Wojtecki Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 puz napisał(a):Wojtecki napisał(a):To i ja się troszkę może pochwalę :oops: Otóż moja Poświata (Ogar Polski) startowała w Klasie Championów i zdobyliśmy : Ocena doskonała, 1-wsze miejsce złoto CWC CACIB NSwR BOB - Zwycięzca Rasy !! Zresztą BOB-a Poświata zdobyła w Sopocie już dwa lata temu - startowaliśmy wtedy w klasie Młodzieży :lol: I like Sopot 8) 8) 8) :wink: :wink: :wink: Ponadto , w sympatycznym konkursie - zdobyliśmy III-cie miejsce w wyborze Najpiękniejszego Psa Ras Polskich I-wszy był PON II-gi - Chart Polski III-cia Ogar Polski (Poświata właśnie) IV - Gończy Polski IV ex equo - Owczarek Podhalański :lol: :lol: :lol: Poświatka Brawo Brawo w końcu ten rok przychylny dla ogarów :terazpol: pozdrwoienia i ucałowania od mojej gromady Dzięki, dzięki, dzięki :lol: :lol: :lol: Quote
daga10011 Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Amika napisał(a):Drażliwego tematu ciąg dalszy ... Przykro stwierdzić, ale organizatorzy też nie stanęli na wysokości zadania :( Trudno było znaleść kosz żeby wyrzucić nieczystości po swoim pupilu :( . Rano widziałam kosz przy wejściu, ale koło południa zniknął, łaziłam ze szczypczykami pełnymi "towaru" w poszykiwaniu kosza. W końcu znalazłam śmietnik gdzieś na zapleczu... Czy nie powinny czekać kosze na zapełnienie? dokladnie..moim sie zdarzylo zwalic 2 kupy,sprzatnelam i owszem-ale w promieniu 200 metrow zadnego kosza nie przyuwazylam,wiec co mialam zrobic?polozylam torebke pod plotem,przeciez nie bede z tym chodzic dookola :-? Quote
Asiaczek Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 [quote name='PARSONRK']Ring nr 9 był straszny !!! Pani sędzina sama nie wiedziała co ocenia. Miała problem ze zorientowaniem się jakie to porównanie i o co !!! czy to psy idą, czy suki, czy o rasę. Ni mówię o tym, że miała poślizg ponad 2,5 h !!! Dzieki niej zawaliłam grupę hodowlaną :evil: Poślizg był też na ringu, gdzie były oceniane basenji (V grupa) i to poślizg 2-3 godzinny. A pary hodowlane były płatne? Bo, jeżeli płatne - to powinni także oddać pieniądze za parę. pzdr. Quote
Kenduś Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Kochani, macie może fotki chihuahua z wystawy? a może ktoś (całkiem przypadkowo :lol: ) zna wyniki? bardzo proszkam! Quote
Asiaczek Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 EwikB napisał(a):Gratulacje dla Wszystkich wygranych i tych troszke mniej :) W Sopocie debiutował młodziutki lhasa Ring the Moon Azurowa Amhara i otrzymał ocene WO i został Najlepszym Szczeniakiem w Rasie. Debiut nalezy uznać za udany :) No to duże GRATULACJE dla małych psiaczków!!! Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 kadziumia napisał(a):arima napisał(a):A ja sie pochwale- w leonach sędziował pan Stefan Sinko-Alma wygrała rase i dostała Caciba, a Cezarek w niufach ,sędziowany przez panią Lisabeth Mach ,drugie miejsce, a stawka była niezła :D Jestem zachwycona ich sędziowaniem i dawno sie tak dobrze nie bawilam, nie chodzi mi o wygraną ale właśnie o tych sędziów- niesamowicie sympatyczni i weseli ludzie.Podoba mi sie to,że trwało to tak długo i nie czułam ,że robią to z łachy okazując zmeczenie i znudzenie.Było super :D No miło mi sie to czyta, zwłaszcza, że w przypadku p.L.Mach ktoś w trakcie oceny psów zwrócił mi uwagę "... że daje za długie opisy i przez to tworzą się opóźnienia ..." :o , na co p.L.Mach odparła, że za to Wystawcy płacą, aby ich psy zostały dokładnie ocenione i opisane. mfg tłumacz p.L.Mach ;) Pani L. Mach sędziowała mnie tylko 2 razy, ale zawsze miała dla mnie miłe słowo. I dla mojej konkurencji też. Z ringu schodziłam zadowolona z oceny i opisu. I nie narzekałam, że opis za długi, wręcz przeciwnie; psiaki były dokładnie opisane, uchybienia wyłapane, ale i zalety też! Pzdr. Quote
Marta Chmielewska Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Parsonrk, prawda, że uroczy człowiek? Ja byłam zachwycona. Pełny profesjonalizm. :D Quote
Asiaczek Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Germanika napisał(a):Sopot jest dla mnie szczęśliwy:Saphir wo I/2.Wiraż Zw.Mł.Werset drugi w mł.Nabab cacib,bob,bog,BIS.Perspektywa cwc,cacib.Passa cwc,res.cacib. O rrrrany!!!! Nie za dobrze Ci? W przyszłym roku konkurencja nie wpuści Cię na teren wystawy!!! :lol: Pzdr. Quote
nikit1 Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 Marta Chmielewska napisał(a):No cóż, jeśli ktoś widzi, że czyjś pies zapaskudza trawnik i idzie dalej, trzeba go zatrzymać i kazać sprzątnąć. Zawstydzić właściciela srajdy na tyle głośno, żeby następnym razem sprzątał. Mnie też szalenie to denerwuje a po psie sprzątam, nawet jak załatwia się z nerwów 6 razy. Bo sama nie chcę wdepnąć. Dopóki wszyscy będą udawali, że nie widzą, inni będą udawali, że to nie ich pies robi kupę. Taaa Ostatnio na wystawie w Olsztynie zwróciłam pańci uwagę, ze mogłaby posprzątac po swoim piesku, który narobił nam pod nosem, to gdyby pańcia miała miotacz ognia w oczach - zostałby po mnie popiół.... A słownictwo - mało mi uszy nie odpadły. SZOK!!! nawrzeszczała i poszła... Quote
