GoniaP Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Wapiszon szuka swojej suni, zaginionej 3 lata temu. Ale to nie Perrunia. Quote
stonka1125 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 a wapiszon skąd jest?mogę "przepatrzeć" radlin,tam jest parę oneczek Quote
GoniaP Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 stonka1125 napisał(a):a wapiszon skąd jest?mogę "przepatrzeć" radlin,tam jest parę oneczek Wapiszon jest z Piły ;) Quote
stonka1125 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 to bliziutko w sumie,popatrzę i spróbuję zrobić zdjęcia Quote
Olga Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Niebawem powinny pojawić się nowe zdjęcia Perki :) tym razem na łonie natury:P Quote
GoniaP Posted November 1, 2009 Author Posted November 1, 2009 JUż są zdjęcia: A tu cały ALBUM: Picasa Web Albums - Małgorzata - Perra 1.11.09 Quote
Olga Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 jak widać w albumie sunie żyć bez siebie nie mogą :) cały czas są razem i nawet jednym facetem się dzielą ;) Quote
Olga Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 hej, wszyscy przestali się nami intertesować?! Quote
Olga Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 My się nie poddajemy, przecież w końcu musi znaleźć się ktoś kto pokocha Perrkę... Biedulka musiała dzisiaj cały dzień zostać sama w domu, ale bawiła się grzecznie kosteczką i nic nie przeskrobała :) ale za to jak nas powitała jak wróciliśmy do domu - no po prostu euforia:D Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Olga, czekamy na nowe zdjęcia Perruni. Od poniedziałku zabieramy się ostro za jej ogłoszenia. Nie wyszło za pierwszym razem, uda się za kolejnym. Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Helga&Ares napisał(a):Co się stało???... Procedury dopełnione a dziś Pani zadzwoniła, że alergolog, która odczula Jej Córkę radzi nie brać psa. Koty, jak już są, mogą zostać. Po debacie rodzinnej, Państwo jednak zdecydowali posłuchać rady lekarza. Quote
stonka1125 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 GoniaP napisał(a): dziś Pani zadzwoniła, że alergolog, która odczula Jej Córkę radzi nie brać psa. Koty, jak już są, mogą zostać. Po debacie rodzinnej, Państwo jednak zdecydowali posłuchać rady lekarza. bujdy na resorach!!!tym bardziej że koty są w domu,nie wiedziałam,myslałam że tylko perrka ma u nich być,mogli nie zawracac tyłka i wcześniej sie doinformowac,nienawidzę takiego robienia nadziei,albo chcesz psa albo nie i koniec,jest gdzieś watek zamojskiej darii którą pani wzięła niedawno do domu,jest w domu dziecko z astmą albo alergią właśnie ,poza tym inny pies w domu,darię wzięli jako drugiego psa i wszyscy żyją,na początku chłopiec miał zaostrzenia stanów dusznościowych ale okazało się,że nie wiadomo czy daria jest przyczyną,państwo nawet przez chwilę nie brali pod uwagę oddania jej,szukali przyczyn ,rad,ale nie padło słowo na temat oddania psa,chcesz albo nie chcesz,koniec,niech przestana wymyślać miliony durnych powodów bo znamy je tutaj wszystkie,począwszy od alergii ,przez "patrzy na mnie jak jem",a na koniec, że jedni nie chcą psa bo miał szczekać a nie szczeka a inni wręcz odwrotnie,pomijam setki innych wydumanych powodów,paranoja!!!Bogu dzięki że koty mogą zostać bo zaraz bysmy musiały im domów szukać,do diabła to wszystko! Quote
GoniaP Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Nie mam prawa nie wierzyć Pani, mogę mieć jedynie swoje zdanie na temat decyzji. Szkoda tylko, że tyle osób się zaangażowało i tyle pieniędzy popłynęło na niespełnione marzenie o domu. Cieszę się jednak, że decyzja zapadła teraz, a nie post factum, bo wyrządzilibyśmy Perruni nieodwracalną, moim zdaniem, krzywdę. Quote
Olga Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Skoro Pani nie mogła lub nie chciała wziąć Perry to Jej strata - fajniejszego psa nie znajdzie. A ja się mobilizuję i w weekend porobię jakieś fajne zdjęcia suni. Quote
Olga Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jakoś nie mam weny żeby zrobić Perce foty... Chyba obydwie jesteśmy trochę przygnębione sytuacją - oczekiwałyśmy happy endu a tu nic z tego. Dzisiaj wyszłyśmy na spacer, ale Perrka nie chciała się spod płotu ruszyć. Nie wiem czy jej się coś przypomniało czy po prostu pogoda nieodpowiednia. Sunia nadal panicznie boi się obcych ludzi, gdy przychodzą goście chowa się w najdalszym kącie domu. Staramy się ją jakoś przyzwyczaić, ale to niełatwe. Trudno jej przezwyciężyć strach, ale gdy już podejdzie, to patrzy tymi smutnymi oczami lub domaga się pieszczot. Quote
GoniaP Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Doskonale wiem co czujesz, bo ja też "siadłam". Ale musimy się zmusić, bo Perrunia potrzebuje domu. Quote
stonka1125 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 ja wam zaraz tu "siąde", podnosimy się i szukamy domków dla paskudów(trochę ich jest),pogoda okropna i dobijajaca, rano z wyra człowiekowi nie chce się wyjść, WIEM, ale niedługo wiosna,jeszcze tylko parę miesięcy(parę par :eviltong:)dacie radę! Quote
Isadora7 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Główne Allegro dla Perry: http://allegro.pl/item824770169_perra_sunia_owczarek_niemiecki_czeka_na_dom.html allegra regionalne: mazowieckie: http://allegro.pl/show_item.php?item=824770929 łódzkie:http://allegro.pl/show_item.php?item=824771002 pomorskie: http://allegro.pl/show_item.php?item=824771083 małopolskie:http://allegro.pl/show_item.php?item=824771113 [FONT=Impact]Dobranoc.[/FONT]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Olga Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Przepraszam, że się nie odzywałam i nie pisałam żadnych niusów, ale miałam mały problem z wejściem na forum... U Perrki wszystko dobrze poznaje coraz więcej nowych osób i coraz łatwiej jej to przychodzi. Cały czas czekamy na koleżankę, która obiecała zrobić suni jakieś ładne fotki, żeby było widać jaka jest piękna - bo ja jakoś nie mam talentu :p Mam nadzieję, że w tym tygodniu w końcu się to uda, pozdrawiamy wszystkich zaglądających na ten wątek:) Quote
Olga Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Dzisiaj odwiedził nas kuzyn. Perrka okazała się bardzo obronnym psem - szczekała spod stołu ;p No ale liczą się intencje. Jeszcze parę tygodni temu nie odważyłaby się użyć siły swojego głosu. Quote
Olga Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Dzisiaj już od godziny śpi jak zabita, bo cały dzień biegała po podwórku. Nie chciała wracać do domu tak się dobrze bawiła z Korą :-) Quote
Isadora7 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jakby były nowe zdjęcia to fajnie wzmocniłabym aukcje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.