kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Kumpelek jest teraz u weterynarza??? Tak, Ania napisze jak wróci . Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kochani.....Kumpelka nie ma już z nami, odszedł spokojnie za Tęczowy most:-(:-(:-( Nie było już dla niego ratunku, on już zaczął się dusić- zbierająca się ciągle woda naciskała na przepone i płuca. Nie był w stanie złapać nawet głębokiego oddechu. Przedłużanie jego życia byłoby tylko egoistyczną rzeczą. Przestał jeśc i pojawiły się wymioty. Kumpel odszedł spokojnie i bardzo szybko, był słaby, już ledwo stał na nogach. Myślę,że zastrzyk dał mu ukojenie.... Nigdy w życiu bym nie spodziewała się tego iż tak wesoły ,pełen energii pies w ciągu zaledwie tygodnia stanie się wrakiem ... Nie robiłam mu żadnych zdjęć dziś, lepiej abyśmy wszyscy zapamiętali go takiego jak tu.... (*) Jest mi bardzo przykro i smutno ,że tak to się skończyło, mam nadzieję ,że choć przez te wszystkie miesiące co był u mnie był na jakiś sposób szczęśliwy -dzięki wam Kumpel odszedł kochany i przytulany do samego końca:-( Quote
Nikus Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Dziękujemy Aniu za wszystko co dla Kumpelka zrobiłaś..zwłaszcza za ten czas kiedy czuł się kochany i ważny...Kumpelku..tak ciężko się pożegnać:( biegaj tam sobie za Tęczowym Mostem - tam już Cię nic nie zaboli... [*] Quote
Pianka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpelku:placz: Tak szybko wszystko sie działo:-(:-( Czemu:-(:-( Aniu dziękujemy ci za opieke, dzięki Tobie odszedł kochany a nie samotny w boksie schroniskowym:-( Kumpelku (*) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpelek został zabrany i pochowany u nas w sadzie pod śliwką...ciężko jeszcze cokolwiek napisać:( --- Dopiero po weekendzie zabiorę się za przyziemne rozliczenie. Quote
Agata69 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Poznalismy Kumpla osobiscie i choć mieliśmy z nim doczynienia nawet nie godzinę oboje z synem bardzo miło go wspominamy. Fajny, towarzyski pies. Świetnie tańczył, prawie jak nasza Psota. Cały czas miałam go na mysli, myslałam że znajdę rodzinę dla niego. Szkoda, mógł pożyć. Tyle fajnych psów odchodzi niczyich, dobrze ze chociaz Ania o niego dbała. Smutne to wszystko. Quote
obraczus87 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Nie mogę w to uwierzyc ::placz::placz::placz: Kumpelku byłeś jednym z pierwszych psów, którym dałam deklarację... tak bardzo chciałam, abyś miał domek. I tak naprawdę miałeś Go u Ani... Pocieszam sie mysla, że odszedłes kochany.... mając obok siebie Anie, która zajmowała sie Tobą tyle czasu... Aniu, dziekuję za opiekę nad Kumpelkiem... Bardzo mi przykro i smutno :-( KUMPELKU [***] Quote
kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 :( :( :( :( :( Tak mi ciężko o tym myśleć , dziękuje Aniu za wszystko jeszcze raz ,też za to że odszedł kochany i przytulony i trzymaj się bo wiem że i Ty go bardzo kochałaś i też Ci ciężko. > Żegnaj kochany piesku [ * ] Mój Kumpelku. > Quote
Redpit Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Przykra wiadomość - dobrze, że odszedł kochany :( Kumpel :candle: :( Quote
Monika z Katowic Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Nie mogę zebrać myśli... :( Coś bardzo płacze mi w sercu. :(:(:( Dla Ciebie, Kumpelku [***] przyszłam na dogomanię. Dla Ciebie, Kumpelku [***] . :( Nie przypuszczałam, że będę odprowadzać Cię za TM. :( ŻEGNAJ! ŻEGNAJ... Quote
