Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magenka1 napisał(a):
No to się poryczałam ze szczęście jejku w końcu Kumelku do domku nareście opije to wieczorem sokiem marchwiowym,:multi::multi::multi:


jak marchwiowym to możesz już;) nie musisz czekać do wieczora:diabloti: ale ja też ogromnie się cieszę - Kumpel to naprawdę superowy psiak-dość się już wyczekał na swój domek:)

Posted

To już piję :) Ale się cieszę teraz niech jeszcze idzie do domu mój Kamyka z banerka a potem reszta :)
ps. Gdy Kumpel będzie już bezpieczny moje 10 zł oczywiście mogłoby przejść na Sebastiana wiem, że u Ani będzie miał dobrze!

Posted

mOŻE ZACZNIJCIE SIE CIESZYĆ JAK ADOPCJA SIĘ uda. Moje subiektywne odczucia co do domu sa bardzo dobre, teraz wszystko zależy od Kumpla. Mam nadzieję , że pieski sie dogadają. Pusia to malenia suczka, widać, że dziadek ja lubi a ona lubi dziadka. Właścicielom zależy zeby mała nie ucierpiała, bo to juz starsza pani. Kasia jest młoda , wrazliwa osobą, z oddaniem zajmuje się sparaliżowanym dziadkiem. Mysle, że tak samo zajmie się Psami.

Posted

Agata69 napisał(a):
mOŻE ZACZNIJCIE SIE CIESZYĆ JAK ADOPCJA SIĘ uda. Moje subiektywne odczucia co do domu sa bardzo dobre, teraz wszystko zależy od Kumpla. Mam nadzieję , że pieski sie dogadają. Pusia to malenia suczka, widać, że dziadek ja lubi a ona lubi dziadka. Właścicielom zależy zeby mała nie ucierpiała, bo to juz starsza pani. Kasia jest młoda , wrazliwa osobą, z oddaniem zajmuje się sparaliżowanym dziadkiem. Mysle, że tak samo zajmie się Psami.


no umiesz poprawić nastrój...:(

Posted

Bardzo chciała bym się cieszyć,bo kocham tego łobuza i znam go dobrze,ale gdzieś tam głeboko tkwi niepokój, dlatego poczekam na finał , wtedy jeśli wszystko będzie dobrze będe najszczęśliwsza na świecie. Trzymam kciuki za to ,aby się psiaki dogadały. :happy1: Może mam takie opory przed radością z powodu tego, że dziś z adopcji wrócił mój schroniskowy ulubieniec :-( .

Posted

Witam, widzę, że mnie ,,obgadujecie,, ;-) Już nie musicie martwić się o Kumpelka, i możecie popijać ten ,,sok marchwiowy,, u nas bedzie miał jak w raju. Dziś odbyła się wizyta, Agatka to bardzo fajna dziewczyna, dziadek nie może się nachwalić jaka to ,,ładna i miła dziewuszka do nas przyjechała,, i nie możemy doczekać sie pieska. Dziadek wypytuje kiedy ,,FUNFEL,, przyjedzie, bo nie dosłyszał jego imienia za pierwszym razem i czasem nie może wymówić i woła właśnie tak, a jak zapytałam, czy wie dlaczego ma tak na imie, to stwierdził, że ,,wołają na niego Funfel bo ma wielki kluk,, :-) Tak jak wcześniej było napisane Kumpelek przyjedzie do nas w przyszłym tygodniu. :-)

Posted

Glizducha napisał(a):
Witam, widzę, że mnie ,,obgadujecie,, ;-) Już nie musicie martwić się o Kumpelka, i możecie popijać ten ,,sok marchwiowy,, u nas bedzie miał jak w raju. Dziś odbyła się wizyta, Agatka to bardzo fajna dziewczyna, dziadek nie może się nachwalić jaka to ,,ładna i miła dziewuszka do nas przyjechała,, i nie możemy doczekać sie pieska. Dziadek wypytuje kiedy ,,FUNFEL,, przyjedzie, bo nie dosłyszał jego imienia za pierwszym razem i czasem nie może wymówić i woła właśnie tak, a jak zapytałam, czy wie dlaczego ma tak na imie, to stwierdził, że ,,wołają na niego Funfel bo ma wielki kluk,, :-) Tak jak wcześniej było napisane Kumpelek przyjedzie do nas w przyszłym tygodniu. :-)


Ja raczej martwie się nie tyle o Kumpla, co o tą mała sunię.

Posted

kaa napisał(a):
Ja raczej martwie się nie tyle o Kumpla, co o tą mała sunię.


Trzeba madrze wprowadzić Kumpla. i na poczatku zero okazywania uczuć. Będzie dobrze.

