Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PARSONRK napisał(a):
Marta Chmielewska napisał(a):
Nasz sędzia z grupy 3 był bardzo sympatyczny, kulturalny, każdemu podał rekę, miał coś do powiedzenia o psie, aktywnie oceniał. Polecam :D

W niedzielę z entelkiem też trafiłam na fajnego sędziego, czecha. Ładnie opisywał i wiedział co ocenia i znał oceniane rasy :D


Może to ten sam co nasz - nazywa się Peter Rehanek

Mieliśmy tyle wątpliwości kto to (czytaj co za sędzia), bo jak tu opisujecie, różnie z nimi bywa, ale naprawdę zrobił na wielu ludziach dobre wrażenie, choć można nazwać go dentystą lub ortodontą. Ja jednak wolę takiego sędziego niż takiego co w nawet nie zauważy, że psy na ring wychodzą.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam

jeszcze raz gratulacje dla wszystkich

zgadzam sie p.Mach bardzo fajna sędzina, Kadziumia super tłumaczyłaś nareszcie zrozumiałam opis sedziego bo czasami nie wiadomo ni przypioł ni przyłatał-jednym słowem tłumacz znał się na rzeczy i super sedzina

pozdrowienia

Posted

A ja chciałabym dorzucic coś z innej beczki - nie na temat wyników ani sędziowania, lecz o samych wystawcach. Ludzie nie sprzatają po swoich psach. Sopocki hipodrom tonął wręcz w psich gooownach. :evil: Udało mi się nie wdepnąć, ale byłam świadkiem wielu wpadek innych. Młodzi ludzie z małym dzieckiem w wózku - wózeczek wjechał w takie kupsko, że kółeczek nie było widać, gówienka rozdeptane, rozwleczone, rozjeżdżone na wszystkie strony. I co najgorsze, nie sprzątają również ludzie, którzy na co dzień pracują z psami i którzy powinni być dla innych wzorem postępowania. Pani z fundacji Dogtor z czarnym labradorem poczekała cierpliwie aż pies się wypróżni na środku drogi między ringami, po czym spokojnie poszła dalej nawet nie udając, że szuka jakiejś torebki. Wstyd!
Wiem, że to się zdarza na wszystkich wystawach, ale w Sopocie może więcej krążyłam po terenie, a może miałam takie wątpliwe "szczęście", że co krok trafiałam na jakieś kupsko. Cud prawdziwy, że nie wdepnęłam w żadne, za to PATIszon się załapała już na koniec dnia :evilbat: Pozwolicie, że nie powtórzę, co powiedziała. :wink:
Wybaczcie, że wchodzę z takim nieestetycznym tematem, ale może warto pietnować takie postępowanie zwłaszcza na wystawach.

Posted

Widocznie nie na tyle, żeby znaleźć uznanie w oczach pani Klimaszewskiej :evilbat:
Ale co tam. I tak jest dobrze, mogła nam w końcu dać np. db, a nie dosk :D

Posted

W końcu po co wystawiać takie dziwne, inne retrievery :evilbat:
Dać wszystkim po takich ocenach żeby już nie chcieli ich właściciele wystawiać, i z głowy :evilbat: :evilbat:
I wzorca nie trzeba będzie sie uczyć...:evilbat: I fatyga mniejsza, bo ubędzie tych kilku psów na ringu.... :evilbat:
Ehhh, szkoda gadać. Napiszcie coś miłego, jakiś trochę sukcesów waszych, to sie nam lepiej zrobi, że nie zawsze jest taka :lmaa:

Posted

Wojtecki napisał(a):
To i ja się troszkę może pochwalę :oops:

Otóż moja Poświata (Ogar Polski) startowała w Klasie Championów i zdobyliśmy :

Ocena doskonała, 1-wsze miejsce złoto
CWC
CACIB
NSwR
BOB - Zwycięzca Rasy !!

