Koma Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 Boże jaka jestem wk*** :angryy: Koma została zaatakowana przez amstaffa, jestem tak wściekła że nie mogę pisać, może później napiszę jak to było :angryy: W takich sytuacjach jestem za zakazaniem hodowli tych psów!!! Nie wiem czy będą dziś fotki bo straciłam ochotę na ich robienie, w dodatku coś przez tą szarpaninę zrobiłam sobie z palcem :placz: Mam dość tego dnia! Quote
Daisunia Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Koma napisał(a):Boże jaka jestem wk*** :angryy: Koma została zaatakowana przez amstaffa, jestem tak wściekła że nie mogę pisać, może później napiszę jak to było :angryy: W takich sytuacjach jestem za zakazaniem hodowli tych psów!!! Nie wiem czy będą dziś fotki bo straciłam ochotę na ich robienie, w dodatku coś przez tą szarpaninę zrobiłam sobie z palcem :placz: Mam dość tego dnia! Komkaaa... nie martw się wszystko bedzie okej Quote
KaRa_ Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Koma napisał(a):Boże jaka jestem wk*** :angryy: Koma została zaatakowana przez amstaffa, jestem tak wściekła że nie mogę pisać, może później napiszę jak to było :angryy: W takich sytuacjach jestem za zakazaniem hodowli tych psów!!! Nie wiem czy będą dziś fotki bo straciłam ochotę na ich robienie, w dodatku coś przez tą szarpaninę zrobiłam sobie z palcem :placz: Mam dość tego dnia! Witaj klubie, dziś moją Sabe zaatakował kaukaz i jego właściciel...Pies ja gryzl, a gosciu kopał z całej siły...teraz mi kuleje:shake: Quote
bellatriks Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Jezus Maria, czy tego faceta po...(+18)..???? kopał??? a właściciel amstaffa pewnie też... grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :diabloti: Quote
Koma Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 To teraz napiszę jak to było bo wcześniej to bym użyła za dużo wulgaryzmów :cool3: Szłam sobie spokojnie z Komeczką, oczywiście na smyczy, i zauważyłam w parku amstaffa- sukę bez smyczy, właściciel był zagadany z grupką znajomych, pies latał po parku bez żadnej opieki. Wiedziałam że Koma się bullowatych boi i chciałam jakoś psa wyminąć, ale jak nas zobaczył to podbiegł i beż żadnego ostrzeżenia rzucił się na Komę :angryy: Z takim impetem że mimo że trzymałam ją krótko to mało się nie przewróciłam... to był horror, ten pies był dwa razy cięższy od Komki, normalnie nie miała żadnych szans, chyba próbowała się jakoś bronić, ale nie dawała rady, poprostu została poturbowana :angryy: Całe szczęście że na tym się skończyło bo tamta suka miała na pysku coś co miało być kagańcem, czyli kawałek materiału, gdyby go nie miała to aż się boję pomyśleć co by z Komką było :-( Gościu usłyszał jazgot i podbiegł zabrać psa, choć nie było łatwo... jeszcze tak rozwścieczonego psa nie widziałam, gdy już jakimś cudem go odciągnął, pytam gdzie smycz (nie pisze wulgaryzmów choć trochę sie ich posypało)? a on jeszcze do mnie- a gdzie moja ma kaganiec? :angryy: to przepraszam- nie można już normalnie, spokojnie wyjść z psem NA SMYCZY na spacer? :angryy: Koma była przerażona, Bogu dzięki że nic poważniejszego się jej nie stało, tylko została poturbowana, szła prawie że spłaszczona do ziemi, strasznie się trzęsła :-( W domu przez jakiś czas leżała i drżała- bałam się czy coś jej nie jest... normalnie się poryczałam Fizycznie nic jej nie jest ale boję się co z psychiką... Już od dawna omijała wszystkie bullowate szerokim łukiem, została już 3-krotnie przez nie zaatakowana. Raz jak była malutka- ma po tym uraz. Tak się starałam żeby już nic złego jej od psów- a już szczególnie bullowatych nie spotkało, żeby stała się bardziej ufna... :placz: a tu masz... I tak ostatnio była bardzo ostrożna i nieufna w kontaktach z innymi psami ale co bedzie teraz :placz: Quote
Koma Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 Dodam jeszcze że to miało miejsce w południe w parku, czyli miejscu o tej porze pełnym ludzi, dzieci i psów :angryy: Skoro ma się psa agresywnego to się go trzyma na smyczy a już tym bardziej w takim miejscu :shake: Quote
KaRa_ Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Wspolczuje...Twoja to taka drobna jest, moja Saba jest psem dominantem i se nawet dzis nie poradzila... Quote
Koma Posted February 18, 2006 Author Posted February 18, 2006 No i właśnie to było straszne że przy tamtej ona była drobniutką chudzinką... i nie w głowie jej dominacja... prędzej atakuje ze strachu- z czym też starałam się walczyć. I to mnie najgorzej martwi- czy to zajście jeszcze gorzej jej nie zniechęci do psów :placz: Quote
