Pysia Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Ten widok z okna kuchennego to nowa Twoja nieruchomość ? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
olcha Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Maga100 napisał(a):Jeszcze w czasach komuny mieliśmy z rodzicami w mieszkaniu w przedpokoju takie materiałowe tapety na ścianach. Kiedyś po 20 minutowym szukaniu kota, znaleźlismy go pod sufitem, siedział sobie w rożku :evil_lol: Górnym. Moje szczuro koto psy były znajdowane w pralkach, pod stertami ubrań, w kanapie itp. :p Kot nie przyjdzie do ciebie, jak go wołasz, jeżeli nie ma ochoty. Najwyżej popatrzy na ciebie ze swojej dziury i pomyśli: przecież cię widze, czego się drzesz?? Kot się obraża i potrafi wtedy patrzec na ciebie tak, ze masz ochotę paść na kolana i go przepraszać. Kot, jak będzie miał ochotę się drzeć, to będzie się darł i nie ma siły go uciszyć. Kot zapamietuje i nie wystarczy go pogłaskać, jak psa, aby mu przeszło Kot jest totalnym indywidualistą i sam postanawia i ustanawia To o moich psach? :hmmmm: :evil_lol: Kot zrzuca doniczki z kwiatkami z parapetów Kot dynda na firankach Kot ostrzy sobie pazury na twojej ukochanej kanapie Kot, jak nie ma ochoty, to nawet na ciebie nie spojrzy, choćbyś odtańczyła taniec połamaniec Kot odwraca się do ciebie demonstracyjnie tyłem Dla kota noc nie służy do spania itp itd Nie zrzucają, ale Tekila ma zapędy kopania, i zakopywania w nich różnych rzeczy :watpliwy: Nie dyndają :p ufff a już się bałam, że są kotami :p Nie ostrzą :p Co do odwracania tyłem...Era przyzwyczaiła się, że jeździ w samochodzie leżąc na karku u kierowcy...ponieważ to mało bezpieczne jak się jedzie do miasta :eviltong: więc została pewnego razu wyrzucona na siedzenie...strzeliła takiego focha, że do końca drogi siedziała tyłem na tylnej półce patrząc w dal, nie pomagały błagania i obiecywania, że się ją wpuści spowrotem :lol: A najbardziej rozwalające było to, że ledwo się na tej półce trzymała na zakrętach ale do końca trzymała fason :lol: Generalnie śpią w nocy....generalnie :roll: malawaszka napisał(a):orzeszqr*a!!!! LUNA JEST KOTEM!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :mdleje: :lol: :evil_lol: :lol: :evil_lol: :lol: Witaj w klubie kotopsów. Quote
anetta Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 coś rzadko ostatnio bywasz Tez to zauwazylam :ekmm: Ladny widok, ladny, a jaki romantyczny http://i26.photobucket.com/albums/c120/Maga300/album3/1-7-1.jpg :p Quote
bigos Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Rozumiem, że z tego zdjęcia/ widoku czerpiesz swoje inspiracje kulinarne:razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Pysia napisał(a):Ten widok z okna kuchennego to nowa Twoja nieruchomość ? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wrecz przeciwnie to jej ruchomosc:cool3: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 mmbbaj napisał(a):Wyrzuciłaś TZta na śmietnik? :shake: od razu wielkie słowa:lol: po prostu TZ znalał swoje miejsce w zyciu... jak to mawiaja w kregach zoorientowanych..wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu:evil_lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Agunia-Pańciunia) napisał(a):od razu wielkie słowa:lol: po prostu TZ znalał swoje miejsce w zyciu... jak to mawiaja w kregach zoorientowanych..wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu:evil_lol: :evil_lol: To ja muszę sobie zafundować większy śmietnik bo do tego co mam TZ się nie mieści :evil_lol: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Pysia napisał(a):To ja muszę sobie zafundować większy śmietnik bo do tego co mam TZ się nie mieści :evil_lol: no coz...moze Twojemu Tztowi potrzebna jest troszke mniejsza przestrzen zyciowa niz TZtowi Madziowemu??? To tez trzeba wziac pod uwage i rozwage bo po co od razu czynic wilekie wydatki?? przemyśl to prosze:lol: :evil_lol: Quote
Pysia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Agunia-Pańciunia) napisał(a):no coz...moze Twojemu Tztowi potrzebna jest troszke mniejsza przestrzen zyciowa niz TZtowi Madziowemu??? To tez trzeba wziac pod uwage i rozwage bo po co od razu czynic wilekie wydatki?? przemyśl to prosze:lol: :evil_lol: To przemyślane :) Mojemu TZtowi z racji wysokości i wagi oraz charakteru potrzebna jest baaaaaaaaaaardzo duża przestrzeń zyciowa i właśnie zastanawiam się nad zrobieniem mu na drugiej działce wysypiska śmieci :diabloti: Quote