Zresztą BOB-a Poświata zdobyła w Sopocie już dwa lata temu - startowaliśmy wtedy w klasie Młodzieży :lol:

I like Sopot 8) 8) 8)

:wink: :wink: :wink:

Ponadto , w sympatycznym konkursie - zdobyliśmy III-cie miejsce w wyborze Najpiękniejszego Psa Ras Polskich
I-wszy był PON
II-gi - Chart Polski
III-cia Ogar Polski (Poświata właśnie)
IV - Gończy Polski
IV ex equo - Owczarek Podhalański

:lol: :lol: :lol:


Poświatka Brawo Brawo w końcu ten rok przychylny dla ogarów :terazpol: pozdrwoienia i ucałowania od mojej gromady

Posted

Toller nie ma co sie denerwowac, stalo jak sie stalo...
Ja tez jestem zawiedziona i to bardzo, gdyz oceniono nas nieslusznie.
Na nastepnej miedzynarodowce spotkamy sie na BOG, ja Ci to mowie 8) I sie troche lyso zrobi pani K. :evilbat: :evilbat: :evilbat:
:D

Posted

To była nasza 6 wystawa.
MAcie rację, po prostu nazbierało sie trochę żółci :D
Paolinka co tam BOG, na BIS się spotkamy :D
Fajnie pooglądać że komuś sie ładnie udało. Gratulacje, może następnym razem będzie lepiej!!!
Gazuś paskudo, miałaś do nas przyjść!! JA łaziłam z Foxem pod waszym ringiem i myślałam że nas namierzysz!!!

Posted

Hehe no na BISie to raczej nie, przynajmniej nie z Flatem (ta sama grupa ;) ). Ale na BOG z checia :D
No chyba ze na BIS z Pointerem, ktorego tez wystawiam :lol:
Bedziecie we Wroclawiu?

Posted

Mam, w niedzielę u p. Sobieszczańskiej. Czy ktoś coś o niej wie? Jaką rasą ta pani siezajmuje? Jest nadzieja że zna siena retrieverach, szczególnie rzadszych????

Posted

Widze, ze post Mokki Was nie dotyczy....pewnie nalezycie do tej nielicznej grupy osob, ktore sprzataja po swoich psach. Brawo/

Toller-Fox
Zmniejsz zdjecie, albo wstaw do niego linka, bo jest zdecydowanie za duze.
Dziekuje.

Posted

TO dam linka, bo faktycznie wyszło jakieś ogromniaste... Zmiejszyć nie mogę, bo siedzę w pracy, a tu nie mają takich super narzędzi :oops: Znaczy się, że teraz sie obijam :lol:
Momencik.

Posted

Toller, jesli ciezko jest dostac fachowa ocene goldena w momencie, gdy stawki na miedzynarodowkach przekraczaja 100 psow, to nie ma co marzyc o specjaliscie od tollerow :(

Widzialam p.Sobieszczanska raz podczas sedziowania i nie mam najlepszych wrazen.

Natomiast jesli o kupy chodzi to jestem zbulwersowana, co prawda w Sopocie nas zabraklo, ale wiem co to znaczy isc przez pole minowe :evil:

Na wystawie w Krakowie konczylismy rozkladac pawilon, jeszcze nie zdazylismy wpakowac tam naszych gratow, wiec mozna bylo pod nim przejsc. I przeszla sobie jakas dzieweczka ze swoim goldenkiem, ktory... nawalil kupsko centralnie pod pawilonem!
W Zakopanem na schodach prowadzacych do wejscia pelno bylo rzdziabganych kup. JAK TAK MOZNA??? Nie wiem, moze ja jestem jakas inna, ale nauczylam mojego psa, ze nie sramy na betonie, ponadto przed wyjazdem na wystawe wychodze z nim na dluzej, zeby potem na wystawie nie zastanawiac sie czy narobi na ringu (choc nie sadze zeby sie tak mial zachowac, chyba w ostatecznosci).
Aha, a jak juz sie zdarzy, ze narobi na jakims miejskim skwerku (bo na wystawie jeszcze sie nie zdarzylo), to oczywiscie sprzatam. W lesie nie sprzatam, bo predzej sie ta jego kupa tam rozlozy niz na wysypisku - a koszy na kupy u nas niet.

