Maga100 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 :-( :-( :-( :-( tylko tyle mogę dla Gucia zrobić. Jeszcze raz wam go pokazać :-( Quote
mmbbaj Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Maga100']ja nie mogę w to uwierzyć to był pies taty, ale przecież prawie jak mój :-( i wielki przyjaciel Leona, jedyny samiec, którego on akceptował i dzielił się miską :-( dodatkowo ze wielka przyszłością na wystawach :-( U taty tragedia :-( co się dzieje, pieknie napisałaś Małgosiu, gdzie są aniołowie ???? Magda, siedzę tu i znowu ryczę :-( Tak strasznie, strasznie mi przykro :-( Pamiętam te piękne zdjęcia Leonka z Guciem :-( Chciałam je znaleźć, Marek też, ale galeria twoja taka wielka... Quote
mmbbaj Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Maga100']:-( :-( :-( :-( Prawdziwa przyjaźń :-(:-(:-(:-(:-( Magda, jak to się stało? :shake: Quote
olcha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 :-( :-( :-( Strasznie mi przykro :-( :-( :-( Tyle nieszczęść na dogomani :-( :-( :-( To straszne! Tekila też ma dwa latka :-( to równie dobrze, mogło spotkac nas. Nie wiem co powiedzieć :-( Quote
Maga100 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 [quote name='mmbbaj']Prawdziwa przyjaźń :-(:-(:-(:-(:-( Magda, jak to się stało? :shake: prawdopodobnie wczoraj coś zjadł na spacerze, pewności nie ma. Gucio raczej chodził na smyczy, ale przecież wiadomo, że jak psiak znajdzie jakiś smakolyk, to jest moment :shake: Wieczorem był troche osowiały, ale cholera, nie wzbudziło to czujności :-( Dzisiaj rano biegunka i wymioty, wszystko trwało niecałe pół godzny jak umarł :-( :-( :-( :-( :-( Quote
ameliace Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Współczuję, naprawdę :-( Dla Gucia [*] Quote
rekma Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Jesteśmy zszokowani tą tragiczną wiadomością. Chciałbym jakoś Cię wesprzeć, ale tylko mogę powiedzieć, że podzielam Twój i taty ból. Quote
bea100 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Maga100, tak ogromnie mi przykro, wiem, że słowa to tylko słowa i pociecha niemal żadna, zwłaszcza jak załoba bo odchodzi przyjaciel taki młody i tak nagle, ale jestem z Tobą i Twoim Tatą- :glaszcze: trzymajcie się kochani dzielnie. Guciu ["] Quote
mmbbaj Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ja nie wiem, jak można chronić te nasze psy, tak kochane, pieszczone :-( Wczoraj opowiedziała mi mama, że pieska jej sąsiadki, pudelka zadusił wielki pies, który się na niego rzucił :-( Mały, wiekowy już pudelek, a sąsiadka też starsza osoba w dodatku z wnukiem na spacerze. Stało się to na jej oczach, też rozpacz :-( Ja też się bałam trucizny. Bajanek też chodził na smyczy, ale wiadomo, że to moment i czasem coś łapał. I bałam się agresywnych psów. I samochodów :-( Jest mi strasznie smutno :-( Quote
Alicja Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 :shake:Maga ...tak bardzo mi przykro ...co się dzieje , dlaczego tak wszystko pęka jak szklana kulka ......wierzyć się nie chce ile nieszczęść... Wiem jak to boli i znow odzywaja się ból ... Współczuję Wam wszystkim ...tego się nie da wyrazić słowami:-( Guciu ..pobiegłeś w stronę tęczy :-(bądź tam szczęśliwy ... Na oknie palą się dwie lampki ...niech i tu zapłonie swiatełko pamięci Quote
Maga100 Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 do dupy to wszystko i tyle powiem :-( tyle niebezpieczeństw czyha na nasze psy i to nie tylko choroby, na które nie mamy wpływu :angryy: do mnie wciąż nie dociera, że Gucia nie ma. Jutro będziemy go chować na psim cmentarzu, obok Kubusia (poprzedni sznaucer mojego taty) z wystawy :-( malutki :-( z mamusią (ten na pierwszym planie) I Leona malutkiego wychowywał :-( Quote
Alicja Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 :shake:Maga ....ten świat tak jest ułożony ......sam ból ,żal , niesprawiedliwość .... Ja do dziś nie pogodziłam się ze smiercią Harley'a i bolą odejścia kolejnych psiaków ...chcę wierzyć ,że się jeszcze kiedyś spotkamy:-( Quote
mmbbaj Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Maga100'] do mnie wciąż nie dociera, że Gucia nie ma. Wiem Magda :-( Wiem...:-( Quote
PIKA Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Magda tak mi przykro :-( normalnie nie wiem co powiedziec :-( Szok, następny psiak, :shake: to jakieś fatum chyba :shake: Quote
Pysia Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Magdziu .....Poprostu znowu się wstydzę ze jestem człowiekiem bo ktoś tą trutkę musiał wyłożyć :oops::placz::placz::placz: I znowu płonie następne światełko.... Quote
dbsst Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 jestem załamana wstrząśnięta JEST MI CHOLERNIE PRZYKRO moim zdaniem to zły rok :shake: Quote
samograj Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Maga100']prawdopodobnie wczoraj coś zjadł na spacerze, pewności nie ma. Gucio raczej chodził na smyczy, ale przecież wiadomo, że jak psiak znajdzie jakiś smakolyk, to jest moment :shake: Wieczorem był troche osowiały, ale cholera, nie wzbudziło to czujności :-( Dzisiaj rano biegunka i wymioty, wszystko trwało niecałe pół godzny jak umarł :-( :-( :-( :-( :-( ŁAPMY CHWILE, BO NIE WIEMY, KTÓRA BĘDZIE TĄ OSTATNIĄ!!! STRASZNE, NIESPRAWIEDLIWE, BOLESNE!!! Quote
aga1215 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Magda tak mi przykro...................... Quote
beria Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 [quote name='Maga100'] To niewiele teraz znaczy, ale od nas dla Gucia ['] Bardzo mi przykro, niestety wiem co czujecie :-( Próbowałam napisać jeszcze coś mądrego, ale nie umiem... Quote
malawaszka Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 tak bardzo podobało mi się to zdjęcie, które mi wysłałaś :-( Gucio taki szczęśliwy i radosny na nim, a teraz go nie ma... kolejna wielka niesprawiedliwość podłego świata :-( Magda bardzo mi przykro... ['] Quote
Maga100 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Waszko, dziękuję ci za to zdjęcie. Nie mogłam go znaleźć. wciąż to do mnie nie dociera :shake: Quote
samograj Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 :shake: JESZCZE NIE SPIĘ I NIE MOGĘ SIĘ POGODZIĆ Z TAKIMI ODEJŚCIAMI,:shake: :-( JEST MI TAK OKROPNIE PRZYKRO,:-( JAK TWÓJ TATA SOBIE Z TYM PORADZI??? Quote
agabass Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 [quote name='Maga100']Wydarzyła się tragedia. Znany niektórym wam Gucio, którego nie raz tutaj preznetowałam, pies mojego taty, sznaucer średni, kumpel Leona od urodzenia, nie żyje :-( :-( miał 2 lata :-( :-( trutka na spacerze :-( :-( nie miał szans :-( jutro go chowamy na psim cmentarzu w Koniku Polskim :-( :-( :-( Maga ciepełka życzę :calus: a Guciowi cudownej wieczności Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.