Cajus JB Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 I jeszcze raz na dobranoc na pierwszą Quote
jaanna019 Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 my już po pierwszym porannym spacerze:lol: Pozdrawiamy wszystkich kibicujących szczególnie tych nie śpiących po nocach :evil_lol::loveu: Quote
karina1002 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 monia3a napisał(a):Nic tylko zacząć stosować rumen tabs i spróbój przez jakieś 2-3 tygodnie podawać jej coś osłonowego leki jak przy antybiotyku ( nie pamiętam nazwy jakich ja stosowałam a zaręczam, że pomaga ). Sucha karma wysusza i dlatego Sarunia delektuje się psimi kupkami :evil_lol: czasem mam tak samo z moimi potforami A to pomaga na wyżeranie kup?? :crazyeye: W życiu bym nie wpadła, że można nad tym zapanować. Marley wyjada zawsze, całe szczęście że moje koty przestały korzystać z kuwety. Może też zadziała na wyjadanie wszelakich grzybów z działki ? :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Nie jest to złoty środek, niestety i sam nawyk nie przejdzie trzeba nad tym popracować ale w żołądku nie będzie rewolucji i ta chęć na przysmaki nieco zmaleje. Quote
Cajus JB Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 To co ja mam powiedzieć jak mój delektuje się orzechami włoskimi, plastykiem i ostatnio zaczął gryźć czarny węgiel. Do góry Sarciu Quote
Guest monia3a Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Sarunia dziś ma całą pierwszą stronę w Kurierze Porannym w dodatku: ''Pupile'' i mam nadzieję, że w końcu komuś zabije mocniej serduszko i ją adoptuje :roll: Quote
jaanna019 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Ja też mam taką nadzieję, bo w domu coraz tłoczniej się robi :evil_lol: Metoda wiązania zdrowej łapki pomaga. Sara już troszkę opiera się na tej chorej łapce. Wczoraj chyba troszkę za mocno jej zabandażowałam i zdrowa łapa jej zdrętwiała. Zdjęłam bandaż a ona bidula pogubiła się, która łapak jest która i stanęła na obu :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Zabandażuj dwie to będzie biegać na przednich :evil_lol: Quote
jaanna019 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Przednie już przerabialiśmy :evil_lol: wiem że umie :eviltong: bo to pies cyrkowy. Quote
Guest monia3a Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Aniu były jakieś sensowne telefony po wczorajszym artykuliku ?? Quote
jaanna019 Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 monia3a napisał(a):Aniu były jakieś sensowne telefony po wczorajszym artykuliku ?? Był dwa tylko 2:shake: nr1 pani wzruszona opowieścią zadzwoniła żeby dowiedzieć się czegoś więcej o Sarze, popyta wśród znajomych, może ktoś przygarnie. nr2 pani płacząca w słuchawkę, bardzo chce mieć psa, zawsze miała, ale jakiś czas temu przygarnęła 2 kotki, a Sara akurat kotki kocha i dlatego pani się zainteresowała, dziś przyjedzie z córeczkami do nas w odwiedziny. Zobaczymy:cool1: Ja już zupełnie nie wiem co się dzieje, zastój w adopcjach okrutny. Nawet po artykule na całą stronę tylko dwa telefony. Koszmar jakiś. Biedne psiaki jak im znaleźć domy... skoro chętnych zero. Quote
Guest monia3a Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 I co, co ?? Masz dla nas dobre wieści ?? Quote
jaanna019 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Wizyta wypadła pozytywnie, ale dałam czas rodzinie na przemyślenie i przygotowanie wszystkiego czego pies potrzebuje. Czekam na telefon, że wszystko gotowe :cool1: Quote
Guest monia3a Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Trzymam kciukasy, niech szybko zadzwonią :multi: Quote
asika5 Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Saruniu oby ci się poszczęściło ja trzymam kciuki a Bursztyn, Wiktor, Lola, Kleksik i Kropka łapki:) Quote
jaanna019 Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 Zadzwonili! Wszystko już przygotowane dla Sary. Pani spytała czy zdecydowałam się na ich rodzinę, czy pozwolę Sarze być z nimi. W piątek mała jedzie do domu !!!! :D Do towarzystwa będzie miała dwie kotki, dzieci też są w tej rodzinie, więc dokładnie jest tak jak dla niej chciałam. Dziś oglądał ją pan doktor i powiedział, że będzie normalnie chodzić. I to mnie cieszy najbardziej :D Quote
Guest monia3a Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Suuuppppeeeerrrrr bardzo się cieszę, że Sarunia ma domek :multi: Quote
Lilmo Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Co za wspaniała wiadomość! Bardzo, bardzo się cieszę, że Sara już w piątek będzie w SWOIM domku! Czekam zatem z niecierpliwością na piątek :) Quote
Cajus JB Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Wspaniała wiadomość. Też czekam na piątek w takim razie. Quote
Guest monia3a Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Dziś wielki dzień dla Saruni :) Quote
Lilmo Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na wieści :kciuki: Quote
jaanna019 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Sara w nowym domu :multi: nawet nie zapłakała tak skutecznie nowa pani odwróciła jej uwagę. Kotka rezydenta nie jest zadowolona z nowego domownika, jej córa jest Sarą wyraźnie zainteresowana. Pani absolutnie nie chciała rezygnować z Sary z powodu zafukanej kici. Powiedziała, że będzie walczyć żeby wszyscy byli jedną, kochającą się rodziną. Mam wrażenie, że będzie dobrze. Na Sarę czekały pełna miska karmy i druga z wodą oraz nowe posłanko. Pani ma znajomych z basenem:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.