Posted

Kaa - Kumpel ma u mnie stycznosc z innymi psami, nie izoluję go - na prawde nie jest tak źle, a jak to mała sunia to myslę ,że tym bardziej sie dogadaja.
Płotek pojechał do okropnej zazdrosnicy i jakos sobie radzą:)
Tak jak Agata napisała- mądre wprowadzenie psa do stada i będzie dobrze. Na szczęscie nie będą zyli w małym mieszkanku , gdzie non stop by mieli z soba kontakt- jest ogród do biegania, a jak Kumpel się wybiega to mu głupotka z główki wywietrzeje:)
Ja jestem dobrej myśli, Kumpel to nie zabójca innych psów. Mając stycznośc z samcem moich rodziców-małym pimpkiem, owszem najezył się , ale nawet nie było mysli o ataku- odwołany odszedł bez problemów, choc Max udawał bullteriera i prowokował:)
Fibulkę- sunie jego wielkości za każdym razem podrywa jak maja stycznośc z sobą;)

Glizducha witamy!!! Dobrze gdy wieści będą z pierwszej ręki:)

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Kaa - Kumpel ma u mnie stycznosc z innymi psami, nie izoluję go - na prawde nie jest tak źle, a jak to mała sunia to myslę ,że tym bardziej sie dogadaja.
Płotek pojechał do okropnej zazdrosnicy i jakos sobie radzą:)
Tak jak Agata napisała- mądre wprowadzenie psa do stada i będzie dobrze. Na szczęscie nie będą zyli w małym mieszkanku , gdzie non stop by mieli z soba kontakt- jest ogród do biegania, a jak Kumpel się wybiega to mu głupotka z główki wywietrzeje:)
Ja jestem dobrej myśli, Kumpel to nie zabójca innych psów. Mając stycznośc z samcem moich rodziców-małym pimpkiem, owszem najezył się , ale nawet nie było mysli o ataku- odwołany odszedł bez problemów, choc Max udawał bullteriera i prowokował:)
Fibulkę- sunie jego wielkości za każdym razem podrywa jak maja stycznośc z sobą;)

Glizducha witamy!!! Dobrze gdy wieści będą z pierwszej ręki:)

Aniu wiem ile dobrego zrobiłaś dla Kumpla, ile poświęciłaś mu czasu i serca , jestem Ci za to co robisz dla psiaków ogromnie wdzięczna . :) Wybacz że mam obawy, po prostu ja znam Kumpla ze schroniska i taki obraz mam w pamięci, w schronisku wiadomo nikt nie ma czasu zająć się poszczególnym psem, jak ich jest 3 setki . Dlatego Twoja praca z Kumplem jest bezcenna. Po prostu mam w pamieci ciągłe przenosiny, przekładania i układania byle tylko było dobrze i ten ciagły strach , żeby tylko nic się nie stało. Jak już będzie na swoim i będą wieści z nowego domku, wtedy będe dopiero przeszczęśliwa że wszystko dobrze sie układa. Wybaczcie mi pesymizm i to że psuje Wam radość , 12 lat w schronisku robi swoje.:oops:

Posted

Glizducha napisał(a):
Witam, widzę, że mnie ,,obgadujecie,, ;-) Już nie musicie martwić się o Kumpelka, i możecie popijać ten ,,sok marchwiowy,, u nas bedzie miał jak w raju. Dziś odbyła się wizyta, Agatka to bardzo fajna dziewczyna, dziadek nie może się nachwalić jaka to ,,ładna i miła dziewuszka do nas przyjechała,, i nie możemy doczekać sie pieska. Dziadek wypytuje kiedy ,,FUNFEL,, przyjedzie, bo nie dosłyszał jego imienia za pierwszym razem i czasem nie może wymówić i woła właśnie tak, a jak zapytałam, czy wie dlaczego ma tak na imie, to stwierdził, że ,,wołają na niego Funfel bo ma wielki kluk,, :-) Tak jak wcześniej było napisane Kumpelek przyjedzie do nas w przyszłym tygodniu. :-)


Serdecznie witam :) nową rodzinkę Kumpelka :)

Posted

Kaa rozumiem cię doskonale, rozumiem tez zachowanie Kumpelka...jestem jednak pełna dobrych mysli, na szczęscie Kumpel nie bedzie musiał walczyc juz o obecnośc człowieka bo będzie go miał cały czas przy sobie- i to nie jednego:)
Ma więc nadzieję,że sie podzieli;)

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Kaa rozumiem cię doskonale, rozumiem tez zachowanie Kumpelka...jestem jednak pełna dobrych mysli, na szczęscie Kumpel nie bedzie musiał walczyc juz o obecnośc człowieka bo będzie go miał cały czas przy sobie- i to nie jednego:)
Ma więc nadzieję,że sie podzieli;)


I to jest faktycznie inna postać rzeczy, bo teraz będzie miał , dużo ludzi i tylko jedną mała suczkę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...