Flaire Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 nikit1 napisał(a):Ostatnio na wystawie w Olsztynie zwróciłam pańci uwagę, ze mogłaby posprzątac po swoim pieskuA, widzisz, ja nie zwracam uwagi, ja po prostu pytam, wyciągając torebkę z kieszeni, czy zabrakło im torebek, bo moge pożyczyć. :wink: Quote
Matagi Posted August 16, 2005 Posted August 16, 2005 [quote name='Flaire'][quote name='nikit1']Ostatnio na wystawie w Olsztynie zwróciłam pańci uwagę, ze mogłaby posprzątac po swoim pieskuA, widzisz, ja nie zwracam uwagi, ja po prostu pytam, wyciągając torebkę z kieszeni, czy zabrakło im torebek, bo moge pożyczyć. :wink: Flaire! Zmaupuję :lol: :wink: Quote
nikit1 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Flaire, spryciula z Ciebie 8) To jest pomysł. Również skorzystam :D Quote
Marta Chmielewska Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Ja mam trochę mniej subtelną metodę, ale za to szalenie skuteczną. Jak ktoś się pulta i pyskuje, a zwracam uwagę grzecznie, to wyciągam telefon i pytam, czy chce jeszcze podyskutować, bo dzwonię po straż miejską. Zawsze działa. Oczywiście na terenie wystawy nie jest to metoda najszczęśliwsza i stosuję gdy ktoś pozwala psu na zasrywanie w wyjątkowo głupim miejscu. Jeszcze nie musiałam dzwonić, wystarczy widok telefonu. :evilbat: Quote
Toller Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 A w Sopocie widziałam straż miejską na terenie wystawy, więc sytuacja była bardzo ułatwiona :D Quote
Gazuś Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 No to następnym razem wszyscy dogomaniacy zabierają torebeczki i komórki 8) :evilbat: 8) :evilbat: I będziemy siać postrach wśród niesprzątających :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
Amika Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Super, jestem za, ale.... zdaje się, że przepis o sprzątaniu po swoich pupilach nie obowiązyje w miejscu gdzie nie ma koszy przeznaczonych właśnie na odchody :( Możemy tu mówić jedynie o kulturze właścicieli i o tym żeby nikt poślizgu nie złapał na g...nie naszego pieska. No i o wiele łatwij i przyjemniej się poruszać po terenie "niezaminowanym" :P Quote
Kachna Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Amika, masz w 1000% racje, obowiązek sprzątania jest tam gdzie są pojemniki, ale..... kultura to co innego !!!!! Quote
Amika Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 No i właśnie o kulturę chodzi!! No i o umożliwienie wystawcom utrzymania czystości na wystawach :lol: heh nie ma jak współpraca :fadein: Quote
Basenji Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Ale na terenach wystaw muszą być ekipy do sprzątania. Chociaż g..... pod nosem lub na ringu jest problemem. Zdrówko Quote
Mokka Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Basenji napisał(a):Ale na terenach wystaw muszą być ekipy do sprzątania. Chociaż g..... pod nosem lub na ringu jest problemem. Zdrówko Zgadzam się ale moim zdaniem to są 2 oddzielne kwestie - kultura wystawców (niezależnie od przepisów) oraz ekipa sprzatająca po tych, którym tej kultury nie stało. W Sopocie zabrakło jednego i drugiego. Kup było mnóstwo, a jednocześnie nie widziałam nikogo, kto by je sprzątał. Quote
maga18 Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 dopiero teraz przeczytalam!!! sluchajcie tego: piesek zalatwil mi sie "w nie najlepszym miejscu", nie mialam woreczka. Oddalilam sie troszke i poszlam na stragany. Grzecznie jednego sprzedawce poprosilam o torebeczke bo mi piesek nabrudzil a on "na takie rzeczy nie dam Pani torebki! musi pani cos kupic" - to ja sie wkurzylam! "poprosze w takim razie to ciasteczko za 20 gr i do tego woreczek" :lol: poszlam i sprzatnelam a piesek zjedl ciasteczko! :wink: :lol: jakis dziwny sprzedawaca... moglam isc do innego ale balam sie ze rozdepcza tą moja nieczystosc :wink: Quote
Basenji Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 maga18 napisał(a): ale balam sie ze rozdepcza tą moja nieczystosc :wink: Twoją :lol: ? To nie było wygódek? Zdrówko Quote
Toller Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: Quote
Mokka Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Basenji napisał(a):maga18 napisał(a): ale balam sie ze rozdepcza tą moja nieczystosc :wink: Twoją :lol: ? To nie było wygódek? Zdrówko Były, ale płatne. Widocznie dziewuszynie drobnych zabrakło :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.