Ania+Milva i Ulver Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Tak, kolację zjadł, ale nie rzucił się specjalnie na jedzenie...a zawsze miał apetyt ogromny na wszystko. Rano ledwo wepchnęłam w niego kawałek parówki z lekami, na razie stan jest bez zmian. Dzis wypadł mi wyjazd do Torunia, więc wyjazd do weta na jutro przełożyłam, bo nie wiem o której wrócę. Quote
Aliszcze Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 właśnie dokonałam przelewu, troszkę wiecej niż zwykle, żeby coś się dorzucić do leczenia. Biedny Kumpel:( Quote
Pianka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 na prośbe bannerki, jak zwykle male brzydkie wychodzą, większe lepiej:eviltong: Quote
kaa Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Dzięki za banerki, na początku wątku napisałam prośbę o pomoc. Może ktoś zobaczy. Dobrze że chociaż cokolwiek Kumpelek zjadł. Quote
Asiaczek Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 [quote name='Pianka']Kumpel ty sie nie wygłupiaj:shake: bazarek dla kumpelka http://www.dogomania.pl/threads/190284 Bazarek juz chyba w całości wykupiony:) Pzdr. Quote
agata51 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpelu, proszę, jesteś takim dzielnym pieskiem, dasz radę... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Dziś na 16 do weterynarza, ale nie wiem jak to będzie:-( Już rano rozmawiałąm z nim i jak powiedziałam co się dzieje, to wet nie daje nam nadzieji... Rano Kumpelek nawet do mnie nie wstał:-( Chwilę z nim posiedziałam- dyszał tylko, potem wstał i wysikał się na trawce i pomalutku podreptalismy do domu. Wczoraj wieczorem zjadł tylko troszkę. Mam go teraz w domu, śpi sobie w klatce. Oddycha ciężko..oczy potwornie smutne, wiac ,że się męczy. Kaa prosze podaj mi do siebie tel, chyba do ciebie bedę dzwonic jako osoby decyzyjnej? Nie wiem jak to się dziś zakończy, nawet nie chce o tym myśleć:-( Quote
Monika z Katowic Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Trzymaj się! Trzymaj się Kumpelku!!! Quote
obraczus87 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 KUMPEL nie rób sobie żartów z nas... wracaj do zdrowia!!! Szukamy Ci cały czas domku :( Quote
Pianka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpel chłopie trzymaj się:-( to tel do kaa 505-843-542 Quote
Monika z Katowic Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Walcz Kumpel! Walcz kochany psiaku! Quote
obraczus87 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 KUMPELKU myslimy o Tobie i kciuki trzymamy ! ! ! Quote
kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Aniu bardzo Ci dziękuje za telefon :( ... czekamy na decyzję weterynarza . Quote
zuzia_kuzik Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 mordeczka do gory, bedzie dobrze psinko Quote
magenka1 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpelku bądź zdrowy tylko ciotczek i wujków o Ciebie się troszczy Quote
kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Tak się ciągle nad tym zastanawiam, nasz weterynarz też o tym wspomniał , że Kumpel mógł mieć wrodzoną wadę serca , czy to nie był czasem powód jego wyrzucenia z domu? czemu debilny właściciel poprostu go nie przyprowadził do schroniska i nie powiedział o tym że np. go nie stać na leczenie a pies jest na to i na to chory. Nie wiem czy był inny powód wyrzucenia go, jak on jest praktycznie psem bez wad. :( Można by było przecież dużo wcześniej go leczyć , zaradzić sytuacji w jakiej się teraz znalazł. Quote
Monika z Katowic Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Teraz trzeba zaradzić chorobie Kumpelka. Leczyć, leczyć, leczyć! Quote
Asiaczek Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 kaa napisał(a):Aniu bardzo Ci dziękuje za telefon :( ... czekamy na decyzję weterynarza . Rozumiem, że z Kupelkiem nie jest najlepiej... Pzdr. Quote
kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Asiaczek napisał(a):Rozumiem, że z Kupelkiem nie jest najlepiej... Pzdr. Jest bardzo źle...:( Quote
Monika z Katowic Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpelek jest teraz u weterynarza??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.