Daisunia Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Koma nie martw sie tez mialam kiedys podobną sytuacje wściekly dalmatynczyk rzucil sie na daisy (moja byla w kagancu) wygladalo to groźnie ale nic jej sie nie stalo , a baba do mnie z takim tekstem "dobrze że TWOJA miala kaganiec ja swojej mialam kupić" ehhh..... ludzie nie mają wyobraźni .. :roll: Quote
g_o_n_i_a Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Aż mnie coś trafia, jak czytam takie sytuacje... :( W głowie to sie nie mieści... I to niewinny pies cierpi na bezsensownej głupocie ludzkiej... :roll: Quote
bellatriks Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Jezu Chryste, biedna Komecka:placz: A tego faceta najchętniej bym za...(cenzura!)..:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Koma Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Z dzisiejszego spacerku... wygląda jak rzeka? :lol: to tylko chodnik :roll: szuka... znalazła... i kopie... Koma nie znosi takiej chlapy... pańcia tresuje pieska "zrobię co zechcesz tylko daj chrupeczkę" :evil_lol: moja śnupeczka :loveu: spotkała starego kolegę Dżeki THE END ;) Quote
Koma Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 starą śmierdzącą kość...:roll: tego już na fotkach nie ma :lol: od pewnego czasu bardzo jej się spodobało kopanie w śniegu i zawsze odkrywa jakieś paskudztwa :roll: :lol: Quote
KaRa_ Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Koma napisał(a):starą śmierdzącą kość...:roll: tego już na fotkach nie ma :lol: od pewnego czasu bardzo jej się spodobało kopanie w śniegu i zawsze odkrywa jakieś paskudztwa :roll: :lol: Dla niej to pewnie ladnie pachniala,ze ja odkopala zamiast bardziej zakopac:lol: Quote
Koma Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Dla niej pewnie tak bo jak się do tego kopania dorwała to totalnie ogłuchła :lol: Quote
coztego Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Koma, w jakim wieku Komka teraz jest? Mnie się ona ciągle ze szczeniakiem kojarzy ;) Quote
BORA Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Koma napisał(a):starą śmierdzącą kość...:roll: tego już na fotkach nie ma :lol: od pewnego czasu bardzo jej się spodobało kopanie w śniegu i zawsze odkrywa jakieś paskudztwa :roll: :lol: Dzisiaj byłam na porannym spacerku z dwoma pieskami i nawet nie wiem kiedy każdy znalazł sobie kość i tak szli z kośmi z mordkach :evil_lol: Wkurzam się za każdym razem jak je znajdują, a potrafią z najgłębszego śniegu wykopać :roll: Quote
Daisunia Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 [quote name='Koma']Z dzisiejszego spacerku... wygląda jak rzeka? :lol: to tylko chodnik :roll: szuka... znalazła... i kopie... Koma nie znosi takiej chlapy... pańcia tresuje pieska "zrobię co zechcesz tylko daj chrupeczkę" :evil_lol: moja śnupeczka :loveu: spotkała starego kolegę Dżeki THE END ;) :loveu: :loveu: :multi: :lol: Quote
Koma Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 coztego napisał(a):Koma, w jakim wieku Komka teraz jest? Mnie się ona ciągle ze szczeniakiem kojarzy ;) Urodziła się przypuszczalnie w sierpniu 2003 ;) Więc ma 2,5 roku :lol: chyba że liczyć nie umiem :lol: Wiesz, ja prawie na każdym spacerze słyszę: "jaka ona śliczna, młodziutka jeszcze?" :lol: a jakie ludzie robią oczy jak mówię że już ponad 2 latka :cool3: W sumie to śmieszne :lol: ciekawa jestem czy za parę lat też będą tak ludzie mówić ;) Komka wiecznie młoda :multi: Quote
bellatriks Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Ojejku! Jaka słodka Komcia:loveu: :loveu: :loveu: Quote
coztego Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Koma napisał(a): a jakie ludzie robią oczy jak mówię że już ponad 2 latka :cool3: Kreśka urodziła się w październiku 2003 i też ciągle się mnie pytają "Młodziutka jeszcze?" "Szczeniak?" :evil_lol: A po mojej odpowiedzi :crazyeye: Najwyraźniej to ten sam typ co Komka ;) Quote
Cimi Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 To moja suczka do końca była dla ludzi szcziakiem albo psem w okolicy jednego roku. Była to bezpapierowa bokserka i w wieku 5 lat ludzie, się mnie pytali ile ona ma, że pewnie rok. Najbardziej mi się podobały miny, jak słyszeli prawdziwy wiek suczki :lol: Quote
Koma Posted February 21, 2006 Author Posted February 21, 2006 Hihi to widzę że nie tylko moje pyszczycho jest wiecznie młode :lol: Ciekawe co sprawia że tak o nich myślą :hmmmm: Komka domowa zapatrzona w żyrandol :lol: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.