Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Demonek ma wakcje w Izabelinie, właśnie znowu do niego jedziemy, strasznie go rozpóscili, a Maja dobrze, ćwiczymy samodzielne zasypianie w kołysce.Matyś właśnie ciachną mi włosy, bo jest teraz fryzjerem, kiedy się pokażesz u nas?

Posted

lothia napisał(a):
Demonek ma wakcje w Izabelinie, właśnie znowu do niego jedziemy, strasznie go rozpóscili, a Maja dobrze, ćwiczymy samodzielne zasypianie w kołysce.Matyś właśnie ciachną mi włosy, bo jest teraz fryzjerem, kiedy się pokażesz u nas?

niebawem muszę tylko zobaczyć jak mam grafik w pracy i dzwonię i przychodzę :cool3:

Posted

część następna z następnych

Dorwać białasa!!!!!!!

[SIZE=2]Maczunio uciekał ile mu sił starczyło w nogach. Kilka razy nawet stracił równowagę i sturlał się z góry, ale czuł za sobą oddech goniących go basenji. Nie wiedział co robić. Przypomniał sobie, że FordDogLand jest zakatkiem pradawnego Maga Kusui Kusui Samaku, którego poznał w niezwykłych okolicznoścciach, ale to zuypełnie inna historia ;)
Maczo: Kusui Kusui Samaku przyzywam cię siłą ognia, wody i wiatru. Przybadź na moje wezwanie.

Maczunio: O jesteś nareszcie. Chcą mnie dopaść dwie krwiożercze bestie. Zrób coś, bo nie wiem co będzie.
Kusui: Hmmmm Hmmmm bestie powiadasz, bestie. A czy to nie przypadkiem basenji, ukaniajace się za kaczkami od kilku godzin. Ubawiłem się po pachy :lol: :evil_lol: Dziwne z tego co wiem to basenji, nigdy nie są krwiożercze........chyba, że coś stracą, bądź da im się powód .....hmmmmmmmm.
Maczunio: Dobra, dobra przyznaje się skradłem ostatni przysmak Goma, który wyostrza zmysły. Pewnie sie dowiedział.
Krwiożercze basenji: Uuuuuuuuuaaaaaauuuuuuuuuuuuuu
Maczunio: Błagam ratuj. Zbliżają się.
Kusui: Dibra staniesz się niewidoczny, na godzinę, ale pamietaj później czar psyśnie.

Kasui: Znikam
I stało się tak jak powiedział.
Gomez: Co tu się dzieje. Czuję Macza, ale nigdzie nie widzę. Czyżby zmeczenie i umysł płata mi figle. O co chodzi?
Maczunio: Ale jazda nie widzą mnie hehehe.

Dablik: Może to czary? Czułem przed chwila jak by otarł sie o mnie. Coś dziwnego mam jego śline na sierści. Gomie to mi się nie podoba.
Maczunio: O cholera pocichutku na paluszkach, bo się wyda.

Dablik: Brrrrrrr aż mi ciarki po plecach przeszły.
Gomez: A ja nie wiem co mam myśleć nos mnie zawodzi, zmysły szaleją. Gdzie moja trzeźwość umysłu no gdzie.

Maczunio: Ale się przejeli.

Maczunio: Naprawde nie widać mnie, a jak mi tak zostanie? Gomez, Gomez słyszysz mnie tu jestem odwróć się.......i nic.

Gomez: Hehehe no to teraz na trzy cztery na białasa.
Dablik: Dorwać białasa hahaha.
Maczunio: Ale jak to zaraz przecież jestem niewidzialny.
Gomez: Hahaha ty to dasz się na wszystko nabrać.
Dablik: To ukartowane, udawaliśmy hihiihihiihi
Gomez: A teraz oddawaj kabanosy.


I tak to mniej wiecej było;) :lol: :lol:

Posted

Początek Polomokotowskich szaleństw - epizot I

[SIZE=2]Gomez: Coś się szykuje. Czuje to w powietrzu. O ile mnie zmysły nie zawodzą to bedzie dziś impreza. Oj zabawimy się dzisiaj.

Dablik: Uhhu jupi ktoś tu wspomniał o balandze no ja pierwszy do balowania. Wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało .....

Dablik: Może jakieś lalunie dziś wyrwiemy? Hahahaah będzie balecik.


cdn

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...