Agunia-Pańciunia) Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Pysia napisał(a):To przemyślane :) Mojemu TZtowi z racji wysokości i wagi oraz charakteru potrzebna jest baaaaaaaaaaardzo duża przestrzeń zyciowa i właśnie zastanawiam się nad zrobieniem mu na drugiej działce wysypiska śmieci :diabloti: taki widze szeroko zakrojony pomysl...bo nie tylko na chwile szykujesz miejsce TZtowi ale myslisz strategicznie i długoterminowo:lol: zuch dziewczyna:lol: Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 witajcie wariatki :evil_lol: Dzisiaj taka piekna pogoda, że w ogóle nie chciało mi się jechać do pracy :placz: Zupełnie jak wiosna. Potem poszłam na spacer z psem i na polu prawie zadeptałam bażanta. Nie wiem, kto bardziej się wystraszył, ja czy on :cool1: On w każdym razie odleciał z wrzaskiem. Ja nie :grins: a poniżej wyrównane proporcje :evil_lol: Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 co ja, biedny, z tymi kotami mam :shake: no wariatka, próbuje ściągnąć mnie z kocem ale po co, skoro ja sam mogę zgrabnie zeskoczyć Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 ona gdzieś tam jest! znajdę cię, znajdę a tymczasem Stefan znienacka atakuje aaa, ratunku Quote
Alicja Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 :razz:Maga a to nie Stefan jest za kocem a Pelagia atakuje:cool1: Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::razz:Maga a to nie Stefan jest za kocem a Pelagia atakuje:cool1: Alu, dokładnie tak, ale nikt nie wie (a najmniej Leon), jak to się stało, bo przedtem skradał się Stefan :cool1: ja mam podejrzenia, że one się teleportują :cool1: ja mam dość, mnie tu nie ma może popatrzę sobie tylko troszeczkę czy ja kotu pozwoliłem leżeć ze mną na łóżku? ale najszczęśliwszy jestem tu Quote
Alicja Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Maga100 napisał(a):Alu, dokładnie tak, ale nikt nie wie (a najmniej Leon), jak to się stało, bo przedtem skradał się Stefan :cool1: ja mam podejrzenia, że one się teleportują :cool1: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ale sie przygląda No faktycznie na poprzedniej focie Stefan sie skrada:crazyeye: Quote
Vectra Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 hihihi , to Lełoś ma się z tymi koteckami :D cześć moja kochana :) Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[ No faktycznie na poprzedniej focie Stefan sie skrada:crazyeye: no widzisz, sama widzisz :roll: Vectra napisał(a):cześć moja kochana :) o, zyjesz :loveu: Quote
malawaszka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Maga100 napisał(a):On w każdym razie odleciał z wrzaskiem. Ja nie :grins: :klacz: dzieeeelna dziewczynka!!!!! już prawie tak odważna jak rasowa wieśniaczka :p Quote
dbsst Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Maga przeszłaś pierwszy level to był dzik przebrany za bażanta :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
Vectra Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 oczywiście że żyje :D i jestem tu codzień i podziwiam widoki ;) Quote
Maga100 Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 malawaszka napisał(a)::klacz: dzieeeelna dziewczynka!!!!! już prawie tak odważna jak rasowa wieśniaczka :p jeszcze trochę i krowy przestane się bać :p :p :p dbsst napisał(a):Maga przeszłaś pierwszy level to był dzik przebrany za bażanta :eviltong: :eviltong: :eviltong: może być przebrany za co chce. Byle za za dzika :shake: Bo ja od tametj poryani razu do lasu nie poszłam. I nie pójdę :shock: :shake: :shake: :shake: Vectra napisał(a):oczywiście że żyje :D i jestem tu codzień i podziwiam widoki ;) ach, to cudownie, cudownie, bo już się bałam i niepokoiłam :loveu: Quote
Pysia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Maga100 napisał(a):witajcie wariatki :evil_lol: Dzisiaj taka piekna pogoda, że w ogóle nie chciało mi się jechać do pracy :placz: Zupełnie jak wiosna. Potem poszłam na spacer z psem i na polu prawie zadeptałam bażanta. Nie wiem, kto bardziej się wystraszył, ja czy on :cool1: On w każdym razie odleciał z wrzaskiem. Ja nie :grins: a poniżej wyrównane proporcje :evil_lol: Biedny bazant pewno przeszedł taką traume ze do końca zycia juz nie pójdzie na spacer :evil_lol::evil_lol::evil_lol: U nas też było dzisiaj cudnie :) A mój kotek dobrał się do moich foteli :angryy: Quote
malawaszka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Maga100 napisał(a):jeszcze trochę i krowy przestane się bać :p :p :p oooooo no to wtedy będę Cię podziwiać bo ja nie potrafię tego przełamać :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.