Yoda i Tos Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Nie no dziewczyny oczywiście, że jest tak jak mówicie. Niestety 80% adopcji nie wynika z chęci otworzenia psu świata a i sobie dostarczenia czegoś co wnukom mozna opowiadać ale ....z chęci posuadania psa w typie modnej rasy za darmo lub za małe pieniądze. Nie wszystkie domy, które z tych powodów wzięły psa są złe dlatego nie wykluczam ich w swojej głowie. Gdybym miała kierować się tym co myślę to....są 2 domy na tym świecie, którym bym psa oddała, reszta odpada po jednym zdaniu :razz:, dlatego staram się być obiektywna... A że zdarza nam się czasami źle ocenić ludzi?...."nie myli się tylko ten co nic nie robi" Quote
joasiah Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 tak ja wszystko to rozumiem dlatego po porozmawianiu z p. Małgosią te pieski nie nadają sie do małych dzieci takich jak moja dlatego ze dwulatkowi nie wytłumaczysz ze nie mozna i dlaczego dlatego psinki chyba powinny iść do domku w ktorym nie ma malych dzieci albo są dzieci juz duzo starsze nie chce brac psinki na siłę bo nie chce jej zrobic krzywdy i zeby czula sie u nas w domu zle Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Yoda i Tos napisał(a):Nie no dziewczyny oczywiście, że jest tak jak mówicie. Niestety 80% adopcji nie wynika z chęci otworzenia psu świata a i sobie dostarczenia czegoś co wnukom mozna opowiadać ale ....z chęci posuadania psa w typie modnej rasy za darmo lub za małe pieniądze. Nie wszystkie domy, które z tych powodów wzięły psa są złe dlatego nie wykluczam ich w swojej głowie. Gdybym miała kierować się tym co myślę to....są 2 domy na tym świecie, którym bym psa oddała, reszta odpada po jednym zdaniu :razz:, dlatego staram się być obiektywna... A że zdarza nam się czasami źle ocenić ludzi?...."nie myli się tylko ten co nic nie robi" zgadza się :) ja i tak uważam, że na amatorów modnych ras trzeba troszkę uważać... każdy wie, dlaczego :razz:. dlatego trzeba dobrze wybadać przed adopcją. ja mam psy nie z adopcji a i tak było trochę problemów i behavioralnych (z pierwszą suczką wylądowałam w wieku 6 miesięcy na szkoleniu, bo mały agresor z niej rósł mimo, że to shih), a jak mi ostatnio lekarze wymyślili kilka chorób u drugiej niuńki, to też kilka dni spędziłam u weta i nie powiem, jakie koszty to za sobą pociągnęło... a co dopiero u psiaka, z którym nie wiemy, co się wcześniej działo. a niestety czasem wyobraźnia ludzi nie sięga takich sytuacji... Quote
Berek Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Joasiah, to była dobra decyzja. Lepiej pomyśleć przed takim poważnym posunięciem, niż po nim. Myślę że nikt nie ma do Ciebie pretensji. :lol: Quote
joasiah Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 ale powiedzcie mi dlaczego terierki nie lubią dzieci znam yoreczka ktory przepada za dziećmi i takiego który zyje w dobrej komitywie z kotem Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='joasiah']ale powiedzcie mi dlaczego terierki nie lubią dzieci znam yoreczka ktory przepada za dziećmi i takiego który zyje w dobrej komitywie z kotem to nie jest tak, że nie lubią. ale jeśli psiaki nie miały od małego kontaktu z dziećmi, były trzymane w klatkach to zwyczajnie nie znają dzieci. to jest właśnie kwestia odpowiedniej socjalizacji piesków od szczeniactwa. więc to nie jest ogólna zasada, że yorki nie lubią dzieci, ale jeśli osoba, która się nimi teraz opiekuje tak to widzi, to widocznie suczki są po takich przejściach, że lepiej znaleźć innego psiaka - który bez problemu zaaklimatyzuje się w rodzinie z dziećmi. poza tym tak samo jak psiaka trzeba nauczyć pewnych zasad w stosunku do dzieci, tak samo dzieci w stosunku do psiaka... żeby żadne nie zrobiło nikomu krzywdy. a słuchaj tutaj jest wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f1166/terierkowaty-miziak-mieszka-na-ulicy-szuka-dt-147243/index2.html tam jest yorkowy psiak, mieszka teraz na placu zabaw - bawi się z dziećmi i szuka domku - to byłby bardzo dobry wybór :) Quote
joasiah Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 a yorki od szczeniecia? tez tak samo? Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='joasiah']a yorki od szczeniecia? tez tak samo? oczywiście zależy z jakiego miejsca bierzesz psiaki. jeśli nie jest to dobra hodowla (mam na myśli dobrą hodowlę rodowodową) to to jest jak rosyjska ruletka - bo ze szczeniakiem trzeba pracować przez te pierwsze tygodnie życia - pokazywać mu różne rzeczy: dzieci, nowych ludzi, inne zwierzęta, dźwięki - żeby nie było lękliwe i traktowało je naturalnie. to tak w ogromnym skrócie. a dalsza praca zależy od Ciebie. jest całe mnóstwo psów małych ras, które są szczekliwe, agresywne i nerwowe - bo niestety dobrze wychować sobie psa to dużo więcej pracy niż tylko uczesać kokardkę i wyjść trzy razy dziennie na spacer... szczeniak sika, gryzie, jest bardzo żywiołowy - pochłania dużo czasu i uwagi. to wszystko zależy. Quote
joasiah Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 a polecicie jakas dobrą ksiazke o yorkach? Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 joasiah napisał(a):a polecicie jakas dobrą ksiazke o yorkach? myślę, że w internecie i na yorkowych forach jest dużo informacji. Quote
