Jump to content
Dogomania

Cudna sunia szuka prawdziwego domu. W-wa. Prosimy o OGŁOSZENIA


Recommended Posts

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj sprawdziłam jak piesa reaguje na koty. Przyprowadziłam ją do mnie. Była spokojna, zaciekawiona, zainteresowana. Żadnych objawów agresji.
Myślę, że może spokojnie iść do domu z kotem, chyba że ów kot jest agresywny w stosunku do psów.

Odzew nadal zerowy.

Nie wiem jak pies zachowuje się poza kenelem w domu. Z relacji sąsiadki wynika, że w nocy pies luzem robi w domu demolkę. A ogródek przekopuje -widziałam... Sądzę że dlatego, że jest niewybiegany i rozpiera ją energia. A poza tym ona jest praktycznie cały czas sama. A pies to stadne zwierzę jakby nie patrzeć...

od czwartku wracam do pracy zatem sajonara dłuższemu spacerowi :-(

Posted

gagulec napisał(a):
Wczoraj sprawdziłam jak piesa reaguje na koty. Przyprowadziłam ją do mnie. Była spokojna, zaciekawiona, zainteresowana. Żadnych objawów agresji.
Myślę, że może spokojnie iść do domu z kotem, chyba że ów kot jest agresywny w stosunku do psów.

Odzew nadal zerowy.

Nie wiem jak pies zachowuje się poza kenelem w domu. Z relacji sąsiadki wynika, że w nocy pies luzem robi w domu demolkę. A ogródek przekopuje -widziałam... Sądzę że dlatego, że jest niewybiegany i rozpiera ją energia. A poza tym ona jest praktycznie cały czas sama. A pies to stadne zwierzę jakby nie patrzeć...

od czwartku wracam do pracy zatem sajonara dłuższemu spacerowi :-(


A moze rozmową rozmową i jeszcze raz rozmową wplynac na nia zeby poswiecila jej wiecej czasu:roll: wieczorny spacer polaczony z bieganiem..moze sasiadka tez skorzysta na tym kg zrzuci:evil_lol: i pies bedzie wybiegany i demolki robic nie bedzie..

Posted

Nie znam Dzidzi. Ale uwazam, że nie ma co się dziwic, ze jak psa wypuszczaja z klatki to zaczyna abiac - chce pokazac swoja zlosc. Ciekawe czy oni by nie protestowali, gdyby sobie chociaz jeden dzien posiedzieli w klatce?/Moze trzeba sprobowac?? :diabloti:

A jak sasiadka reaguje na to, ze to Ty wychodziłas z psem??

Posted

Wiesz co, D. nie pokazuje złości - ona się cieszy. A poza tym ma mnóstwo energii i potrzebuje stymulacji. Nie można jej ot tak zostawić niewybieganej i niewybawionej.

Ech, rozmowy nic nie dają. Pies niszczy = pies do kenela. Na wieczorne bieganie nie ma czasu i nie ma z kim dziecka zostawić...

a co sąsiadka na to, że wyprowadzam psa - nooo zadowolona bardzo. Chyba czuje się zwolniona z dłuższych spacerów porannych i wieczornych :roll:

Posted

Wzięli szczeniaka, bo w razie nieznalezienia domków cały miot miał trafić do schroniska.
Piesa miała być psem mieszkającym w ogrodzie. Okazało się jednak, że kopie dziury, demoluje roślinki, a (uwiązana na krótkiej smyczy) szczeka.
A w domu gryzie różne rzeczy. Więc kenel :roll:

Posted

Obraczus87 i tak pomagasz więcej niż bardzo! Dzięki Tobie są ogłoszenia. Dzięki Marice są ogłoszenia.
Martwię się tylko że nie ma odzewu...
myślałam szczerze mówiąc że łatwiej wyadoptować psa niż kota

Posted

Ależ obraczus87, mi nie chodzi o Ciebie tylko o właścicieli Dzidzi. ;)

Mój brat też miał kiedyś kopiącego psa w ogrodzie. Zrobił mu budę z niewielkim ogrodzeniem. Kiedy ktoś przebywał w ogrodzie pies był wypuszczany aby sobie pobiegał nie robiąc spustoszeń. Ale codziennie był wyprowadzany na dalsze spacery. Gagulec, może podsuń im ten pomysł z budą i ogrodzeniem? Nie będą musieli trzymać psa w domu, a biedulka nie będzie męczyć się w kanelu.

A co mówią o oddaniu psa?

Posted

Ona ma w ogrodzie budę. Niestety nie da się wydzielić wybiegu :( poza tym - szczeka.
Nie, ja nie mam siły już gadać. Wszystkie moje argumenty są zbijane: nie mam czasu, nie mam mocy przerobowych, mam małe dziecko, w schronisku byłoby psu gorzej...
Dlatego przybyłam tutaj.

Co o oddaniu? Najpierw chaiła oddać, potem się rozmyśliła bo dziecko chce żeby piesek został, ale zrobić coś dla pieska to już nie grrrr...
Ja zamierzać postawić ją przed faktem dokonanym: mam dom dla psa.

