obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Zgadzam się z Wami. Ci ludzie mają naprawde dobre chęci, tylko... brak wiedzy na ten temat. Dziur w ogrodzeniu nie widziałam, ale raz dziennie to zdecydowanie za mało dla psa. Quote
sleepingbyday Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 jasne, ze z amało. ale mi sie coś kolebocze po głowie, ze ktos pisał, z eto podwórko jets nieszczelne. to ja już nie wiem. madallena, wypatruj dziur jak będziesz w środę. z nimi tzreba łagodnie, dyplomatycznie. powiedziec im, ze się to będzie opłacało. ze ludzie będa chcieli wstawiac psy, jak będa widziec, ze się po pobycie u nich nadaja do adopcji. a jak będa dziczeć jak tramp - to nie będzie sie nikomu opłacało, realnie, finansowo. pomijając zdrowie psychiczne psa. bo takie rzeczy to raczej nie trafia do nich, nie ten etap chyba. Quote
obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Ja tam dziur nie widziałam.... ale nie obeszłam tego podwórka dookoła.. także nie wypowiem sie na 100%.. Quote
obraczus87 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Cioteczki proszę wejdzcie. Może Wam uda sie przekonac pewna osobę: http://www.dogomania.pl/forum/f1161/musze-go-oddac-ze-wzgledu-na-jego-dobro-148429/index3.html#post13144306 Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 a ja mam takie pytanie - czy myslimy nad przeniesieniem Trampa?? Cisza tutaj taka, że aż mnie przeraża to.. Czy orpha udało Ci się dotrzec do Trampa?? Ja niestety mam swoja sunię u Megi i w sobote tam jadę. Mam nadzieję, że uda mi sie w najbliższym czasie pojechac do Trampa. Dziewczyny, jak nie zaczniemy działać, to Tramp będzie tak dziki, że później nie damy rady. :shake: martwi mnie to wszystko, bardzo martwi. Zero spacerów, zero biegania, zero odwiedzin, zero mizianka... tylko tyle, że jest tam bezpieczny a poza tym to wszystkiego ZERO. :placz: kontaktu z człowiekiem również brak... jak się można brać za ogłoszenia jak nic praktycznie o nim nie wiemy :-( Deklaracji tez nie ma... więc albo zaczniemy działac intensywnie albo sobie odpuśćmy. Przepraszam Was, ale wczoraj miałam bardzo dużo przemyśleń dot. Trampa i musiałam to wszystko wywalić z siebie. Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Wiecie co dziewczyny....tak się zastanawiam może ktoś mógłby Trampa na weekendy do domu zabierać (czasami na dzień czasem na cały weekend?) troszkę go obyć z człowiekiem, zsocjalizować... Nie jestem przekonana czy to wogóle dobry pomysł jest(efekt burzy mózgów)?? Bo nie chciałabym też żeby robił sobie nadzieję że go zabiera ktoś na zawsze a później oddaję. Może szok by przeżył? jak myślicie? Ja jestem troszkę sceptycznie nastawiona do tego ale padł taki pomysł więc daję go pod ocenę. Quote
orpha Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 wedle mnie pomysl dobry , tylko kto by go bral ?:shake: ach kolega sie odezwal , ze chcialby Trampa pojechac zobaczyc , mama jest wstepnie za Quote
orpha Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 obraczus87 napisał(a):a ja mam takie pytanie - czy myslimy nad przeniesieniem Trampa?? Cisza tutaj taka, że aż mnie przeraża to.. Czy orpha udało Ci się dotrzec do Trampa?? Ja niestety mam swoja sunię u Megi i w sobote tam jadę. Mam nadzieję, że uda mi sie w najbliższym czasie pojechac do Trampa. Dziewczyny, jak nie zaczniemy działać, to Tramp będzie tak dziki, że później nie damy rady. :shake: martwi mnie to wszystko, bardzo martwi. Zero spacerów, zero biegania, zero odwiedzin, zero mizianka... tylko tyle, że jest tam bezpieczny a poza tym to wszystkiego ZERO. :placz: kontaktu z człowiekiem również brak... jak się można brać za ogłoszenia jak nic praktycznie o nim nie wiemy :-( Deklaracji tez nie ma... więc albo zaczniemy działac intensywnie albo sobie odpuśćmy. Przepraszam Was, ale wczoraj miałam bardzo dużo przemyśleń dot. Trampa i musiałam to wszystko wywalić z siebie. Obraczus nie mam jak tam dotrzec :shake: , nie mam pojazdu :-( Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 orpha napisał(a):wedle mnie pomysl dobry , tylko kto by go bral ?:shake: ach kolega sie odezwal , ze chcialby Trampa pojechac zobaczyc , mama jest wstepnie za Jeśli akceptuje inne psy to myślę że może uda mi się mojego mężczyznę przekonać żebyśmy go zabierali na weekend od czasu do czasu:razz:(studiuje więc pewnie co drugi weekend jak nic nie wyskoczy). Na razie zgodził się na jeden dzień testowy żebyśmy zobaczyli czy chłopaki się dogadają.:multi: mój Krzychu ma podejscie do psów i uwielbia uczyć psiaki nowych rzeczy więc na pewno go oswoji z rowerami, dziećmi, kotami i wszelkimi "strasznymi" na początku rzeczami. Niestety Dt i Ds nie mogę oferować(Krzych się nie zgadza) bo mamy małe mieszkanko (jak na razie) ale chociaz weekendy jak w domu jesteśmy mogę zorganizować Trampowi i pokazać mu życie w domu. Quote
