Leash Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Witam. Mam 5 letnia sunie Husky i mam zamiar ja wysterylizowac. Wlasnie ma cieczke, wiec zamierzam zrobic to w odpowiednim czasie po jej zakonczeniu. Wiem o zagrozeniach mogacych towarzyszyc zabiegowi. To znaczy wiem, ze z wiekiem ryzyko zwiazane z narkoza jest wieksze. Pisalam w tej sprawie do Vetopedii, ale wet nie dal jakiejs jednoznacznej odpowiedzi. Napisal tylko cos w rodzaju, ze u suni w tym wieku nalezy sie zastanowic nad zasadnoscia przeprowadzenia sterylki. Wiem, ze powinnam to zrobic wczesniej, ale nie zrobilam. Zawsze byly roznego rodzaju przeszkody, rowniez materialne. Choc na weterynarzach nigdy nie oszczedzalam, to wiadomo, ze sterylka to jednak wydatek. Shila nigdy nie miala szczeniat i nie bedzie miala (za duzo ich trafia w nieodpowiednie rece), dlatego chce ja wysterylizowac. Poza tym nie chce, by kiedys zachorowala na ropomacicze. Czy wiel 5 lat to rzeczywiscie juz za pozno?? Wet tu na miejscu mowi, ze nie, ale slysze i czytam co chwile inne opinie i juz nie wiem co robic. Bede wdzieczna za posty jak ktos ma juz podobne doswiadczenia. Quote
pinkmoon Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 A czy Shila miała już wcześniej jakieś zabiegi, po których można by określić jak reaguje na narkozę? Z tym kiedy sterylizować to zdaje się ilu wetów tyle opinii, może skonsultuj się jeszcze z jakimś innym? Przez internet nikt nie poda Ci prostej recepty - ciachać czy nie, liczy się opinia lekarza który ma bezpośredni kontakt ze zwierzęciem. Myślę że najlepiej by było gdybyś popytała tu na dogo ludzi z Twojej okolicy, kto może polecić najlepszego weterynarza. Kogoś, kto ciął ich psy, kto ma dobrą opinię wśród psiarzy, i rozsądne, wyważone podejście do sterylek. Quote
Leash Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 O to chodzi,ze mieszkam obecnie w Anglii i jedyne na czym moge polegac, to fora internetowe. Wet powiedzial, ze spoko, ale ja do konca im tutaj nie ufam. Musze i tak pojsc do niego przed zabiegiem spytac czy i jakie badanie ma zamiar wykonac przed zabiegiem. Co do innych zabiegow, to Shila nigdy nie miala zadnych. Nie byla nigdy pod narkoza. Wiem, ze jest alergiczka, ale oczywiscie nie wiem na co. Na razie juz nei ma objawow, jakie miala latem, wiec miniemam, ze jest to alergia na jakies pylki. Generalnie jest zdrowa, nie liczac problemow z zoladkiem jakie miewala. Na szczescie od kilku miesiecy jest spokoj. Quote
taks Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Leash suka 5 letnia to suka w "kwiecie wieku" :lol: i z pewnością nie wiek może byc jakimkolwiek argumentem "na nie" Fakt że sterylkę najlepiej zrobić w okolicy 1 cieczki ( przed lub po zaleznie od "szkoły") bo wtedy taki zabieg zabezpiecza nie tylko przed ropomaciczem ale też sprowadza prawie do zera statystyczną możliwość wystąpienia raka listwy mlecznej. Kolejne cieczki ( czyli późniejszy zabieg) niestety to dobroczynne działanie sterylki zmniejszają. Jestem gorącą zwolenniczką sterylizowania suk co do których nie ma się planów hodowlanych ale: 1/ zanim się zdecydujesz , poczytaj o możliwych minusach ( od powikłań okołooperacyjnych - bardzo żadko ale się zdarza, po mogące czasem wystąpić w póxniejszym wieku problemy np. z tarczycą). Sterylizacja , jak każda ingerencja w organizm niesie pewne ryzyko. Moim zdaniem plusy są warte podjęcia tego ryzyka ale trzeba decyzję podjąć świadomie. 2/ przebadaj suczkę przed zabiegiem ( przynajmniej morfologia, biochemia i jeśli się da EKG - choc w wypadku zagrożeń dla serca wynikających z narkozy niebezpieczne są przede wszystkim zaburzenia rytmu a to w EKG nie zawsze wychodzi) Quote
Leash Posted September 22, 2009 Author Posted September 22, 2009 Dziekuje bardzo:) Skontaktowalam sie z moim znajomym, ktory jest weterynarzem w Pl i on powiedzial mi podobnie. Juz wiem o jakie badania mam poprosic weta przed zabiegiem,wiem takze jakie moze byc ryzyko. Tak samo mi napisal,ze Shila wcale nie jest za stara na sterylke. No to chyba juz w przyszlym tygodniu pojde do weta tu na miejscu popytac o wszystkie szczegoly. Na zabieg jest jeszcze za wczesniej, bo Shila wlasnie ma cieczka, ale juz wiem o co spytac. Jak mi sie nie spodobaja odpowiedzi weta co do badan, to go zmienie na innego. Jakos im tu nie ufam do konca w tej Anglii. Lekarze "ludzcy" sa tutaj do bani, wiec o wetow tez sie obawiam. Choc slyszalam, ze opieka zdrowotna dla zwierzat jest tu na lepszym poziomie niz dla ludzi:) Quote
Kika9004 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 A co jeśli suka miała już szczeniaki? Ma około 2/3 lat i jakiś rok temu miała szczeniaki. Czy sterylka w tym wypadku niesie za sobą większe konsekwencje? Quote
