był bez kolczatki, obok dwa inne psy, a on mnie posłuchał :o Quote
daga10011 Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 moje osobno to nie ciagna i nawet bez smyczy laza przy nodze-a jak w grupie-to juz rece mam ponaciagane :roll: :evil: .ale pracuj Maga-nauczy sie na pewno :D ja mam gorzej bo musze nauczyc je ze nawet jak sa we czworke to nie moga ciagnac :evil: .Tzn...3 ciagna a enigme ciagne ja bo nie bardzo jej sie ustrojstwo typu smycz podoba :lol: Quote
asher Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Maga, przede wszystkim WIELKIE BRAWA!!! :klacz: :angel: mmbbaj napisał(a):Maga, nauka chodzenia na luznej smyczy wcale nie musi się odbywać na kolczatce :wink: Gosia, u Magi to nie - moż - li - we :lol: Sama widzisz, jak biedna nianawidzi świergotać :lol: :wink: mmbbaj napisał(a):Mnie z tą nauką też na początku szło różnie, ale teraz całkiem dobrze mimo, że uczymy Bajana różnych rzeczy :P , po pewnym czasie dochodzi się do wprawy.Życzę powodzenia! :DNo dokładnie :lol: Maga, spytaj Pikę, co Flaire mówiła patrząc, jak uczę Sabinę chodzenia przy nodze :lol: Generalnie wniosek z naszego szkoleniowego spotkania był taki, że Sabina to bardzo mądry pies, a asher trzeba wysłac na szkolenie :roflt: Quote
mmbbaj Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 asher napisał(a):... Maga, spytaj Pikę, co Flaire mówiła patrząc, jak uczę Sabinę chodzenia przy nodze :lol: Generalnie wniosek z naszego szkoleniowego spotkania był taki, że Sabina to bardzo mądry pies, a asher trzeba wysłac na szkolenie :roflt: :lol: A nas szkoli właśnie Flaire ( :multi: ) i dokładnie tak jest, że korekta dotyczy często mnie! :roflt: :roflt: :roflt: , a z Bajana jest Flair bardzo zadowolona! :sweetCyb: asher napisał(a):... mmbbaj napisał(a):Maga, nauka chodzenia na luznej smyczy wcale nie musi się odbywać na kolczatce :wink: Gosia, u Magi to nie - moż - li - we :lol: Sama widzisz, jak biedna nianawidzi świergotać :lol: :wink: Musiiiiii świergotaćććććććć! :megagrin: nawet w kolczatce :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Hanna R. Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 A można zadać pytanie ??? Czym zajęty jest Stefan ? Dlaczego wzięłaś Maga rozwód ze Stefkiem ? Dlaczego w tej galarii takie gadactwo się uprawia ??? Pardon - wyszły TRZY pytania ... No ale - ale pytania są BARDZO ISTOTNE ! 8) Quote
Alicja Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 HankaRupczewska napisał(a):A można zadać pytanie ??? Czym zajęty jest Stefan ? Dlaczego wzięłaś Maga rozwód ze Stefkiem ? Dlaczego w tej galarii takie gadactwo się uprawia ??? Pardon - wyszły TRZY pytania ... No ale - ale pytania są BARDZO ISTOTNE ! 8) :( ja też jestem zaniepokojona tym faktem , ze nie dostrzegam na dogo działalności Stefana :-? Quote
Maga100 Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 Nie mam gdzie ani kiedy zintegrować się ze Stefanem :( Na dworze jest ohydnie, więc spacerujący Leon pośród brudnych resztek śniegu, jest mało ciekawym obiektem :-? A w domu nudno :( Choć dzisiaj Leon dostał niespodziankę 8) po pół godzinie :roll: nie ma juz :( Quote
Hanna R. Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Ty WSTRĘTNA KOBIETO! Jak Ty mozesz napisać o Leonie - OBIEKT ! I do tego jeszcze MAŁO CIEKAWY :evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
Hanna R. Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 O tyż moja mała perełko :grins: :grins: :grins: Quote
malawaszka Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 :angel: i Maga Maga na tej ostatniej focie :lol: Quote
mmbbaj Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 malawaszka napisał(a)::angel: i Maga Maga na tej ostatniej focie :lol: A jest! Wypatrzyłam :lol: Quote
Maga100 Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 HankaRupczewska napisał(a):Ty WSTRĘTNA KOBIETO! Jak Ty mozesz napisać o Leonie - OBIEKT ! I do tego jeszcze MAŁO CIEKAWY :evilbat: :evilbat: :evilbat: w relacji ja, Stefan , Leon, ten ostatni jest obiektem do fotografowania, Stefan jest narzędziem, a ja ... ja jestem Magdaleną 8) Nic tu się nie da zmienić w tym układzie :-? malawaszka napisał(a)::angel: i Maga Maga na tej ostatniej focie :lol: myslałam, że nikt nie wypatrzy, ale zapomniałam o bystrym oku Malawaszki :-? :lol: Quote
PIKA Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Maga100 napisał(a): A w domu nudno :( Pozyczyc Ci Ziute? :lol: Ale smakowitości :eating: Quote
Daga_i_Oskar Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Maga100 napisał(a): Choć dzisiaj Leon dostał niespodziankę 8) po pół godzinie :roll: nie ma juz :( haha widze, ze szybko mu poszla z ta koscia. Nic dziwnego, bo co to taka kostka na takiego chlopa :lol: :lol: :lol: Mój też się dzisiaj zajadał kosteczkami, ale w wersji mini :lol: :lol: Quote
Maga100 Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 PIKA napisał(a): Pozyczyc Ci Ziute? :lol: dobra, tylko najpierw spiszemy umowę, że jakby co i w ogóle, to nie bedziesz żądać odszkodowania :wink: Daga&Oskar napisał(a): haha widze, ze szybko mu poszla z ta koscia. Nic dziwnego, bo co to taka kostka na takiego chlopa :lol: :lol: :lol: Mój też się dzisiaj zajadał kosteczkami, ale w wersji mini :lol: :lol: ale pomyśl, że jakbyś kupiła mu kość tych gabarytów, to miałabys spokój na cały dzień :lol: Quote
Lucy* Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Oj biedaczek... schrumtało mu się szybko :-? :lol: :lol: Quote
Alicja Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Maga , 8) taka mała kosteczka :( Ale smutaskową minke ma Leon jak zniknęła 8) Quote
PIKA Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Maga100 napisał(a):PIKA napisał(a): Pozyczyc Ci Ziute? :lol: dobra, tylko najpierw spiszemy umowę, że jakby co i w ogóle, to nie bedziesz żądać odszkodowania :wink: Dobra, tylko przyjdź i se ją złap :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.