monika083 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 nie chce sie wierzyc...:( Strasznie mi przykro.To tak nagle sie stalo.Kumpelku zegnaj(*) Quote
Basia i Barni Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Miałam okazje go poznać , to fajny psiak był ...żegnaj.... :-( Quote
Livka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 To Ciebie wybrałam wśród wielu, byłeś moim pierwszym psem na dogomanii ... razem z Nikusiem zabieraliśmy Cię ze schroniska i przekazywaliśmy w cudowne ręce Ani ... żegnaj przyjacielu (*) Wierzę, że jesteś teraz szczęśliwy i otrzymałeś to czego tak bardzo pragnąłeś ... swojego ukochanego Pana ... biegaj z nim za Tęczowym Mostem. Kumpelku na zawsze pozostaniesz w moim sercu i pamięci (*)(*)(*) Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Kumpel odszedł......Żegnaj Bracie,bo dla nas byłeś bratem-niejednokrotnie lepszym od wielu ludzkich braci,byłeś powiernikiem-bardziej lojalnym od ludzkich powierników.Byłes obrońcą co nie znał strachu.Miałeś serce-co niewielu ludzi ma..I wiesz Przyjacielu-dziękujemy,że byłeś,dziękujemy za to,że mieliśmy szczęście Ciebie znać. Muszę się wypłakać. E/W Quote
kaa Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Jest mi cokolwiiek ciężko napisać , ale czuje taką potrzebe. Kumpel był dla wielu z nas psem bardzo ważnym, dla niektórych był pierwszym na ktorego deklarowali, dla którego przyszli na dogo i chyba połowa z nas go znała bądź widziała. Jego nie da się zapomnieć , miał niezwykła osobowość i potrafił wywołać uśmiech na twarzy. Pomimo tego że nie znalazł domu, odszedł szczęśliwy. Dzięki Ani i dzięki każdej osobie która odwiedziła go na watku, podarowała deklarację , pomogła go utrzymać w hoteliku. W jego imieniu wszystkim Wam serdecznie dziękuje za ten szczęśliwy prawie rok życia. Quote
agata51 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Kumpelku, już cię nie wymiziam, a tak bardzo chciałam... Może kiedyś... Quote
gonia66 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Kumpelek..???:(:( Zegnaj Chłopaku..nie tak miało być...:( [*] [*] [*].................... Quote
Asiaczek Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Biegaj sobie spokojny, bez bólu... Fakt, to nie tak miało byc... Dla Kumpelka ["] Pzdr. Quote
Pianka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Kumpelka nie da sie zapomnieć, mnie już od razu wpadł w oko jak przyszedł do schroniska. Nie dało sie go nie zauważyć, z jednej strony co chwile bójki prowokował, a z drugiej strony na człowieka patrzył z taką wiernością miałam wystawiać kolejny bazarek z rzeczami, które podarowała kaa i Justyna_wolontariat, juz nie zdążyłam:-( dziękujemy wszystkim, którzy pomogli mu choc przez te pare miesiecy byc szczęśliwym (*)(*)(*)(*)(*) Quote
kaa Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Dałam Ci piesku imię i ,, bilet,, do lepszego jutra , na szczęście w trasie znalazłeś miłość , wybacz że mogłam tylko tyle ....:( :( :( , Aniu Ty też wybacz , bo i Tobie przysporzyłam cierpienia :( :( :( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Nikt nie jest w stanie przewidzieć jak zakończy się życie naszych podopiecznych. Nie znamy historii ich , w wielu kwestiach zgadujemy.... Kaa, to dzięki Wam-osobom , które chciały wspomóc Kumpla , dostał kilka miesięcy spokojnego życia, nie musiał umierac w schroniskowym boksie-a niestety los jego był przesądzony... Strasznie boli, gdy taka choroba dotyka młode psy i do tego tak szybko...:( Ja Kumpelka zawsze będę pamiętała jako uśmiechniętego żabulka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.