joasiah Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 ale mnie juz oczy bolą od tego komputera bo tyle ślęczę i czytam Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 joasiah napisał(a):ale mnie juz oczy bolą od tego komputera bo tyle ślęczę i czytam no cóż... ja swojego psiaka, jak się już zdecydowałam, to rok czasu tak szukałam, jeżdżąc po hodowlach, szukając w schroniskach i czytając... nie jest lekko. Quote
Berek Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Joasiah, tak na ucho Ci powiem że w ogóle rasy miniaturowe plus kilkulatki to nie jest super-połaczenie. Wiele zależy od tego, jaki to pies i jakie dziecko, ale też prawda że od bardzo małego brzdąca trudno wymagać samoopanowania, a zwłaszcza empatii. Często rozmawiam z rodzicami takich małych dzieciaków i powiem Ci, ze nieraz lekceważą sygnały że pies nie czuje się dobrze w kontaktach z dzieckiem - niestety. Często panuje nieuzasadniony hurraoptymizm... :shake: Poza tym niestety ale małe psy, a już na pewno ich szczeniaki, w gruncie rzeczy łatwo uszkodzić. I to jest fakt. Upuszczenie pieska i złamana łapka - to się zdarza. Nawet niedawno zasłyszana historia - mama prosiła siedmiolatka zeby nie kładł szczeniaka na łóżku, dziecko się zapomniało, zostawiło psa na meblu, pies zeskoczył nieszczęśliwie i uszkodził łapkę, na szczęście nie trwale. :cool1: Małe pieski wyzwalają w dzieciach chęć ściskania, przyciskania, łapania, chwytania... P.S. Była na Dogo mała dyskusja na ten temat: http://www.dogomania.pl/forum/f1145/mamuteq-male-dziecko-vs-yorkshaire-terrier-wasze-opinie-100517/ Quote
Erazm Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Berek ma zupelna racje, mam dwa yorki, jeden ma od czasu kiedy wypadl z rak szesciolatce ma nawracajace problemy z lapka i uraz do dzieciakow, drugi maluch prawdopodobnie komus wypadl z rak, spadl z czegos, w kazdym razie nie chodzi od kilku miesiecy i szanse na chodzenie sa zadne. http://www.dogomania.pl/forum/f28/mini-yorczka-suzi-nie-chodzi-robi-postepy-136810/?highlight= Quote
GrubbaRybba Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Zapisuję się na wątek. I od razu mam pytanie. W tej pseudo jest podobno ok 180 psów. Aż się boję spytać, jakich są ras? Mam kilka rzeczy na bazarek. Są to komplety smyczy robione przez Taks. Mogę przeznaczyć na wykup suniek. Quote
PapryczkaChili Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 GrubbaRybba napisał(a):Zapisuję się na wątek. I od razu mam pytanie. W tej pseudo jest podobno ok 180 psów. Aż się boję spytać, jakich są ras? Mam kilka rzeczy na bazarek. Są to komplety smyczy robione przez Taks. Mogę przeznaczyć na wykup suniek. naprawdę??? o matko... nie wiedziałam :( Quote
GrubbaRybba Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 PapryczkaChili napisał(a):naprawdę??? o matko... nie wiedziałam :( Tak jest napisane w pierwszym poście. :( Niestety....:shake: Quote
agata-air Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Tak, tam jest co najmniej 180psów. Za wszelką pomoc będziemy bardzo wdzięczne. Quote
OlaLola Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Czy oprócz yorków, zamierzacie też wyciągnąć stamtąd inne psy? Quote
GrubbaRybba Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 agata-air napisał(a):Tak, tam jest co najmniej 180psów. Za wszelką pomoc będziemy bardzo wdzięczne. Nie ma sprawy. Sprawa jest wielka. Mieszkam w Warszawie na mokotowie. Pracuję w centrum. Smyczki i obróżki mogę przekazać dowolnego dnia. Quote
agata-air Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Jeśli chodzi o to jakie tam są rasy to bulteriery, wetsy, maltańczyki, shih tzu i kiedyś były buldogi. co do wyciągania reszty psów...na tą chwilę trzeba pozbierać jak najwięcej inf o facecie potem będzie mozna myśleć co z tym zrobić. Quote
GrubbaRybba Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 A może zgłosić faceta do skarbówki. Wiele pseudo nie płaci podatków od zarobków ze sprzedaży szczeniąt. I skarbowy bardzo lubi takie donosiki. :razz: Bo z policją i SM faktycznie może nie być łatwo. Oni niechętnie interweniują i często uważają, że jak pies nie jest na skraju życia i śmierci, to po co go ruszać. Quote
PapryczkaChili Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 [quote name='agata-air']Jeśli chodzi o to jakie tam są rasy to bulteriery, wetsy, maltańczyki, shih tzu i kiedyś były buldogi. co do wyciągania reszty psów...na tą chwilę trzeba pozbierać jak najwięcej inf o facecie potem będzie mozna myśleć co z tym zrobić. :( trzeba dobrze to przygotować, żeby zwierzaki nie cierpiały... ludzie to sępy... :-( Quote
Miss Lamrow Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Czytam ten temat i nie mogę uwierzyć jak ludzie mogą być tacy okrutni:( Jak można biedne psiaki doprowadzić do takiego stanu!!! Sama mogłabym takie biedactwo zaadoptować. Wprawdzie boję się czy będę dała radę zająć się takim psiakiem po przejściach, ale myślę, że jest tu tyle doświadczonych osób, że miałabym się kogo pytać o radę. Biedne psiaki, trzeba je jak najszybciej wyciągnąć z tej pseudo-hodowli:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.