Jump to content
Dogomania

Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!


Recommended Posts

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny bardzo mi przykro ale ze wzgledu na pogode musze przelozyc wizyte u Trampa i calej reszty na jutro.
Po pierwsze to bardzo nedzne warunki na sprawdzanie czegokolwiek a po drugie przy takiej pogodzie szyby mi tak koszmarnie w aucie paruja ze nic nie moge z tym robic :-(
Jutro ma nie padac (przynajmniej tak wynika z prognozy) wiec psiaki musza poczekac jeszcze ten jeden dzien.

Rozmawialam troche w sprawie tych mikruskow zastraszonych. Jesli ktos chce to zeby nie robic off napisze na prw.

Posted

to ja trochę pooffuję :cool3:
W sprawie tych przerażonych maluchów nadal. Tzn prosiłabym o kontakt na pw, jeśli ktoś ma pomysł na ewentualne dt dla nich. karolina_g_k postara się czegoś o nich dowiedzieć jutro i myślimy trochę, jak je stamtąd wyrwać. Tylko deklaracje ewentualnych dt niezbędne...

Posted

dziewczyny ,a moze zalozcie watek tym malcom,nie chodzi o offowanie ,ale bedzie wszystko przejrzyscie :oops:
a tu trzeba doszukiwac sie fotek i info o tych strachach po calym watku Trampa.

Posted

Madallena napisał(a):
skakj skakj Trampek! skakj! :evil_lol:

papuga ,papuga :eviltong::eviltong::eviltong: , Ty badz taka madra i ladnie to wymow :eviltong:

Posted

Nikus napisał(a):
nie da się nabijać z orphy....:shake:...ona jest niepowtarzalna:cool3:

heh i cholewa to jest wlasnie moj problem :cool1: , wolalabym byc powtarzalna wtedy moze starczaloby mi czasu na wszystko

Posted

Monika przelew dotarl , no to na 20 pazdziernika bedziemy mieli zaplacone ,dobre i to a ja mam nadzieje , ze do tego czasu Tramp opusci hotelik

Posted

orpha napisał(a):
Monika przelew dotarl , no to na 20 pazdziernika bedziemy mieli zaplacone ,dobre i to a ja mam nadzieje , ze do tego czasu Tramp opusci hotelik



z bazarkow uzbiera sie jakies 5 dych,wiec mysle ,ze pazdziernik damy rade oplacic.Ale trzeba chlopaka duuuuzo oglaszac.
Dzisiaj mam wolne to sie za ogloszenia zabiore.

Posted

karolina_g_k napisał(a):
Dziewczyny bardzo mi przykro ale ze wzgledu na pogode musze przelozyc wizyte u Trampa i calej reszty na jutro.


to czekamy czekamy (napisz mi PW jak się dowiesz czegoś - choćby takie PW z linkiem do tego wątku, jeśli tu napiszesz :)


L/Olka napisał(a):
to ja trochę pooffuję :cool3:
W sprawie tych przerażonych maluchów nadal. Tzn prosiłabym o kontakt na pw, jeśli ktoś ma pomysł na ewentualne dt dla nich. karolina_g_k postara się czegoś o nich dowiedzieć jutro i myślimy trochę, jak je stamtąd wyrwać. Tylko deklaracje ewentualnych dt niezbędne...


o właśnie, L/Olka to właśnie ten "mój" ew. chętny DT :)

wyciągamy maluchy zanim zupełnie zdziczeją!

Posted

Z tych trzech ostal sie tylko ten "klapczek".
Reszta "poszla do adopcji" tak poiedzial Pan z hotelu.
Ale w kojcu obok sa jeszcze trzy tyle ze na moje oko starsze, tez niewielkie tak do pol lydki. Napewno nie tak prestraszone ale tez dzikawe:shake:
Pogadajcie z Pania, ktora placi za te psiaki.

Posted

karolinko napisz tutaj to co mi wczoraj mowilas o Trampie ....
generalnie nie jest fajnie , chlopak nam dziczeje siedziac cale dnie w boksie , on potrzebuje ruchu i ciaglego kontaktu z czlowiekiem :shake:

Posted

Na poczatku przez prety boksu Tramb strasznie, ze zloscia ujadal na moje dzieciaki.
Pan wlasciciel hotelu wszedl zalozyc mu obroze i nie mogl go powstrzymac od podskokow, biegania. W ktoryms momencie przy zakladaniu psiak skoczyl na faceta z zebami i udziabal. Nie mocno lecz jednak.:shake:
Widac ze brak ruchu, wiele bodzcow, stres, nie dzialaja korzystnie i niestety moga wyzwolic w nim takie zachowanie.
Po wyjsciu z boksu dalam mu chwile odpoczac i dopiero zawolalam dzieciaki. No i znow zaczelo sie wielkie ujadanie.
Starszy synek powolutku podszedl na bliska odleglosc i w miare jak podchodzil psiak troche sie uspakajal, pozniej skoczyl na niego lapami, odskoczyl i znow ujadal. wygladalo to troche tak jakby sie bal.
Mlodszy nie mial sznas podejsc bo na niego juz z oddali szczekal z taka zloscia ze nie ryzykowalam. Byl caly najezony.
Napewno wiele rzeczy sie na to zlozylo ale do malych dzieci to on napewno isc nie moze.:-(
Generalnie ja bym mu szukala domu gdzie ktos bedzie z nim pracowal ale przy okazji bedzie spokojny i cierpliwy.

Przykro mi ze nie mam dobrych wiesci :-(
Mowilam dziewczynom zeby moze jeszcze jedna probe zrobily jesli bedzie okazja. Sama nie wiem :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...