sleepingbyday Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 oby wyszedł ten ds u kumpla orphy. słuchajcie, ten pies to chodząca miłośc. teraz troche stresów przeszedł ,ale przypomni sobie wszystko w domu. trzebaby tylko uczulić kolegę, że chłopak przeszedł ostatnio sporo i może mieć nieco nakiełbaszone w głowie. jeśli się nad nim tju tju tju nie rozczulą i będa z miejsca wprowadzac czytelne reguły, to będzie przekochanym psiakiem.on ma to w charakterze i w tendencjach. Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Najlepszy byłby dla niego DS i ktoś kto go pokocha całym sobą. Gdyby miał własnego człowieka to by się na pewno odnalazł. Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Ok, jesli uważacie ze taki weekednwoy dom jest w porządku to spoko. Mam nadzieje, że nie zrobi sobie Tramp zbyt wielu nadziei. Ale z drugiej strony zobaczy jak sie funkcjonuje w domu. Ale rozumiem, że przenosimy Trampa gdzieś jak się nadarzy okazja czy nie? Bo nie wiem co mam robić. Acha i kolejna sprawa - to uważam, iz powinnyśmy pomyśleć nad kastracją. Słyszałam, iż u weta w Legionowie psy bezdomne mają kastracje za free, ale trzeba być zameldowanym w Legionowie... ja nikogo tam nie mam niestety.... Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 obraczus87 napisał(a):Ok, jesli uważacie ze taki weekednwoy dom jest w porządku to spoko. Mam nadzieje, że nie zrobi sobie Tramp zbyt wielu nadziei. Ale z drugiej strony zobaczy jak sie funkcjonuje w domu. Też się boję że będzie w szoku jak wróci do hotelu po nawet dniu spędzonym w domu... ale może chociaż zobaczy jak to jest... Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 dzidda napisał(a):Też się boję że będzie w szoku jak wróci do hotelu po nawet dniu spędzonym w domu... ale może chociaż zobaczy jak to jest... Boję się tego bardzo. Ja bym jednak na początku obstawała przy znalezieniu osoby, która mogłaby do Niego pojechać i wyprowadzić na spacer. Poza tym uważam, że trzeba porozmawiac z właścicielami i uświadomic ich.. Quote
Madallena Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Bylam tam ostatnio ale znowu na chwilke :( wzielam Emily do weta i przywiozlam. NIe mam czasu zeby tam caly dzien siedziec ale ... rozmawialam z facetem i chlopakiem. Przekazalam mu propozycje, ze bede go uczyc szkolic psy, pozna ich zachowania i bedzie stawal sie specjalista w prowadzeniu hotelu. Lykal wszystko jak swieze bulki! Jest reformowalny i mozna w niego "inwestowac". Sprobuje zlatwic mu bezplatne spotkania z behawiorysta. Niech sie chlopak uczy. A Tramp? Jak zawsze szczesliwy probowal wyjsc przez kraty :) Quote
orpha Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 zdobadźcie namiary na tego weta , trzeba sie upewnic czy to prawda z tym za free , a j juz postaram sie kogos znaleźć kto tam jest zameldowany , ze dwie trzy osoby stamtad chyba znam Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Madallena, ale mówiśz o chłopaku czy o jego ojcu ?? :) zakręcona jestem :cool3: Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 orpha napisał(a):zdobadźcie namiary na tego weta , trzeba sie upewnic czy to prawda z tym za free , a j juz postaram sie kogos znaleźć kto tam jest zameldowany , ze dwie trzy osoby stamtad chyba znam Ok, spróbuje zdobyc jak najszybciej. Orpha ja sama tej informacji nie widziałam, ale kol mi mówiła. Także wiesz. To jest info na 99% pewne :) Quote
Madallena Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 o chlopaku ale jego ojciec tez w miare reformowalny jest aczkolwiek jakies szkolenia psow? nie dla niego... chlopaka, chlopaka trzeba zwerbowac! Quote
orpha Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 kurde musze sie jakos dostac do tego Zalesia , tym bardziej ze kolega sie dopomina o wiedzenie z Trampem a on tez niezmotoryzowany :roll:. Quote
obraczus87 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Chłopak kumaty jest i widziałam, że lubi te psiaki:) Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 orpha napisał(a):kurde musze sie jakos dostac do tego Zalesia , tym bardziej ze kolega sie dopomina o wiedzenie z Trampem a on tez niezmotoryzowany :roll:. A kiedy chcecie jechać? jeśli mój krzychu wróci (bo to on kierowcą jest) to może go wyciągnę w sobote popołudniu na wycieczkę??;) Moglibyśmy może was przetransportować??:) Quote
orpha Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 aaaa wiecie co zrobilam ? do strazy dla zwierzat zadryndalam , zaszczepia i wykastruja nam trampa za free , pan zadzwoni do mnie w poniedzialek i umowi sie ze mna na dokladny termin , przyjada do mnie go zabrac a potem odwioza po zabiegu , nie wiem jak to bedzie cholewcia bo ja sama nie ogarne 5-u psow , potrzebny tygodniowy tymczas zeby nie jezdzic w te i nazad do tego Zalesia :roll: Quote
dzidda Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 w sobotę o 15.30 pasuje??:cool3: czy za pozno? Podjedziecie do nas na bielany czy bardzo daleko macie i my mamy podjechać po was? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.