agamika Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 1. nie bede pisac mniej lat niz ma wpisane w schronisku . W schronisku ma wpisane 3 . nigdy mi aukcji nie usuneli a robie sporo i długo juz w zasadzie , moze nikt ich nie oglądnął, a moze dlatego ze pisze "prosimy" a nie ze nie wolno ;) Quote
irenaka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 To ja się chyba spóźniłam wczoraj na Wasz spacerek z Sonią.:placz: Gdybym wiedziała, że będziecie ją brać z boksu, to bym wcześniej przyjechała. Strasznie żałuję.:placz: Quote
Asior Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 PANI IRENKO, zapraszamy w takim razie w przyszłą niedzielę Quote
agamika Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Sonia - młoda sunia owczarek niemiecki - chora trzustka - ... ma ktos do oddania kilka godzin wolnego czasu ?? Quote
wilczyca Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 sunieczka jest śliczna nie wiem czemu ludzie dostają "gęsiej skórki" na słowo choroba :shake: przecież chora trzustka nie oznacza nic strasznego. Sama mam psa z chorą trzustką i ma się świetnie, podaję mu kreon i tyle, on nawet nie zauważa że jest chory. A wydatek?? jest to miesięcznie 18-19 zł (zależy w jakiej aptece). Odpowiednia dieta i kreon potrafią zdziałać cuda, tylko Soni jeszcze nie dostrzegł ten odpowiedni ludź i dziewczynka jeszcze troszkę musi poczekać Quote
irenaka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 wilczyca napisał(a):sunieczka jest śliczna nie wiem czemu ludzie dostają "gęsiej skórki" na słowo choroba :shake: przecież chora trzustka nie oznacza nic strasznego. Sama mam psa z chorą trzustką i ma się świetnie, podaję mu kreon i tyle, on nawet nie zauważa że jest chory. A wydatek?? jest to miesięcznie 18-19 zł (zależy w jakiej aptece). Odpowiednia dieta i kreon potrafią zdziałać cuda, tylko Soni jeszcze nie dostrzegł ten odpowiedni ludź i dziewczynka jeszcze troszkę musi poczekać Ja dorzucę jeszcze jedno a propos trzustki. Miałam w przypadku mojej Diany "wyrok" w postaci dożywotniego podawania kreonu a jednak to nie było konieczne. Po dwóch latach odstawiliśmy leki (wszystkie), bo jeszcze wątrobę miała chorą i zostaliśmy tylko na diecie. Życzę Sonieczce dobrego domu, bo jest wyjątkowo kochaną sunią. Agamika! A kiedy potrzebujesz te kilka godzin? Quote
agamika Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Tak pomyślałam, ze może SOni przydałyby się psie enzymy trzustkowe ? (jesli nie, to sie na pewno nie znarnuja, bo daren w schronisku chyba dłuuugo posiedzi :-() w schronisku na 100 % dostaje , ale pewnie to co Daren . jego watek mam w podpisie, szkielet dobermanowaty w krk schronisku karusiap chce dla niego "uzbierać", na opakowanie 138 zł . . ale jakby im kupic na spółkę to wyszo by po 70 zł , opakowanie 60 kapsułek czyli na okmiesiąc dla kazdego . jelsi ktoś chciałby to dwójke wspomóc :oops: to bedziemy bardzo wdzięczne edit : załozyłam watek na owczarku .pl Quote
wilczyca Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Anashar']Co słychać u Soni? :loveu:[/QUOTE] siedzi bidulka dalej w schronie i tęsknie wypatruje kochanego ludzia i domek ..... Quote
agamika Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 ehh a ja ostatnio dwa razy nie zdarzyłam z NIa wyjść :placz: w tym tygodniu pójdzie jako pierwsza m z ogłoszeń odzew ZEROWY ! :-( Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 wilczyca napisał(a):siedzi bidulka dalej w schronie i tęsknie wypatruje kochanego ludzia i domek ..... Wlasnie go wypatrzyla i dzisiaj pojechala do nowego domku:loveu: Quote
Anashar Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Agamika mi wcześniej też już mówiła, super :multi: Oby to tylko był odpowiedzialny domek. Quote
Asior Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Anashar napisał(a):Agamika mi wcześniej też już mówiła, super :multi: Oby to tylko był odpowiedzialny domek. Maćku, a Agamika widziała tych państwa?? Co o nich mówiła??? Quote
Anashar Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Szczegółów nie znam, musimy poczekać na Agamikę ;) Quote
agamika Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 A widziałam i troszke miałam "zimny prysznic " pod weterynarzem , po pierwszym zachwycie nowym Państwem Soni .Tak wiec uczucia mam mieszane :eviltong: Sonia zamieszkała w Brzegach . Małżeństwo z małym synkiem ,na szczęscie nie-elmirkowym charakterze . Poprzedni psak był leczony na serce, z tego co mówili miał ROZRUSZNIK. Bardzo długo rozmawialismy z Panstwem o lekach Soni , jej chorobie, potrzebnej karmie itd . OD tej strony ie mam żadnych wątpliwości ze czegokolwiek jej zabraknie . Decyzja o wzięciu "chorego "psa była świadoma i przemyślana . Panstwa po prostu stać na to zeby zapewnić jej odpowiednią opiekę . Ludzie wydaja sie być naprawdę ciepłymi ludźmi , dokarmiają wałęsające sie psy po wsi , jednego odkarmili i znaleźli mu dom i dlatego troszkę mnie zszokowało jak usłyszałam pod wetem ze mała będzie spać w garażu - wydawało mi sie ze szukają domowonika ... JA nie byłam przy początkach rozmowy ich, wiec nie wiem czy ona w ogóle będzie miała wstęp do domu :-( licze na to że tak, widziałam ze Pani taka bardziej jest czuła i mąz cos wspomniał , ze pewnie bedzie Sonie "przemycać " .... wiec ten garaz to moze tylko takie niespełnione założenie ... Ja wiem ze można by powiedzieć ze lepszy TAKI dom niż żaden , ale to serduszko małe tak ciągło do człowieka, ..jeszcze troche a przez prety boksu by sie przeciskała, tak łebolek zawsze wpychała, żeby ja głaskać .. Quote
Asior Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 ona takla chudziutka zimno jej będzie w garażu :( Quote
agamika Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Asior napisał(a):ona takla chudziutka zimno jej będzie w garażu :( :diabloti:dlatgo tez mysle wyciągnąć na kontrole niedługo Ulę . MAm naprawde ogromna nadzieje, ze Sonia zostanie domownikiem . Bo w rozmowie Ci ludzie naprawdę sprawiali wrażenie pro psich . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.