Przepraszam, ze przynudzam, ale poruszylyscie drazliwy dla mnie temat :evilbat:

Posted

No cóż, jeśli ktoś widzi, że czyjś pies zapaskudza trawnik i idzie dalej, trzeba go zatrzymać i kazać sprzątnąć. Zawstydzić właściciela srajdy na tyle głośno, żeby następnym razem sprzątał. Mnie też szalenie to denerwuje a po psie sprzątam, nawet jak załatwia się z nerwów 6 razy. Bo sama nie chcę wdepnąć. Dopóki wszyscy będą udawali, że nie widzą, inni będą udawali, że to nie ich pies robi kupę.

Posted

Marta Chmielewska napisał(a):
No cóż, jeśli ktoś widzi, że czyjś pies zapaskudza trawnik i idzie dalej, trzeba go zatrzymać i kazać sprzątnąć. Zawstydzić właściciela srajdy na tyle głośno, żeby następnym razem sprzątał. Mnie też szalenie to denerwuje a po psie sprzątam, nawet jak załatwia się z nerwów 6 razy. Bo sama nie chcę wdepnąć. Dopóki wszyscy będą udawali, że nie widzą, inni będą udawali, że to nie ich pies robi kupę.

Śmiesznie było, bo z Pati wpadłyśmu w furię i zdarzyło się 2 razy, że już leciałyśmy z pyskiem do właściciela kupczącego piecha, a tu zmyłka - pan wyciaga torebkę i sprząta :D Panią z fundacji Dogtor przyuważyłyśmy stojąc na środku ringu podczas rozdania pucharów, nie wypadało więc opuszczać zacnego towarzystwa.


golden_owner napisał(a):
ponadto przed wyjazdem na wystawe wychodze z nim na dluzej, zeby potem na wystawie nie zastanawiac sie czy narobi na ringu (choc nie sadze zeby sie tak mial zachowac, chyba w ostatecznosci).

Odniosłam wrażenie, że aby psa nie złapało na ringu, ludzie wyprowadzali je w alejki oddzielające ringi. Tu kup było najwięcej :evil: I tędy przeważnie chodzili ludzie. I tu najłatwiej było trafic na minę.

Wszystkim tym, którzy nie sprzątają po swoich pupilach (zwłaszcza na wystawach) życzę serdecznie, aby sami wdeptywali w te niespodzianki. Może to ich czegoś nauczy

Posted

Drażliwego tematu ciąg dalszy ...
Przykro stwierdzić, ale organizatorzy też nie stanęli na wysokości zadania :(
Trudno było znaleść kosz żeby wyrzucić nieczystości po swoim pupilu :( . Rano widziałam kosz przy wejściu, ale koło południa zniknął, łaziłam ze szczypczykami pełnymi "towaru" w poszykiwaniu kosza. W końcu znalazłam śmietnik gdzieś na zapleczu... Czy nie powinny czekać kosze na zapełnienie?

Posted

lapis napisał(a):
PARSONRK napisał(a):
Marta Chmielewska napisał(a):
Nasz sędzia z grupy 3 był bardzo sympatyczny, kulturalny, każdemu podał rekę, miał coś do powiedzenia o psie, aktywnie oceniał. Polecam :D

W niedzielę z entelkiem też trafiłam na fajnego sędziego, czecha. Ładnie opisywał i wiedział co ocenia i znał oceniane rasy :D


Może to ten sam co nasz - nazywa się Peter Rehanek

Mieliśmy tyle wątpliwości kto to (czytaj co za sędzia), bo jak tu opisujecie, różnie z nimi bywa, ale naprawdę zrobił na wielu ludziach dobre wrażenie, choć można nazwać go dentystą lub ortodontą. Ja jednak wolę takiego sędziego niż takiego co w nawet nie zauważy, że psy na ring wychodzą.

Tak tak ten :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...