Zobaczymy co będzie jak się spacerki skończą... dzisiaj ostatni

Posted

Spacerki się skończą, ale stopniowo poznając sprawę wątpię aby zmobilizowało to jakoś znacząco właścicieli Dzidzi do poprawienia psu losu. Dzidzia na tym jeszcze bardziej ucierpi. :-( Jednak może warto spróbować, może to sprowokuje u nich jakieś decyzje?

No i nie wiadomo czy oni Dzidzię oddadzą, gdy już znajdziesz jej dom? Musisz ich stopniowo do tego przekonywać.

Posted

elinka, problem w tym, że właściciele nie widzą potrzeby poprawiania losu psa. Przcież na głowę nie kapie, miska jest, nie biją :roll:

myślę, że jak pies znajdzie dom to się ucieszą że zdjęto z nich odpowiedzialność

dzisiaj byłam na szczegolnie długim spacerze, bo musiałam o bankomat zahaczyć, z na naszej wsi to kawał drogi jest. I z przerażeniem stwierdziłam, że piesa bardzo niepewnie czuje się na ulicy. Widać, że jest nieprzyzwyczajona do samochodów i tego co na ulicy w mieście się dzieje.

I chociaż nie zaczepia rowerzystów - to jadących na skuterach - owszem :D

Posted

[quote name='gagulec']elinka, problem w tym, że właściciele nie widzą potrzeby poprawiania losu psa. Przcież na głowę nie kapie, miska jest, nie biją :roll:

myślę, że jak pies znajdzie dom to się ucieszą że zdjęto z nich odpowiedzialność

dzisiaj byłam na szczegolnie długim spacerze, bo musiałam o bankomat zahaczyć, z na naszej wsi to kawał drogi jest. I z przerażeniem stwierdziłam, że piesa bardzo niepewnie czuje się na ulicy. Widać, że jest nieprzyzwyczajona do samochodów i tego co na ulicy w mieście się dzieje.

I chociaż nie zaczepia rowerzystów - to jadących na skuterach - owszem :D

hahaha :) co za agentka z tej Dzidzi.

Własnie, problem leży po stronie włascicieli. nie chca się przyjac do wiadomości, że psu jej źle pomimo tego, że ma miskę...ze nie kapie na glowe..

Posted

Masz rację. Moja sunia mimo tego, że ma już prawie 5 lat domaga się zabawy jakby była szczeniakiem. Rano wstaję o 5 idziemy na minimum 1/2 godzinny spacerek...tak, aby się wylatała...bo do 16 czasami 17 (tak jak dziś do 18) siedzi sama w domu :placz:)...nigdy niczego nie zniszczyła

Posted

gagulec napisał(a):
I z przerażeniem stwierdziłam, że piesa bardzo niepewnie czuje się na ulicy. Widać, że jest nieprzyzwyczajona do samochodów i tego co na ulicy w mieście się dzieje.

I chociaż nie zaczepia rowerzystów - to jadących na skuterach - owszem :D


Spokojnie, piesia stopniowo do wszystkiego się przyzwyczai, najważniejsze aby znalazła domek. Mój poprzedni pies, chociaż miejski, też zawsze na wsi gonił rowery, samochody i inne wehikuły.

Posted

ja wiem że się przyzwyczai, musi tylko trafić do odpowiedniego domu, który poświęci jej czas i uwagę...

w sumie to ja nie miałam pojęcia do końca kwietnia br że piesa w tym kenelu; wyszło zupełnie przypadkiem jak zaoferowałam się do wyprowadzania suczki na spacer kilka dni po sterylce... :crazyeye: takie oczy miałam... powiedziałam sąsiadce do słuchu, ta pokiwała głową i jak w końcu latem zdobyła się na zostawienie piesy na noc luzem to piesa w drobny mak załatwiła plastykową miskę i coś jeszcze cytuję: "nie wiem co" :roll:

Posted

Jeju... a jak ma się zachowywać skoro cały dzień spędza w klatce. Pewnie większość psów na wolność zareagowałabyh tak samo...
jaka to dzielnica? może ktoś z dogo mieszka w pobliżu i moglby wyjsc z suczką, chociaż pewnie obce osoby dla wlascicielki to byloby juz za wiele...?

Posted

Marinka, dziękuję raz po raz kolejny!

Wczoraj widziałam D. w domu w kagańcu. Dzisiaj w ogrodzie też w kagańcu. Mam nadzieję, że to znak, że nie siedzi już w kenelu i namordnik ma służyć niegryznieniu.
Mam nadzieję, że nie znaczy to, że piesa siedzi w kenelu w kagańcu żeby nie szczekała...
zapytam, bo inaczej się nie dowiem :roll:
Namordnik jest materiałowy i umozliwia zanurzenie języka w wodzie...
ale kurczak - przecież nie rozwiązuje problemu :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...