taks Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Nie , to czy suka miała w przeszłości szczeniaki , była kryta itp nie ma znaczenia "przeszłość seksualna";) praktycznie nie ma ani negatywnego ani pozytywnego wpływu na dalsze funkcjonowanie hormonalne suki - stąd mitem jest np. że "dla zdrowia' suka powinna mieć szczeniaki. Trochę inaczej wygląda to w wypadku suk barbarzyńsko wyeksploatowanych w pseudohodowlach - tam sterylizacja jest często wręcz konieczna ze względu choćby na zwiększone ryzyko raka sutków i stany zapalne macicy Quote
Kika9004 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Niee, ona po prostu była niezbyt dobrze przypilnowana :lol: To suka mojej siostry. Po szczeniakach przyszła do mnie w opiekę. Była dośc wychudzona (miala 10 szczeniaków!) teraz jest ok, tylko trochę za gruba jest :shake: ale postaram się ją odchudzić przed zabiegiem. Quote
Kika9004 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Mam jeszcze jedno pytanie, bardzo ważne. Od jakiegoś czasu podejrzewałam że moja sucz ma cieczkę, ale nie byłam pewna. Wczoraj zobaczyłam w jej kojcu kawalera :angryy::angryy::angryy: przeskoczył ogrodzenie. Moja Sara jest w typie bernardyna. Wielka i masywana. Kawaler był średniej wielkości i taki raczej lichy. Nie to że wygłodzony, ale bardziej atletycznej budowy ciała. Moja mama twierdzi, że nie będzie z tego dzieci, ale ja się strasznie zdenerowowałam i teraz sama nie wiem. Mogą być????? A jeśli nie jestem tego pewna mogę zrobić sterylkę, czy mam czekać. Jak można sprawdzić czy będą dzieci czy nie . Co zrobić jeśli nie chcę szczeniaków. POMÓŻCIE !!!:placz::placz::placz: Quote
taks Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 No to w tej sytuacji nie ma co czekać. To, że samiec nieco mniejszy od suki nie ma znaczenia - szczeniaki mogą być jak nic:shake: Pozostaje albo szybciutko dać środek poronny ( masz na to 1-2 najblizszych dni) albo, co wydaje mi się w tej sytuacji sensowniejsze zrobić j[U]uz teraz sterylkę [/U]i rozwiązać problem raz na zawsze Quote
Kika9004 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 A jeśli się mylę i nie będzie szczeniaków a zrobię sterylkę w czasie kiedy ma cieczkę. Nic się nie stanie?? Quote
taks Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 To czy nic się nie stanie nikt Ci na 100 % nie powie. Sterylizacja to jest zabieg chirurgiczny i zawsze ( i w czasie cieczki i innym) jest pewien margines ryzyka. Faktycznie sterylizacja w czasie pełnej aktywności hormonalnej gonad jest w normalnych okolicznościach odradzana na rzecz czasu między cieczkami. Powodów jest kilka m in. zmiany w morfologii, miejscowe przekrwienie i rozpulchnienie tkanek a przede wszystkim wiekszy "szok" hormonalny po usunięciu jajników... Tak się zaleca gdy jest mozliwośc wybrania optymalnego terminu operacji -jednak w TYM wypadku moim zdaniem nie masz wyjścia. Realnie możesz ( tzn wet;))w sposób pewny potwierdzic lub wykluczyć ciążę dopiero usg a to badanie aby było miarodajne może byc zrobione jak juz na działania poronne jest za późno. Albo więc wtedy sterylka aborcyjna albo poród i uspienie szczeniat. Skoro jak napisałas szczeniat nie chcesz przywoływac do życia to im wczesniej przerwie się sterylką ciążę tym mniej ona obciąży sukę i ryzyko powikłań będzie mniejsze. Quote
Kika9004 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Dziękuję :multi: bardzo mi pomogłaś :) Szczeniąt nie chce z dwóch powodów: 1. suka nie jest rasowa. Za dużo już bid w schroniskach. 2. Nie chce by moje największe kochanie męczyło się ze szczeniakami i marniało w oczach. dziś nawet na spacer nie mogłam z nią iść bo ten wstrętny kawaler już czekał na nas na drodze :angryy::angryy::angryy: Quote
Leash Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Witam! To znowu ja. Shila juz niemal po cieczce. Wlasciwie juz chyba po. Jednak wczoraj zaniepokoila mnie jedna rzecz. Zauwazylam wydzieline z jej pochwy. Miala zoltawy kolor i nieprzyjemny zapach. Wiem, ze to m.in. objaw ropomacicza, ale to zwykle pojawia sie jakies kilka tygodni po cieczce. W kazdym razie nigdy wczesniej takiego czegos nie bylo. No i bardzo smierdzi jej z buzi. Slyszalam, ze zapach z pyska zmienia sie w okolicach cieczki. Wczesniej tez miala podobnie, wiec mam nadzieje, ze to nie ma nic wspolnego z owa nieciekawa wydzielina. Poza tym Shila zachowuje sie w miare normalnie. Ma fochy przy jedzeniu, ale to w jej przypadku calkiem normalne. Nie pije wiecej wody niz zwykle. Jest nieco smutna, a w zasadzie ma "hustawki" nastroju, ale to chyba hormony. Nigdzie nie moge znalezc informacji czy tuz po zakonczeniu cieczki, lub w jej koncowej fazie moze wystepowac wydzielina o intensywnym nieladnym zapachu. Macie moze jakies sugestie?? Quote
Zofia.Sasza Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 No ja mam sugestię, żeby iść do weta. Nikt Ci przez internet nie zdiagnozuje suki, a jeśli to ropomacicze, to czasu dużo nie ma :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.