monika083 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 zajrzyjcie prosz..juz nie wiem co z tym psiakiem robic: *~Zimy nie przezyje..Czy choroba skory to wyrok?~*Mlody,2 letni Graffi prosi o pomoc! Quote
karolina_g_k Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Dziewczyny bardzo mi przykro ale ze wzgledu na pogode musze przelozyc wizyte u Trampa i calej reszty na jutro. Po pierwsze to bardzo nedzne warunki na sprawdzanie czegokolwiek a po drugie przy takiej pogodzie szyby mi tak koszmarnie w aucie paruja ze nic nie moge z tym robic :-( Jutro ma nie padac (przynajmniej tak wynika z prognozy) wiec psiaki musza poczekac jeszcze ten jeden dzien. Rozmawialam troche w sprawie tych mikruskow zastraszonych. Jesli ktos chce to zeby nie robic off napisze na prw. Quote
orpha Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Karolina spoko offuj dowoli , nie ma sprawy :) Quote
L/Olka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 to ja trochę pooffuję :cool3: W sprawie tych przerażonych maluchów nadal. Tzn prosiłabym o kontakt na pw, jeśli ktoś ma pomysł na ewentualne dt dla nich. karolina_g_k postara się czegoś o nich dowiedzieć jutro i myślimy trochę, jak je stamtąd wyrwać. Tylko deklaracje ewentualnych dt niezbędne... Quote
monika083 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 dziewczyny ,a moze zalozcie watek tym malcom,nie chodzi o offowanie ,ale bedzie wszystko przejrzyscie :oops: a tu trzeba doszukiwac sie fotek i info o tych strachach po calym watku Trampa. Quote
orpha Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Trampek skakj do gory !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
obraczus87 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Madallena napisał(a):skakj skakj Trampek! skakj! :evil_lol: CHMMM.. czyżbyś nabijała się z orphy?? :diabloti: Quote
Nikus Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 nie da się nabijać z orphy....:shake:...ona jest niepowtarzalna:cool3: Quote
Madallena Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 obraczus87 napisał(a):CHMMM.. czyżbyś nabijała się z orphy?? :diabloti: Nigdy w życiu :diabloti: ja chcę tylko, żeby Tramp skakł do góry :evil_lol: Quote
obraczus87 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Nikus napisał(a):nie da się nabijać z orphy....:shake:...ona jest niepowtarzalna:cool3: nie wątpie w to :oops: Quote
orpha Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Madallena napisał(a):skakj skakj Trampek! skakj! :evil_lol: papuga ,papuga :eviltong::eviltong::eviltong: , Ty badz taka madra i ladnie to wymow :eviltong: Quote
orpha Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Nikus napisał(a):nie da się nabijać z orphy....:shake:...ona jest niepowtarzalna:cool3: heh i cholewa to jest wlasnie moj problem :cool1: , wolalabym byc powtarzalna wtedy moze starczaloby mi czasu na wszystko Quote
orpha Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Monika przelew dotarl , no to na 20 pazdziernika bedziemy mieli zaplacone ,dobre i to a ja mam nadzieje , ze do tego czasu Tramp opusci hotelik Quote
monika083 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 orpha napisał(a):Monika przelew dotarl , no to na 20 pazdziernika bedziemy mieli zaplacone ,dobre i to a ja mam nadzieje , ze do tego czasu Tramp opusci hotelik z bazarkow uzbiera sie jakies 5 dych,wiec mysle ,ze pazdziernik damy rade oplacic.Ale trzeba chlopaka duuuuzo oglaszac. Dzisiaj mam wolne to sie za ogloszenia zabiore. Quote
orpha Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 no Trampku wstawaj chlopaku i szukaj domku :) Quote
mru Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 karolina_g_k napisał(a):Dziewczyny bardzo mi przykro ale ze wzgledu na pogode musze przelozyc wizyte u Trampa i calej reszty na jutro. to czekamy czekamy (napisz mi PW jak się dowiesz czegoś - choćby takie PW z linkiem do tego wątku, jeśli tu napiszesz :) L/Olka napisał(a):to ja trochę pooffuję :cool3: W sprawie tych przerażonych maluchów nadal. Tzn prosiłabym o kontakt na pw, jeśli ktoś ma pomysł na ewentualne dt dla nich. karolina_g_k postara się czegoś o nich dowiedzieć jutro i myślimy trochę, jak je stamtąd wyrwać. Tylko deklaracje ewentualnych dt niezbędne... o właśnie, L/Olka to właśnie ten "mój" ew. chętny DT :) wyciągamy maluchy zanim zupełnie zdziczeją! Quote
Erazm Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Tramp, ale ciotki zabiegaja o Twoja lepszą przyszłośc:cool3: Quote
L/Olka Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 to ja chociaż Trampeczka podrzucę, żeby nie było :P Quote
mru Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 do góry do góry :razz::cool3::multi: czyli szczeniak jeden się ostał? a inne co? domy mają...? :roll: tak szybko? Quote
karolina_g_k Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Z tych trzech ostal sie tylko ten "klapczek". Reszta "poszla do adopcji" tak poiedzial Pan z hotelu. Ale w kojcu obok sa jeszcze trzy tyle ze na moje oko starsze, tez niewielkie tak do pol lydki. Napewno nie tak prestraszone ale tez dzikawe:shake: Pogadajcie z Pania, ktora placi za te psiaki. Quote
orpha Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 karolinko napisz tutaj to co mi wczoraj mowilas o Trampie .... generalnie nie jest fajnie , chlopak nam dziczeje siedziac cale dnie w boksie , on potrzebuje ruchu i ciaglego kontaktu z czlowiekiem :shake: Quote
karolina_g_k Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Na poczatku przez prety boksu Tramb strasznie, ze zloscia ujadal na moje dzieciaki. Pan wlasciciel hotelu wszedl zalozyc mu obroze i nie mogl go powstrzymac od podskokow, biegania. W ktoryms momencie przy zakladaniu psiak skoczyl na faceta z zebami i udziabal. Nie mocno lecz jednak.:shake: Widac ze brak ruchu, wiele bodzcow, stres, nie dzialaja korzystnie i niestety moga wyzwolic w nim takie zachowanie. Po wyjsciu z boksu dalam mu chwile odpoczac i dopiero zawolalam dzieciaki. No i znow zaczelo sie wielkie ujadanie. Starszy synek powolutku podszedl na bliska odleglosc i w miare jak podchodzil psiak troche sie uspakajal, pozniej skoczyl na niego lapami, odskoczyl i znow ujadal. wygladalo to troche tak jakby sie bal. Mlodszy nie mial sznas podejsc bo na niego juz z oddali szczekal z taka zloscia ze nie ryzykowalam. Byl caly najezony. Napewno wiele rzeczy sie na to zlozylo ale do malych dzieci to on napewno isc nie moze.:-( Generalnie ja bym mu szukala domu gdzie ktos bedzie z nim pracowal ale przy okazji bedzie spokojny i cierpliwy. Przykro mi ze nie mam dobrych wiesci :-( Mowilam dziewczynom zeby moze jeszcze jedna probe zrobily jesli bedzie okazja. Sama nie wiem :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.