buuterfly Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Witam. Ostatnio przechadzałam się Gorzowskim Widokiem z moim pieskiem. Na pierwszym piętrze wieżowca zauważyłam zamkniętego na balkonie ok. 6miesięcznego czarnego laba. Wtedy mnie to nie zdiwiło.Pomyślałam,że być może ktoś sprząta,myje podłogę czy coś takiego. I dlatego zamknięto tam piesia. Ale dzisiaj znów spacerowałam tam z moim psem ,a ten biedaczek znowu tam stał.Taki przestarszony,rozkojarzony i smutny. No a raczej po 7 godzinie nikt nie myje podłóg:) Balkon nie ma zadaszenia.A i noce jak i poranki nie są już gorące....Poza tym jak można zamykać piesa na balkonie?!?!?! Postanowiłam częściej się tamtędy przechadzać i obserwować sytuacje. Jeśli będzie się powtarzała i pies ciągle będzie tam tkwił nie wiem co mam zrobić....Czy będzie dobrze jak zadzwonie do TOZu? Może macie inny pomysł... Quote
jolawigor Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Witam! Myślę, że jeśli ta sytuacja będzie się powtarzać to powinnaś to zgłosić, ludzie często biorą pieska jako zabawkę, ale on niestety rośnie, psoci bo nikt mu nie poświęca uwagi i to staje się dla włascicieli uciążliwe. Niektórzy ludzie nie mają cierliwości ani pojęcia o pieskach i ich potzebach myślą, że to pluszowa zabawka, jak się znudzi albo nie spełni ich oczekiwań teraz, już natychmiast to się pozbywaja balastu. Nie zdziwię się, ze w końcu go wywalą. Dlatego potrzebne im uświadomienie potrzeb żywego stworzenia, może zrozumią jest taka nadzieja. Pozdrawiam Jolawigor Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.